25 listopada 2020 r. Imieniny obchodzą: Katarzyna, Erazm, Klemens

Pogoda: Siedlce

Numer 48
26-02 grudnia 2020r.

menu

NEWS

W numerze - jak co miesiąc - materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca. Zachęcamy do lektury najnowszego numeru ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Maria Cristina Ogier

11 listopada 2020 r.

Żyła, marząc o raju


fot. ARCHIWUM

„Żyję, marząc o raju i nie mogę się doczekać, kiedy tam będę, aby znowu Cię ujrzeć, niezmierna Miłości” - notowała Maria Cristina w swoim „Dzienniku”. Jak wyglądała jej droga do świętości?

Wraz z trwającym procesem beatyfikacyjnym franciszkańskiej tercjarki przybywa świadectw łask uproszonych za jej wstawiennictwem. Dla współczesnego pokolenia młoda Włoszka pozostaje wzorem przyjmowania cierpienia w duchu zawierzenia Bogu i ofiarnej miłości bliźnich. Maria Cristina Ogier - tak bardzo wyczekane i wymodlone dziecko Giny i Enrica - przychodzi na świat we Florencji 9 marca 1955 r. Jednak cieniem na radości rodziców kładą się słowa, jakie matka dziewczynki słyszy we śnie: „To dziecko jest twoje, ale do ciebie nie należy”. Wkrótce u energicznej i inteligentnej czterolatki lekarze diagnozują nowotwór wewnątrzmózgowy. Rok później mała Cristina przechodzi operację, w następstwie której w jej szyję wprowadzony zostaje dren - będzie jej towarzyszył do końca życia. Zrozpaczeni rodzice, tracąc stopniowo wiarę w medycynę, ratunku szukają w Bogu. Z prośbą o ocalenie córki i duchowe wsparcie Gina udaje się nawet do samego o. Pio, który - ku zdumieniu cierpiącej matki - wzywa ją do pokory i zgody na wolę Bożą.

W wieku sześciu lat Cristina, która już pisze i czyta, prosi rodziców o możliwość wcześniejszego przystąpienia do Pierwszej Komunii św. Zastrzega jednocześnie, by pieniądze, jakie przeznaczyliby na przyjęcie, przekazać potrzebującym. Dla siebie prosi jedynie o „piękny biały strój”, dlatego że - jak tłumaczy - poślubi Jezusa.

Dziewczynka zwierza się także matce ze snu, w którym Zbawiciel pyta ją, czy „mogłaby zabrać gwoździe, koronę cierniową i krzyż…”. Kiedy się zgadza, słyszy: „Teraz idź, jesteś uleczona”.

 

„Mnie nic nie brakuje”

I, rzeczywiście, wydaje się, że Cristina wraca do zdrowia. Jednak w kolejnym śnie Jezus pyta dziewczynkę, czy zechce uczestniczyć w dziele zbawienia świata. Mała Ogier mówi: „tak”. „Gdybyś widziała Jego twarz i słyszała Jego głos, powiedziałabyś «tak» także ty” - powie później matce. Cristina czuje, że wkrótce nastąpi nawrót choroby… I nie myli się. Nie skarży się jednak nawet wtedy, gdy prawą część jej ciała atakuje paraliż. Wie, że zaczyna się jej kalwaria, a mimo to z uśmiechem pociesza rodziców: „Jest wiele osób, które cierpią bardziej niż ja i do tego są biedne, tymczasem mnie nic nie brakuje”. Mimo postępującej choroby nadal ewangelizuje…

Gina wspomina, jak wracając z kościoła, mijały człowieka sprzedającego długopisy. Na prośbę Cristiny codziennie zatrzymywały się, by kupić jeden. Wkrótce w domu - jak opowiada - były ich całe stosy. Córka każe też matce karmić staruszkę mieszkającą nieopodal i wspólnie odwiedzają seniorów z pobliskiego przytułku. Angażując się w zakup łodzi dla misjonarza w Amazonii, Maria Cristina pisze z kolei do gazet i organizuje loterie. Jednak ojca, który - chcąc sprawić przyjemność córce - po kryjomu zasila pieniędzmi kasetkę ustawioną w gabinecie, napomina, że czyniąc tak, „pozbawia bliźnich szansy na bycie dobrymi”.

 

„Opuszczam cię, mamo”

„Nazywają mnie bigotką, ale ja wiem, że to jedyna droga, która prowadzi do Ciebie i którą muszę przejść” - notuje w „Dzienniku”. Cristina szuka ideału i szybko odkrywa, że jest nim… Jezus! Przeżywając golgotę, ofiarowuje swoje ciało jako ofiarę całopalną. Nieustannie modli się też za świat i zbawienie grzeszników.

„Opuszczam cię, mamo. Obiecaj, że zrobisz to, o co prosiłam” - nalega, przypominając Ginie o swoim duchowym testamencie: stworzeniu domów opieki o rodzinnym charakterze. Mimo zaawansowanej choroby dziewczyna konsekwentnie realizuje również swoje zawodowe marzenie o byciu - tak jak ojciec - lekarzem.

Umiera 8 stycznia 1974 r. w Rzymie, dokąd udają się z matką, by pomodlić się m.in. przy grobach papieży. Po powrocie z wieczornej Mszy św. Gina pyta córkę, czy prosiła o uzdrowienie… „Nie. Wiesz, że nie umiem modlić się za siebie. Prosiłam o zbawienie świata” - odpowiada Cristina. I to są jej ostatnie słowa.


Modlitwa o beatyfikację

Boże Ojcze, Synu i Duchu Święty, składamy Ci dziękczynienie za świetlane świadectwo chrześcijańskie Marii Cristiny Ogier. Ożywiona przez Ciebie przeżyła swe krótkie życie, kochając bez granic. Spraw, abyśmy patrząc na nią, także i my kochali dar życia i umieli budować naszymi radościami i cierpieniami świat w świetle Ewangelii, kochając Ciebie w naszych braciach. Prosimy Cię, jeśli jest taka Twoja wola, o uczczenie Twojej służebnicy Marii Cristiny i za jej wstawiennictwem udziel nam łaski, o którą Cię prosimy z wielką ufnością. Amen. Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…


Orędownictwo Marii Cristiny czuję nieustannie

 

O świadectwie rodziców Marii Cristiny, jej duchowym testamencie w postaci domów opieki oraz recepcie na szczęśliwe życie i wieczność - w rozmowie z s. Anicetą Cichosz ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej.

 

Proszę Siostry, śmierć Marii Cristiny miała niespotykany oddźwięk. Autor książki „Żyję, marząc o raju”, będącej świadectwem świętości młodej Włoszki, wspomina o niemilknącym telefonie i licznych listach, ale też łaskach, jakie towarzyszyły już samej uroczystości pogrzebowej.

 

Ginie, która po śmierci jedynaczki nie potrafiła otrząsnąć się z rozpaczy, zaprzyjaźniona osoba przekazała wiadomość od Marii Cristiny: „Powiedz jej, aby nie płakała, bo jestem szczęśliwa”. Matka wspominała, że te słowa dały jej tyle pociechy, że miała wrażenie, iż nie towarzyszy trumnie, ale bierze udział w ceremonii ślubnej.

W pogrzebie uczestniczyło bardzo dużo ludzi. Przyszli, by oddać cześć małej przyjaciółce, a stali się świadkami wielu łask: ktoś się nawrócił, inny człowiek zdobył się na przebaczenie. Przychodząc do matki w snach, Maria Cristina przekazywała jej także konkretne wskazówki dotyczące wypełnienia testamentu, czyli utworzenia domów opieki.

 

Siostra, posługując przez 19 lat w domach imienia Marii Cristiny we Florencji, poznała jej rodziców.

 

O tak, państwo Ogier - jako darczyńcy obu domów - często u nas bywali. Spotykaliśmy się w każdy wtorek, ale zdarzały się też tygodnie, kiedy odwiedzali nas codziennie. Na realizatorkę swojej duchowej spuścizny Maria Cristina wybrała mamę. Tata, Enrico, pracował zawodowo. Był wybitnym ginekologiem, który - co warto podkreślić - zawsze służył życiu. Nigdy nie zabił żadnego dziecka! Konsekwentnie walczył z aborcją, a z jego inicjatywy powstało we Florencji centrum antyaborcyjne.

Rodzice Marii spędzili pod naszą opieką także ostatnie chwile swojego życia. Ojciec zmarł w mojej obecności, co poczytuję sobie za wielką łaskę i owoc wstawiennictwa jego świętej córki. Po śmierci profesora w domu Marii Cristiny przy Viale Galileo zamieszkała również jego żona. Enrico zmarł w  2013 r., a Gina dwa lata później.

 

Domy Marii Cristiny - zgodnie z intencją założycielki - miały być miejscem zapewniającym pomoc i opiekę seniorom. Co wyróżnia domy przy Viale Galileo spośród innych tego typu placówek?

 

Były to dwa domy, które oferowały wsparcie „dziewczętom” i „chłopcom”, jak ich nazywaliśmy, mimo iż niektórzy nasi podopieczni mieli nawet po 70 lat. W kameralnych domach zapewniających rodzinną atmosferę opiekę znajdowały osoby m.in. po wypadkach, z zespołem Downa czy chorobą Heinego-Medina. Posługującym w domach siostrom pomocą służyli wolontariusze. Przygotowywali obiady, pomagali w kąpieli. Zabierali też naszych podopiecznych do restauracji czy na wizytę do lekarza, a nawet na pielgrzymki, np. do Lourdes.

Posługa w domach opieki staje się realizacją w praktyce życiowego motta Marii Cristiny. Młoda Włoszka na każdym kroku udowadniała, że droga do szczęścia wiedzie przez miłość do drugiego człowieka i towarzyszenie mu w cierpieniu przyjmowanym jako ofiara za zbawienie świata.

 

Zakończył się etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego, zainaugurowanego w 2013 r. przez kard. Giuseppe Betoriego, arcybiskupa Florencji. Proszę Siostry, co Maria Cristina ma do zaoferowania współczesnemu światu?

 

Uśmiech oraz troskę o chorych i biednych. Mimo młodego wieku i życia naznaczonego cierpieniem Maria Cristina zawsze okazywała serce potrzebującym pomocy. Z miłością pochylała się nad żebrakiem na ulicy. Nigdy też nie mówiła źle o innych. Z powodu przykrości doznawanych od nauczycielki łaciny i greki musiała zmienić szkołę, a jednak zawsze znajdowała powód, by usprawiedliwić jej zachowanie.

Duchowość młodej Włoszki charakteryzowała też wielka miłość do Maryi i szacunek do Różańca. Modliła się, jadąc samochodem z rodzicami czy idąc ulicą z mamą. Kiedy Gina protestowała, że przez to „mruczenie” uznają je za wariatki, brały się za ręce, a uścisk oznaczał, że pierwsza część „Zdrowaś Maryjo” już jest skończona. Przechodząc obok domów, Cristina mówiła mamie: „Poślij im tę «zdrowaśkę». Kto wie, ile osób potrzebuje Maryi!”. Modliła się w intencjach Kościoła, papieża, chorych i ubogich, o nawrócenie grzeszników. Zresztą, prośba o zbawienie świata była jej ostatnią wypowiedzianą głośno intencją…

 

Czuje Siostra opiekę Cristiny?

 

Nieustannie! Kiedy tylko mam pilną i trudną sprawę, sięgam po obrazek z jej podobizną i mówię: „Mario Cristino…”. Zawsze odpowie!

 

Dziękuję za rozmowę.

AW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pod sztandarem Chrystusa


W uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata Akcja Katolicka i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży obchodziły swoje święto patronalne. Podczas Mszy św. o 10.00 poświęcono nowy sztandar oddziału katedralnego AK i przyjęto do wspólnoty KSM 13 nowych członków. Ponadto statuetką Zwiastun Dobrej Nowiny uhonorowano Fundację Siedleckie Hospicjum Domowe dla Dzieci. [fot. Piotr Grabowski]

PATRONAT "ECHO"


Świąteczna akcja
Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży działający przy parafii pw. Chrystusa Króla w Jedlance kolejny raz zaprasza do konkursu „Razem tworzymy tradycję”. Jest on adresowany do uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
więcej »
Orszak św. Mikołaja
Z uwagi na sytuację epidemiologiczną w ramach tegorocznego Orszaku św. Mikołaja 6 grudnia odwołany zostaje sam pochód - korowód ze Starego Miasta na plac przy kościele św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
Warsztaty świąteczne
Szkoła Językowa „Eurolingua” zaprasza do udziału w warsztatach świątecznych „Language & Art & Crafts”. Odbędą się one 12 grudnia.
więcej »
 

POLECAMY


Pokażą nasze zabytki
W każdy piątek o 19.45 w TVP Warszawa program o zabytkach diecezji siedleckiej pt. „Sztuka cenniejsza niż czas”. Zachęcamy do oglądania!
więcej »
Cyfryzacja ARiMR - aplikacja mobilna
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uruchomiła aplikację na smartfony, będącą platformą do wzajemnych kontaktów ARiMR i rolników.
więcej »
Rekolekcje ODDANIE33
Zapraszamy z CAŁEGO SERCA do udziału w rekolekcjach ODDANIE33, które rozpoczną się 29 listopada i potrwają do 31 grudnia. Zwieńczeniem będzie akt oddania się Panu Jezusowi przez Maryję - 1 stycznia 2021 r.
więcej »
Adwentowe rekolekcje w internecie
Adwent jest czasem radosnego i pobożnego oczekiwania na powtórne przyjście Pana, ale też na celebrację tajemnicy Wcielenia i Bożego Narodzenia, czyli pierwszego przyjścia Zbawiciela na ziemię.
więcej »
Ziarno słowa dla małżonków
Bóg przez to „Ziarno słowa dla małżonków“ zaprasza cię do refleksji nad swoim życiem. Wykonaj adwentową pracę dla siebie, twojego małżeństwa i rodziny.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, ponieważ potrzebujemy czasu na wyciszenie;

nie, Adwent dawno stracił swój charakter i sens;

tak, ale jeśli powrócimy do dawnych tradycji, rorat, wieńców adwentowych;

tak, bo bez niego święta nie będą smakować;

nie, dla mnie to czas jak każdy inny.



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR