18 czerwca 2021 r. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Paula, Marek

Pogoda: Siedlce

Numer 24
17-23 czerwca 2021r.

menu

NEWS

Porzucenie Kościoła to najdramatyczniej-sza decyzja życia. Jak ratować wiarę tych, którzy myślą o apostazji?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Głos w dyskusji

2 czerwca 2021 r.

Narracja negacji


fot. PIXABAY.COM

Pamiętacie Państwo zapewne scenę z szóstej serii serialu „Rancho”, kiedy to wójt zdobywa mandat senatorski i zostaje zaproszony do studia telewizyjnego. Panicznie boi się konfrontacji - głupi nie jest (raczej cwany), wie, że w ogniu krzyżowych pytań nie ma szans.

Tuż przed wejściem do studia faszeruje się środkami uspokajającymi, co sprawia, że kiedy zasiada przed kamerami, ma na wszystko - jak mówią młodzi - wywalone. Milczy, nie biorąc, udziału w kłótni. Gdy zostaje zapytany przez prowadzącą o stosunek do omawianej kwestii stwierdza, że „głowa go boli od tego”. I wychodzi, wprawiając wszystkich w osłupienie. Finalnie porażka zamienia się w sukces Kozioła, zaś „nową polityczną jakość” komentatorzy nazywają „narracją negacji”. Okazuje się, że „narracja negacji” jest trampoliną, z której już nie w komediowej fabule, ale zupełnie realnym życiu, można się wybić całkiem wysoko. Skoro inni krzyczą, trzeba krzyknąć jeszcze głośniej - niekoniecznie słowem, a np. zestawieniem bieli dominikańskiego habitu z ordynarnymi wypowiedziami. Pewne jest, że nawet dziennikarze Onetu, Tok.fm czy Wirtualnej Polski - na co dzień przywykli do szokujących newsów - otworzą usta ze zdumienia! A gawiedź zakrzyknie wielkie: „Wooow! Ale im dop…ił!”.

Po taki „skok”, z przyczyn totalnie dla mnie niezrozumiałych, sięgnął kilka dni temu o. Adam Szustak - wędrowny kaznodzieja, autor konferencji, videoblogów, postać barwna, duch niespokojny, buntowniczy, niestrudzony w poszukiwaniach dróg dotarcia do ludzi. Wielu nauczył czytać Słowo Boże, spoglądać inaczej na swoje życie, odrzucać tanie oczywistości. Szacun!

Ale jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach.

 

Jacyś tam goście

W ponaddwugodzinnym wywiadzie udzielonym Karolowi Paciorkowi (internetowy kanał „Imponderabilia”) dominikanin analizował sytuację polskiego Kościoła. Stwierdził m.in., iż jest on oderwany od problemów wiernych, a on sam „zmęczony, zniechęcony, zrozpaczony tą degrengoladą, która się dzieje. (…) Było jakieś spotkanie Episkopatu i wydali takie tam oświadczenie, m.in. Stanisław Gądecki, o tym co jest teraz najważniejszą potrzebą Kościoła. (…) Najważniejsze jest to, żeby teraz zrobić wszystko, co się tylko da, żeby ludzie wrócili do Kościoła, czyli żeby zaczęli chodzić do kościoła. No do ku…y nędzy, w takim razie mi ręce opadają” - mówił wzburzony dominikanin. „Ja nie mam już żadnej nadziei w tych gościach, skoro dla nich najważniejsze teraz jest to, żebyśmy wrócili do Kościoła”.

Zszokowani słuchacze pytali, co jest złego w pragnieniu, by ludzie odbudowali żywą relację z Jezusem, powrócili do pełnego życia sakramentalnego? Po co te bluzgi, chamstwo? Czy Kościół to naprawdę wcielone zło, które trzeba omijać szerokim łukiem? - dziwili się inni.

Trampolina wybiła hen, wysoko!

Ale jest jeszcze, niestety, grawitacja.

Po spotkaniu z abp. Stanisławem Gądeckim o. Adam przeprosił wszystkich, którzy poczuli się dotknięci jego słowami, przyznając, że „przegiął”. Zrobił to... kręcąc kolejny film. Jednocześnie zapowiedział rozpoczęcie nowego cyklu na swoim kanale Youtube, który ma opowiadać o wynaturzeniach Kościoła.

Czyli, „narracja negacji” będzie miała ciąg dalszy, lajków przybędzie, krąg fanów wykrzykujących gromkie „wow!” powiększy się.

 

Palenie mostów

„O. Adam robi reality show z Kościoła, a to nikomu nie pomaga, nawet jemu. Ani wierzącym, ani tym, którzy szukają Boga” - napisał dziennikarz Goran Andrijanić.

Nie da się ukryć, że „potrzebą Kościoła jest ewangelizacja, czyli przyprowadzanie do wiary (relacji z Jezusem w Kościele). Priorytetem jest zatem nawrócenie apostolskie, a nie o zwyczajny powrót do praktyk” (Twitter, Paweł Kowalski SJ). Pełna zgoda. Ale droga do niej nie wiedzie przez ślepe wtórowanie chórowi zajadłych krytyków, z nienawiścią kreślących obraz Kościoła jako organizacji przestępczej, do cna przeżartej złem, piszących o biskupach ad cumulum jako szefach mafii. To nieprawda, wielka niesprawiedliwość i krzywda wyrządzane permanentnie ludziom oddanym całym sercem Bogu. Nikt nikogo nie zamierza kryć, usprawiedliwiać - zło ma być nazwane złem, przestępstwo ukarane niezależnie od tego, kto i jak chodzi ubrany.

Przywykliśmy do nieustannego nękania Kościoła. Trwa od dziesięcioleci. Kampanie zohydzające w wykonaniu esbeków były siermiężne, choć niewątpliwie w jakimś stopniu skuteczne. Dziś ich synowie i wnukowie kontynuują dzieło przodków, choć pod innymi sztandarami. Rzecz w tym, że są mało wiarygodni - zazwyczaj szybko wychodzą na światło dzienne słabo skrywane kompleksy i genetyczna nienawiść. Ale gdy zaczyna „rozwalać system” katocelebryta? - to istny prezent z tęczowego nieba! Takich gości zaprasza się na salony. Ks. Lemański, o. Gużyński, eksksięża, np. prof. Obirek, są tego dobitnym przykładem. Nieważne, co jest prawdą, a co się z nią mija. Ważne, by było głośno, by „wbić” się w mainstream. Mówić to, co inni chcą usłyszeć.

Ale czy można cokolwiek trwałego stworzyć, burząc mosty, zamiast je budować?

 

O co idzie gra?

Najwięcej tracą ci, którzy „nie bardzo szukają i nie bardzo są w domu [...] Są na progu, to znaczy nie wiedzą, czy do Kościoła wejść, czy z niego wyjść; znajdują się pomiędzy wiarą a niewiarą” (J. Ratzinger). Publicysta „Gościa Niedzielnego” Jacek Wojtysiak pisał niedawno o niemałej rzeszy postchrześcijan, o którą dziś toczy się w mainstreamie decydująca bitwa. Kim są? „Już przestali lub przestają być chrześcijanami, ale jeszcze nie stali się kimś innym. Większość z nich jeszcze częściowo wierzy, lecz nie praktykuje, lub częściowo - siłą przyzwyczajenia - praktykuje, lecz już nie wierzy. Postchrześcijanie wychowali się w Kościele, a obecnie są już jedną nogą gdzie indziej. Myślą w kategoriach niechrześcijańskiej nowoczesności, choć wciąż znajdują się w cieniu Kościoła. Religia nie stanowi osi ich życia, ale obchodzą chrześcijańskie święta, organizują przyjęcia pierwszokomunijne, z sentymentem zwiedzają zabytkowe kościoły, lubią filmy z motywem dobra i poświęcenia, sympatyzują z ideą miłości bliźniego (o ile nic nie kosztuje i pokrywa się z ideą tolerancji), a czasami na wakacjach przy zachodzie słońca marzą o Transcendencji”.

 

Z Kościołem i w Kościele

Wielu z nich zafascynował o. Szustak. Wielu dzięki niemu powróciło do żywej wiary. Wielu szuka Boga. Być może wróciliby, ale życie „po nowemu” (bez Boga, przykazań i „tej nieznośnej” moralności) jest zbyt wygodne, by je radykalnie zmieniać. A jako że sumienie skrzeczy, konieczny jest pretekst. „Gdyby nie księża, pedofilia  i polityka, pewnie częściej chodzilibyśmy do  Kościoła”. I wszystko jasne.

O. Adam robi fantastyczną robotę! Pokazał, że można przebić się przez mury pozornie nie do zdobycia, dotrzeć do tych, którzy nigdy sami z siebie nawet nie spojrzeliby na karty Biblii. Oby miał naśladowców, którzy nie będą się bali ruszać skamieliny (najpierw w swoim sercu), prowadzić do czystej wody prawdy, łamać schematy. Z jednym wszakże zastrzeżeniem: zawsze z Kościołem i w Kościele, nigdy przeciw niemu.

Pociągnąć za sobą ludzi to nie wszystko. Utrzymać poziom, doprowadzić do żywego Boga, zachwycić Nim, pokazać piękno Kościoła, przekonać, że warto dla Niego totalnie zmienić swoje życie - to wielka sztuka! I wielka odpowiedzialność.

Siedlanowski Ks. Paweł

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Diecezja ma nowych kapłanów


W sobotę 12 czerwca bp Kazimierz Gurda udzielił święceń prezbiteratu dziewięciu diakonom. Uroczystą Mszę św. wraz z biskupem koncelebrowali: ks. kan. Piotr Paćkowski - rektor Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji, oraz ks. Maciej Majek - ojciec duchowny kleryków. Nowi księża diecezji siedleckiej to: ks. Damian Gadamer z par. pw. św. Jadwigi w Mokobodach, ks. Adrian Gendek z par. pw. św. Józefa w Trąbkach, ks. Grzegorz Góraj z par. Najświętszego Zbawiciela w Rykach, ks. Paweł Konieczny z par. Trójcy Przenajświętszej w Staninie, ks. Patryk Krzymowski z par. pw. św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim, ks. Adrian Kubak z par. Świętej Rodziny w Sobolewie, ks. Łukasz Kwasowiec z par. pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podl., ks. Kacper Osak z par. Chrystusa Króla w Międzyrzecu Podlaskim, ks. Robert Piegdoń z par. Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie.

FOTOGALERIA

Święcenia diakonatu


Wypełniając chętnie wolę Bożą, w duchu miłości służcie z radością Bogu i ludziom - mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii podczas święceń diakonatu. Święcenia diakonatu przyjęli trzej alumni Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej: Mateusz Pasek z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zarzeczu Łukowskim, Bartosz Švăbik z parafii Najświętszego Zbawiciela w Rykach oraz Jakub Wąsowski z parafii św. Jana Chrzciciela w Parczewie.

PATRONAT "ECHO"


...bo Niepodległa jest dla wszystkich
Gminne Centrum Kultury w Kobylanach realizuje projekt pt. „... bo Niepodległa jest dla wszystkich”.
więcej »
41 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę
W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła ogłoszone zostały tegoroczne logo oraz plakat pielgrzymkowy. Pątnikom towarzyszyć będzie w tym roku hasło: „Z wiarą i męstwem” - nawiązujące do bohaterskiej postawy Męczenników Podlaskich, którzy z oddaniem bronili wiary katolickiej.
więcej »
Charytatywna gra krajoznawcza
20 czerwca, między 10.00 a 18.00, na ulicach Siedlec i w okolicach odbędzie się Charytatywna Rowerowa Gra Krajoznawcza „Jednośladem powstań śladem”. Jest to kolejna akcja w ramach kampanii #małysprzętWIELKAPOMOC, w ramach której Fundacja Le Natiga zbiera pieniądze na mobilne USG.
więcej »
 

POLECAMY


Po pierwsze miłość
Przyjaźń, zakochanie, narzeczeństwo, małżeństwo, rodzicielstwo - większość z nas choć raz doświadczyła którejś z tych rzeczywistości.
więcej »
Nadzieja i ocalenie
W tym roku będziemy świętować wielkie jubileusze poświęcone Sercu Jezusowemu. Sto lat temu, 3 czerwca 1921 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, biskupi dokonali aktu poświęcenia ojczyzny Najświętszemu Sercu Jezusa.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR