18 czerwca 2021 r. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Paula, Marek

Pogoda: Siedlce

Numer 24
17-23 czerwca 2021r.

menu

NEWS

Porzucenie Kościoła to najdramatyczniej-sza decyzja życia. Jak ratować wiarę tych, którzy myślą o apostazji?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Za służbę i zaangażowanie

2 czerwca 2021 r.

Warto służyć sercem


fot. Janusz Mazurek

Wciąż jeszcze wśród nas istnieją anioły. Nie mają wprawdzie skrzydeł, lecz ich serce jest otwarte dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Jednym z nich jest Lidia Kuźmicka z Siedlec, która przez ponad 30 lat stała na czele działającego przy parafii Bożego Ciała ośrodka charytatywnego. Za swoją służbę na rzecz innych została odznaczona papieskim medalem Benemerenti.

Przyszła na świat 86 lat temu w Brześciu nad Bugiem, który wówczas należał do Polski. Tata pani Lidii był oficerem wojskowym. - Jestem skażona doświadczeniem wojny i jako dziecko wiele widziałam. To trudne wspomnienia i nie lubię do nich wracać. Jednocześnie przeżycia te zbudowały mnie jako człowieka i uwrażliwiły na los innych - opowiada 86-latka. W Siedlcach mieszkali rodzice jej mamy, dlatego los związał ją z tym miastem. Przez ponad 30 lat jako absolwentka prawa i administracji na Uniwersytecie Warszawskim przepracowała na stanowisku kierownika wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie miasta, gdzie doceniano jej umiejętności. - Oczywiście, nigdy nie należałam do partii - zastrzega. Najpierw była parafianką siedleckiej katedry, a potem wraz z rodziną przeprowadziła się na osiedle Warszawska, co zbiegło się z budową kościoła przy ul. Monte Cassino.

- To był 1987 r. Nowe osiedle, nowi mieszkańcy, którzy przyjechali do miasta często za pracą. Ludzie praktycznie się nie znali. W takich warunkach budowanie wspólnoty było trudne. Pamiętam, jak ks. proboszcz Stanisław Wojteczuk zaapelował z ambony, by ci, którzy potrzebują pomocy, zgłosili się do parafii. Takie były początki działalności naszego punktu charytatywnego Caritas - wspomina L. Kuźmicka.

Ks. prałat S. Wojteczuk przypomina, że parafialna wspólnota, która wówczas się tworzyła, składała się głównie z młodych małżeństw zasiedlających powstające osiedle. - W skład parafii wchodziły również domki jednorodzinne, ale też należące dziś do parafii bł. Męczenników Podlaskich bloki komunalne, gdzie mieszkało sporo osób biednych, potrzebujących socjalnego wsparcia. Dlatego już od pierwszych miesięcy funkcjonowania naszej wspólnoty duży nacisk zaczęliśmy kłaść na pomoc ubogim. Powstał punkt charytatywny Caritas. Organizacją wsparcia i koordynacją działań zajęła się pani L. Kuźmicka, co, zresztą, czyni do dziś, mimo zaawansowanego wieku i słabego już zdrowia - podkreśla proboszcz parafii Bożego Ciała.

Szybko okazało się, że potrzebujących jest naprawdę wielu, bo w tamtym czasie punkt wspierał 250 rodzin. - Organizowanie pomocy nie było łatwe. Jednak dzięki wspaniałym ludziom - księżom, paniom działającym w punkcie i parafianom - udawało nam się choć w pewnym stopniu pomóc - mówi L. Kuźmicka, która w tamtym czasie jeździła po zakładach pracy, szukając sponsorów na paczki świąteczne, kolonie dla dzieci czy podstawowe produkty żywnościowe i higieniczne.

 

Kobieta anioł

Ks. kan. Bogusław Michalak, proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ortelu Książęcym, który wówczas był wikariuszem w Bożym Ciele i miał okazję współpracować z panią Lidią, mówi o niej, że to kobieta anioł. - Życzliwa, dobra, zaangażowana w swoją misję, bo tak to należy nazwać, zainteresowana losem drugiego człowieka, troskliwa. Kiedy przychodziła do parafii, zawsze pytała, czy czegoś nie trzeba. Pamiętam, jak szukała sponsorów na kolonie, które organizowaliśmy w Kisielanach. Nie było dla niej wówczas rzeczy niemożliwych. Sama również wykładała własne pieniądze, aby dzieci z biedniejszych rodzin choć przez dwa tygodnie mogły odpocząć, zapomnieć o rodzinnych problemach, by po prostu były szczęśliwe - zaznacza ks. B. Michalak.

 

Klasa sama w sobie!

Pierwsze kolonie odbyły się w 1992 r. Kolejne turnusy organizowano przez kilkanaście lat, dzięki czemu z letniego wypoczynku skorzystało w sumie 1,2 tys. dzieci. - Pamiętam, że podczas kolonii tak wydawaliśmy posiłki, oddzielając ponadgodzinną przerwą pierwsze danie od drugiego, aby dzieci mogły jak najwięcej zjeść. Były niedożywione, głodne. To była dla nich szansa na wyrównanie deficytów, normalne funkcjonowanie. Pani Lidia, wspólnie z panią Marią, nieżyjącymi już panią Basią, panią Stanisławą, innymi paniami potrafiły to dostrzec, zauważyć. I przekazać dzieciom coś, czego wiele z nich nie otrzymywało w domu - nie tylko troskę o to, by w brzuszku nie burczało, ale miłość, szacunek - zwraca uwagę ks. Paweł Siedlanowski, ówczesny wikariusz w parafii Bożego Ciała. - Panią Lidię poznałem w 1995 r. Zawsze uśmiechnięta, pogodna, elegancka. Nigdy nie widziałem jej zdenerwowanej, zniechęconej. Potrafiła z wielką klasą, taktem - nigdy wyniosłością czy nonszalancją - cierpliwie godzinami wydawać paczki żywnościowe potrzebującym. Taką pozostała do dziś, choć sił już ubyło i niejednokrotnie sama potrzebuje wsparcia. Zawsze zadbana, pięknie ubrana, zamodlona w kościelnej ławce… Klasa sama w sobie! Autorytet, jakich mało w pędzącym na złamanie karku świecie. A co ważne, miłość do innych ludzi przekazała swojej córce Dorocie, przez lata również czynnie wspierającej parafialny punkt Caritas. I zapewne wielu innym osobom, które dziś kontynuują jej dzieło - zauważa kapłan.

 

Zaszczyt dla całej wspólnoty

Dziś L. Kuźmicka - na tyle, na ile pozwala jej zdrowie - wciąż stoi na czele zespołu parafialnego i stara się angażować w działalność charytatywną. - To pomaganie jest inne niż kiedyś, bo czasy się zmieniły. Ludzie wypełniają torby miłosierdzia, wskazują tych, których trzeba wesprzeć. Bieda też jest inna, choć nie da się jej zdiagnozować. Są programy wsparcia, np. „500+”, a z pomocy punktu korzysta ok. 100 rodzin. Inna rzeczywistość, ale duch wśród parafian ten sam - twierdzi, zapewniając, iż wciąż czuje się częścią zespołu, ale powoli szykuje się do przekazania sterów, a nawet wskazała już swoją kandydatkę. - Od lat zaangażowana w działalność punktu i czuje współczesne problemy - mówi o Halinie Bogowicz pani Lidia. Jej następczyni również nie szczędzi komplementów swojej poprzedniczce. - L. Kuźmicka to wspaniały, zacny człowiek. Bardzo mądra, doświadczona koordynatorka, która zorganizowała wiele akcji, zawsze angażując się bez reszty. Trudno będzie sprostać jej umiejętnościom - zaznacza H. Bogowicz. - Poza tym życzliwa, wyrozumiała, zawsze uśmiechnięta, z poczuciem humoru, potrafiąca nawiązać kontakt z ludźmi. Jednym słowem - dusza człowiek. Wciąż się widujemy, uzgadniamy różne akcje, a kiedy zdrowie na to nie pozwala, pani Lidia wspiera nas duchowo. Ten medal w pełni jej się należał - dodaje.

Z opinią tą zgadza się ks. prałat S. Wojteczuk, który jako proboszcz wystąpił o nadanie swojej parafiance odznaczenia Benemerenti. - Pani Lidia przez ponad 30 lat pracy na rzecz ubogich wychowała kolejne pokolenia wolontariuszy bezinteresownie pracujących na rzecz najbardziej potrzebujących. Trudno oszacować liczbę rodzin, które z tej pomocy skorzystały, dzieci, które przez wiele lat mogły odpocząć na organizowanych przez nią we współpracy z księdzem-opiekunem koloniach letnich itp. Było ich - i jest nadal - bardzo dużo - zauważa proboszcz parafii Bożego Ciała. - Zawsze pokorna, nienarzucająca się, cicha, uśmiechnięta, podchodząca do każdego z taktem, szacunkiem i kulturą osobistą, stanowi wielki autorytet dla parafian i nie tylko. Zaangażowana w prace rady parafialnej, której praktycznie od początku istnienia jest członkiem, i rady duszpasterskiej, gdzie przewodzi sekcji charytatywnej. Siłą L. Kuźmickiej jest jej wielka wiara. Jeśli zdrowie pozwala, codziennie uczestniczy w Mszy św., prowadzi głębokie życie sakramentalne - podkreśla ks. S. Wojteczuk, zwracając uwagę, iż odznaczenie pani Lidii to także zaszczyt dla całej wspólnoty parafii Bożego Ciała, a zarazem docenienie wieloletniej służby na rzecz najbardziej potrzebujących, co w swoim nauczaniu tak często podkreśla papież Franciszek.

 

Lepiej dawać niż brać

Medal Benemerenti wręczył pani Lidii biskup siedlecki Kazimierz Gurda 23 maja podczas Mszy św. - To dla mnie wielkie zaskoczenie i wyróżnienie. Największe, jakie otrzymałam. Jednak nie byłoby tych wszystkich zasług, gdyby nie ksiądz proboszcz, który nadawał bieg wielu sprawom, i moim współpracownicom z punktu charytatywnego. Trudno znaleźć słowa, by wyrazić wdzięczność za te wspólne lata i zaufanie - mówi ze skromnością, podkreślając, że warto służyć Kościołowi i drugiemu człowiekowi, a pomaganie innym to nie trud, ale łaska. - Zawsze lepiej dawać niż brać, a jeżeli ofiarujemy komuś siebie, swój czas, otrzymamy stokroć więcej niż nam się wydaje. Przypominałam sobie o tym szczególnie w trudnych sytuacjach mojego życia, dzięki czemu łatwiej było mi je znieść i pokonać różne przeciwności. Świat jest taki, jaki jest. Nie zmienimy go, ale dzięki słowu Bożemu i Chlebowi Bożemu, którymi karmi nas Kościół, stajemy się mocniejsi, a dobro zawsze wraca - przekonuje L. Kuźmicka.

Jolanta Krasnowska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Diecezja ma nowych kapłanów


W sobotę 12 czerwca bp Kazimierz Gurda udzielił święceń prezbiteratu dziewięciu diakonom. Uroczystą Mszę św. wraz z biskupem koncelebrowali: ks. kan. Piotr Paćkowski - rektor Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji, oraz ks. Maciej Majek - ojciec duchowny kleryków. Nowi księża diecezji siedleckiej to: ks. Damian Gadamer z par. pw. św. Jadwigi w Mokobodach, ks. Adrian Gendek z par. pw. św. Józefa w Trąbkach, ks. Grzegorz Góraj z par. Najświętszego Zbawiciela w Rykach, ks. Paweł Konieczny z par. Trójcy Przenajświętszej w Staninie, ks. Patryk Krzymowski z par. pw. św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim, ks. Adrian Kubak z par. Świętej Rodziny w Sobolewie, ks. Łukasz Kwasowiec z par. pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podl., ks. Kacper Osak z par. Chrystusa Króla w Międzyrzecu Podlaskim, ks. Robert Piegdoń z par. Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie.

FOTOGALERIA

Święcenia diakonatu


Wypełniając chętnie wolę Bożą, w duchu miłości służcie z radością Bogu i ludziom - mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii podczas święceń diakonatu. Święcenia diakonatu przyjęli trzej alumni Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej: Mateusz Pasek z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zarzeczu Łukowskim, Bartosz Švăbik z parafii Najświętszego Zbawiciela w Rykach oraz Jakub Wąsowski z parafii św. Jana Chrzciciela w Parczewie.

PATRONAT "ECHO"


...bo Niepodległa jest dla wszystkich
Gminne Centrum Kultury w Kobylanach realizuje projekt pt. „... bo Niepodległa jest dla wszystkich”.
więcej »
41 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę
W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła ogłoszone zostały tegoroczne logo oraz plakat pielgrzymkowy. Pątnikom towarzyszyć będzie w tym roku hasło: „Z wiarą i męstwem” - nawiązujące do bohaterskiej postawy Męczenników Podlaskich, którzy z oddaniem bronili wiary katolickiej.
więcej »
Charytatywna gra krajoznawcza
20 czerwca, między 10.00 a 18.00, na ulicach Siedlec i w okolicach odbędzie się Charytatywna Rowerowa Gra Krajoznawcza „Jednośladem powstań śladem”. Jest to kolejna akcja w ramach kampanii #małysprzętWIELKAPOMOC, w ramach której Fundacja Le Natiga zbiera pieniądze na mobilne USG.
więcej »
 

POLECAMY


Po pierwsze miłość
Przyjaźń, zakochanie, narzeczeństwo, małżeństwo, rodzicielstwo - większość z nas choć raz doświadczyła którejś z tych rzeczywistości.
więcej »
Nadzieja i ocalenie
W tym roku będziemy świętować wielkie jubileusze poświęcone Sercu Jezusowemu. Sto lat temu, 3 czerwca 1921 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, biskupi dokonali aktu poświęcenia ojczyzny Najświętszemu Sercu Jezusa.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR