28 maja 2020 r. Imieniny obchodzą: Augustyn, Jaromir, Wilhelm

Pogoda: Siedlce

Numer 22
28-03 czerwca 2020r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu ECHA cykl artykułów poświęconych nowemu biskupowi pomocniczemu diecezji siedleckiej. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

100-lecie urodzin papieża

13 maja 2020 r.

Twoich słów nasłuchuję nieustannie


fot. ARCHIWUM

Jak można kroczyć za świętym papieżem, pokazują życiorysy wielu ludzi, a ich świadectwa niosą przesłanie dla młodego pokolenia.

Jedną z osób, którym dane było żyć w czasie, kiedy na Stolicy Piotrowej zasiadał nasz rodak - św. Jan Paweł II, jest emerytowana nauczycielka z włodawskiego gimnazjum, katechetka Teresa Szczygielska. W 1978 r. pani Teresa była młodą mężatką i matką półtorarocznego syna Grzegorza. Z 16 października, kiedy usłyszała wiadomość telewizyjną, że Karol Wojtyła został wybrany papieżem, zachowała wspomnienie radości i spontaniczności spikerów, która - jak wyznaje - „stała się radością mojego narodu, moją radością”. Potem wsłuchiwała się wraz z mężem i rodzicami w kolejne medialne doniesienia dotyczące posługi papieskiej. - Płakaliśmy ze wzruszenia, kiedy nastąpił ten historyczny uścisk, dziś znany tylko ze zdjęć, dwóch wielkich polskich świętych - mówi. Z rodziną słuchała też Radia Wolna Europa, skąd można było dowiedzieć się więcej, ponieważ relacje z Rzymu w polskich mediach były dość skąpe. Potem oglądali relację z pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i widzieli „las krzyży uniesionych w górę”. Ufając głęboko w duchowe zjednoczenie papieża i kardynała, poprzez lektury pogłębiała wiedzę o tym niezwykłym człowieku, który przyjął posługę jako dar i tajemnicę. Dzięki siostrom loretankom pani Teresa zakupiła kilka książek, m.in. „Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia” czy „Jan Paweł II - rodowód”. - W maju, po zamachu na Ojca Świętego, kiedy umierał prymas Wyszyński, byliśmy z mężem na Jasnej Górze - wspomina. - Przejmujący był Apel Jasnogórski, podczas którego modliliśmy się o uratowanie Jana Pawła II i o uzdrowienie prymasa. Płakaliśmy wszyscy.

W 1980 r. Szczygielscy zostali członkami „Solidarności”. Ten rok przyniósł namiastkę wolności, a oni dokładnie wiedzieli, jakiej „mocy” ją zawdzięczają. Odtąd pani Teresa każdy 16 dzień miesiąca obchodziła w sposób wyjątkowy. - Po danej sobie i Bogu obietnicy, w tym dniu uczestniczę w Eucharystii dziękczynnej za to wielkie wyróżnienie naszej ojczyzny, za ten piękny, niepowtarzalny dar - wyznaje.

Rozpoczął się dla niej okres podążania śladami Jana Pawła II, w sensie dosłownym i duchowym. - W 1986 r. udało mi się, razem z wieloma innymi mieszkańcami Włodawy, wyjechać na pielgrzymkę do Rzymu - opowiada. - Niektórzy nie otrzymali paszportów. Bardzo się tego osobiście obawiałam, zwłaszcza że rok wcześniej upomniałam się o zdjęte krzyże w szkole naszego syna i byłam przesłuchiwana przez Służbę Bezpieczeństwa. - Dwa razy gościliśmy u Ojca Świętego: na Mszy św. w Castel Gandolfo oraz w środowej audiencji w Watykanie. Pod oknami rezydencji papieskiej w lipcowy ranek wyśpiewaliśmy wszystko! Tam wyśpiewaliśmy naszą wolność. Była „Barka”, „Polskie kwiaty”, „Czerwone maki”. Polskich grup było wtedy niewiele. Byliśmy pewni, że Ojciec Święty nas słyszy i razem z nami śpiewa - wspomina.

Ileż szczerych, miłych słów usłyszeli w tym czasie od Polaków oddzielonych „czerwoną” granicą, którzy płakali i śpiewali razem z nimi. Po Mszy św. odprawionej w dniu św. Jadwigi, T. Szczygielska znalazła się bardzo blisko Ojca Świętego. Kiedy razem z przyjacielem z Domowego Kościoła wręczyła Janowi Pawłowi II upominek od wspólnoty i nastąpiła wymiana zdań, była wielka radość. - Widziałam niejednokrotnie, jak ludzie szarpią jego ręce, dlatego dotknęłam jego dłoni delikatnie - stwierdza. - Nie mogłam uwierzyć, że naprawdę tam jestem, że stoję obok niego, że to ja, moje życie, że „żelazna kurtyna” została gdzieś tam, że może nieprawdą są puste półki z octem i musztardą – mówi pani Teresa.

Zrozumiała, jak wyznaje, dlaczego Polacy nie są wypuszczani za granicę i dlaczego tyle hałasu komuniści robią wokół papieskich wizyt. W jego obecności każdy czuł się wolny. - Przestałam bać się tworzonych list z nazwiskami uczestników spotkań z papieżem, które trafiały do SB, i różnego rodzaju gróźb, także dotyczących utrzymania pracy - uzasadnia.

Jest pewna, że nie zapomni żadnego ze spotkań z papieżem - podbiegania do trasy, którą będzie przejeżdżał, np. w Lublinie, w Gnieźnie. - Kiedy mnie coś zatrzymywało w domu, na spotkania z Ojcem Świętym udawał się mój mąż z synem Grzegorzem. Byli w Warszawie w 1983 r., w Łomży w 1991 r., na Jasnej Górze w czasie Światowych Dniach Młodzieży - wylicza. - W Krakowie i Siedlcach byliśmy we czwórkę - z synem i córką Joanną. Kiedy papież odwracał głowę i błogosławił, po twarzy zaczynały płynąć łzy, w serce wlewał się głęboki pokój i radość - mówi. - Kiedy jemu ubywało sił, wiedziałam, że trzeba korzystać z tej obecności. Jeszcze Jubileusz Rodzin w Rzymie w 2000 r., jeszcze raz to drogie błogosławieństwo dla Domowego Kościoła diecezji siedleckiej. Znowu głos „uwiązł w gardle”, popłynęły łzy szczęścia. I ostatnie spotkanie - na błoniach krakowskich. Pożegnanie i przesłanie o „wyobraźni miłosierdzia”, o „Bożej iskrze”… Byłam tam! Kolejny raz - dodaje.

 

Przewodniki na drodze wiary

Na 15 rocznicę ślubu państwo Szczygielscy otrzymali od rodziców dwa tomy dokumentów papieskich. - Encyklika „Redemtor hominis” poprowadziła mnie przez odkrycie godności człowieka odnajdującego siebie w odkupieńczym dziele Chrystusa - zauważa pani Teresa. - Kolejne, dzisiaj pozakreślane, podklejone - to już nie tylko pamiątka, ale przewodniki w moim życiu duchowym, na drodze wiary - wyjaśnia.

W swojej pracy magisterskiej wykorzystała list apostolski „Salvifici doloris”, odnajdując wiele odpowiedzi - dla niej samej i dla innych. - Zrozumiałam o wiele lepiej ofiarę mojej bardzo chorującej mamusi, która utraciła wzrok w dość młodym wieku i bardzo fizycznie cierpiała - wyznaje T. Szczygielska. Kiedy w imieniu matki wysłała zgłoszenie do Łomży - gdzie dokonywano wpisów osób ofiarowujących swoje cierpienia w intencjach Ojca Świętego - odtąd starsza kobieta nigdy nie poskarżyła się ani na ból, ani na los, którego dotąd nie rozumiała.

Jedność z Ojcem Świętym stała się, jak określa, „tajemniczą nicią, która przeplatała następne lata: śmierci dzieci, odchodzenia ojca”. Ileż było faktów i sytuacji, które łączyły się z osobą Jana Pawła II. - Zachwycam się, robię rachunek sumienia, zawstydzam się, gdy zaczynam narzekać, nieustannie porównuję do jego życia, cierpienia - mówi. - Daje mi to siłę, odwagę, zobowiązuje, zgodnie ze słowami papieża: „Życie i wolność są nam zadane”. Wielokrotnie odczytywałam, kluczowe dla mnie, przesłania zawarte w Liście „Novo millennio ineunte” oraz w adhortacji „Ecclesia in Europa”. Są one duchowym testamentem Ojca Świętego dla mnie, dla Kościoła w świecie i Europie oraz wezwaniem dla każdego człowieka, dla każdego katolika - zaznacza.

Nie była na pogrzebie Ojca Świętego, chociaż cały etap żałoby, jak podkreśla, przeżywała jak po stracie rodzonego ojca. Pragnęła, aby choć jeden raz stanąć nad grobem papieża. - Aby mu podziękować jeszcze raz za ogrom dobra, które Bóg uczynił za sprawą jego pokornego „Totus Tuus” i „tak” wypowiedzianego 16 października 1978 r., i za słowa „Nie lękajcie się” wykrzyczane 22 października 1978 r., i za wolną od komunizmu Polskę - mówi. - Otrzymaliśmy ten prezent w czerwcu 2010 r. Klęczałam przy grobie Jana Pawła II bardzo długo, a łzy wzruszenia i wdzięczności płynęły same. Drogi Ojcze, dziękuję. Twoich słów nasłuchuję nieustannie, zachwycam się głosem i treścią, rozważam, żyję tym słowem, ono mnie kształtuje i zmienia. Dziękuję! Wstawiaj się za naszą, twoją umiłowaną ojczyzną, za tą matką, którą tak umiłowałeś. Błogosław nam i uśmiechaj się do nas z nieba.

Joanna Szubstarska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej


W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca, o 11.00, w katedrze siedleckiej będą miały miejsce święcenia biskupie ks. kan. Grzegorza Suchodolskiego. Msza św. będzie transmitowana przez Radio Podlasie i TV Trwam.

FOTOGALERIA

Bursa w nowej odsłonie


Potrzeba jest nie tylko matką wynalazków, ale też matką remontów - zauważa ks. Mariusz Świder, dyrektor Bursy im. św. Stanisława Kostki w Siedlcach. Wyjaśnia, iż pomysł prac remontowo-adaptacyjnych dojrzewał długo, a ich przeprowadzenie podyktowane było m.in. koniecznością dostosowania pomieszczeń do obowiązujących norm bezpieczeństwa. [Więcej w bieżącym wydaniu ECHA].

PATRONAT "ECHO"


​V Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet
Już po raz piąty w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet. Tym razem w centrum uwagi będą kobiety jako bohaterki codzienności.
więcej »
Eurosong 2020
Do młodzieży i dzieci, którzy chcieliby pochwalić się swoim talentem wokalnym, skierowany jest III Przegląd Piosenki Optymistycznej „Eurosong 2020”.
więcej »
Stawimy się przed tronem Matki Bożej… sercem
W dniach 5-6 czerwca do jasnogórskiego sanktuarium przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca, by - jak co roku - zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej.
więcej »
 

POLECAMY


Godzina Święta ze św. Janem Pawłem II
Jedną z najpiękniejszych praktyk nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa jest Godzina Święta.
więcej »
W intencji zadośćuczynienia
Do odmawiania modlitwy różańcowej Maryja zachęcała w wielu swoich objawieniach, zaś fatimskim pastuszkom powiedziała, że w trosce o zbawienie grzeszników obrażających Jego Matkę Jezus pragnie ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR