20 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Fabian, Sebastian

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Sztuka leczenia ziołami

1 sierpnia 2018 r.

Smaki Sapiehów i Radziwiłłów


fot. ARCH. PP

Jaką herbatkę popijał książę Mikołaj Sapieha, gdy papież nałożył na niego ekskomunikę za kradzież obrazu z Rzymu? Dziś - dzięki Pannie Apteczkowej - każdy może leczyć nią swoje smutki lub zjeść pochodzące z południowego Podlasia smakołyki.

Paulina Pietrusik, czyli Panna Apteczkowa, pochodzi z Kodnia. Tu się urodziła i wychowała, tu jej rodzina mieszka z dziada pradziada. Na facebooku prowadzi profil Frykasy z Kodnia, na którym dzieli się tym, co zna najlepiej - regionalną kuchnią. Jako Panna Apteczkowa prowadzi warsztaty kulinarne dla turystów odwiedzających Kodeń i okoliczne miejscowości.

Jestem stąd

Jest absolwentką turystyki, co było świadomym wyborem. Nigdy nie buntowała się przeciwko tradycji, przeszłości, miejscu, z którego pochodzi. Nie marzyła o wielkomiejskim życiu, ucieczce do miasta. Od początku doskonale wiedziała, co chce robić i w jakim kierunku podążać. - Nigdy nie było we mnie takiego buntu - przyznaje. - Nawet wybierając studia turystyczne w Lublinie, zrobiłam to, by podpatrzeć, jak na Lubelszczyźnie wygląda promocja lokalności i by móc wrócić do domu oraz profesjonalnie zająć się pasją.

Studia były już kolejnym etapem, bo swoją kulinarną przygodę rozpoczęła wcześniej. Jeszcze przed ich rozpoczęciem wspólnie z rodzicami wyjeżdżała na konkursy kulinarne. Pod okiem mamy, a wcześniej babć, zgłębiała tajniki regionalnej kuchni i właściwości ziół. Potem poznawała tradycyjne produkty regionalne swojej okolicy. We wszystkich poszukiwaniach towarzyszyli jej rodzice, którzy byli pierwszymi nauczycielami. Czy teraz uczeń przerósł mistrza?

 

Z mlekiem matki

- Inspiratorką do zagłębiania się w historię i tradycję południowego Podlasia od samego początku była moja mama - zdradza P. Pietrusik. - To właśnie jej pasja w tym obszarze mnie zachwyciła i zaraziłam się. Zresztą cała nasza rodzina, zarówno ze strony mamy, jak i taty, od kilku pokoleń związana jest z Kodniem, tu znajduje się nasze rodzinne gniazdo, ja też zamieszkałam „na ojcowiźnie” - wylicza.

Oprócz mamy także babcie inspirowały Pannę Apteczkową, bo to z ich osobami wiążą się pierwsze wspomnienia zbierania ziół czy hodowania warzyw. - Do dziś pamiętam smak cukinii smażonej przez babcię z jajkiem i bułką - wspomina, dodając, że proponuje turystom podobne smaki, m.in. dynię na ostro, która została nagrodzona tytułem Najlepszy Smak Lubelszczyzny.

O tym, że zielarstwo z kuchnią ma wiele wspólnego, P. Pietrusik również wie doskonale. - Pamiętam babcię zbierającą pokrzywę, którą potem suszyła i posypywała nią świeży chleb z masłem - wspomina tamten smak i zapach. - Parzyliśmy też rumianek, jagody, zbieraliśmy zioła na Matki Bożej Zielnej czy na oktawę Bożego Ciała. Ten zwyczaj jest wciąż silny i obecny - zauważa.

 

Lokalne najlepsze

P. Pietrusik nie poprzestała na przekazach ustnych rodziny. Systematycznie poszerzała swoją wiedzę o produktach tradycyjnych poprzez lekturę książek z okolicznych bibliotek. Wie, że niezmiernie ważna jest zasada lokalności, którą stosuje i stara się wpajać innym. - To, co rośnie tuż obok, wpływa na nas najlepiej - podkreśla. - To dotyczy ziół, warzyw, owoców. Nic nie zastąpi lokalnych produktów, zwłaszcza tych rosnących w naturalnym otoczeniu - uzasadnia tezę coraz bardziej dziś powszechną.

Z myślą o dzieleniu się z innymi swoją pasją prowadzi na facebooku profil Frykasy z Kodnia. - Został on stworzony, by pokazać nasze przysmaki, które zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz te nagrodzone w konkursach Najlepsze Smaki Lubelszczyzny z 2016 i 2017 r. oraz Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów. W ten sposób chcemy pokazać, co tutaj mamy, oraz zachęcać do odwiedzania Kodnia - dodaje.

 

Smak plus historia

Ciekawe jest to, że każdy proponowanych przez Pannę Apteczkową produkt ma swoją historię osadzoną w przeszłości regionu. Tak, jak wspomniana wcześniej herbatka Sapiehy.

- Odtworzyliśmy ją na podstawie historycznych zapisów. To napar składający się z pięciu ziół: rumianku, melisy, głogu, dziurawca i nawłoci - wylicza. Jednak samo odtworzenie smaku herbatki, którą popijał kontrowersyjny książę, to dopiero połowa sukcesu. - Reszty dopełnia historia, jaką udało się odszukać. Mówi ona o tym, że żona parzyła ją księciu Sapiesze, kiedy została nałożona na niego ekskomunika za wykradzenie z Rzymu obrazu Matki Boskiej Gregoriańskiej, nazwanej później Matką Bożą Kodeńską - opowiada, dodając, że podobno lud podlaski popijał tę herbatkę w ciężkich chwilach, gdy dopadały go czarne myśli i brakło sił, bo ma ona właściwości lecznicze, głównie uspokajające.

W swoich opowieściach nawiązuje również do tradycji ogrodów w stylu włoskim w Kodniu, które swoim kształtem przypominają rozwijające się płatki róży, do ogrodów Bazylego Albiczuka w Dąbrowicy Małej. - Ta tradycja na naszym terenie jest dość bogata, region nawet nazywany jest Prowansją Wschodu, a to z tego powodu, że zgromadzenie ojców oblatów pierwotnie zostało założone w Prowansji - tłumaczy.

 

Spróbujcie sami

Z Panną Apteczkową można się spotkać podczas różnych festynów czy odpustów i osobiście posmakować tradycyjne produkty. Najbliższe to Jarmark Sapieżyński oraz odpust w Kodniu. Bo frykasy z Kodnia to nie tylko herbatka Sapiehy. - Polecam konfiturę z zielonego włoskiego orzecha - zachęca do osobistego spotkania. - To dość pracochłonna rzecz, ale bardzo efektowna i smakowo oryginalna - zapewnia. By powstała, zbiera się niedojrzałe zielone orzechy w okolicy św. Jana, czyli 24 czerwca. Potem się je namacza, rozgotowuje, przeciera. - Trzeba spędzić w kuchni kilka dni, ale naprawdę warto, bo smak jest wyjątkowy - zapewnia P. Pietrusik, dodając, że sama uwielbia wszystkie smaki swojego regionu. - Na przykład papryka pieczona z czosnkiem i dynia na ostro, kwaszony dereń, konfitura z derenia - są ciekawe, ale wybrać najlepszy byłoby mi raczej trudno - zastanawia się.

P. Pietrusik na razie prowadzi warsztaty w okolicznych pensjonatach i dworach, choć marzy o własnej przystani. Dzieli się z turystami swoją wiedzą, przepisami, pokazuje, jak np. zrobić domową musztardę czy skomponować tradycyjny obiad z produktów z Kodnia. - Często przyjeżdżają do nas turyści stricte kulinarni, czyli świadomie poszukujący nowych smaków - zaznacza. - Ostatnio jest o nas coraz głośniej, stąd niektórzy chcą popróbować konkretne produkty, posłuchać ich historii - dodaje. - Przygotowując czy opracowując każdy smakołyk, poszukujemy na jego temat historii, opowieści. Najwięcej odniesień jest do rodu Sapiehów, ale też Radziwiłłów z Białej Podlaskiej. To ważne, by pokazać, że ten smak, produkt pochodzi na pewno stąd, jest osadzony w lokalnej tradycji - zaznacza.

JAG

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Misyjni kolędnicy


W Diecezjalnym Spotkaniu Kolędników i Kół Misyjnych uczestniczyło ponad 250 dzieci wraz z opiekunami - przedstawiciele kół i ognisk misyjnych. Zaprezentowało się 11 grup z terenu diecezji siedleckiej: Leopoldowa, Ostrówek, Domanic, Huszlewa, Pruszyna, Woli Poduchownej, Maciejowic, Grębkowa, Radzynia Podlaskiego, Sobolewa i Wierzbna. Środki, które zebrali młodzi kolędnicy, zostaną przeznaczone na pomoc ich rówieśnikom z Rwandy i Burundi. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR