29 marca 2020 r. Imieniny obchodzą: Wiktoryna, Cyryl, Eustachy

Pogoda: Siedlce

Numer 13
26-01 kwietnia 2020r.

menu

NEWS

Jak pobrać e-wydanie ostatniego numeru ECHA? Na stronie głównej www.echokatolickie.pl pod zdjęciem okładki ostatniego numeru „EK” jest adnotacja: „pobierz pełne wydanie”. Klikamy w nią, a następnie w zdjęciem jedynki z numerem, który chcemy pobrać. Aby uzyskać dostęp do wybranego e-wydania należy wysłać SMS o treści DOSTEP na nr 7168. Koszt SMS to 1,23 zł z VAT.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowa ECHA

18 marca 2020 r.

Przebudzenie będzie bardzo miłe


fot. PIXABAY.COM

Jak radzić sobie z obecną sytuacją spowodowana pandemią koronawirusa i czy wyciągniemy z niej wnioski, mówi socjolog dr hab. Robert Szwed z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. św. Jana Pawła II.

Scenariusze są dwa. Pierwszy, że przyjmiemy i utrzymamy ten rygor, a z czasem skala zakażeń wirusem się zmniejszy. Ten scenariusz wydaje się bardzo mało prawdopodobny. O ile niektóre przestrzenie łatwo mogą się zaadaptować w nowej sytuacji, np. pewne rodzaje pracy, którą możemy wykonać zdalnie, na odległość, to jednak w wielu zawodach i przestrzeniach naszego funkcjonowania osobisty kontakt, działanie zbiorowe jest niezbędne. Dlatego jeżeli nie chcemy doprowadzić do kompletnej ruiny gospodarki, a rząd ma przecież ograniczone środki, nie da się utrzymać wsparcia dla np. rodziców muszących sprawować opiekę nad dziećmi niechodzącymi do szkół i przedszkoli, przedsiębiorców itp. Decyzje, które zostały w tej chwili podjęte, obejmują perspektywę miesiąca. Co jednak w maju i czerwcu? Czy do tego czasu wirus zniknie? Co z rachunkami, wynajętymi dla biznesu pomieszczeniami, płacami? Drugi możliwy scenariusz to złagodzenie obostrzeń, przynajmniej w niektórych obszarach, np. dla biznesu, handlu. Pewne przestrzenie, jak szkoły czy uniwersytety, zostaną prawdopodobnie przez dłuższy czas zamknięte, bo nauczanie online jest stosunkowo łatwe do prowadzenia.

Niepewność to słowo klucz najbliższych tygodni…

 

Tak, bo nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja. Choć na razie kreślone są scenariusze krótkoterminowe, nie wiemy, co się może wydarzyć w przyszłości, jak ułoży się praca, relacje między ludźmi. To są dziesiątki pytań, jakie sobie stawiamy, a które są związane z naszym codziennym byciem i życiem. A im więcej pytań, tym większy lęk się pojawia, bo nie znajdujemy na nie odpowiedzi. To taka sytuacja graniczna.

 

Jak ona wpływa na człowieka?

 

Jeżeli przez długi czas nie możemy ułożyć swojej sytuacji, zorganizować jej, staje się to przyczyną wielu problemów psychologicznych. Przede wszystkim człowiek zaczyna pytać o sens tego wszystkiego, bo rozpadają mu się dotychczasowe scenariusze. Przychodzi coraz więcej pytań, codzienne życie może przybrać nową formę, zmienić się, bo pojawiają się inne zwyczaje, aktywności, scenariusze zachowań. To pierwsza tego typu sytuacja, stąd nie wiemy też, jak się rozwinie i jak wpłynie na każdego z nas z osobna, a jak na ogół społeczeństwa.

 

Straciliśmy poczucie kontroli, a tego raczej nie lubimy?

 

Poczucie kontroli to rzecz podstawowa w naszym życiu. Kiedy ją tracimy, pojawia się niepokój, a za tym może iść dezorganizacja. Z drugiej jednak strony w tej chwili jesteśmy zorganizowani jak nigdy dotąd. Ludzie spędzają czas w domu, z bliskimi - przychodzi znana rutyna, przewidywalność - czyli pełne opanowanie tej sytuacji, choć na poziomie domowym. Tym, co budujące w tym wszystkim, jest fakt, że ludzie zachowują się w sposób przewidujący.

Pojawia się też inny aspekt: rutynie i przewidywalności zachowań domowych towarzyszy świadomość, że tak wiele od nas nie zależy. To depresjogenna sytuacja, bo dalszy jej rozwój nie leży w naszych rękach. Postrzegamy siebie jako osoby sprawcze, przede wszystkim w najbliższej przestrzeni, choć zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że osiągnięcie wyznaczonego celu to praca zbiorowa.

 

Z jednej strony może pojawić się depresja, ale również panika. Dlaczego ona nie jest nam teraz potrzebna?

 

Szczególnie pierwsze dni od podjęcia decyzji o drastycznych ograniczeniach w codziennym funkcjonowaniu powodowały reakcje histeryczne i panikę. Jednak w ciągu kolejnych Polacy zaczęli adaptować się do nowej sytuacji. Wciąż odczuwamy poczucie zagrożenia, braku kontroli, ale zdajemy sobie sprawę, że to, z czym się stykamy, nie jest aż tak groźne. To znaczy może być śmiertelnie niebezpieczne, ale przestrzeganie choćby podstawowych zasad higieny znacząco je zmniejsza. Sytuacja, choć nowa, jest w tej właśnie chwili oswajana, nazywamy ją, uczymy się jej, a to sprawia, że - miejmy nadzieję - wkrótce zaczniemy funkcjonować tak, jak wcześniej, choć na zupełnie nowych zasadach.

 

Na razie jest zaskoczenie nową sytuacją, trochę radość z ogromu wolnego czasu, ale za chwilę przyjdzie zmęczenie bezczynnością, siedzeniem w domu… Co wtedy?

 

Scenariusze są dwa. Pierwszy, że przyjmiemy i utrzymamy ten rygor, a z czasem skala zakażeń wirusem się zmniejszy. Ten scenariusz wydaje się bardzo mało prawdopodobny. O ile niektóre przestrzenie łatwo mogą się zaadaptować w nowej sytuacji, np. pewne rodzaje pracy, którą możemy wykonać zdalnie, na odległość, to jednak w wielu zawodach i przestrzeniach naszego funkcjonowania osobisty kontakt, działanie zbiorowe jest niezbędne. Dlatego jeżeli nie chcemy doprowadzić do kompletnej ruiny gospodarki, a rząd ma przecież ograniczone środki, nie da się utrzymać wsparcia dla np. rodziców muszących sprawować opiekę nad dziećmi niechodzącymi do szkół i przedszkoli, przedsiębiorców itp. Decyzje, które zostały w tej chwili podjęte, obejmują perspektywę miesiąca. Co jednak w maju i czerwcu? Czy do tego czasu wirus zniknie? Co z rachunkami, wynajętymi dla biznesu pomieszczeniami, płacami?

Drugi możliwy scenariusz to złagodzenie obostrzeń, przynajmniej w niektórych obszarach, np. dla biznesu, handlu. Pewne przestrzenie, jak szkoły czy uniwersytety, zostaną prawdopodobnie przez dłuższy czas zamknięte, bo nauczanie online jest stosunkowo łatwe do prowadzenia.

Zupełnie inną przestrzenią jest radzenie sobie w domu, gdy pojawia się bardzo wiele wolnego czasu. Niektórzy zdają się być nieprzygotowani, ale ja osobiście wychodzę z założenia, że tylko ludzie nieinteligentni i dzieci się nudzą…

 

Który z opisanych scenariuszy nas czeka?

 

Bardziej prawdopodobna jest realizacja tego drugiego. Bo widmo ruiny gospodarki, upadłości wielu małych i średnich firm stanie się dla ludzi ważniejsze. Nie ma co się łudzić, że wirus zostanie wygaszony w ciągu dwóch, trzech czy czterech tygodni. Musimy szykować się na długotrwałą walkę z koronawirusem i adaptację do nowych warunków. Oznacza to konieczność podejmowania odpowiedzialnych kroków. Stąd prawdopodobnie zaczniemy funkcjonować na nowych zasadach, w których ten wirus będzie obok nas - tak jak grypa. Ostatecznie jednak walka z pandemią przeorientuje naszą świadomość, zarówno w pracy i jej organizacji, jak i w kontaktach międzyludzkich.

 

A jak radzić sobie z natłokiem informacji, bo zupełnie odciąć się od nich w dzisiejszym świecie po prostu nie da…

 

Podstawowa rada jest taka: wsłuchiwać się dokładnie w przekaz, konfrontować ze sobą wypowiedzi płynące z różnych źródeł, nie ufać wyłącznie jednemu nadawcy. Wydaje się to jednak „głosem wołającego na pustyni”, bo różne badania pokazują, jak jesteśmy selektywni w odbiorze informacji i jak łatwo wypieramy informacje, które są niezgodne z naszymi przekonaniami. Dlatego powinniśmy wsłuchiwać się z jednej strony w komunikaty oficjalne, z drugiej jednak w przykłady niedoskonałości systemu, o których dowiadujemy się z mediów społecznościowych. Nie chodzi mi jednak o szerzenie teorii spiskowych, ale raczej o konfrontowanie słów z czynami.

 

To dobry czas na przewartościowanie pewnych kwestii, przyjrzenie się swojemu życiu?

 

Wydaje mi się, że to już następuje. Oczywiście każdy z nas reaguje w odmienny sposób, stąd jedni grają, inni uprawiają sport, jeszcze inni czytają, spacerują i oglądają telewizję. Po kilku dniach przychodzi jednak refleksja, iż sytuacja, z jaką obecnie mamy do czynienia, jest zupełnie inna, nowa. Choćby dlatego, że to nie są wakacje, nie można spotkać się z rodziną, przyjaciółmi, wyjechać nad morze, w góry. Musimy zostać sami ze sobą i nawet telewizja czy internet tego nie zagłuszą. Zapytamy się wówczas o kształt naszego życia, o to, jakie być powinno? Niektórzy zapytają o Boga, bo w końcu wirus bywa śmiertelny. Zapytamy o rolę najbliższych w naszym życiu, ale i przyjaciół, znajomych. Jak to pożądane życie powinno wyglądać? Wiele odpowiedzi padnie właśnie teraz. Osobiście jestem zwolennikiem dostrzegania pozytywów całej sytuacji. Być może nauczy nas ona na nowo wzajemnego szacunku do siebie, życzliwości, innego spojrzenia na pracę, a nawet higienę. Jednego możemy być pewni: świat nie będzie już taki sam.

 

Obecna sytuacja pokazuje, że ludzie jednak nie chcą żyć online i wciąż potrzebują osobistego kontaktu z drugim człowiekiem…

 

Myślę, że niemożliwe jest ograniczenie tych kontaktów tylko do telefonów czy sieci. Bezpośrednie relacje międzyludzkie były, są i będą bardzo ważne. Ulegają one przemianom na przestrzeni lat, ale wciąż pozostają niezbędne do funkcjonowania. Nawet dzieci poszukują kontaktu z rówieśnikami. Nic nie zastąpi wspólnej zabawy, przytulenia, rozmowy w cztery oczy. Z pewnością nie chcemy żyć online. Jesteśmy istotami społecznymi, w ten sposób się wychowaliśmy i funkcjonujemy na co dzień. Jeżeli mamy do czynienia z sytuacją - tak, jak ma to miejsce właśnie teraz - w której nie możemy się spotkać, porozmawiać, zajrzeć w oczy, wówczas czujemy się niepewnie i niekomfortowo. I właśnie z tego powodu, że te kontakty są obecnie zaburzone, po pewnym czasie zaczniemy je na nowo doceniać. Myślę, że przebudzenie będzie bardzo miłe i nie prześpimy tego momentu, zaś pozytywnych konsekwencji całej sytuacji będzie naprawdę dużo.

 

Dziękuję za rozmowę.

JAG

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pamięci niezłomnych


W całym regionie uroczyście świętowano Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie obchodów były Msze św., prelekcje, złożenie wieńców w miejscach pamięci, a także uliczne biegi.

FOTOGALERIA

Kongres Kół Żywego Różańca


Pod hasłem „Eucharystia jako pragnienie Jezusowego Serca” 7 marca odbył się w sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim V Diecezjalny Kongres Kół Żywego Różańca. Przybyło ponad 1,5 tys. zelatorów i członków kół ŻR z czterech rejonów skupiających dekanaty ze wschodniej części diecezji siedleckiej. Wierni z pozostałych rejonów spotkają się 14 marca na kongresie różańcowym w Gończycach. [fot. Małgorzata Kołodziejczyk]

PATRONAT "ECHO"


Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej
Zapraszamy młodzież szkół ponadpodstawowych do udziału w 24 Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej odbywającym się w roku szkolnym 2019/2020.
więcej »
XVI Konkurs Papieski
Hasło przewodnie tegorocznego, XVI Konkursu Papieskiego brzmi: „Życie i wolność - dar i zadanie”. Do spojrzenia na swoje życie w kontekście daru i zadania zaproszeni są młodzi ludzie z całej Polski.
więcej »
 

POLECAMY


Męska modlitwa
„Hiob” to tytuł ósmego odcinka rekolekcji wielkopostnych pt. „Męska modlitwa” prowadzonych przez ks. Michała Olszewskiego SCJ i o. Michała Legana OSPPE. Bądźcie z nami. To czas wyjątkowy...
więcej »
Śladami Jezusa
To podróż po ostatniej drodze, którą w Jerozolimie odbył Jezus Chrystus. Podróż niezwykła, bo zupełnie nietypowa.
więcej »
280 dni modlitwy
Osoby będące pod wrażeniem filmu „Nieplanowane” pytały, co mogą zrobić dla sprawy życia. Odpowiedzią jest „Modlitewnik. Nieplanowane”.
więcej »
24 godziny Męki Pańskiej
Niezwykły zbiór modlitw, medytacji i kontemplacyjnych wizji jednej z największych współczesnych mistyczek.
więcej »
Modlitwa do św. Rity w czasach koronawirusa
Koronawirus zbiera we Włoszech śmiertelne żniwo. Abp Renato Boccardo, który gościł w ubiegłym roku w siedleckiej parafii pw. Bożego Ciała, ordynariusz diecezji Spoleto-Norcia, gdzie znajduje się sanktuarium św. Rity w Cascii, zachęca do modlitwy za wstawiennictwem patronki spraw trudnych i beznadziejnych.
więcej »
Wielki Post z ks. Dolindo Ruotolo
Książka stanowi wybór myśli, modlitw, tekstów ks. Dolindo, które mogą nam pomóc owocnie przeżyć okres Wielkiego Postu.
więcej »
 

SONDA

 

Czas Wielkiego Postu jest okazją do...

nawrócenia, czyli przemiany swojego życia

głębszego zaufania Bogu i szukania Jego woli

powzięcia dobrych postanowień

w kontekście pandemii - okazją do przewartościowania swojego życia i hierarchii wartości

żarliwszej modlitwy i częstszej lektury Pisma Świętego



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR