18 sierpnia 2019 r. Imieniny obchodzą: Helena, Ilona, Bogusław

Pogoda: Siedlce

Numer 33
15-21 sierpnia 2019r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze m.in. akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Głos w dyskusji

30 stycznia 2019 r.

Nie widzieć, nie słyszeć, nie myśleć


fot. PIXABAY.COM

Deklaracja „lepiej nie widzieć” jest nie tylko problemem powszechnej afirmacji ignorancji, ale staje się częścią systemu politycznego, istotnym elementem modelowania społeczeństwa. Dziś chodzi o to, by wyuczyć, wychować rzesze ignorantów, których można będzie traktować jak plastelinę, podając im na tacy poglądy, interpretując za nich świat - w zamian oferując wygodne, bezrefleksyjne życie. Wielki Brat o to zadba.

Jakiś czas temu na pudełkach papierosów zaczęto umieszczać realistyczne obrazki pokazujące zmiany nowotworowe, zdjęcia osób na łóżkach szpitalnych itp. Nic przyjemnego. Brrr... Z pomocą pośpieszył rynek. Aby uchronić palaczy przed niebezpieczeństwem utraty dobrego samopoczucia, natychmiast zaproponowano odpowiednie osłonki, którymi można zakryć nieprzyjemne ilustracje. Swego czasu spore zaciekawienie wzbudziła jedna z moich znajomych, wyciągając z torebki pakę „fajek” opakowaną... w różowe, silikonowe etui. Pali papierosy od lat. Co prawda - jak tłumaczyła - to slimy i pali „tylko” paczkę dziennie, więc, „proszę, bez przesady...”. A etui? Cóż, sumienie szarpie jedynie przy przepakowywaniu zawartości. Potem jest już OK. Można kopcić do woli, nie myśląc o konsekwencjach... Lepiej nie wiedzieć.

To „lepiej nie widzieć” jest dziś plagą nie tylko sytuacji tak prozaicznych, jak wyżej opisana, ale staje się częścią systemu politycznego, istotnym elementem modelowania społeczeństwa. Heglowskie stwierdzenie, iż „jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów” materializuje się na wielu polach. Jakiś czas temu władze Uniwersytetu Warszawskiego nie wyraziły zgody na zorganizowanie na terenie uczelni międzynarodowej konferencji poświęconej tematyce homoseksualizmu. Powód? Wykłady podczas konferencji mieli wygłosić dr Paul Cameron z amerykańskiego Family Research Institute oraz Mathias von Gersdorff, członek niemieckiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji, Rodziny i Własności. Obaj naukowcy byli na „czarnej liście” środowisk LGBT, ponieważ naukowo demaskowali kłamstwa przez nie propagowane. Odebrano im zatem głos.

Histeria, z jaką mamy do czynienia przy okazji różnorakich dyskusji, nader często dotyczy nie tyle argumentów, ale faktu, że ktoś w ogóle śmiał ruszyć dany temat! I tak np. nie wolno mówić o przegranych przez Jerzego Owsiaka procesach karnych, niektórych aspektach przeszłości Lecha Wałęsy czy np. wątpliwościach (potwierdzanych wszczętymi działaniami prawnymi) dotyczących majątku tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska. Panuje przekonanie, że „świeccy święci” są nietykalni. Na początku stycznia 2019 r. czterech franciszkanów zostało aresztowanych w Nowym Jorku. Jakie przestępstwo popełnili? Stali przed Planned Parenthood, jedną z klinik aborcyjnych, i rozdawali kobietom róże. Do każdej z róż była przyczepiona kartka z napisem: „Nowe życie, jakkolwiek maleńkie, przynosi obietnicę niepowtarzalnej radości”. Psuli biznes aborcjonistom, dlatego brutalnie zakuto ich w kajdanki. Z tego samego powodu wiele miesięcy w więzieniu spędziła kanadyjska działaczka pro-life Mary Wagner. Podczas rozprawy w 2017 r., kiedy skazano ją na 7,5 miesiąca wiezienia, sędzia uzasadnił wyrok „szkodami, jakie wyrządziła”. Jakiegoż to przestępstwa dopuściła się Mary? Otóż weszła do kliniki aborcyjnej Women’s Care Centre i rozdawała kobietom czerwone róże oraz ulotki na temat ochrony życia, w wielu z nich budząc sumienia i w ten sposób ratując poczęte pod ich sercem życie. To niedopuszczalne w „nowym, lepszym świecie”!

 

Współczesna cenzura

Impet, z jakim opozycja totalna rozpoczęła dziś walkę z telewizją publiczną, informacje o planowanych dużych inwestycjach na polskim rynku medialnym przez multimiliardera George’a Sorosa, także nie pozostawiają złudzeń. Chodzi o doprowadzenie do sytuacji, w której zapanuje monopol informacyjny. Gdzie prawda będzie reglamentowana wedle ściśle określonej, z góry założonej koncepcji. Ponieważ proste argumenty obalają „totalną” narrację, trzeba zakneblować te media, które ją nagłaśniają. Nie chodzi o dyskusję, raczej o brutalną cenzurę. Zasada jest, z grubsza rzecz biorąc, podobna do tej, jaka panuje w social mediach: odbiorca ma się znaleźć w bańce informacyjnej, która „przepuszcza” tylko określony profil nadawców, selekcjonując wiadomości wedle algorytmu, który tenże sam sobie stworzył. Innymi słowy: ma być „docięty na miarę”. Ma wiedzieć tylko to, co powinien. Żadna niewygodna prawda nie powinna mącić mu umysłu. A jeśli już takowa gdzieś się „zaplącze”, tym gorzej dla niej. Zostanie potraktowana jako „mowa nienawiści”, a ludziom/mediom ją głoszącym przypnie się łatkę fanatyków, szowinistów, faszystów, ksenofobów etc. Stąd bierze się niesamowita „kariera” odmienianego dziś przez wszystkie przypadki określenia.

Szkoda, że przepadła późnośredniowieczna uniwersytecka idea uniwersum, gdzie uczono autonomii w myśleniu, krzewiono umiejętność sięgania do źródeł, porównywania ze sobą różnych idei i poglądów, organizowano dysputy gromadzące setki słuchaczy. Mało kto pamięta współcześnie o przestrodze Norwida, że w szukaniu prawdy „trzeba umieć się pięknie różnić”. I o innych słowach poety, gdy pisał (będąc zresztą świadkiem poczynań „polskiego piekiełka” na emigracji): „Dzikość bowiem stąd pochodzi, że się jest jednostronnym”. Dziś chodzi o to, by wyuczyć, wychować rzesze ignorantów, których można będzie traktować jak plastelinę, podając im na tacy poglądy, interpretując za nich świat - w zamian oferując wygodne, komfortowe, bezrefleksyjne życie. Wielki Brat o to zadba.

 

Ignorancja to straszna rzecz

Wizyta duszpasterska, zwana kolędą, która w wielu parafiach skończyła się, albo właśnie się kończy, sprzyja wymianie poglądów. Nie czas to i miejsce, aby rozmawiać o współczesnych polskich dylematach, ale niekiedy emocje nie pozwalają rozmówcom usiedzieć w miejscu. - Bo Kościół to... bo Kościół nie powinien... Bo politycy... Bo oni, tacy owacy... Itd. Osobiście uważam, że nie zawsze warto rozmawiać. Dlaczego? Bo potencjalny dyskurs przypominałby rozmowę o witrażu. Przy czym jeden z rozmówców patrzy nań od zewnątrz, drugi od wewnątrz świątyni. Niby widzą to samo, ale zarazem coś zupełnie innego.

Dyskusja wymaga wiedzy i zarazem dobrej woli, otwartości i ciekawości poznawczej. Chęci zajrzenia, jak wygląda ów witraż z drugiej strony. Trudno toczyć intelektualne boje z kimś, kto zna świat jedynie z komentarzy (zasłyszanych w „ulubionej” telewizji, wyczytanych na sprofilowanym portalu czy w gazecie), operuje schematami i stereotypami. Kto stroni od źródeł, a priori gardzi inaczej myślącymi, funkcjonuje w określonej bańce informacyjnej i dla kogo ważniejsza jest ideologia niż szukanie prawdy. Dotyczy to obu stron rodzimego sporu. Niestety.

Czas na pointę.

Przypomniała mi się stara anegdota, wykopana z przepastnych otchłani internetu.

Do rabina przychodzi młody Żyd i mówi:

- Rabbi, ja jestem ateista.

- No dobrze - rzecze rebe - a Torę ty przeczytałeś?

- A po co mnie czytać Torę, jak ja jestem ateista?

- A o Mojżeszu, prorokach, Dawidzie to ty może coś wiesz?

- Nie rabbi, przecież jestem ateista...

- A Dziesięć Przykazań znasz?

- Oj, rabbi, nie znam tego wszystkiego - powtarzam ci po raz kolejny: ja jestem ateista...

- To jak ty nie czytałeś Tory, jak ty nic nie wiesz o Mojżeszu, prorokach i Dawidzie, jak ty nie znasz tego wszystkiego, to ty zwyczajny nieuk jesteś, a nie ateista!

Ignorancja to straszna rzecz. Papież Franciszek w jednej ze swoich katechez przypomniał, iż ignorancja religijna jest problemem braku miłości do Pana Boga. Mam Go kochać - jak powtarzamy w pacierzu - całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. Co to znaczy, że mam Go kochać umysłem? Mam obowiązek Go poznawać, zgłębiać Jego wolę. To jest wysiłek. Jeśli twierdzę: „Nie chcę o tym wiedzieć! Nie chcę tego słyszeć!”, to znak, że moja wiara domaga się gruntownej rekonstrukcji.

I analogicznie: jeśli obojętna jest mi prawda o świecie, w którym żyję, muszę się zastanowić, jakim jestem człowiekiem. Czy wiem, po co żyję? I czy jestem jeszcze wolną istotą, czy już tylko kukiełką, którą inni sterują?

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Chwała bohaterom!


Dźwięk syren punktualnie o 17.00, tj. w godzinie „W”, śpiew hymnu narodowego, apele pamięci, honorowe warty, składanie kwiatów i palenie zniczy złożyły się na obchody tegorocznej, 75 rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Pamięć o powstańcach poległych w walkach o wolność naszej ojczyzny uczczono także w wielu miastach i miasteczkach naszego regionu. Cześć i chwała bohaterom!

FOTOGALERIA

Pątnicy na szlaku


W piątkowy poranek 2 sierpnia do pątników zdążających do Matki Bożej dołączyła kolumna siedlecka. Hasłem tegorocznej 39 Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę są słowa: „W mocy Ducha Świętego”. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


XXVII Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka
16 sierpnia pielgrzymi z całej Polski wyruszą z białostockiej katedry do Ostrej Bramy w Wilnie.
więcej »
Pielgrzymka i jarmark
18 sierpnia na kodeńskich błoniach będzie miała miejsce kolejna edycja Jarmarku Sapieżyńskiego. Wydarzenie - nawiązujące do historii Jana Sapiehy, który w 1511 r. od króla Polski Zygmunta Starego uzyskał przywilej jarmarków - będzie przebiegało po hasłem ,,Od Sapiehów do 100-lecia niepodległości”.
więcej »
VI Dożynkowy Festyn Parafialny
W niedzielę 25 sierpnia parafia pw. św. Bartłomieja Apostoła w Grębkowie organizuje VI Dożynkowy Festyn Parafialny.
więcej »
Sprawni poprzez sport
12 września w Europejskim Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Roskoszy odbędzie się festyn integracyjny „Sprawni poprzez sport 2019”. Początek o 10.00.
więcej »
Powiatowe święto plonów
Miejscem tegorocznych dożynek powiatu siedleckiego jest Krzesk-Majątek w gminie Zbuczyn. Święto plonów zaplanowano na niedzielę 25 sierpnia. Gwiazdą wieczoru będzie Zenek Martyniuk.
więcej »
Dni Ryk i dożynki
Dobra muzyka, zabawy dla dzieci i atrakcje dla dorosłych zdominują ostatni weekend wakacji. Urząd Miejski i Miejsko-Gminne Centrum Kultury zapraszają na Dni Ryk i dożynki powiatowo-gminne.
więcej »
 

POLECAMY


Zmieniaj siebie i świat
Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek w czasie modlitwy wątpić, że Bóg Cię słyszy? Czasami masz wrażenie, że twoje słowa dochodzą do sufitu i rozpływają się w powietrzu? Zadajesz sobie pytania o realny wpływ i znaczenie twoich modlitw?
więcej »
Czarna kawaleria gen. Maczka
Na początku lipca 1944 r. Polacy w składzie II Korpusu Kanadyjskiego wylądowali w Normandii. Miesiąc później rozpoczęła się bitwa pod Falaise.
więcej »
Życie niezwykłej kobiety
Edyta Stein to jedna z najwybitniejszych kobiet XX w. Była filozofem i pielęgniarką, nauczycielką i prelegentką, zakonnicą i mistyczką.
więcej »
 

SONDA

 

Czy warto być honorowym krwiodawcą?

zawsze warto ratować ludzkie życie

warto tym bardziej, że krwi nie da się zastąpić innym płynem

nie, ponieważ nikt tego daru nie docenia

państwo nie dba o rozwój krwiodawstwa



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR