3 czerwca 2020 r. Imieniny obchodzą: Leszek, Anatola, Tamara

Pogoda: Siedlce

Numer 23
04-10 czerwca 2020r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu ECHA m.in. relacja ze święceń nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowy ECHA

29 października 2019 r.

Ojcostwa trzeba się uczyć


fot. PIXABAY.COM

Rozmowa z Jerzym Dmowskim z siedleckiego Klubu Ojca.

Na spotkaniach Klubu Ojca bardzo często korzystamy z książki wydanej przez inicjatywę Tato.Net pt. „7 sekretów efektywnego ojcostwa” autorstwa wspomnianego wcześniej K. Canfielda, założyciela Amerykańskiego Centrum Ojcostwa. Sami również wybieramy interesujące nas tematy, przygotowujemy się do rozmowy o nich. Jeżeli nie czujemy się na siłach, żeby go poprowadzić, zapraszamy kogoś mającego większą wiedzę. Dużo daje nam praca w grupach. To taki moment, gdy ojcostwa uczymy się od siebie nawzajem. Jesteśmy grupą facetów w różnym wieku, z różnym stażem ojcowskim. Ja jestem jednym z najstarszych - chociaż nie jestem jeszcze dziadkiem, ale kilku kolegów ma też wnuki. Młodzi tatusiowie chętnie nas słuchają, czerpią z tego, o czym mówimy, bo nigdy tego nie usłyszeli. Dlatego jestem przekonany, że można się nauczyć ojcostwa od innych ojców. Oczywiście dotyczy to osób, które ze swoim ojcostwem coś robią. My akurat uczymy się od siebie i nawzajem inspirujemy. Mimo że jestem ojcem już dorosłych dzieci, to słysząc, jak młodzi koledzy opowiadają o swoich osiągnięciach ojcowskich, także z tego czerpię.

16 i 17 listopada - już po raz jedenasty w ogóle, a drugi w Łochowie - na Międzynarodowym Forum Tato.Net spotkają się reprezentanci ojców całego świata. Jaki jest cel tych zjazdów?

 

Sama idea forum narodziła się w inicjatywie Tato.Net. Obecnie uczestniczą w nim ojcowie już z czterech kontynentów świata. Są to zarówno Polacy, przedstawiciele Polonii, jak i rodowici mieszkańcy innych krajów, tj. Amerykanie, Belgowie itd. Przybywa też ojców zza naszej wschodniej granicy: z Ukrainy, Rosji. Forum jest organizowane w różnych miejscach: m.in. w Krakowie, Łodzi, Warszawie, Lwowie, Zabrzu.

Te spotkania to - mówiąc najkrócej - święto ojcostwa. Jak mówi Ken Canfield, wybitny znawca tematyki ojcowskiej, a przede wszystkim tata, „mocni ojcowie trzymają się razem”. Utarło się, że pierwszy dzień przeznaczony jest na spotkania liderów ojcowskich klubów. Również tego dnia wręczane są statuetki MAXA, które stanowią wyróżnienie przyznawane przez Kapitułę Rady Programowej Tato.Net ojcom i różnym instytucjom jako wyraz uznania dla znaczącego wkładu w tworzenie kultury odpowiedzialnego ojcostwa. Program drugiego dnia układany jest z myślą o wszystkich uczestnikach. Obejmuje wykłady, dyskusje panelowe i prace warsztatowe w grupach, przy czym każda pochyla się nad innym tematem. Dla uczestniczących w forum ojców to niesamowita okazja wymiany doświadczeń. Bardzo różnych, jak to w życiu: są sukcesy, ale też niedomagania, niedociągnięcia. Spotkanie ojców z różnych stron świata, z odmiennymi doświadczeniami i stażem ojcowskim, daje nam w każdym razie niesamowitą siłę. W tym roku pochylimy się nad tematem: „Mądrość & Skuteczność. O sztuce rozeznawania, czyli jak być ojcem w epoce fake news”.

 

Forum jest otwarte dla każdego?

 

Wziąć w nim udział może każdy zainteresowany ojciec. Wraz z kilkoma kolegami z działającego w Siedlcach Klubu Ojca, który wyrósł z inicjatywy Tato.Net, wspieramy przedsięwzięcie organizacyjnie - niektórzy z nas uczestniczą w panelach dyskusyjnych, prowadzą grupy warsztatowe. Ale forum otwarte jest dla każdego, kto ze swoim ojcostwem chce coś robić, usłyszeć coś nowego, dowiedzieć się, jak radzą sobie inni. W poprzednich latach na forum przyjeżdżało 800-1000 osób. Zapewniam: pałac w Łochowie pomieści nawet większą liczbę gości.

 

Czy to spotkanie ojców katolickich?

 

Ja akurat jestem ojcem katolickim. Podczas spotkania podejmowane są też tematy dotyczące sfery duchowej, a jednym z prelegentów forum odbywającego się w Łochowie wcześniej był jezuita o. Józef Augustyn. Jeśli chodzi o wyznanie, światopogląd, organizatorzy stawiają na otwartość. Mile widziani są wszyscy zainteresowani ojcowie. W końcu ojcostwo jest kategorią uniwersalną.

 

Jak polskie ojcostwo wypada na tle innych krajów? Albo odwrotnie - ojcowie z zagranicy w porównaniu z naszymi? Problemy są podobne?

 

To kwestia, o której często mówimy, ponieważ szczególnie ojcowie z Europy Zachodniej z wielkim zainteresowaniem, uznaniem, a nawet zazdrością patrzą na proojcowskie inicjatywy w Polsce, organizowane przez ojców i dla ojców spotkania, warsztaty, rekolekcje itp. To coś, czego oni nie mieli, m.in. czego skutkiem jest to, co dzieje się na Zachodzie, gdzie rodzice coraz bardziej tracą wpływ na wychowanie swoich dzieci. Dzisiaj przyznają wręcz, że pewne rzeczy przespali czy przegapili. Patrzą na Polaków i mówią: trzymajcie ten kurs. Pozostaje nam wierzyć, że nasze rodzime pomysły na budowanie lepszego ojcostwa będą swego rodzaju zaczynem, że znajdziemy naśladowców w innych krajach Europy i świata.

 

Siedlecki Klub Ojca to już grupa z tradycjami. Działacie siłą rozpędu czy trzeba jednak trochę reklamować swoje pomysły?

 

Na liście mailingowej, a zajmuję się nią od początku naszych spotkań w Siedlcach, mam ok. setki kontaktów. Część ojców obecna jest na każdym spotkaniu. Są tacy, których widać na dwóch, trzech spotkaniach, potem nie przychodzą, a później wracają. Zawsze jest też ktoś nowy. To głównie skutek tego, że opowiadamy o KO w środowiskach, w których pracujemy i mieszkamy. Bywa i tak, że ktoś się zainteresuje z racji jakiejś akcji albo dołącza po warsztatach organizowanych przez inicjatywę Tato.Net w Siedlcach przynajmniej raz w roku. Nie prowadzimy zapisów. Warunek jest jeden: być ojcem. Od sześciu lat spotykamy się raz w miesiącu, w każdy drugi czwartek, o 19.00, w Katolickiej Szkole Podstawowej w Siedlcach.

 

Dlaczego trzeba się uczyć ojcostwa? Wydawać by się mogło, że kwestie wychowania dzieci są oczywiste, mamy je we krwi. Nasi ojcowie, dziadkowie nie edukowali się i jakoś sobie radzili.

 

Nie mieli takich możliwości, jakie dzisiaj są w zasięgu ręki. Brakowało też dostępu do publikacji o wychowaniu. Ojcostwa uczyli się od swoich ojców. Współcześnie wielu mężczyzn mówi otwarcie o poczuciu głodu ojca - albo z powodu zapracowania w domu był gościem, albo był ojcem twardym, surowym i bardzo wymagającym. Być może to efekt pokolenia, ale na pewno naszym ojcom brakowało czasu.

Na spotkaniach Klubu Ojca bardzo często korzystamy z książki wydanej przez inicjatywę Tato.Net pt. „7 sekretów efektywnego ojcostwa” autorstwa wspomnianego wcześniej K. Canfielda, założyciela Amerykańskiego Centrum Ojcostwa. Sami również wybieramy interesujące nas tematy, przygotowujemy się do rozmowy o nich. Jeżeli nie czujemy się na siłach, żeby go poprowadzić, zapraszamy kogoś mającego większą wiedzę. Dużo daje nam praca w grupach. To taki moment, gdy ojcostwa uczymy się od siebie nawzajem. Jesteśmy grupą facetów w różnym wieku, z różnym stażem ojcowskim. Ja jestem jednym z najstarszych - chociaż nie jestem jeszcze dziadkiem, ale kilku kolegów ma też wnuki. Młodzi tatusiowie chętnie nas słuchają, czerpią z tego, o czym mówimy, bo nigdy tego nie usłyszeli. Dlatego jestem przekonany, że można się nauczyć ojcostwa od innych ojców. Oczywiście dotyczy to osób, które ze swoim ojcostwem coś robią. My akurat uczymy się od siebie i nawzajem inspirujemy. Mimo że jestem ojcem już dorosłych dzieci, to słysząc, jak młodzi koledzy opowiadają o swoich osiągnięciach ojcowskich, także z tego czerpię.

 

Co jest bolączką współczesnego ojcostwa?

 

Wyliczać można by wiele, ale obecnie ten „efekt pokolenia” to stawianie na dobra materialne. Ojcowie nie tylko chcą utrzymać rodzinę, ale zapewnić jej godziwe warunki życia, a troskę o dzieci utożsamiają z dobrobytem. Efekt? Kalendarz pełen wydarzeń, wyjazdy, życie w biegu, zmęczenie. Pochłonięci pracą, obowiązkami zapominamy o swoich dzieciach. Nie dajemy im czasu, czyli tego, czego im najbardziej potrzeba.

 

Bo - cytując Prymasa Tysiąclecia - czas to miłość. A my z uporem powtarzamy, że pieniądz…

 

Jest taka historia o chłopcu, który pyta tatę, ile kosztuje godzina jego pracy. Kiedy dowiaduje się, że 50 zł, wraca z banknotem i oświadcza: tato, to ja chcę „kupić” tę godzinę dla siebie. To obrazek bardzo wymowny.

Naszą misją są słowa: „Rodzina silna obecnością ojca”. Jeśli nie będziemy obecni w naszych rodzinach, jeśli nie damy swojego czasu - przyjdą inni, którzy zrobią to za nas. Gdy widzę albo słyszę o przeróżnych dramatycznych sytuacjach z udziałem np. nastolatków, jednoznaczne jest dla mnie, że zabrakło ojca, zdrowego modelu rodziny. Jeśli dziecko wychowuje się w takiej rodzinie, wcześniej czy później zacznie uciekać w środowisko rówieśnicze i interesować się tym, czym nie powinno.

Moja rodzina także przeżywała różnego rodzaju kryzysy, ale dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwym ojcem. Starsze córki poukładały sobie życie, zakładają dobre, zdrowe rodziny. Rozdział burzliwych epizodów został zamknięty - dzięki inicjatywie Tato.Net. Natrafiłem na nią ponad dziesięć lat temu w takim momencie, kiedy moja relacja z najstarszą córką była niezbyt dobra. Zastanawiając się, co zrobić, zacząłem szukać. Znalazłem Tato.Net i warsztaty „Tato & Córka”. Tak to się zaczęło. Chętnie wspominamy te chwile, bo pozwoliły nam inaczej na siebie spojrzeć i odbudować relacje.

 

Dziękuję za rozmowę.


Szczegółowe informacje nt. XI Międzynarodowego Forum Tato.Net ph. „Mądrość & Skuteczność. O sztuce rozeznawania, czyli jak być ojcem w epoce fake news” można znaleźć pod adresem www.forum.tato.net. Poprzez tę stronę można również zgłosić swój udział w forum.

LI

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święcenia biskupie


1 czerwca, w święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, w siedleckiej katedrze odbyła się uroczystość święceń biskupich ks. kan. Grzegorza Suchodolskiego. Głównym szafarzem święceń był bp Kazimierz Gurda, zaś współkonsekratorami: nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup radomski Henryk Tomasik. [fot. ks. M. Weresa]

FOTOGALERIA

Radość całego Kościoła


Dziękuję za łaskę powołania, za wybranie, które trwa; które nie wyczerpuje się w tym, co „wczoraj”, ale - jak prawdziwa miłość - otwarte jest na i „dziś”, i na „jutro” - zapewnił bp Grzegorz Suchodolski na zakończenie uroczystości święceń biskupich.

PATRONAT "ECHO"


Eurosong 2020
Do młodzieży i dzieci, którzy chcieliby pochwalić się swoim talentem wokalnym, skierowany jest III Przegląd Piosenki Optymistycznej „Eurosong 2020”.
więcej »
Stawimy się przed tronem Matki Bożej… sercem
W dniach 5-6 czerwca do jasnogórskiego sanktuarium przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca, by - jak co roku - zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej.
więcej »
 

POLECAMY


W intencji zadośćuczynienia
Do odmawiania modlitwy różańcowej Maryja zachęcała w wielu swoich objawieniach, zaś fatimskim pastuszkom powiedziała, że w trosce o zbawienie grzeszników obrażających Jego Matkę Jezus pragnie ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
więcej »
Kult Najświętszego Serca Jezusa
Każdego roku polskie świątynie rozbrzmiewają śpiewem Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Co jednak znaczą wezwania tej modlitwy? Jaka jest ich historia? Jakie źródła? Jak się modlić, by ich treść przenikała do głębi naszych serc i przemieniała je na wzór Serca Jezusowego?
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR