21 października 2021 r. Imieniny obchodzą: Urszuli, Celiny, Hilarego

Pogoda: Siedlce

Numer 42
21-27 października 2021r.

menu

NEWS

Spotkaliśmy Jezusa, więc głosimy - to hasło Światowego Dnia Misyjnego przypadającego 24 października. W jaki sposób możemy wspierać misje i misjonarzy?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Felieton

7 października 2021 r.

Taka mała apokalipsa

Kilka lat temu jako gorzki dowcip opowiadano o ludziach, którzy mają kilka tysięcy znajomych na pewnym portalu społecznościowym, a nie mają z kim wypić kawy i posiedzieć, by pogadać. No cóż, wówczas traktowano to jako nawet pewną formę żartu, ale dzisiaj okazało się, że nie jest to kawał.

Awaria globalnej sieci tegoż portalu pokazała silne zespolenie losów pojedynczych ludzi z elektroniczną i całkiem wirtualną rzeczywistością, a właściwie z tworzoną przezeń fikcją. Gdy dostęp do owego „miejsca w sieci” okazał się niemożliwy, wówczas wielu popadało w rozpacz, wydzwaniało na prawo i lewo z żądaniem natychmiastowego przywrócenia im wirtualnej zabawki, a nade wszystko zaczynało wątpić w Boga, świat i człowieka. Tylko nieliczni stwierdzili, że dobrze się stało, bo wreszcie znaleźli czas dla rodziny lub przynajmniej mogli poczytać książkę. Przy okazji jednak wyszło na jaw, jak silnie kreowany jest nasz obraz świata przez koncerny medialne.

Dość głośnym i szybko ginącym echem rozbrzmiała sprawa R. Ziemkiewicza, którego nie wpuszczono do Wielkiej Brytanii z powodu głoszonych przezeń poglądów. Deportowany do Polski publicysta nie do końca okazał się zbieżny z rzeczywistością współczesną. Gdyby bowiem wybrał drogę przemytu swojej osoby przez granicę, mógłby liczyć nie tylko na ciepłe przyjęcie, ale ujęłyby się za nim niezliczone rzesze celebryckiej gawiedzi. Być może nawet sama A. Holland uznałaby jego przemarsz przez zieloną granicę za szczyt walki z rządem faszystowskim oraz za próbę przełamania współczesnego Holokaustu. Sprawa bowiem imigrantów jak nigdy rozpala dzisiaj nasze umysły. Właśnie dzięki ogłupiającym teoriom wypełniającym przestrzeń medialno-internetową. Koczujący po białoruskiej stronie „imigranci” rozpalają bowiem niejedną głowę napchaną medialną sieczką i niezdolną do podjęcia przygody myślenia. Nawet proste fakty przekazywane przez białoruską opozycję nie są w stanie dotrzeć do ich szarych komórek. A medialna ustawka na tyle zaciemnia już umysły, że poddają się jej nawet ci, o których winniśmy mieć przekonanie, że określenie homo sapiens w nich realizuje się w stopniu najwyższym. Niestety, pod wpływem nacisku medialnego nawet ci, którzy szczególnie winni mieć kontakt z Duchem Świętym, wygadują niespotykane głupoty. I tutaj już się robi przykro. Wszak z tej przynajmniej strony winniśmy mieć zapewniony kontakt z prawdą, a nie poetyckie uniesienia i powtarzanie sloganów polityczno-medialnych macherów. Przyjrzawszy się tylko pobieżnie chłodnym okiem temu, co od wakacji rozpala internetowe łącza i umysły naszych rodaków, nie sposób zaprzeczyć, iż instrumentalnie rozgrywana akcja z koczującymi - jak dzisiaj już wiemy w systemie rotacyjnym - nad polską granicą nie ma nic wspólnego z ideą wolności ludzi w poszukiwaniu przestrzeni życiowej oraz wsparciem najbardziej potrzebujących.

 

Reasumpcja myślenia

Spróbujmy tylko pobieżnie opisać to, co od wakacji rozgrywa się na naszej wschodniej granicy. Mamy do czynienia z próbą nielegalnego przekroczenia granicy państwowej. Przekroczenia chcą dokonać ludzie, o których nic nie wiemy. Najpierw mieli być to Afgańczycy, teraz Irakijczycy, a dalsze określanie ich przynależności państwowej ma charakter rozwojowy. Oznacza to, że polską granicę chce sforsować nieokreślona grupa ludzi. Co więcej, takich zapalnych miejsc na pograniczu polsko-białoruskim jest dużo więcej, a sprawa dotyczy nie 30 osób, ale kilku tysięcy. Ludzie ci nieprzypadkowo trafili do naszego wschodniego sąsiada, ale ich pojawienie się ma charakter zaplanowanej akcji werbunkowej. Nie pojawiają się oni na oficjalnych przejściach granicznych, tylko z uporem maniaka chcą sforsować tzw. zieloną granicę. Ponoć ich celem nie jest Polską, ale Niemcy. Nie są w stanie uchronić swoich dokumentów, ale nowoczesne telefony posiadają i z nich korzystają. Umieją wykorzystywać dziennikarzy i chętnie z nimi współpracują, aby pokazać swoją niedolę. Wskazuje to jednoznacznie na ich wyrachowanie, a nie na przerażenie i tragedię. Mówiąc krótko: niestety w większości przypadków mamy do czynienia z doskonale poinformowanymi i ustawionymi ludźmi, którzy za nic mają polskie prawodawstwo i polską granicę, a ich determinacja wskazuje nie na dramat ich egzystencji, lecz udział w zaplanowanym spektaklu na rzecz elementów dążących do całkowitej destabilizacji sytuacji w naszym kraju. Być może pomiędzy nimi są ludzie rzeczywiście dotknięci biedą i strachem o własny los, ale gros nie ma nic z tym wspólnego. Pozostaje również niepokój, czy wraz z nimi nie pojawią się w naszym kraju osławione „zielone ludziki” z Donbasu.

 

Gołębice na polskim niebie

Teza doktora Josefa Štrosmajera ze święcącego przed laty triumfy serialu „Szpital na peryferiach” o głupocie latającej jak gołębica, ma niestety zastosowanie do znacznej większości polskich komentatorów oraz ludzi polityki w Polsce, a niestety również i do pewnej grupy polskich duchownych. Mijanie się z prawdą (np. wypowiedź pewnego polskiego biskupa, iż chodzi tylko o 30 osób, które nie zagrażają 37 mln) oraz pomysły od czapy na rozwiązanie tego problemu (naruszanie granicy poprzez przerzucanie przez nią leków i żywności czy też gadanie bez sensu o jakichś korytarzach humanitarnych nie wiadomo w jakim kierunku) to tylko zasłona dymna dla indolencji intelektualnej i kapitulacji wobec medialnych rządców tego świata, których siłą nie są rakiety, ale ogłupiałe i zdesperowane w swoim ideologicznym zacietrzewieniu tłumy. Ci ostatni nawet nie kryją już własnego polityczno-ideologicznego zaangażowania. To, że głupota nierzadko w historii była siłą napędową różnorakich drastycznych zmian, nie jest dla nikogo tajemnicą. Świadczy o tym ronienie później łez nad konsekwencjami tychże działań i głuchy drwiący śmiech następnych pokoleń. Czy więc żądanie, by znajdujący się dzisiaj na świeczniku życia publicznego zachowali resztkę rozumu, nie jest po prostu krzykiem Kasandry przed nadciągającą apokalipsą? Naszego świata nie zniszczą napierający na granicę „imigranci”. Zmieciemy siebie z powierzchni ziemi sami, wznoszeni w górę na skrzydłach głupoty. A upadek z tej wysokości będzie iście bolesny.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uczcili 40 rocznicę stanu wojennego


Mural na murze siedleckiego więzienia składa się z trzech części i swoją symboliką nawiązuje do czasu stanu wojennego. Pierwsza z nich łączy charakterystyczne dla Siedlec obiekty - bramę oraz wieżę ratusza z „Jackiem” i czołg, czyli symbol grudnia 1981 r. Na drugiej części znalazł się symbol orła wplątanego w kotwicę Solidarności, a także znak victorii. Trzecia to portret ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez SB kapelana Solidarności.

FOTOGALERIA

Nocne Czuwanie Młodych


Tematem Nocnego Czuwania Młodych, które odbyło się 8 października w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Diecezji Siedleckiej przy ul. Brzeskiej, były słowa św. Jana Pawła II: „Różaniec to skarb, który trzeba odkryć”. W spotkaniu uczestniczyła młodzież z siedleckich parafii, a także ze Zbuczyna, Kłoczewa i Adamowa, która przyjechała wraz ze swoimi duszpasterzami.

PATRONAT "ECHO"


Olimpiada wiedzy o św. Maksymilianie
W roku szkolnym 2021/2022 już po raz 16 ruszą zapisy do Ogólnopolskiej Franciszkańskiej Olimpiady Wiedzy o św. Maksymilianie. Organizatorzy już teraz zapraszają do udziału uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
więcej »
Konkurs poetycki dla młodzieży
​Opowiedzmy strofami o życiu oblackiego męczennika! Ruszyła druga edycja Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. sługi Bożego o. Ludwika Wrodarczyka OMI.
więcej »
Cantate Deo
Finał VI Powiatowego Konkursu Piosenki Religijnej „Cantate Deo” pt. „To jest Twój czas” odbędzie się 26 października. Termin zbierania zgłoszeń upływa 20 października.
więcej »
Warsztaty rękodzielnicze
W ramach projektu „...bo Niepoległa jest dla wszystkich” we wtorki 19 i 26 października, od 18.00 do 20.00, planowane są warsztaty rękodzielnicze dla seniorów.
więcej »
Warsztaty plastyczne dla dzieci
Cykl warsztatów plastycznych dla dzieci „Kto Ty jesteś?” odbędzie się 21, 22 i 29 października. Organizatorem spotkań jest Gminne Centrum Kultury w Kobylanach.
więcej »
 

POLECAMY


W drodze z piękną Miriam
Wiara podpowiada nam, że Maryja od początku była i jest cała piękna. Co chcemy jednak powiedzieć, kiedy mówimy o Niej, że jest cała piękna?
więcej »
Przesłanie nadziei i ocalenia
Wydawałoby się, że w obliczu „wielkich” objawień te z Ekwadoru zostają zepchnięte na dalszy plan. Co tym razem chciała nam przekazać Maryja?
więcej »
 

SONDA

 

Jak możemy pomóc misjonarzom?

najskuteczniejszą formą pomocy jest modlitwa,

misjonarze potrzebują naszego wsparcia finansowego,

jako uczniowie Chrystusa powinniśmy być misjonarzami w naszych rodzinach, pracy, środowisku życia itp.,

mówmy dobrze o misjach, opowiadajmy o działaniach misjonarzy,

włączajmy się w inicjatywy podejmowane w Tygodniu Misyjnym.



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR