21 maja 2019 r. Imieniny obchodzą: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin

Pogoda: Siedlce

Numer 20
16-22 maja 2019r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Z Janem Pawłem II przez Wielki Post

3 kwietnia 2019 r.

Wypłyń na głębię!


fot. PIXABAY.COM

Wszystko, co dobre, musi sporo kosztować. Tylko rzeczy błahe bywają tanie albo za darmo. Wiara, gotowość ponoszenia ofiary i miłość są warte więcej niż wszystkie pieniądze i skarby tego świata.

Pamiętam kapłana, który ciągle powtarzał: „Nie możemy być przeciętni, trzeba wznieść się wyżej, chcieć więcej, być bardziej… Pamiętajcie, że nieustannie trwa w nas walka, nie dajcie sobie wmówić, że stać was tylko na przeciętność; jesteście zdolni do osiągania szczytów”. Nie, nie namawiał do bycia idealnym i perfekcyjnym. Uczulał raczej na to, by nie płynąć z prądem, by nie „być jak wszyscy”. Chciał, byśmy od siebie wymagali. Wskazywał: „masz talent, to go rozwijaj, masz serce, to dbaj o nie, upadasz po raz setny od jakiegoś grzechu: wstawaj, nie ma kiedy leżeć!”. Każde dobro wymaga poświęcenia i zaangażowania. Zawsze obowiązuje zasada: „aby zyskać jedno, drugie trzeba poświęcić”. Jezus nikomu nie zalecał połowiczności, nie mówił: pójdź za Mną tak trochę, przebacz bliźniemu tak na 50%, kochaj drugiego cząstkowo… Nie! On nigdy nie tolerował powierzchowności czy działania „po łebkach”. On nakazywał: wypłyń na głębię! Idź na całość w miłości, służbie, powołaniu, modlitwie.

Nasi męczennicy z Pratulina nie określili granicy, po przekroczeniu której przestaną bronić Kościoła i trwać przy swojej wierze. Wiedzieli, że miłość, wiara i nadzieja nie znają limitów.

 

Kondycja serca

To zaskakujące, że w grzechu i czynieniu zła często nie mamy miary. Niestety, tej zasady nie stosujemy w przypadku tego, co dobre, potrzebne i konieczne. Tu jesteśmy ostrożni. Nieraz powtarzamy: radykalizm jest dla świętych, co mi da, że będę dobry, będę chodzić do kościoła, regularnie się modlić? Patrzymy na wiarę przez pryzmat tradycji, zwyczajów i dlatego porzucamy praktykowanie. Nie łączymy jej z relacją z żywym Bogiem, który jest przy nas, stale nam towarzyszy i chce nas mieć kiedyś w niebie. Poddajemy się wygodnictwu, wynajdujemy setki usprawiedliwień, a gdy kończą się nasze tłumaczenia, buńczucznie rzucamy: to moje życie i nikomu nic do tego. Dobrowolnie zgadzamy się na wegetację, bo czym innym jest istnienie bez Boga i Jego Ewangelii? Inwestujemy w edukację i kwalifikacje, chcemy być lepszymi rodzicami, tylko nad swoją wiarą i postępowaniem mało się zastanawiamy, a przecież tu jest źródło naszego życia. Mało w nas gorliwości, zabiegania o własne zbawienie, zdrowie duszy i czyste sumienie. S. Bogna Młynarz w jednej ze swoich książek napisała: „Gdyby stan duchowy ludzi był widoczny w ich kondycji fizycznej, obraz naszych miast i wsi byłby dość przerażający. Na ulicach leżałoby sporo trupów osób pogrążonych w grzechu ciężkim. (…) Ogromna rzesza ludzi byłaby kaleka lub ranna”. Przerażające, prawda?

 

Wpatrzeni w Mistrza

Jan Paweł II zachęcał nas do „naśladowania miłości Jezusa do końca”. Do końca czego? Choćby naszego życia, możliwości (które w połączeniu z Bożą łaską nie mają granic) i końca świata. Miłość zaprowadziła Jezusa na krzyż. On kochał nas nie tylko do końca swoich dni, ale pozwolił, by Jego totalna miłość do ludzi zawiodła Go na Golgotę, aby Go zabiła. Naśladować Jezusa to znaczy upodobnić się do Niego, widzieć w Nim wzór przebaczenia, kochania i przyjmowania drugiego człowieka, zachwycić się Jego posłuszeństwem, świętością, czystością, a nawet ubóstwem. Jeśli ktoś jest dla nas wzorem, oczywiste staje się, że chcemy go naśladować, iść jego śladami. To trudne i wymagające. Od czego zacząć? Od czytania Ewangelii i przyjrzenia się postępowaniu Jezusa. Jego słowo żyje w nas i chce stać się ciałem…


„Potrzeba ludzi zakorzenionych w krzyżu Chrystusa i gotowych dla niego ponosić ofiary. Prawdziwe bowiem świadectwo o życiodajnej mocy krzyża daje ten, kto w jego imię pokonuje w sobie grzech, egoizm i wszelkie zło, i pragnie naśladować miłość Chrystusa do końca”.

Jan Paweł II, Siedlce, 10 czerwca 1999 r.


Grzech wciąga jak bagno

 

Rozmowa z ks. Marcinem Wesołowskim, wikariuszem parafii św. Stanisława BM w Rossoszu.

 

Proszę Księdza, czym jest nawrócenie i jak powinniśmy się za nie zabrać?

 

Przyjrzyjmy się Ewangelii wg św. Marka. Jest ona napisana do Rzymian, którzy nie znali praktyk i tradycji żydowskiej. Słysząc, że zbawienie jest tylko w Chrystusie i że On wzywa do nawrócenia, musieli dobrze zrozumieć, czym ono jest. Chrystus wołał w Galilei: ,,Wypełniła się pora i zbliżyło się królestwo Boga; zmieniajcie myślenie i wierzcie w Dobrą Nowinę” (Mk 1,15). Św. Marek użył tu słowa metanoia (zmienić myślenie). Jego szersze tłumaczenie znaczy: zastanowić się po fakcie, odwrócić myśli. Chrystus chce, abyśmy zastanowili się po fakcie naszego osobistego grzechu. Aby się nawrócić, trzeba przede wszystkim uznać swoją grzeszność, przyznać się szczerze: „tak, jestem grzesznikiem, popełniłem wiele zła, za które grozi mi wieczna kara”. Co mamy w tej sytuacji zrobić? Chrystus daje odpowiedź: „wierzcie w Dobrą Nowinę, która jest moim życiem i wszystkimi dziełami, których dokonałem”. On wyzwala nas od grzechu, daje nadzieję, pomaga zmienić siebie i zapewnia nowe życie tu na ziemi i wieczności. Zmiana myślenia (metanoia) jest tzw. czasownikiem kierunkowym; mamy odejść od czegoś i dążyć do czegoś. Nie da się nawrócić i jednocześnie trwać w grzechu. Mamy rezygnować ze zła i dążyć ku dobru, odchodzić od tego, co szatańskie i iść ku temu, co Boskie. Chrystus wzywa do tego każdego człowieka. Przy nawracaniu należy pamiętać, że nie jest ono tylko naszym działaniem. W nawróceniu pierwszy jest Bóg; to On wzywa, On się przybliża, my mamy tylko odpowiedzieć na Jego propozycję. Naszą odpowiedzią jest przede wszystkim posłuszeństwo Słowu Bożemu, modlitwa i uczynki miłosierdzia.

 

Do czego doprowadza nas trwanie w grzechu i egoizmie, jeśli z nimi nie walczymy?

 

Znamy takie powiedzenie: chodzenie po bagnach wciąga. Trwanie w grzechu i egoizmie wciąga w ciemności zła, które zamykają nas na dobro. Tkwienie w złu odbiera radość i nadzieję, zmienia obraz świata z pozytywnego na pesymistyczny. Można powiedzieć, że nasz świat traci wtedy kolory i zaciąga się szarością, która z czasem przechodzi w wielką ciemność. Nie widać w niej nawet promyka nadziei. Potem budzi się rozpacz, która może przekształcić się nawet w grzech przeciwko Duchowi Świętemu. On potrafi pokonać w nas każdy grzech, ale jeśli w to nie uwierzymy i odrzucimy Jego łaskę, nie ma dla nas nadziei.

Trwanie w grzechu i egoizmie zamyka na drugiego człowieka, czyni nasze serce oschłym i niezdolnym do empatii. Ten proces można porównać do zamarzania wody albo lawiny. Im większy mróz, tym grubsza powierzchnia lodowa, którą ciężko przebić. Lawinę może wywołać mały kamyk, który - spadając - uderzy kolejny, a ten jeszcze następny, aż spadnie ogromna liczba kamieni, małych i dużych, które przysypią wszystko, co stanie na ich drodze. Tak samo dzieje się z człowiekiem. Zaczynając od małych grzechów i trwając w nich, stopniowo popełniamy coraz większe; nawet nie zauważamy, kiedy całkowicie zdominują nasze życie i zamkną nas na drugiego człowieka. Moje ,,ja” staje się wtedy tak wielkie, że zasłania każdego i wszystko; wtedy nic więcej się nie liczy. Ważne jest tylko to, co moje i dla mnie. Wszystko inne można zniszczyć, pozbyć się tego albo nie zauważać, bo godzi w moje „ja”, więc jest przeciwko mnie.

 

Papież mówił: potrzeba ludzi zakorzenionych w krzyżu Chrystusa. Co to znaczy?

 

Nasz rodak widział w krzyżu Chrystusa całe życie człowieka, jego grzech, problemy, trudy, ale też sens cierpienia i wielką nadzieję dla ludzkości. My boimy się cierpienia, nie chcemy go. Świat podrzuca radę, by żyć szybko, łatwo i przyjemnie. Cierpienie nie pasuje dla i do tego świata. Podobnie jest z krzyżem Chrystusa. Bez krzyża nie ma jednak zbawienia i nadziei; są tylko ułuda i kłamstwo szatana. Świat potrzebuje ludzi zakorzenionych w krzyżu Chrystusa, którzy potrafią przyjąć swoje cierpienie i łączyć je z Jego męką. Dzięki temu razem z Nim zbawiają świat i ratują ludzi od potępienia. Przyjmując swoje cierpienie, są czulsi na cierpienie innych, lepiej ich rozumieją i więcej pomagają - modlitwą lub czynem. Ludzie zakorzenieni w krzyżu Chrystusa oczyszczają świat z obłudy i fikcji tej utopi, którą on stara się stworzyć. I co ważne, a dla niektórych może i dziwne - ludzie zakorzenieni w krzyżu Chrystusa mają najwięcej nadziei i siły w sercu, aby pokonać wszelkie przeciwności. Nic ich nie złamie, nawet śmierć, bo w krzyżu Chrystusa widzą zmartwychwstanie.

 

Dziękuję za rozmowę.  

AWAW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Diecezjalny Dzień Rodziny


W niedzielę 12 maja do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie przybyli narzeczeni, małżeństwa i rodziny z dziećmi z całej diecezji. Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem „Małżeństwo bez lęku”. [fot. KO]

FOTOGALERIA

Festiwal Pieśni Maryjnej


W niedzielę 5 maja w kościele pw. św. Małgorzaty w Ulanie odbył się III Festiwal Pieśni Maryjnej. W muzycznym wydarzeniu ku czci Matki Bożej udział wzięło dziewięć chórów reprezentujących diecezję siedlecką.

PATRONAT "ECHO"


Konkurs Papieski
Czego nie wiemy o życiu i nauczaniu św. Jana Pawła II? Okazją do zweryfikowania wiedzy na temat spuścizny Papieża Polaka jest konkurs organizowany przez Instytut Tertio Millennio. Tegorocznej, jubileuszowej edycji przyświeca hasło „Dar na stulecie”.
więcej »
Żywy Różaniec na Jasnej Górze
W dniach 31 maja - 1 czerwca odbędzie się VII Ogólnopolska Pielgrzymka Żywego Różańca na Jasną Górę. Jak co roku, wezmą w niej udział członkowie i zelatorzy ŻR wraz z diecezjalnymi moderatorami, aby zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej.
więcej »
Zachęcą do ruchu
W niedzielę 19 maja od 15.00 do 17.00 w parku miejskim w Łukowie odbędą się IV Międzynarodowe Wyścigi Wózków w chodzie BuggyGym.
więcej »
Pieszy rajd śladami kpt. Ostoi
Dwudniowe wydarzenie rozpocznie się w sobotę 15 czerwca. Rajd jest wyrazem pamięci o stacjonujących w czasie II wojny światowej na terenie rezerwatu Jata formacjach wojskowych Polskiego Państwa Podziemnego, w szczególności I batalionie 35 pp Armii Krajowej.
więcej »
IV Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet
​Miejsce kobiety - katoliczki we współczesnym świecie będzie kanwą tegorocznej Diecezjalnej Pielgrzymki Kobiet do Pratulina, które odbędzie się 26 maja.
więcej »
XXVII Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka
16 sierpnia pielgrzymi z całej Polski wyruszą z białostockiej katedry do Ostrej Bramy w Wilnie. Podczas dziewięciodniowego zmagania się z trudem i wysiłkiem pątnicy doświadczą także niezwykłej gościnności.
więcej »
Charytatywny Maraton Dobra
​Caritas Diecezji Siedleckiej zaprasza na plenerową imprezę rodzinną o nazwie „Charytatywny Maraton Dobra”, która odbędzie się 19 maja na placu przy milanowskim Gminnym Ośrodku Kultury.
więcej »
Bliżej Alzheimera
W piątek 7 czerwca w sali widowiskowej Podlasie w Siedlcach odbędzie się konferencja ph. BLIŻEJ ALZHEIMERA.
więcej »
Festiwal Piosenki Europejskiej
22 maja w sali teatralnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach odbędzie się XII Festiwal Piosenki Europejskiej.
więcej »
 

POLECAMY


Dokąd zmierzamy?
Jaka jest kondycja współczesnego Kościoła i czego potrzebuje, by sprostać wyzwaniom dzisiejszych czasów?
więcej »
Strażnik wśród nocy
To opowieść o Benedykcie XVI, papieżu atakowanym przez wszelkiego rodzaju nieprzyjazne siły w Kościele i spoza Kościoła, sprzymierzone przeciwko niemu.
więcej »
 

SONDA

 

Miesiąc z Maryją...

uczestniczę w nabożeństwach majowych

kojarzy mi się z wiosną

odmawiam Litanię loretańską

nabożeństwo do Maryi nie powinno ograniczać się do jednego miesiąca

jest jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR