24 kwietnia 2019 r. Imieniny obchodzą: Aleks, Grzegorz, Aleksander

Pogoda: Siedlce

Numer 16
18-24 kwietnia 2019r.

menu

NEWS

Zmartwychwstały Pan niech obdarza miłością i pokojem, aby zmartwienia i smutki dnia codziennego nie przesłoniły celu naszej wędrówki wiary. Bądźmy prawdziwymi apostołami Dobrej Nowiny płynącej z pustego grobu. Spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie rodziny i najbliższych.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Głos w dyskusji

30 stycznia 2019 r.

Nie widzieć, nie słyszeć, nie myśleć


fot. PIXABAY.COM

Deklaracja „lepiej nie widzieć” jest nie tylko problemem powszechnej afirmacji ignorancji, ale staje się częścią systemu politycznego, istotnym elementem modelowania społeczeństwa. Dziś chodzi o to, by wyuczyć, wychować rzesze ignorantów, których można będzie traktować jak plastelinę, podając im na tacy poglądy, interpretując za nich świat - w zamian oferując wygodne, bezrefleksyjne życie. Wielki Brat o to zadba.

Jakiś czas temu na pudełkach papierosów zaczęto umieszczać realistyczne obrazki pokazujące zmiany nowotworowe, zdjęcia osób na łóżkach szpitalnych itp. Nic przyjemnego. Brrr... Z pomocą pośpieszył rynek. Aby uchronić palaczy przed niebezpieczeństwem utraty dobrego samopoczucia, natychmiast zaproponowano odpowiednie osłonki, którymi można zakryć nieprzyjemne ilustracje. Swego czasu spore zaciekawienie wzbudziła jedna z moich znajomych, wyciągając z torebki pakę „fajek” opakowaną... w różowe, silikonowe etui. Pali papierosy od lat. Co prawda - jak tłumaczyła - to slimy i pali „tylko” paczkę dziennie, więc, „proszę, bez przesady...”. A etui? Cóż, sumienie szarpie jedynie przy przepakowywaniu zawartości. Potem jest już OK. Można kopcić do woli, nie myśląc o konsekwencjach... Lepiej nie wiedzieć.

To „lepiej nie widzieć” jest dziś plagą nie tylko sytuacji tak prozaicznych, jak wyżej opisana, ale staje się częścią systemu politycznego, istotnym elementem modelowania społeczeństwa. Heglowskie stwierdzenie, iż „jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów” materializuje się na wielu polach. Jakiś czas temu władze Uniwersytetu Warszawskiego nie wyraziły zgody na zorganizowanie na terenie uczelni międzynarodowej konferencji poświęconej tematyce homoseksualizmu. Powód? Wykłady podczas konferencji mieli wygłosić dr Paul Cameron z amerykańskiego Family Research Institute oraz Mathias von Gersdorff, członek niemieckiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji, Rodziny i Własności. Obaj naukowcy byli na „czarnej liście” środowisk LGBT, ponieważ naukowo demaskowali kłamstwa przez nie propagowane. Odebrano im zatem głos.

Histeria, z jaką mamy do czynienia przy okazji różnorakich dyskusji, nader często dotyczy nie tyle argumentów, ale faktu, że ktoś w ogóle śmiał ruszyć dany temat! I tak np. nie wolno mówić o przegranych przez Jerzego Owsiaka procesach karnych, niektórych aspektach przeszłości Lecha Wałęsy czy np. wątpliwościach (potwierdzanych wszczętymi działaniami prawnymi) dotyczących majątku tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska. Panuje przekonanie, że „świeccy święci” są nietykalni. Na początku stycznia 2019 r. czterech franciszkanów zostało aresztowanych w Nowym Jorku. Jakie przestępstwo popełnili? Stali przed Planned Parenthood, jedną z klinik aborcyjnych, i rozdawali kobietom róże. Do każdej z róż była przyczepiona kartka z napisem: „Nowe życie, jakkolwiek maleńkie, przynosi obietnicę niepowtarzalnej radości”. Psuli biznes aborcjonistom, dlatego brutalnie zakuto ich w kajdanki. Z tego samego powodu wiele miesięcy w więzieniu spędziła kanadyjska działaczka pro-life Mary Wagner. Podczas rozprawy w 2017 r., kiedy skazano ją na 7,5 miesiąca wiezienia, sędzia uzasadnił wyrok „szkodami, jakie wyrządziła”. Jakiegoż to przestępstwa dopuściła się Mary? Otóż weszła do kliniki aborcyjnej Women’s Care Centre i rozdawała kobietom czerwone róże oraz ulotki na temat ochrony życia, w wielu z nich budząc sumienia i w ten sposób ratując poczęte pod ich sercem życie. To niedopuszczalne w „nowym, lepszym świecie”!

 

Współczesna cenzura

Impet, z jakim opozycja totalna rozpoczęła dziś walkę z telewizją publiczną, informacje o planowanych dużych inwestycjach na polskim rynku medialnym przez multimiliardera George’a Sorosa, także nie pozostawiają złudzeń. Chodzi o doprowadzenie do sytuacji, w której zapanuje monopol informacyjny. Gdzie prawda będzie reglamentowana wedle ściśle określonej, z góry założonej koncepcji. Ponieważ proste argumenty obalają „totalną” narrację, trzeba zakneblować te media, które ją nagłaśniają. Nie chodzi o dyskusję, raczej o brutalną cenzurę. Zasada jest, z grubsza rzecz biorąc, podobna do tej, jaka panuje w social mediach: odbiorca ma się znaleźć w bańce informacyjnej, która „przepuszcza” tylko określony profil nadawców, selekcjonując wiadomości wedle algorytmu, który tenże sam sobie stworzył. Innymi słowy: ma być „docięty na miarę”. Ma wiedzieć tylko to, co powinien. Żadna niewygodna prawda nie powinna mącić mu umysłu. A jeśli już takowa gdzieś się „zaplącze”, tym gorzej dla niej. Zostanie potraktowana jako „mowa nienawiści”, a ludziom/mediom ją głoszącym przypnie się łatkę fanatyków, szowinistów, faszystów, ksenofobów etc. Stąd bierze się niesamowita „kariera” odmienianego dziś przez wszystkie przypadki określenia.

Szkoda, że przepadła późnośredniowieczna uniwersytecka idea uniwersum, gdzie uczono autonomii w myśleniu, krzewiono umiejętność sięgania do źródeł, porównywania ze sobą różnych idei i poglądów, organizowano dysputy gromadzące setki słuchaczy. Mało kto pamięta współcześnie o przestrodze Norwida, że w szukaniu prawdy „trzeba umieć się pięknie różnić”. I o innych słowach poety, gdy pisał (będąc zresztą świadkiem poczynań „polskiego piekiełka” na emigracji): „Dzikość bowiem stąd pochodzi, że się jest jednostronnym”. Dziś chodzi o to, by wyuczyć, wychować rzesze ignorantów, których można będzie traktować jak plastelinę, podając im na tacy poglądy, interpretując za nich świat - w zamian oferując wygodne, komfortowe, bezrefleksyjne życie. Wielki Brat o to zadba.

 

Ignorancja to straszna rzecz

Wizyta duszpasterska, zwana kolędą, która w wielu parafiach skończyła się, albo właśnie się kończy, sprzyja wymianie poglądów. Nie czas to i miejsce, aby rozmawiać o współczesnych polskich dylematach, ale niekiedy emocje nie pozwalają rozmówcom usiedzieć w miejscu. - Bo Kościół to... bo Kościół nie powinien... Bo politycy... Bo oni, tacy owacy... Itd. Osobiście uważam, że nie zawsze warto rozmawiać. Dlaczego? Bo potencjalny dyskurs przypominałby rozmowę o witrażu. Przy czym jeden z rozmówców patrzy nań od zewnątrz, drugi od wewnątrz świątyni. Niby widzą to samo, ale zarazem coś zupełnie innego.

Dyskusja wymaga wiedzy i zarazem dobrej woli, otwartości i ciekawości poznawczej. Chęci zajrzenia, jak wygląda ów witraż z drugiej strony. Trudno toczyć intelektualne boje z kimś, kto zna świat jedynie z komentarzy (zasłyszanych w „ulubionej” telewizji, wyczytanych na sprofilowanym portalu czy w gazecie), operuje schematami i stereotypami. Kto stroni od źródeł, a priori gardzi inaczej myślącymi, funkcjonuje w określonej bańce informacyjnej i dla kogo ważniejsza jest ideologia niż szukanie prawdy. Dotyczy to obu stron rodzimego sporu. Niestety.

Czas na pointę.

Przypomniała mi się stara anegdota, wykopana z przepastnych otchłani internetu.

Do rabina przychodzi młody Żyd i mówi:

- Rabbi, ja jestem ateista.

- No dobrze - rzecze rebe - a Torę ty przeczytałeś?

- A po co mnie czytać Torę, jak ja jestem ateista?

- A o Mojżeszu, prorokach, Dawidzie to ty może coś wiesz?

- Nie rabbi, przecież jestem ateista...

- A Dziesięć Przykazań znasz?

- Oj, rabbi, nie znam tego wszystkiego - powtarzam ci po raz kolejny: ja jestem ateista...

- To jak ty nie czytałeś Tory, jak ty nic nie wiesz o Mojżeszu, prorokach i Dawidzie, jak ty nie znasz tego wszystkiego, to ty zwyczajny nieuk jesteś, a nie ateista!

Ignorancja to straszna rzecz. Papież Franciszek w jednej ze swoich katechez przypomniał, iż ignorancja religijna jest problemem braku miłości do Pana Boga. Mam Go kochać - jak powtarzamy w pacierzu - całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. Co to znaczy, że mam Go kochać umysłem? Mam obowiązek Go poznawać, zgłębiać Jego wolę. To jest wysiłek. Jeśli twierdzę: „Nie chcę o tym wiedzieć! Nie chcę tego słyszeć!”, to znak, że moja wiara domaga się gruntownej rekonstrukcji.

I analogicznie: jeśli obojętna jest mi prawda o świecie, w którym żyję, muszę się zastanowić, jakim jestem człowiekiem. Czy wiem, po co żyję? I czy jestem jeszcze wolną istotą, czy już tylko kukiełką, którą inni sterują?

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Diecezjalny Konkurs Biblijny


6 kwietnia w Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach odbył się finał III Diecezjalnego Konkursu Biblijnego. Tegorocznej edycji towarzyszyło hasło „Spotkania z Jezusem w Ewangelii wg św. Łukasza”. O miejsca na podium i tytuł laureata rywalizowała 20 finalistów - uczniów klas siódmych szkół podstawowych. W etapie szkolnym udział wzięło 2306 uczniów z 230 szkół. Do drugiego etapu zakwalifikowało się 74 uczniów, etap ten odbył się w pięciu rejonach diecezji. Pierwsze trzy miejsca zajęli: Kacper Kowalczyk z parafii pw. Dziesięciu Tysięcy Rycerzy Męczenników w Trzebieszowie, Jan Garwoliński z parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Garwolinie i Kacper Rosa z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Siedlcach. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Targi ogrodnicze


7 kwietnia teren oddziału Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego przy ul. Kazimierzowskiej w Siedlcach był miejscem XIII Wiosny na Polu i w Ogrodzie. Jak co roku - obok firm z branży rolniczej i ogrodniczej oraz szkółek roślin - swoje wyroby prezentowali właściciele pasiek, gospodarstw agroturystycznych, rękodzielnicy, producenci żywności i przedstawiciele wyższych uczelni. Zwiedzający mogli zaopatrzyć się w drzewka owocowe i krzewy ozdobne, jak też sprzęt ogrodniczy. O uatrakcyjnienie spotkania dbały zespoły ludowe. Chętni mieli także okazję uczestnictwa w licznych konkursach. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Konkurs Papieski
Czego nie wiemy o życiu i nauczaniu św. Jana Pawła II? Okazją do zweryfikowania wiedzy na temat spuścizny Papieża Polaka jest konkurs organizowany przez Instytut Tertio Millennio. Tegorocznej, jubileuszowej edycji przyświeca hasło „Dar na stulecie”.
więcej »
O Bożym miłosierdziu
„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, s. Faustynie - uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji.
więcej »
Diecezjalny Dzień Rodziny
12 maja w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie będzie miał miejsce Diecezjalny Dzień Rodziny. Już dzisiaj zapraszamy do udziału!
więcej »
Pielgrzymka do Loretto
​W sobotę 18 maja w sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej spotkają się czytelnicy miesięcznika „Różaniec” i członkowie Rodziny Loretańskiej. Pielgrzymka do Loretto to stały punkt rocznej formacji czcicieli Matki Bożej oraz duchowych dzieci bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego.
więcej »
Inauguracja organów
W sobotę 27 kwietnia, o 19.00, w katedrze siedleckiej odbędzie się koncert Dextera Domini - inauguracja organów Dominika Biernackiego.
więcej »
III Festiwal Pieśni Maryjnej
W niedzielę 5 maja, o 13.00, w kościele św. Małgorzaty w Ulanie odbędzie się już po raz trzeci Festiwal Pieśni Maryjnej. Prezentację chórów poprzedzi Msza św. o 12.00.
więcej »
Siedlecki Marsz Charytatywny Nordic Walking
28 kwietnia odbędzie się V Siedlecki Marsz Charytatywny Nordic Walking. „Start” i „meta” wyznaczone są w Cichej Stanicy nad zalewem. - Spędźmy tę niedzielę rekreacyjnie i rodzinnie! - zachęca Łukasz Witczuk. Pomysłodawca przedsięwzięcia wskazuje też cel imprezy: wsparcie Fundacji Siedleckie Hospicjum Domowe dla Dzieci.
więcej »
Kozirynek 2019
Radzyński Ośrodek Kultury zaprasza do udziału w I Radzyńskim Jarmarku Sztuki i Rękodzieła „Kozirynek 2019”. Impreza odbędzie się w niedzielę 5 maja na ul. Ostrowieckiej w Radzyniu Podlaskim, która tego dnia zamieni się w deptak.
więcej »
 

POLECAMY


W Jego ranach
Nabożeństwo Drogi krzyżowej to czas łaski. Jeśli podczas tych wyjątkowych rozważań otworzymy się na działanie Boga w nas, doświadczymy Jego wyzwalającej mocy.
więcej »
W drodze do świętości
W „Modlitewniku” obok pozycji obowiązkowych znajdziemy piękne, pełne teologicznej i duchowej głębi, niezwykle wciągające modlitwy, rozważania i wprowadzenia bł. ks. Jakuba Alberionego.
więcej »
 

SONDA

 

Który moment liturgii Triduum Paschalnego porusza cię najbardziej?

przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Ciemnicy

adoracja Krzyża

odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych w Wiglię Paschalną

procesja rezurekcyjna

nawiedzenie pustego Grobu



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR