30 października 2020 r. Imieniny obchodzą: Zenobii, Edmunda, Przemysława

Pogoda: Siedlce

Numer 44
29-04 listopada 2020r.

menu

NEWS

Jak możemy pomóc duszom w czyśćcu cierpiącym? Odpowiedź w bieżącym wydaniu ECHA! Polecamy lekturę...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (192)

10 listopada 2009 r.

Zgon „Panie Kochanku”

Niewystarczające wpływy podatkowe zmusiły sejm do redukcji etatu armii. 22 stycznia 1790 r. uchwalono ustawę o tzw. etacie tymczasowym, ograniczonym do 65 tys. żołnierzy, w tym armii koronnej do 45 tys.

Mieszkańcom nieposiadającym poddanych pozwolono zamiast rekruta zapłacić po 2 zł z dymu dóbr dziedzicznych i po 4 zł z dymu dóbr królewskich. Wiadomo, że 10 lutego burmistrz Łosic Bazyl Rumik „całym swym i całego urzędu imieniem, za zezwoleniem pospólstwa, na pilne potrzeby miasta w czasie sprawy z wojskową komendą Krasnodębskiego, rotmistrza i posła na sejm warszawski, z trzech ćwierci komunalnych miejskich ćwierć jedną w dwóch poletkach, tj. od Szanikowa i w Dalekim Polu, między dwoma ćwierciami miejskimi i ćwiercią zwaną Hawrylukowską, Wawrzyńcowi Domoszczukowi za 200 złp sprzedał”. Podniesiono pogłówne żydowskie o 50%, ustanowiono nowy podatek w naturze - po dwa garnce żyta i cztery garnce owsa z każdego rolniczego dymu. Szlachta, która nie posiadała żadnych poddanych i sama uprawiała grunt, płaciła po 1 zł pogłównego, a od żon i dzieci po 50 gr. Dla zilustrowania - w ziemi bielskiej na 6 300 gospodarstw drobnej szlachty 5 811 nie miało poddanych.

12 lutego odbyły się sejmiki, na których dokonano wyboru komisarzy do komisji porządkowych cywilno-wojskowych dla ziem i powiatów. Zadaniem tych komisji było przeprowadzenie poboru, a zarazem dbanie o porządek i bezpieczeństwo w okolicy. Stworzyły one pierwszy szczebel władzy administracyjnej, zastępując czynności dawnych sejmików gospodarskich, na których decydowali magnaci i dowódcy wojskowi podlegli hetmanom.

W lutym 1790 r. powstała komisja cywilno-wojskowa w Łukowie. W jej skład weszli m.in. Józef Kalasanty Szaniawski - regent grodzki łukowski, Karol Łaski - chorążyc łukowski, Jakub Szaniawski - wiceinstygator grodzcki łukowski. Komisarzem prezydującym komisji został Antoni Łaski - chorąży ziemi łukowskiej. Siedzibą komisji był ratusz, a kasa została umieszczona w klasztorze bernardynów. Komisja zaleciła wybudowanie w Łukowie magazynów na zboże z uwagi na konieczność gromadzenia furaży dla wojska. Nakazała magistratowi, aby zajął się naprawą nawierzchni ulic i aby mieszkańcy oczyścili podwórza swych posesji. Ponieważ władze miejskie nie kwapiły się do wykonania postulatów komisji, na sesji 19 marca postanowiono jeszcze raz upomnieć magistrat.

Aby zapobiec dezercji żołnierza i „bezczynnemu hultajstwu”, komisja przystąpiła w porozumieniu z garnizonem do wydawania przepustek i paszportów. Dezerterów kierowano do najbliższych jednostek wojskowych, a ludzi wałęsających się do zakładów przemysłowych. Wkrótce komisja zaczęła ściągać furaż i pilnować poboru rekrutów. Wiadomo, że z każdego dymu miano dostarczyć do magazynu w Łukowie cztery garnce żyta, 16 owsa, dwa kamienie siana i jeden słomy. W celu obrony chłopów przed wygórowanymi świadczeniami ograniczono nakaz podwód dla żołnierzy i ich zasięg. Do swej dyspozycji komisja otrzymała 12 żołnierzy.

Wiosną 1790 r. w sądzie referendarskim miała miejsce sprawa wsi starostwa kąkolewnickiego przeciwko Kunegundzie z Brzostowskich Rudnickiej i Szlubowskiemu - podstaroście grodzkiemu, krasnostawskiemu dzierżawcy starostwa kąkolewnickiego. Mimo niemocy zdrowotnej i utraty wzroku, właściciel Białej Karol Stanisław Radziwiłł jeszcze latem 1790 r. koncentrował się na pracy nad sformowaniem ofiarowanego Rzeczypospolitej dwubatalionowego regimentu piechoty. Na początku września przez 10 dni zdominowała obrady w sejmie sprawa prerogatyw rozdawniczych króla. Patrioci pod wodzą braci Potockich, wspierani przez K. Czartoryskiego, optowali za zwierzchnictwem sejmu. Obronę prerogatyw królewskich podjął poseł z Liwu Pius Kiciński. Jego płomienna mowa była wyrazem zaufania średniej szlachty do monarchy i nieufności wobec magnaterii. Kicińskiego poparł biskup nominat łucki z Janowa Adam Naruszewicz. Obaj okazali się zwycięzcami. Uchwałami październikowymi postanowiono, że węzeł konfederacji będzie utrzymany, a posłowie zachowają swe mandaty na dalsze dwa lata i że 16 listopada odbędą się sejmiki dla wybrania nowego kompletu posłów, którzy przystąpią do konfederacji i będą obradowali wspólnie z dawnymi pod laską dotychczasowych marszałków.

W czasie, gdy odbywała się kampania sejmikowa, na zamku w Białej dogorywał wojewoda wileński Karol Stanisław Radziwiłł, zwany „Panie Kochanku”, jeden z głównych aktorów polskiej sceny politycznej drugiej połowy XVIII w. Już za życia jego postać była otoczona legendami - czarną i białą. Legenda czarna przejaskrawiała jego charakter, przedstawiając go jako ekscentryka, głupca, opoja, rozrzutnika i łgarza. Prawda jest bardziej złożona. Okazał się on niezaprzeczalnym przeciwnikiem Rosji, ale i padł ofiarą podstępów rosyjskich. Był autentycznym ulubieńcem szlachty, gorliwym katolikiem oraz tradycjonalistą. Jego anegdoty zapłodniły literaturę polską (ciepło pisali o nim Bartoszewicz, Mickiewicz, Słowacki, Krasiński i Kraszewski). W listopadzie 1790 r. wydawał on jeszcze podwładnym polecenia w sprawach majątkowych, prowadził korespondencję, ale już resztkami sił. Przyrzekł np. bp. Naruszewiczowi dać asygnację na kilka kop drzewa z lasów bialskich. Podpisy złożone pod ostatnimi listami i dokumentami są bardzo bezkształtne i niewyraźne, niemal litera na literze. Były złożone przecież słabnącą ręką ślepca, wiedzioną z trudem przez służącego. Książę wcale nie wstawał z fotela, twierdząc, że do leżącego w łóżku szybciej przychodzi śmierć. Nieustannie kazał palić świece, mimo że nic nie widział. Ogień symbolizował według niego życie. 21 listopada 1790 r. wezwał księdza, notariusza i świadków, aby podyktować testament. Jedynym sukcesorem uczynił księcia Dominika Radziwiłła. W bialskim kościele św. Anny zachował się akt zgonu, który w skrócie brzmi: „A.D. 1790 dn. 21 listopada ok. godz. 6-tej wieczorem najjaśniejszy książę Karol Stanisław Radziwiłł, w obecności ks. Kazimierza Moykowskiego, kanonika katedralnego łuckiego, prepozyta kościoła bialskiego i wisznickiego, sędziego surogata, konsystorza janowskiego i wobec innych stojących kapłanów, z wielką pobożnością i wielką skruchą serca prosił, by duszę jego przygotować na drogę do wieczności i na śmierć przez potrzebne sakramenty zaopatrzyć. Po odbyciu więc spowiedzi pobożnie św. Komunię przyjął jako wiatyk z rąk swego proboszcza… prosił o namaszczenie chorych i przyjął z rąk tegoż prepozyta. A boleść skazując, Krzyż Chrystusowy obejmując, poddawane mu akty skruchy powtarzał… Po dokonaniu tego wszystkiego wypełnił dni życia swego. Zmarł w Panu prawie o godz. 12 w nocy… Niech odpoczywa w pokoju”. Zapamiętano jego przedśmiertne słowa: „Przyjaciele i słudzy moi, darujcie, jeśli się wam naprzykrzyłem. Pamiętajcie, żem i ja człowiek”.

Józef Geresz

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Internetowa telewizja


10 października bp Grzegorz Suchodolski dokonał poświęcenia nowego studia Internetowej Telewizji Diecezji Siedleckiej. Odpowiedzialnym za dzieło jest ks. Paweł Broński. Patronem studia wybrany został bł. Carlo Acutis zwany „influencerem Boga”. [fot. ks. Marek Weresa]

FOTOGALERIA

Strażnicy Kościoła


4 października pod hasłem „Strażnicy Kościoła” odbyła się X Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do Pratulina. Poprzedził ją dzień skupienia w pratulińskim domu pielgrzyma.

PATRONAT "ECHO"


Przegląd teatrów obrzędowych
23 listopada w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach odbędzie IV Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
Organowe Matinée
Niedziela, 8 listopada, o 12.00, Organowe Matinée w kościele w Mariańskim Porzeczu.
więcej »
 

POLECAMY


Pokażą nasze zabytki
W każdy piątek o 19.45 w TVP Warszawa program o zabytkach diecezji siedleckiej pt. „Sztuka cenniejsza niż czas”. Zachęcamy do oglądania!
więcej »
Niezłomny, waleczny, ufający
Książka ta zrodziła się z fascynacji polskim papieżem i niezgody na traktowanie go jako dobrotliwego staruszka, miłośnika kremówek, umniejszanie jego postaci, przebogatego dorobku i ogromnego autorytetu.
więcej »
Widziała więcej
Ludzie od najdawniejszych czasów zastanawiali się, co czeka ich po śmierci. I chociaż nikomu nie udało się zgłębić sedna tajemnicy, na przestrzeni wieków pojawiały się osoby, które wiedziały i widziały więcej…
więcej »
 

SONDA

 

Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to dla mnie...

wspominanie bliskich zmarłych i modlitwa w ich intencji

okazja do refleksji nad przemijaniem życia

przypomnienie, że moją ojczyzną jest niebo

sposobność do spotkania z rodziną

dni pamięci o wszystkich moich dobrodziejach



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR