21 października 2021 r. Imieniny obchodzą: Urszuli, Celiny, Hilarego

Pogoda: Siedlce

Numer 42
21-27 października 2021r.

menu

NEWS

Spotkaliśmy Jezusa, więc głosimy - to hasło Światowego Dnia Misyjnego przypadającego 24 października. W jaki sposób możemy wspierać misje i misjonarzy?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Przyszłość Kościoła?

7 października 2021 r.

Idzie nowe


fot. PIXABAY.COM

Wszędzie tam, gdzie Kościół uległ kategorii „fajności”, odpuścił stawianie wymagań, zrezygnował z bycia moralną busolą społeczeństwa, a przede wszystkim działalność socjalną, kulturową przedłożył ponad głoszenie Chrystusa zmartwychwstałego i ukrzyżowanego, schował do lamusa krzyż, nie ma już czego zbierać. Sól utraciła swój smak.

Ks. Piotr Kot, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce, w rozmowie z Polską Agencją Prasową przedstawił wstępne dane dotyczące tegorocznej liczby zgłaszających się do seminariów mężczyzn. Wynika z nich, iż nastąpił spadek liczby kandydatów na alumnów o ok. 15% względem roku poprzedniego (rok temu naukę i formację w seminariach duchownych podjęło 438 kleryków). W WSD diecezji siedleckiej studia rozpoczęło dwóch alumnów. Co wynika z powyższych danych? Jedni się cieszą, że znienawidzony Kościół słabnie, inni spoglądają z niepokojem w przyszłość.

Mieszkańcy wspólnot, w których z powodu braku księży wycofano wikariuszy, już to odczuwają i trudno jest zamówić Mszę św. - z prostej przyczyny: nie ma komu jej odprawić. Zapewne problem będzie się pogłębiał, być może stoimy przed koniecznością łączenia najmniejszych parafii.

 

Idzie nowe?

Z podobnym zjawiskiem Kościoły lokalne na zachodzie Europy mają do czynienia od dawna. Niejednokrotnie kapłan rozpoczyna sprawowanie liturgii niedzielnej od sobotniego popołudnia. Uroczystości pogrzebowe prowadzą diakoni, asystenci parafialni. Kwestiami finansowymi, sprawami gospodarczymi, naprawami, remontami, utrzymaniem świątyń i budynków kościelnych, prowadzeniem instytucji charytatywnych, szkół i przedszkoli katolickich zajmują się świeccy. Czy - jako Kościół lokalny, tak bardzo zanurzony w tradycji, przywiązany do tradycyjnych form duszpasterstwa, przywykły do tego, że ksiądz po prostu „jest” w parafii i wszystkim się zajmuje - jesteśmy na to gotowi? Jeszcze o tym nie rozmawiamy. Naszkicowana, co by nie mówić, kasandryczna wizja wydaje się odległa. Zresztą Pan Bóg ma zapewne swoje plany. Na szczęście nie wszystko od nas zależy.

Pozwolę sobie w tym momencie na osobistą refleksję: pamiętam słowa nieżyjącego już śp. ks. prałata Michała Domańskiego, proboszcza mojej rodzinnej parafii. W moich czasach seminaryjnych klerycy nie mieścili się przy ołtarzu. Któregoś dnia ks. Michał pół żartem, pół serio powiedział: „Nie módlcie się już o powołania, wystarczy!”. Po latach, gdy nie było w seminarium żadnego kleryka z parafii, z pokorą przyznał: „Widzisz Paweł, to był błąd...”.

Może zbyt mało modlimy się za młodych ludzi, by odważnie podjęli drogę powołania? Nie przelękli się hejtu, stygmatyzacji, odrzucenia. To nie tylko zadanie stojące przed całą wspólnotą wierzących, ale wręcz obowiązek wypływający ze słów samego Jezusa: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10,2).

Problem pustoszejących seminariów to jednak niejedyny problem Kościoła.

 

Poza strefę komfortu

W psychologii niekiedy używa się sformułowania: wyjście ze strefy komfortu. Czymże jest owa strefa komfortu? To stan przyzwyczajenia, bezpieczeństwa, niezakładający potrzeby zmiany, stawiania przed sobą nowych wyzwań. Konsekwencją jest statyczność, spokój, ale też brak rozwoju.  Opuszczenie strefy komfortu wiąże się z oswojeniem i zaakceptowaniem lęku przed nieznaną przyszłością, który zazwyczaj wtedy się pojawia. A jako że lubimy poukładany, znany sobie świat, nie zawsze decydujemy się na jej opuszczenie. W wymiarze eklezjalnym także.

Już dzisiaj rodzi się pytanie: czy nie powinniśmy zacząć myśleć o przyszłości? Być może szansą będzie rozpoczynający się 10 października br. w Rzymie synod. Papież Franciszek w konstytucji apostolskiej „Episcopalis communio” jako jego cel wskazał „przemyślenie i odkrycie na nowo Kościoła słuchającego, w którym każdy może nauczyć się czegoś od drugiego: lud Boży, kolegium biskupów oraz Biskup Rzymu”. Synod będzie miał także lokalne odsłony w postaci podjęcia drogi synodalnej w diecezjach i parafiach.

Na ile podejmowane przezeń refleksje będą w stanie wyprowadzić Kościół ze strefy komfortu i skierować ku nowym wyzwaniom teraźniejszości i  przyszłości? Wyprowadzić ze „skażenia” akcyjnością, pokusą „pokazania się” czy „wykazania się” przed władzą zwierzchnią „czujnością”? Mówienia tego, co szef chce usłyszeć w zamian za całkiem nieświęty święty spokój, apanaże w postaci tytularnych godności i innych wymiernych profitów? Czy dysponujemy odpowiednimi ludźmi - w wymiarze „personalnych zasobów” pośród duchownych i świeckich - którzy odważnie zechcą spojrzeć w przyszłość, przewidzieć nadchodzące trendy, wyjść poza koniunkturalne oczekiwania? Zrozumieć, że tylko konsekwentna, cicha, ciągła praca (a przez to mało piarowska z perspektywy widzialnych owoców) przynosi oczekiwane efekty?

To nie są pytania wzięte z „kosmosu”, ale realne obawy wywoływane analizą skutków podejmowanych w minionych latach podobnych inicjatyw.

 

By sól nie utraciła smaku

Warto dziś przedyskutować samą metodologię rozmowy o Kościele, a co za tym idzie: pomyśleć nad sposobami rozbudzenia poczucia powszechnej odpowiedzialności za Kościół, parafię. Dotąd zwykle wyglądało to następująco: jest kilka świeckich, zaangażowanych osób, autentycznie rozkochanych w Kościele, które wkładają maksimum wysiłku w pracę na rzecz wspólnoty wierzących, są delegowane przez proboszczów do wszelkich „akcji” parafialnych i diecezjalnych - reszta zaś to milczący kibice, krytycy. Czują się zwolnieni z troski o Kościół, poza wrzuceniem od czasu do czasu drobnej monety na tacę. Wiecznie niezadowoleni, narzekający. Odpychający od siebie myśl, iż to oni właśnie mają być świadkami wiary! Mają żyć w centrum Kościoła, a nie na jego peryferiach!

Wydaje się, że - w kontekście potencjalnych reform, debat - rozbieżne jest pośród dyskutujących na temat przyszłości Kościoła rozumienie takich pojęć, jak: słuchanie, otwieranie się, czytanie znaków, dostosowywanie do świata. To postulaty Soboru Watykańskiego II wynikające zresztą z samej jego natury - nie jest jakimś enigmatycznym, oderwanym od rzeczywistości tworem, ale rzeczywistością bosko-ludzką, nieustannie aktualizującą swoją misję w świecie. Kościół obwieszcza Dobrą Nowinę „tu i teraz” ludziom z krwi i kości, mającym konkretne problemy, upadającym w grzechy i nawracającym się, a nie aniołom. Nie można lekceważyć osiągnięć nauk ścisłych, nakładać ciężarów niemożliwych do udźwignięcia (co przecież zarzucał faryzeuszom i uczonym w Piśmie Jezus - por. Łk 11,45-54), tkwić w okopach eklezjopoprawności, przeteologizowanego, a przez to mało zrozumiałego języka - „bo tak było i tak być musi”. Z drugiej strony: nie oznacza to, że ma iść na łatwiznę i stać się klakierem ludzkich egoizmów, a takie postulaty przecież zewsząd płyną. Kościół ma wypaczać antropologię biblijną, redefiniować małżeństwo, traktować naukę Chrystusa jak plastelinę tylko dlatego, że ktoś wysuwa żądania „otwartości”? Ma afirmować „aborcję na żądanie”, „śmierć z litości”, godzić się na rozwody tylko z tego powodu, że w wielu społecznościach stanowią one normę? Godzić się na zepchnięcie do zaułka „ciemnogrodu”, do egzystencji pospołu z mitycznymi bajkowymi wróżkami, rusałkami i wodnikami - bez jakiegokolwiek duchowego wpływu na rzeczywistość?  Wszędzie tam, gdzie Kościół uległ kategorii „fajności”, odpuścił stawianie wymagań, zrezygnował z bycia moralną busolą społeczeństwa, a przede wszystkim działalność socjalną, kulturową przedłożył ponad głoszenie Chrystusa zmartwychwstałego i ukrzyżowanego, schował do lamusa krzyż, nie ma już czego zbierać. Sól utraciła swój smak...

Pamiętajmy o tym.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uczcili 40 rocznicę stanu wojennego


Mural na murze siedleckiego więzienia składa się z trzech części i swoją symboliką nawiązuje do czasu stanu wojennego. Pierwsza z nich łączy charakterystyczne dla Siedlec obiekty - bramę oraz wieżę ratusza z „Jackiem” i czołg, czyli symbol grudnia 1981 r. Na drugiej części znalazł się symbol orła wplątanego w kotwicę Solidarności, a także znak victorii. Trzecia to portret ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez SB kapelana Solidarności.

FOTOGALERIA

Nocne Czuwanie Młodych


Tematem Nocnego Czuwania Młodych, które odbyło się 8 października w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Diecezji Siedleckiej przy ul. Brzeskiej, były słowa św. Jana Pawła II: „Różaniec to skarb, który trzeba odkryć”. W spotkaniu uczestniczyła młodzież z siedleckich parafii, a także ze Zbuczyna, Kłoczewa i Adamowa, która przyjechała wraz ze swoimi duszpasterzami.

PATRONAT "ECHO"


Olimpiada wiedzy o św. Maksymilianie
W roku szkolnym 2021/2022 już po raz 16 ruszą zapisy do Ogólnopolskiej Franciszkańskiej Olimpiady Wiedzy o św. Maksymilianie. Organizatorzy już teraz zapraszają do udziału uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
więcej »
Konkurs poetycki dla młodzieży
​Opowiedzmy strofami o życiu oblackiego męczennika! Ruszyła druga edycja Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. sługi Bożego o. Ludwika Wrodarczyka OMI.
więcej »
Cantate Deo
Finał VI Powiatowego Konkursu Piosenki Religijnej „Cantate Deo” pt. „To jest Twój czas” odbędzie się 26 października. Termin zbierania zgłoszeń upływa 20 października.
więcej »
Warsztaty rękodzielnicze
W ramach projektu „...bo Niepoległa jest dla wszystkich” we wtorki 19 i 26 października, od 18.00 do 20.00, planowane są warsztaty rękodzielnicze dla seniorów.
więcej »
Warsztaty plastyczne dla dzieci
Cykl warsztatów plastycznych dla dzieci „Kto Ty jesteś?” odbędzie się 21, 22 i 29 października. Organizatorem spotkań jest Gminne Centrum Kultury w Kobylanach.
więcej »
 

POLECAMY


W drodze z piękną Miriam
Wiara podpowiada nam, że Maryja od początku była i jest cała piękna. Co chcemy jednak powiedzieć, kiedy mówimy o Niej, że jest cała piękna?
więcej »
Przesłanie nadziei i ocalenia
Wydawałoby się, że w obliczu „wielkich” objawień te z Ekwadoru zostają zepchnięte na dalszy plan. Co tym razem chciała nam przekazać Maryja?
więcej »
 

SONDA

 

Jak możemy pomóc misjonarzom?

najskuteczniejszą formą pomocy jest modlitwa,

misjonarze potrzebują naszego wsparcia finansowego,

jako uczniowie Chrystusa powinniśmy być misjonarzami w naszych rodzinach, pracy, środowisku życia itp.,

mówmy dobrze o misjach, opowiadajmy o działaniach misjonarzy,

włączajmy się w inicjatywy podejmowane w Tygodniu Misyjnym.



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR