20 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Leon, Ludmiła, Eustachy

Pogoda: Siedlce

Numer 7
14-20 lutego 2019r.

menu

NEWS

W jaki sposób osoby niepełnosprawne mogą wnioskować o wsparcie z PFRON? Szczegóły w bieżącym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Dzień Życia Konsekrowanego

30 stycznia 2019 r.

Pan Bóg liczy na konsekrowanych


fot. ARCHIWUM

„…poznałam, że istnienie świata podtrzymują dusze wybrane, to jest zakony. Biada światu, jeśli braknie zakonów” - pisała w swoim Dzienniczku św. s. Faustyna Kowalska (Dz 1434).

Po co nam osoby konsekrowane? Kim są, jak żyją? Odpowiedzi szukałam w kilku klasztorach i zakonach. Najpierw zapytałam o to siostry klaryski z Sandomierza. - Świat i Kościół szukają autentycznych świadków Chrystusa. Osób, które odważą się swoim życiem ukazać piękno Jego Miłości, Jego pragnienie wiecznego szczęścia każdego z nas; którzy, idąc za myślą św. Jana Pawła II, będą potrafili „wzbudzić w ludziach zachwyt pięknem Boga i tęsknotę za Nim” - mówi s. Aleksandra Prełowska OSC. Dodaje, iż Pan Bóg „liczy” na osoby konsekrowane, że będą one tworzyć środowiska, które sprzyjałyby świętości i dążeniu do niej, że będą pociągać bliźnich na drogi świętości. - Żyję w zakonie kontemplacyjnym, jestem „oddzielona” od świata naszą klauzurą. Powołanie zakonne jest dla mnie wielką radością i nie mogę nadziwić się temu, że Pan Bóg znalazł właśnie taki „sposób”, aby zaspokoić moją potrzebę przebywania z Nim i doświadczania na co dzień Jego miłości. Pan Jezus jest nieustannie obecny dla nas w tabernakulum, ukryty w eucharystycznych postaciach, jako źródło miłości i łaski - mówi s. Aleksandra.

Ja również, z miłości do Niego pragnę trwać przy Nim w naszej klauzurze, wypraszać łaski potrzebne moim siostrom i braciom w świecie i zawsze być gotową, aby włączyć ich w moje modlitwy i życie duchowe - dodaje.

Opowiada też o swojej największej radości. - Jest nią nieustanne odkrywanie obecności Boga w codzienności i dojrzewanie do złożenia coraz pełniejszej ofiary z mojego życia dla Niego, który dał mi łaskę umiłowania Go ponad wszystko. Pan Jezus przychodzi do naszych serc każdego dnia w codziennej Eucharystii i Komunii Świętej. Przybywa z wciąż nowym „ładunkiem” swojej miłości i uzdalnia do świadczenia o Nim konkretnymi uczynkami. W brewiarzu jest taka piękna modlitwa. Przytoczę z niej tylko malutki fragment: „Chcę tego, czego Ty chcesz, chcę dlatego, że Ty chcesz, chcę, jak Ty chcesz i jak długo chcesz.” Rzeczywistość, o której mówi ta modlitwa, jest dla mnie największym wyzwaniem: codziennie chcę odkrywać Bożą myśl i podążać w tym samym kierunku - kończy siostra klaryska.

 

Klasztorne wartości

Przenieśmy się teraz do klasztoru sióstr benedyktynek w Przemyślu. S. Agata Jamińska OSB na pytanie, po co nam osoby konsekrowane, odpowiada: - Jeżeli akcent postawimy na „świat”, to komunikat, jaki do nas z niego dociera, brzmiałby: po nic! Dziś tzw. świat marginalnie traktuje wartości, które staramy się (z różnym skutkiem) uchronić w klasztorze. Jeżeli powiemy, że naszym głównym zadaniem i „zajęciem” jest modlitwa, to wówczas tzw. świat lekceważąco wzrusza ramionami: a cóż to jest i po co? A potem zwraca się bardziej ku własnemu wnętrzu, miotając się choćby wśród licznych technik medytacji. Zapomnieliśmy o  metodzie modlitwy wypracowanej przez wieki w Chrystusowym Kościele - zauważa siostra benedyktynka. Dopowiada, że osoby konsekrowane przypominają, że „nasze czasy” mijają i przeminą, a my razem z nimi, „jak pamięć chwilowego gościa”.

„Czas leci jak tkackie czółenko”, przypomina nam starotestamentalny mędrzec. - Tylko Boży czas jest wieczny. Dla wiecznego życia warto oddać minuty, godziny, dnie i całe lata doczesności po to, by nadsłuchiwać Bożego głosu, szukać Bożych praw w świecie, w przyrodzie, w człowieku i we wszystkich przestrzeniach ludzkiego życia i działania. Czego mogą nauczyć zakonnicy? Hmm… Zależy jakimi sami byli i są uczniami! Ja sama nie czuję się żadną nauczycielką. Może byłabym (!?) mistrzem życia, gdybym wiedziała, że sama umiem żyć, że znajduję właściwą odpowiedź na kluczowe życiowe pytania i mam dość determinacji, by zawsze iść za rozpoznanym dobrem - tłumaczy s. Agata.

 

Bóg jest!

S. benedyktynka podkreśla, że sama z siebie nic nie może dać otaczającemu światu. - Ja tylko jestem! Tylko tyle! Pośród świata, w sercu Kościoła, jestem tylko osobą konsekrowaną. Czuję się wezwana, aby oddawać chwałę Bogu. Świat już tego nie potrzebuje, nie widzi i nie czyni. A czego oczekuje ode mnie? Czasem ktoś mnie pyta: „co robisz w klasztorze”? Dobrze przyjmowana jest odpowiedź: uczę dzieci, opiekuję się chorymi itp, bo to jest konkretna praca, dla większości rozmówców zrozumiała. Jednak, gdy odpowiedź brzmi: modlę się i sprzątam klasztorne korytarze, słyszę: „E... tam”! Moją radością jest świadomość (nie odczucie) bliskości Boga, odwiecznej Prawdy, Dobra i Miłości. Bóg jest! - dobitnie podkreśla s. Agata. Na koniec zaznacza, że jej największym wyzwaniem jest realizacja złożonych przed laty ślubów benedyktyńskich. - Chcę wypełnić je do końca i radykalnie. To niby proste, a wcale nie takie łatwe - podsumowuje.

 

Najważniejsza jest miłość

Teraz zajrzyjmy do Zwolenia, do domu sióstr kapucynek NSJ. S. Adriana Obryk podkreśla, że nie potrafi wyobrazić sobie Kościoła bez osób konsekrowanych. - Z siostrami i braćmi zakonnymi mam styczność o dziecka. Mama prowadziła mnie często do ss. Klarysek od Wieczystej Adoracji w Bydgoszczy, skąd pochodzę. Wstępowałyśmy tam na chwilę modlitwy. Ich klasztor, położony w samym centrum miasta, w jego zgiełku i gwarze, jest prawdziwą ostoją i miejscem zatrzymania wielu bydgoszczan. Tutaj zawsze można przyjść na adorację, na rozmowę z siostrą, poprosić o modlitwę i wsparcie. Siostry przyjmują każdego z otwartym sercem. Dla mnie to miejsce było doświadczeniem nieba i tego, że siostry cały czas, w łączności z Jezusem i Jego Matką zawierzają świat i jego sprawy. Osoby konsekrowane są świadkami tego, że człowiek rzeczywiście został stworzony na obraz i podobieństwo Stwórcy, a ostatecznym sensem jego istnienia nie jest skuteczność działania, lecz bezinteresowna miłość, a także to, że swoim życiem każdy z nas powinien Boga uwielbiać. Tego powinni nas uczyć konsekrowani - tłumaczy s. Adriana.

 

Wybrana z ludzi

Siostry Kapucynki NSJ prowadzą w Polsce rodzinne domy dziecka. S. Agata posługuje w jednym z nich jako wychowawca. - Uczę się od dzieci bycia duchową matką, co odczytuję jako bardzo ważne zadanie w życiu siostry zakonnej. Mam stać się matką na wzór Maryi. W naszym domu sprzątam, gotuję, piorę i przede wszystkim spędzam czas z moimi podopiecznymi, bawiąc się, odrabiając lekcję, rozmawiając, kochając i szanując ich. W prostocie tych obowiązków, nieraz w ich monotonii, z Jezusem odnajduję ogromną radość. Moim największym szczęściem jest jednak odnalezienie swojej tożsamości dziecka Bożego, która daje mi poczucie pewności i bezpieczeństwa, że jestem w najlepszych rękach Boga Ojca, a jako osoby konsekrowanej, że jestem oblubienicą samego Chrystusa - to największy zaszczyt i dar, bo spośród tylu ludzi na ziemi wybrał właśnie mnie - mówi s. Adriana.

Na koniec dodaje, że największym wyzwaniem jest dla niej niesienie światu Chrystusa i Jego orędzia Ewangelii. - Chcę, aby ludzie, spotykając się ze mną, widząc moją radość wypływającą z żywej relacji z Nim, doświadczyli Boga i Mu uwierzyli. Chcę też zburzyć pewne utarte stereotypy, że siostra zakonna nie może być radosna i szczęśliwa - puentuje s. kapucynka.

 

Modlitwa jak powietrze

Na koniec zatrzymajmy się w opactwie cysterskim w Wąchocku. O. Zachariasz Mikrut zaznacza, że zakony są ogromnym dobrodziejstwem dla świata. - Konsekrowani wypraszają ludziom potrzebne łaski. Każdy zakonnik powinien nieść światu Chrystusa, modlitwa powinna być mu powietrzem. Nie jesteśmy jednak aniołami, tylko zwykłymi ludźmi, każdy z nas ma jakieś słabości i czasem trudny bagaż przeszłości. Nie jesteśmy dziwakami, choć nierzadko za takich nas się uważa. Cenimy sobie naszą wspólnotę. Dostrzegamy w niej działanie Ducha Świętego i Bożą łaskę, bo bez tego szybko by się rozpadła. Zawsze, gdy wyjeżdżam na dłużej z klasztoru, tęsknię za wspólną modlitwą, za odmawianym razem z braćmi brewiarzem, z nimi odkrywam jego piękno. Chcę dalej żyć we wspólnocie i dla wspólnoty - dzieli się o. Zachariasz. Mówi, że dla otaczającego świata pragnie być przykładem człowieka, który wybrał Jezusa w swoim życiu. - Upadam, mam swoje grzechy, ale próbuję powstawać. Nie wstydzę się tego, że często korzystam z sakramentu pokuty. On mnie oczyszcza i pomaga na nowo wejść w relację z Jezusem. Im częściej z niego korzystam, tym nasza więź jest mocniejsza, bliższa. Konsekracja jest czymś normalnym! Zakonnik wbrew wielu opiniom może być człowiekiem radosnym i szczęśliwym, bo wybrał Jezusa! - podsumowuje nasz rozmówca.

Agnieszka Wawryniuk

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Bal karnawałowy 2019
Caritas Diecezji Siedleckiej Środowiskowy Dom Samopomocy w Białej Podlaskiej organizuje już po raz 17 bal karnawałowy skierowany do osób z niepełnosprawnością.
więcej »
Warsztaty biblijne
Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Warszawie zaprasza młodzież szkół ponadgimnazjalnych wraz z katechetami do udziału w pierwszej edycji warsztatów biblijnych pt. „Poznaj list św. Pawła do Rzymian”.
więcej »
Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR