28 maja 2020 r. Imieniny obchodzą: Augustyn, Jaromir, Wilhelm

Pogoda: Siedlce

Numer 22
28-03 czerwca 2020r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu ECHA cykl artykułów poświęconych nowemu biskupowi pomocniczemu diecezji siedleckiej. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowy ECHA

13 maja 2020 r.

Odkryć geniusz papieża


fot. ARCHIWUM

Rozmowa z dr Pauliną Guzik, dziennikarką telewizyjną, wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, reżyserem filmu dokumentalnego o Karolu Wojtyle „Lubię patrzeć jak wschodzi słońce”

Ten film niejako definiuje naszą wiedzę o papieżu, ale wkłada ją w pewne ramy. Dobrym przykładem jest to, jak Jan Paweł II potrafił „tracić czas” na spotkania z różnymi ludźmi i to przy najrozmaitszych codziennych punktach dnia. On chciał znać życie innych. Karol Wojtyła, będąc najpierw księdzem, począwszy od młodych ludzi na kajakach, pytał, co u nich słychać, jak oni żyją, z jakimi problemami i radościami się spotykają. W ten sposób uczył się życia i robił to do końca. Nieważne, czy był na spływie kajakowym, czy w pałacu arcybiskupów w Krakowie, czy mieszkał w Watykanie. Co to pokazuje? Że spotkanie z drugim człowiekiem stanowi punkt wyjścia do lepszej wiedzy o świecie. To jest ta nowość filmu, który nazywa nam pewne zjawiska, o jakich wiedzieliśmy, ale nie potrafiliśmy ich zdefiniować. Ten film pokazuje też, że to był papież mający niezwykle bogate zaplecze intelektualne, naukowe, filozoficzne, teologiczne, które go ukształtowało. Był geniuszem humanistyki, geniuszem ludzkości.

100 rocznica urodzin Jana Pawła II przed nami. Miało być uroczyście, z pielgrzymką narodową do Rzymu, jednak przez koronawirusa sytuacja się zmieniła. Jak świętować?

 

Myślę, że trzeba świętować tak, jak by się to podobało Janowi Pawłowi II, czyli intelektualnie. Jeśli możemy zrobić mu jakiś prezent, to po prostu usiąść i czytać, poznawać jego naukę. A prawda jest taka, że nie znamy jego nauczania. Teraz przeżywamy i smucimy się, że nie można świętować. A co da Janowi Pawłowi II i jego dziedzictwu to, że będziemy się świetnie bawić na koncercie, gdzie znani artyści wyśpiewają jedną czy drugą znaną pieśń? Najbardziej pomoże nam, jeśli usiądziemy i zaczniemy od jakiejkolwiek książki o nim czy też jego. To może być np. coś George’a Weigla, który jest znakomitym biografem Jana Pawła II, co pomoże nam „wprowadzić się” w jego życie. Z łatwo przystępnych np. wywiad-rzeka z papieżem „Przekroczyć próg nadziei” albo coś „z górnej półki” - któraś z encyklik, które są przecież dostępne za darmo w internecie. Myślę, że nam, Polakom, najbardziej pomogłoby, gdybyśmy papieża zaczęli czytać.

 

Dlaczego nie znamy Jana Pawła II? Za bardzo przywiązaliśmy się tylko do „kremówek”?

 

Traktujemy go zbyt emocjonalnie. Mój rozmówca George Weigel wskazywał bardzo konkretnie, że to jest nasze wyzwanie na stulecie. Gdy widzieliśmy się półtora roku temu, mówił: „Przestańcie Wojtyłę traktować wyłącznie emocjonalnie. Rozumiem, że kochacie papieża. Rozumiem, że jest wam bliski. Nikt na świecie nie podchodzi tak emocjonalnie do Karola Wojtyły jak Polacy, ale musicie iść do przodu i zacząć go czytać i zacząć go słuchać. 100-lecie jest wasza ostatnią szansą”. Słowem: nie czekajmy, aż w telewizji puszczą ckliwe fragmenty jego nauczania, ale wsłuchujmy się w te słowa, które miał nam do powiedzenia. I tutaj internet jest ogromnym źródłem papieskiego nauczania. Wróćmy do Dekalogu, który nam wykładał podczas pielgrzymki do Polski, przecież to wszystko jest na youtubie!

 

Trudne zadanie…

 

Trudne, bo wymaga powrotu do momentu, kiedy papież był na nas zły, gdy krzyczał wzburzony, bo nie szanowaliśmy - zachłyśnięci transformacją - wartości, o które walczyliśmy z komunistami. Na początku lat 90 w ogóle go nie słuchaliśmy, tylko kochaliśmy. Ale co to za miłość, jak się kogoś nie słucha? Trzeba wrócić do tego właśnie teraz, kiedy pewne problemy jeszcze bardziej nabrzmiały.

 

Czym papież dzisiaj byłby najbardziej wzburzony?

 

To pytanie należy skierować do kogoś, kto go znał osobiście. Zupełnie nie czuję się na siłach, aby na nie odpowiedzieć, bo przecież nigdy nie było mi dane nawet ucałować jego pierścienia. Ale wiem na pewno, że życie od poczęcia do naturalnej śmierci i rodzina były dla niego najważniejszymi kwestiami. Rozpadające się rodziny, zabijanie dzieci w łonie matki i „niewygodnych starszych” w Europie byłyby dla niego strasznym ciężarem. Potrafię sobie go wyobrazić stojącego w centrum Berlina, Paryża czy Madrytu i - jak kiedyś w Chile - dopominającego się o prawdziwą miłość opartą na Chrystusie. Najbardziej szokuje mnie fakt, że my, Polacy, nie znamy „Miłości i odpowiedzialności”, czyli jego „skandalicznej” książki napisanej w latach 60 - dzieła, które tak bardzo mogłoby pomóc wielu małżeństwom zrozumieć związek mężczyzny i kobiety jako kompletną całość. Teologia ciała - to jest zadanie dla Kościoła, duszpasterstwa, kapłanów, rodzin.

 

„Mówić o miłości i seksualności pełnym zdaniem” - takie stwierdzenie pada w filmie. To jest ta lekcja do odrobienia dla nas wszystkich?

 

Tak, absolutnie. Oczywiście takich wątków w nauczaniu Karola Wojtyły jest wiele. I każdy może wziąć coś dla siebie. Rodziny niech zaczerpną z tego, co było przekazywane na Światowych Spotkaniach Rodzin, młodzież niech wygoogluje główne przesłania czy przemowy na Światowe Dni Młodzieży. Musimy nauczyć się tego, że to nie był „cukierkowy” papież. On w sposób bardzo wyrazisty nawoływał, że albo idziemy za Chrystusem, albo giniemy. Karol Wojtyła poruszał tematy fundamentalne dla naszego życia. Każdy w jego nauczaniu znajdzie coś dla siebie. Każdy zawód znajdzie wskazówkę, jak postępować moralnie i etycznie w swojej pracy. Jan Paweł II jest kopalnią odkrywkową, która ma niewyczerpane zasoby.

 

W filmie ci, którzy znali Jana Pawła II, mówili też o nim jako o mistyku. To chyba cecha najmniej znana?

 

Ja, jako dziennikarz, ale i osobiście, nawet we wspomnieniach z dzieciństwa pamiętam bardzo wiele obrazów Jana Pawła II, który po prostu klęczał i się modlił, trwał w niesamowitej ciszy. Dla niego to było tak normalne jak oddychanie. W filmie prof. Stanisław Grygiel powiedział: „Tak często przebywając z Chrystusem, rozmawiając z Nim, człowiek zaczyna przesiąkać świętością”. Myślę, że jego mistycyzm objawiał się w tym, że wszystko, co robił, było tak naprawdę podparte najważniejszym fundamentem: modlitwą, byciem z Chrystusem. W filmie prof. Rocco Buttiglione wspomina, że zobaczył zupełnie przez przypadek, jak w jednym z pokojów rezydencji w Castel Gandolfo, na dodatek wypełnionym szczotkami, klęczał papież. Profesor to wspomnienie kończy wymownym pytaniem: „Kim był ten człowiek, który, gdy miał wolną minutę, klękał, aby się modlić?”. Taki był właśnie Jan Paweł II. To był jego mistycyzm, on się całkowicie odrywał od ziemskiej rzeczywistości, by być z Bogiem.

 

Jaki jest Karol Wojtyła w filmie „Lubię patrzeć jak wschodzi słońce”?

 

Ten film niejako definiuje naszą wiedzę o papieżu, ale wkłada ją w pewne ramy. Dobrym przykładem jest to, jak Jan Paweł II potrafił „tracić czas” na spotkania z różnymi ludźmi i to przy najrozmaitszych codziennych punktach dnia. On chciał znać życie innych. Karol Wojtyła, będąc najpierw księdzem, począwszy od młodych ludzi na kajakach, pytał, co u nich słychać, jak oni żyją, z jakimi problemami i radościami się spotykają. W ten sposób uczył się życia i robił to do końca. Nieważne, czy był na spływie kajakowym, czy w pałacu arcybiskupów w Krakowie, czy mieszkał w Watykanie. Co to pokazuje? Że spotkanie z drugim człowiekiem stanowi punkt wyjścia do lepszej wiedzy o świecie. To jest ta nowość filmu, który nazywa nam pewne zjawiska, o jakich wiedzieliśmy, ale nie potrafiliśmy ich zdefiniować. Ten film pokazuje też, że to był papież mający niezwykle bogate zaplecze intelektualne, naukowe, filozoficzne, teologiczne, które go ukształtowało. Był geniuszem humanistyki, geniuszem ludzkości.

 

Dziękuję papieżowi za…

 

Z perspektywy zrobienia tego filmu na pewno dziękuję, że mogłam go lepiej poznać. Mam taki zawód, który pozwolił mi połączyć moją pracę z poznawaniem jego nauki, dziedzictwa, a nawet przyjaciół, znajomych i wychowanków. To niezwykłe doświadczenie. Ci ludzie są przesiąknięci jego świętością. Oni są dla mnie jakimś cudownym przedłużeniem rąk, serca i umysłu tego papieża. Jeden ze strony intelektualnej, inny ze strony poczucia humoru, kolejny ze strony „śmiania się oczami”, czwarty ze strony uczenia młodych pokoleń, kim był Wojtyła. To niesamowite, że miałam okazję poznać osobiście Jana Pawła II właśnie przez tych ludzi.

Sam film i jego realizacja stanowią dla mnie swoisty cud. Pierwszym takim znakiem jest to, że udało się go zrealizować przed pandemią koronawirusa. Był robiony jakąś nadludzką siłą i de facto „przy okazji” innych obowiązków w Telewizji Polskiej oraz na Uniwersytecie Papieskim. A tak całkiem życiowo, choć może to zabrzmi trochę patetycznie, jestem wdzięczna Panu Bogu, że mnie postawił na świecie w takim czasie historii, w którym mogłam wzrastać, żyjąc Janem Pawłem II - silnym, pięknym, uśmiechniętym papieżem. On nie jest dla mnie panem z książek od historii, ale jest we mnie cały czas żywy. I za to powinno całe nasze pokolenie dziękować. Pokolenie moich dzieci ma zadanie niezwykle trudne, by go poznać i zrozumieć, nie znając osobiście, nie mając możliwości wyjazdu na ŚDM czy na papieskie pielgrzymki.

 

To też zadanie na przyszłość: przekazać dziedzictwo Jana Pawła II?

 

Dla nas, którzy pamiętamy Jana Pawła II, to niezwykły dar, ale i zadanie. Jesteśmy ostatnim pokoleniem - trzydziestoparolatków, czterdziestolatków - którzy go dobrze pamiętają z przekazu na żywo. I teraz na naszych barkach spoczywa niesienie dalej tego dziedzictwa w taki sposób, aby młodzi i najmłodsi go zrozumieli. Tak, aby oni myśleli o nim jako o kimś żywym, nie kimś „passe”. I to jest dla nas wyzwanie fundamentalne.

 

Dziękuję za rozmowę.

ks. Marek Weresa

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej


W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca, o 11.00, w katedrze siedleckiej będą miały miejsce święcenia biskupie ks. kan. Grzegorza Suchodolskiego. Msza św. będzie transmitowana przez Radio Podlasie i TV Trwam.

FOTOGALERIA

Bursa w nowej odsłonie


Potrzeba jest nie tylko matką wynalazków, ale też matką remontów - zauważa ks. Mariusz Świder, dyrektor Bursy im. św. Stanisława Kostki w Siedlcach. Wyjaśnia, iż pomysł prac remontowo-adaptacyjnych dojrzewał długo, a ich przeprowadzenie podyktowane było m.in. koniecznością dostosowania pomieszczeń do obowiązujących norm bezpieczeństwa. [Więcej w bieżącym wydaniu ECHA].

PATRONAT "ECHO"


​V Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet
Już po raz piąty w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet. Tym razem w centrum uwagi będą kobiety jako bohaterki codzienności.
więcej »
Eurosong 2020
Do młodzieży i dzieci, którzy chcieliby pochwalić się swoim talentem wokalnym, skierowany jest III Przegląd Piosenki Optymistycznej „Eurosong 2020”.
więcej »
Stawimy się przed tronem Matki Bożej… sercem
W dniach 5-6 czerwca do jasnogórskiego sanktuarium przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca, by - jak co roku - zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej.
więcej »
 

POLECAMY


Godzina Święta ze św. Janem Pawłem II
Jedną z najpiękniejszych praktyk nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa jest Godzina Święta.
więcej »
W intencji zadośćuczynienia
Do odmawiania modlitwy różańcowej Maryja zachęcała w wielu swoich objawieniach, zaś fatimskim pastuszkom powiedziała, że w trosce o zbawienie grzeszników obrażających Jego Matkę Jezus pragnie ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR