19 kwietnia 2021 r. Imieniny obchodzą: Adolf, Leon, Tymon

Pogoda: Siedlce

Numer 15
15-21 kwietnia 2021r.

menu

NEWS

Kandydatom do bierzmowania i ich rodzicom polecamy kolejny odcinek cyklu: DUCHA NIE GAŚCIE!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowy ECHA

31 marca 2021 r.

Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko


fot. cathopic.com

Rozmowa z prof. Grzegorzem Kucharczykiem, historykiem, profesorem nauk humanistycznych Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk.

Swoją najnowszą książkę „Katedra i uniwersytet. O kryzysie i nadziei chrześcijańskiej cywilizacji” rozpoczyna Pan od tezy, że kryzys wiary zawsze pociąga za sobą kryzys rozumu…

To jest empirycznie stwierdzone. Bo czy człowiek wierzący może wyznawać tak absurdalne teorie, jak np. to, że płeć jest uwarunkowana kulturowo? Wiara mówi nam, że człowiek został stworzony jako mężczyzna i kobieta, compositum duszy i ciała, a wszystkie ideologie, które od XIX w. działają na szkodę cywilizacji, kwestionują ten obraz, twierdząc, iż liczy się tylko i wyłącznie ciało. Stąd pojawiają się czyste absurdy, jak istnienie ponad 50 płci, mówienie, że człowiek może kształtować ją według własnego uznania, nie ma czegoś takiego, jak matka i ojciec. Wszystkie te absurdy stają się normą w naszych czasach.

Podobną diagnozę, wskazując przyczyny wybuchu I wojny światowej, postawił papież Benedykt XV?

 

Benedykt XV szedł taką linią nauczania Kościoła, która już wcześniej zwracała uwagę na te kwestie, np. na agresywne kampanie odgórnej laicyzacji. Przeszły one do historii jako wojny kulturowe. Przetaczały się przez całą Europę Zachodnią w drugiej połowie XIX w. i musiały skutkować tym, że zostanie zachwiany obraz człowieka jako istoty stworzonej, a więc zależnej od swojego Stwórcy. Zerwanie tego związku pociąga za sobą dramatyczne konsekwencje nie tylko w życiu indywidualnym, ale także społecznym i całej polityce międzynarodowej.

 

Te oraz inne wydarzenia z przeszłości ludzkości pokazują, że historia lubi się powtarzać, a my wciąż nie umiemy wyciągać wniosków. Nie umiemy, nie chcemy czy może ktoś dba o to, byśmy nie wyciągali?

 

Wszystko po trochu. Rzeczywiście te czynniki odgrywają swoją rolę i w zależności od epoki te proporcje mogą się różnić. Trzeba tutaj przypomnieć rozpoznanie, które zawarł we wstępie swojej encykliki „Fides et ratio” św. Jan Paweł II, przypominając, że duch człowieka na dwóch skrzydłach - wiary i rozumu - zbliża się ku kontemplacji prawdy. Jeżeli amputuje się jedno ze skrzydeł, to wiemy chociażby z przyrody, że ptak z jednym skrzydłem daleko raczej nie zaleci. W naszych czasach, oprócz tej amputacji czy rozerwania związku między wiarą a rozumem, dochodzi w ogóle do zakwestionowania sensu tego lotu, tzn. sensu istnienia czegoś takiego, jak uniwersalna prawda, która przekracza człowieka, ale może być poznana rozumem. W naszych czasach, które nazywane są epoką postprawdy, jest to kwestionowane. Nie dość, że obcina się skrzydła, to pozbawia się jeszcze ludzi sensu tego lotu ku kontemplacji prawdy. Bo skoro prawdy nie ma…

 

Prawda jeszcze jest, ale niektórzy wciąż próbują się jej pozbyć… Ostatnie tzw. strajki kobiet potwierdziły, że każda okazja jest dobra, by zaatakować Kościół.

 

Bo instynktownie czy też nie organizatorzy tych protestów widzą w Kościele źródło pewnej cywilizacji, wizji cywilizacyjnej. Jak mówią historycy, to, co my nazywamy cywilizacją zachodnią, chrześcijańską, jest ubocznym produktem ewangelizacyjnej pracy Kościoła. Dlatego nie dziwi, że właśnie Kościół uznali za źródło cywilizacji, którą oni, tzn. uczestnicy tzw. strajku kobiet, odrzucają. W związku z tym atakowali materialne ślady obecności Kościoła w przestrzeni publicznej, czyli świątynie, pomniki świętych, wizerunki Matki Boskiej itp. Z ich punktu widzenia jest to całkiem zrozumiałe, bo walczą - bardzo brutalnie -ze źródłem pewnej cywilizacji, kultury.

 

Ale była też druga, pozytywna strona tego medalu - młodzi ludzie stanęli w obronie swoich świątyń.

 

Rzeczywiście, wiele osób posłuchało wezwania papieża Franciszka, który podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie wzywał młodzież całego świata do wstania z kanapy. A ponieważ te słowa padły w Polsce, nasza młodzież wzięła to sobie szczególnie do serca i w obliczu zagrożenia otoczyła atakowane kościoły murem swoich ciał, a także murem modlitwy. Patrząc na smutne obrazy z tamtych protestów, to były świetliste znaki nadziei. Dla wielu młodych ludzi przeżyciem pokoleniowym będzie wykrzykiwanie wulgaryzmów pod adresem Polski chrześcijańskiej, zaś dla innych te wieczory i noce spędzone na obronie kościołów.

 

Jeden z rozdziałów Pana książki dotyka tematu tolerancji, która dziś stanęła na głowie. Osobie, która nie zgadza się z czyimiś poglądami, od razu zarzuca się rasizm i nietolerancję…

 

To prowadzi do zamętu pojęciowego, a ten oznacza pewien chaos świata, w którym żyjemy. Właśnie na to zwracał uwagę św. Jan Paweł II: trzeba dokonywać rozróżnienia elementarnych pojęć. Jednym z nich jest termin tolerancja - dziś często i świadomie mylony z afirmacją. Tymczasem abp Fulton Sheen przypominał, że tolerować można tylko złą rzecz, tzn. tolerujemy coś, na co się nie zgadzamy, co uznajemy - z takich czy innych powodów - za złe, niedobre. Tolerujemy, kierując się wyższymi racjami: godnością człowieka, który wyznaje błędne poglądy, bo choć ich nie podzielamy, szanujemy jego godność. To nie oznacza zgadzania się z jego poglądami, czyli afirmacji. To kwestia elementarnych rozróżnień. Podobnie słowo wolność często mylone jest z samowolą, słowo miłosierdzie z pobłażaniem czy aborcja nazywana jest przez niektórych „normalną procedurą medyczną”.

 

O założeniach Marksa i Engelsa dziś wiele osób w ogóle nie pamięta lub nie próbuje się z nimi zapoznać. Czy zaczynają się spełniać na naszych oczach?

 

Jeżeli przez marksizm rozumieć doktrynę, która przede wszystkim mówi, że liczy się rzeczywistość tu i teraz, a po śmierci nie będzie nic: nowej rzeczywistości, zmartwychwstania, to tak. Jeżeli stawia się przede wszystkim na konflikt, starcie, zaś antagonizm jest motorem dziejów (Marks nazywał to walką klasową, dziś mówi się walka płci, kultur), to, rzeczywiście, w tym ujęciu marksizm w zmutowanej wersji jest bardzo obecny i aktualny. Przeszedł różne updatowania, przystosowania do rzeczywistości świata XXI w., ale skoro np. twórca facebooka uznał za stosowne nazwać pierwszy regulamin wewnętrzny swojego medium społecznościowego „czerwoną książeczką”, świadomie nawiązując do chińskiego komunisty Mao Tse-tunga, to rzeczywiście mamy do czynienia z historią długiego trwania.

 

Jaką drogą podążamy, co nas czeka? Czy ma Pan receptę, by przeciwdziałać procesom niszczącym kulturę? Niektórzy mówią, że to naturalna kolej rzeczy, ale mamy z historii dowody, że nie zawsze przychodzi coś lepszego…

 

Ta „naturalna kolej rzeczy” to taka sama prawda, jak istnienie obiektywnych prawd dziejowych. Nie ma czegoś takiego, nie ma żadnego determinizmu w historii. Warto przyjrzeć się różnym odsłonom procesów laicyzacyjnych, jakie dokonywały się w Europie w XIX w. Za każdym z nich stała konkretna większość parlamentarna, konkretne ugrupowanie, poglądy, które forsowały taką, a nie inną politykę. To nie był jakiś obiektywny duch dziejów, bo tak to musiało być. Spójrzmy chociażby na losy krajów nazywanych katolickimi, np. Irlandię, która przeszła radykalną laicyzację. Dlaczego tak się stało? Ponieważ wielu ludzi Kościoła zawiodło, gdyż dokonali konkretnych wyborów moralnych. Niestety, wielu z nich przegrało coś, co Ojcowie Kościoła nazywają walką duchową. To wszystko działo się w sercach i duszach ludzi, a nie jakimś obiektywnym procesie dziejowym. I o tym trzeba pamiętać. Oczywiście nadzieja wciąż jest, ale nie należy jej mylić z łatwym optymizmem na zasadzie: jakoś to będzie. To nadzieja rozumiana po chrześcijańsku, jako cnota. A jak wiadomo, do każdej cnoty trzeba się wprawiać i uczyć - to wymaga czasu, mniejszych lub większych poświeceń. Historia Kościoła pod tym względem daje znaki nadziei, bo widzieliśmy w jego dziejach całe wieki ciemne, po których Kościół jednak się podnosił. W jaki sposób? W taki, jak opisał to Jan Paweł II na początku swojego pontyfikatu: otwierał drzwi Chrystusowi. Nie tylko serc indywidualnych osób, ale i całych systemów, katedr czy uniwersytetów.

 

Dziękuję za rozmowę.

JAG

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz parafii


W niedzielę 11 kwietnia parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie przeżywa jubileusz 100-lecia istnienia. W uroczystościach udział wzięli: ordynariusz diecezji siedleckiej Kazimierz Gurda oraz dwaj biskupi pochodzący z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego: Henryk Tomasik i Grzegorz Suchodolski. W Niedzielę Miłosierdzia został poświęcony nowy posoborowy marmurowy ołtarz i ambona.

FOTOGALERIA

IV Ojcowski Poligon Duchowy


17 kwietnia w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie odbył się IV Ojcowski Poligon Duchowy. Organizatorami spotkania - ph. „Wychowanie do wiary i męstwa” - były Kluby Ojca z Siedlec, Łukowa i Łosic. W programie „poligonu” były m.in.: konferencja wygłoszona przez dr. hab. Mieczysława Guzewicza, konsultora rady ds. rodziny KEP, oraz świadectwo Krzysztofa Plażuka, ojca trójki dzieci, przeniesionego do rezerwy podpułkownika Wojska Polskiego. Pielgrzymi wzięli udział również w nabożeństwie Drogi Światła. Zwieńczeniem, a zarazem punktem kulminacyjnym wydarzenia była Eucharystia sprawowana o północy.

PATRONAT "ECHO"


#NaszaFlagaPL
„230 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja” - tak brzmi hasło ogólnopolskiego konkursu plastycznego #NaszaFlagaPL skierowanego do uczniów szkół podstawowych. Na czym polega rywalizacja?
więcej »
Odkryj sekrety zaświatów
Ludzie od najdawniejszych czasów zastanawiali się, co czeka ich po śmierci? I chociaż nikomu nie udało się zgłębić sedna tajemnicy, to na przestrzeni wieków pojawiały się osoby, które... wiedziały i widziały więcej.
więcej »
Fulla na ekranie
„Świętych obcowanie” - to tytuł filmu o życiu i mistycznych doświadczeniach Fulli Horak. Ruszyła zbiórka pieniędzy umożliwiających powstanie dokumentu.
więcej »
Oddać się w opiekę Świętej Rodzinie
Na sobotę 8 maja planowana jest doroczna Pielgrzymka Czytelników „Różańca” i Członków Rodziny Loretańskiej. - Jest to wydarzenie, które co roku przyciąga do Loretto pielgrzymów z całej Polski - potwierdzają ss. loretanki.
więcej »
Diecezjalny Dzień Rodziny
Pojednanie w małżeństwie będzie tematem Diecezjalnego Dnia Rodziny, który odbędzie się 9 maja. Jak co roku uczestników gościć będzie parczewska bazylika mniejsza w Parczewie.
więcej »
Jubileuszowa edycja
Trwa jubileuszowa, 25 edycja Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej. - Głównym celem OKWB od początku było wyjście do młodego człowieka z przesłaniem zawartym na kartach Pisma Świętego - mówi Ewa Urbanek, koordynator OKWB w diecezji siedleckiej.
więcej »
...bo Niepodległa jest dla wszystkich
Gminne Centrum Kultury w Kobylanach realizuje projekt pt. „... bo Niepodległa jest dla wszystkich”.
więcej »
 

POLECAMY


Z miłością i męstwem
„Powszechnie mówi się, że czas to pieniądz. A ja wam mówię: czas to miłość!” - słowa Prymasa Tysiąclecia - podobnie jak całe „ABC Społecznej Krucjaty Miłości” jego autorstwa - nie straciły na znaczeniu. Wręcz przeciwnie!
więcej »
Odkryj swoją wartość
Moja książka jest dla każdego, kto mając już dość tego całego pędu świata, jego masek i udawania, pragnie od życia czegoś więcej - zauważa Damian Krawczykowski, autor książki „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”.
więcej »
 

SONDA

 

Tydzień Biblijny jest dla mnie...

okazją do częstszej lektury słowa Bożego

szansą doceniania aktualności treści Pisma Świętego

sposobnością refleksji nad Bożą mądrością i wszechmocą

to czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR