20 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Fabian, Sebastian

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Formacja

2 stycznia 2019 r.

SMS do nieba


fot. PIXABAY.COM

Jeżeli nie możesz oddać się dłuższej modlitwie, wzywaj Jezusa w ciągu całego dnia - zachęcał św. o. Pio. Akt strzelisty - nazywany też pobożnym westchnieniem, krótką żarliwą modlitwą - jest jak esemes: krótki, szybki, często wypowiedziany ukradkiem.

O tym, że można zwracać się do Boga aktami strzelistymi, Dorota usłyszała od spowiednika. Wyznała, że powtarzającym się w jej życiu duchowym niedociągnięciem jest brak czasu na modlitwę. Trójka małych dzieci, praca zawodowa, dom… Zabieganej mamie z trudem udawało się wykraść parę minut na to, by wieczorem uklęknąć i złożyć ręce. - Niech się pani modli aktami strzelistymi. Ja najczęściej powtarzam „Jezu, ufam Tobie” - usłyszała przy kratkach konfesjonału. Tak zaczęło się wysyłanie esemesów do nieba - jak dzisiaj mówi o swoim przywiązaniu do tych paru słów, którymi w ciągu całego dnia przypomina o sobie Panu Bogu. Do jej ulubionych należy też cytat z Listu św. Pawła do Filipian: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”, jak też „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam” (Rz 8,31b), które - twierdzi z przekonaniem - budują ducha i dodają sił.

A wspominając prostą dobrą radę otrzymaną podczas spowiedzi 15 lat temu, dodaje, że to od niej zaczęło się jej zainteresowanie „Dzienniczkiem” św. s. Faustyny i kult Bożego Miłosierdzia.

 

Doraźna pomoc

„O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich świętych ran” - to ulubione wezwanie s. Katarzyny Pyl, służki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej, modlącej się wieloma aktami strzelistymi. - Modlitwę tę zaczerpnęłam z Koronki do Ran Pana Jezusa, która szczególnie przypadła mi do gustu, a że często ją praktykowałam, zagościła na dobre w mej pamięci i w sercu - przyznaje. I opowiada o tym, jak do tego doszło: - Pewnego dnia, gdy moja cierpliwość została wystawiona na poważniejszą próbę, a emocje podsuwały niezbyt chrześcijańskie rozwiązania w stosunku do sprawcy tego wzburzenia, zaczęłam szukać ratunku w modlitwie. I wtedy właśnie pojawiła się błogosławiona myśl o przebaczeniu i ofiarowaniu, a wraz z nią niejako automatycznie z głębi serca wypłynął ten akt strzelisty: „O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia…”. Skutek był natychmiastowy, cała złość gdzieś się ulotniła, a w jej miejsce zagościły radość i pokój - wspomina. - Od tej pory często ratuję się w ten sposób od ataku złości i innych negatywnych emocji, a także stosuję ten akt modlitewny jako formę wynagrodzenia za grzechy bliźnich, którzy nie myślą nawet o tym, że ranią Najświętsze Serce Pana Jezusa. Na przykład, gdy słyszę na ulicy wulgarne słowa, od razu modlę się o przebaczenie i miłosierdzie Chrystusa dla tych, którzy tak czynią. Wierzę głęboko, że Ten, który „do końca nas umiłował”, okaże swą litość i nie policzy im tego grzechu - mówi s. Katarzyna.

 

Modlitwa jak strzała

Św. Łukasz ewangelista przypomina, że Pan Jezus w przytoczonej przez niego przypowieści o wdowie i sędzi zachęcał, by zawsze się modlić i nie ustawać (Łk 18,1). Oznacza to, że wznosić myśli ku Bogu trzeba - i można - nieustannie, niezależnie od pory dnia, rodzaju zajęć czy miejsca, w którym jesteśmy. Św. Mateusz zwraca z kolei uwagę na to, że wartości modlitwy nie da się mierzyć ilością wypowiedzianych słów: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie” (Mt 6,7a).

Nazwę „akt strzelisty” przypisuje się św. Augustynowi. Św. Piotr z Alkantary pisał: „…dobrą pomocą jest powtarzanie krótkich modlitewek, które św. Augustyn nazywa strzelistymi, gdyż utrzymują one serce w czujności i rozniecają w nim żar ducha”. „Królestwo Boże jest w wewnątrz was. Odnawiajcie więc tę wiarę, kiedy uczycie się, pracujecie, jecie, kładąc się spać, wstając. Dokonujcie westchnień miłości ku Bogu” - zachęcał św. Paweł od Krzyża: Z kolei o. Pio z Pietrelciny radził w jednym z listów: „proszę was, abyście często odnawiali czystą intencję wzbudzoną na początku; co jakiś czas odmawiajcie akty strzeliste, które jak strzały trafiają w serce Boga i zmuszają Go (…) do udzielenia nam swojej łaski i swojej pomocy we wszystkim”.

„Akty strzeliste nie paraliżują pracy, podobnie jak bicie serca nie przeszkadza ruchom” - oceniał św. Josemaria Escrivá. A bł. Matka Teresa z Kalkuty w całej swej prostocie podpowiadała, że praca nie przeszkadza w modlitwie ani modlitwa nie przeszkadza w pracy. „Potrzeba tylko zwykłego wzniesienia myśli ku Niemu. Wystarczy, że powiemy: «Kocham Cię, Boże, ufam Ci, wierzę w Ciebie, potrzebuję Cię teraz». Właśnie takie zwyczajne słowa. To są cudowne modlitwy”. W opinii św. Maksymiliana Marii Kolbego „akty strzeliste podtrzymują i oczyszczają duszę. Przyczyniają się one do powiększenia zdroju łask. Ileż to aktów w ciągu dnia i nocy po przebudzeniu można odmówić! Są one bardzo ważne w życiu duchownym; podsycają je, jak drewna podkładane do ognia”.

Piękne świadectwo siły rażenia krótkich westchnień daje św. s. Faustyna, pisząc w „Dzienniczku” m.in.: „Przez ten akt poddania ustąpiły te straszne udręki”, „Wyczułam, że przez ten akt oddałam Bogu wielką chwałę”, „Rozkrzyżowałam ręce i chociaż słów nie mówiłam, jednak aktem woli trwałam”.

 

„Spocznij, Jezu, w sercu moim”

We wszystkich charakterystykach aktu strzelistego podkreślana jest przede wszystkim skrótowość wypowiedzi. Jednak liczą się również towarzyszące słowom szeptanej modlitwy: wiara, ufność, intencja zadośćuczynienia, prośby itd. Warto podkreślić, że chociaż akty strzeliste pomagają zachować stałą łączność z Bogiem, to nie da się nimi zastąpić codziennej pogłębionej modlitwy.

Skarbnicą modlitewnych wezwań jest Pismo Święte, np. „Pan mój i Bóg mój!” (J 20,28), „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 21,17), „Strzeż mnie jak źrenicy oka, w cieniu Twych skrzydeł mnie ukryj” (Ps 17,8), „Wybaw mnie, Panie, od moich wrogów, do Ciebie się uciekam” (Ps 143,9). Mogą to być słowa zaczerpnięte z dłuższych modlitw, np. litanii - „O, serce św. Józefa, czuwaj nad nami”, „Matko łaski Bożej, módl się za nami”, pieśni - „Święty Boże, Święty mocny, Święty, a nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami”. Wiele przykładów aktów strzelistych podsuwa nam św. s. Faustyna: „Jezu, ufam Tobie”, „Jezu, rozpal serce moje miłością”, „Wszystko dla Jezusa”, „Spocznij, Jezu, w sercu moim”, „Maryjo, złącz mnie z Jezusem”, „O mój Jezu, miłosierdzia”. Warto wsłuchać się w natchnienia swojej duszy i znaleźć słowa z niej wypływające, adekwatne do jej stanu, najbardziej w danym momencie sugestywne.


OKIEM DUSZPASTERZA

Ks. Grzegorz Reiss, marianin z parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Skórcu

Jako marianin modlę się najczęściej aktem: „Niepokalane Poczęcie Maryi Dziewicy niech nam będzie wybawieniem i obroną”. Powtarzam też: „Jezu, ufam Tobie”, jak również modlitwę do Michała Archanioła - krótką i bardzo skuteczną.

Polecając modlitwę aktami strzelistymi, chcę podkreślić, że chodzi o to, by przeżyć dzień w nieustannej obecności z Bogiem. Tymczasem ze względu na liczne obowiązki związane z nauką, pracą, prowadzeniem domu itd. nie mamy zbyt wiele czasu na modlitwę. Trzeba pragnąć bliskości Pana Boga i o niej pamiętać. Dlatego w moim przekonaniu akt strzelisty to nie tylko słowa, ale powierzanie Bogu wszystkich czynności, modlitwa każdą chwilą dnia.

Zachęcam, by rano, zaraz po otwarciu oczu, uświadomić sobie obecność Pana Boga. Warto wstać w Jego obecności i powierzyć Mu wszystko, co przed nami, a w ciągu dnia wielokrotnie przypominać sobie o Bogu, „wzdychać” do Niego. Aktem strzelistym jest też modlitwa gestu. Przechodząc obok kościoła, siadając do posiłku - zrób znak krzyża. Ucałuj Biblię, medalik, który nosisz na piersiach, albo krzyżyk zdjęty ze ściany, mówiąc krótko: „Jezu wspomóż. Kocham Cię”.

Aktywizuj swoją wiarę przez Ducha Świętego. Boisz się czegoś? Proś: Duchu Święty, przyjdź z darem odwagi. Potrzebujesz rozeznania? Proś: Duchu Święty, daj mi mądrość. Nie umiesz czegoś? Wołaj o dar umiejętności. Czeka cię trudna rozmowa, podjęcie ważnej decyzji? Mów: Oświeć mnie, daj mi swoje światło. To działa! Na tym właśnie polega chodzenie w obecności Pana Boga. To styl życia. Akty strzeliste wyrażają mój wybór stylu życia.

Staraj się tak żyć, by wszystko przypominało ci o Bogu. Polska jest piękna, ponieważ usiana została znakami Bożej obecności: krzyżami i kapliczkami. Tylko w parafii Skórzec mamy ich ok. 200 - uwiecznił je na zdjęciach ks. Tadeusz Mierzwiński. Każdy przydrożny krzyż przypomina, że Jezus mnie zbawił. Mijając go, powiedz: „Dziękuję Ci, Panie Jezu. Kocham Cię. Uwielbiam Cię”.

Aktem strzelistym jest też oddanie Bogu wszystkiego, co w ciągu dnia mnie spotyka, chwil radosnych i trudnych. Ofiarowanie cierpienia w intencji chorych - nadaje sens memu bólowi.

Jezuita o. Marko Rupnik, teolog, autor mozaik w sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie, mówi o nieustannej pamięci Boga. Tak jak obrączka na ręce powinna żonie czy mężowi przypominać o małżonku, o przysiędze miłości i wierności, o łasce Bożej uaktywnionej w sakramencie małżeństwa, tak samo jest z pamięcią o Panu Bogu. Przypominają nam o Nim różne rzeczy. Chiara Lubich powtarzała, że najprostszą drogą do Boga jest drugi człowiek. Jana Paweł II również mówił, że nie można poznać Chrystusa bez człowieka.

LI

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Misyjni kolędnicy


W Diecezjalnym Spotkaniu Kolędników i Kół Misyjnych uczestniczyło ponad 250 dzieci wraz z opiekunami - przedstawiciele kół i ognisk misyjnych. Zaprezentowało się 11 grup z terenu diecezji siedleckiej: Leopoldowa, Ostrówek, Domanic, Huszlewa, Pruszyna, Woli Poduchownej, Maciejowic, Grębkowa, Radzynia Podlaskiego, Sobolewa i Wierzbna. Środki, które zebrali młodzi kolędnicy, zostaną przeznaczone na pomoc ich rówieśnikom z Rwandy i Burundi. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR