15 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Wspomnienie św. Elżbiety

31 października 2017 r.

O Ciebie jest zazdrosna dusza moja…


fot. ARCHIWUM

W przeciwieństwie do innych mistyków św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej, którą Kościół wspomina 8 listopada, nie otrzymała stygmatów, nie miała też wizji. Na świętość „zasłużyła” sobie zawierzeniem Bogu. Żyła „ku chwale majestatu” Trójcy Świętej obecnej w jej duszy.

Elżbieta Catez urodziła się w 1880 r. w Avor niedaleko Bourges we Francji, gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Z powodu przenoszenia garnizonu rodzina często zmieniała miejsce zamieszkania. Ojciec, który przez łagodne perswazje starał się utemperować krnąbrną córeczkę - „małe diablątko”, jak ją pieszczotliwie nazywał, zmarł, gdy miała ona siedem lat. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca pogorszyła się sytuacja finansowa domu, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych. Pierwsze lekcje francuskiego Elżbieta otrzymywała w domu. Zaczęła uczęszczać też do konserwatorium, gdzie uczyła się gry na fortepianie. Pierwsze triumfy święciła jako pianistka już w wieku 13 lat. Kiedy rok później nie otrzymała wysokiej lokaty, notowała: „Jezu, o Ciebie jest zazdrosna dusza moja. Wkrótce chcę zostać oblubienicą Twoją”.

W 1891 r. z wielką żarliwością i łzami radości przystąpiła do Pierwszej Komunii św. Tego samego dnia złożyła pierwszą wizytę w Karmelu, gdzie przeorysza wyjaśnia jej znaczenie imienia - Elżbieta oznacza „Dom Boga” oraz że „Bóg jest pełnią”. Sześć tygodni później przyjęła sakrament bierzmowania.

W wieku 14 lat Elżbieta złożyła ślub dziewictwa. Wkrótce także zadeklarowała chęć wstąpienia do Karmelu. Pragnienie serca ziściło się w 1901 r. Jej zakonne imię - „od Trójcy Przenajświętszej” - stało się programem jej życia i drogą, na której odkryła Boga Trójjedynego. Z czasem przyjęła drugie imię: „Laudem Glorae ”- „Uwielbienie Chwały (Boga)”.

Kiedy w 1906 r. Elżbietę dosięgła choroba, pisała do przyjaciółki swojej matki: „W moim ciele dopełniam cierpieniem braki udręk Chrystusa”. 8 listopada wypowiedziała ostatnie słowa, jakie zdołano zrozumieć: „Idę do Światła, do Miłości, do Życia”. Zmarła 9 listopada 1906 r.


Św. Elżbieta od Trójcy Świętej doświadczała w swej duszy Bożych dotknięć. Teolog i kontemplatyk o. Gonzalves Vallée wyjaśnił jej, że w duszy człowieka przez łaskę mieszka Trójca Przenajświętsza i należy trwać przy Niej w nieustannej adoracji.

W modlitwie św. Elżbiety, znanej jako „O mój Boże, Trójco, którą uwielbiam...” z 1904 r., ofiarowała siebie Najświętszej Trójcy: „Uspokój moją duszę - prosi Boga - uczyń z niej Twoje Niebo, Twoją umiłowaną siedzibę i miejsce odpoczynku...”.


Życie z „Przyjacielem wszystkich chwil”

PYTAMY s. Yvette-Marie z Karmelu w Albi (Francja)

Elżbieta wstąpiła do karmelitanek bosych w 1901 r. w Dijon. Tu wzrastała duchowo poprzez pracę, modlitwę i cierpienie. Jak wyglądał jej pobyt w klasztorze?

Elżbieta wstąpiła do Karmelu 2 sierpnia, a habit przyjęła 8 grudnia. W kwietniu 1906 r. zaczęło się jej zmaganie z chorobą, w tym też roku zmarła. W Karmelu prowadziła życie ukryte, monotonne, w milczeniu, samotności oraz wspólnocie, modląc się sześć i pół godziny dziennie, pracując i poświęcając czas na lekturę. Poprzez swoją wiarę i miłość usiłowała być obecną dla Boga wśród zwykłych zajęć. Starała się łączyć modlitwę z życiem. Z całego swojego życia czyniła ustawiczną modlitwę. Specyfiką mistycznego doświadczenia Elżbiety było to, że nieustannie poszukiwała życia ukrytego z Chrystusem w Bogu. Była prorokinią obecności Bożej w nas. Ona sama doświadczyła tej obecności z wielką intensywnością. Przekazała nam tajemnicę radości, miłości i wieczności.

 

Elżbieta doświadczyła obecności Trójcy Świętej w swej duszy jeszcze przed wstąpieniem do Karmelu. Czym była obecność Trójcy Świętej w jej życiu?

Usiłowała odkrywać w sobie obecność Boga i Trójcy Świętej. Tajemnica zamieszkiwania boskiego Trójcy Przenajświętszej w duszy stała się hasłem przewodnim jej powołania. Ojciec Vallée jeszcze w 1900 r. wytłumaczył Elżbiecie tajemnicę życia trynitarnego w duszy człowieka. Przyjęła i podeszła do tej tajemnicy z prostotą i naturalnością. Dla Elżbiety osoba Jezusa była czułym wiązadłem z boskością: On objawia nam Ojca, który nas kocha, i Ducha, który działa.

 

Elżbieta przyjęła również drugie imię „Laudem Gloriae”. W jaki sposób utożsamiała się z tym imieniem?

Serce Elżbiety poruszyły słowa św. Pawła: „Wychwalać chwałę; dusza, która zamieszkuje w Bogu, która zawsze czyni dziękczynienie. Dusza sama jest chwałą chwały, to dusza milcząca, która jest jak lira pod tajemniczym dotknięciem Ducha Świętego, tak że doświadcza boskich harmonii. Dusza, która „umocowuje” Boga w wierze i prostocie. Dusza wychwalająca jest duszą, która oddaje się woli Boga, w pełni, szalenie, nie pragnąc innej rzeczy niż chce Bóg”.

 

Na 11 dni przed śmiercią Elżbieta napisała: „Wydaje mi się, że w Niebie moim posłannictwem będzie pociągać dusze, pomagając im wyjść z siebie samych, by przylgnęły do Boga”. Jaka była jej droga duchowa w dążeniu do Boga?

Życie Elżbiety było nieustającym nawracaniem - w obecności Gościa - bez względu na to, jakie zajęcia wykonywała. Jej życie realizowało się w milczeniu, modlitwie, cierpieniu. Umiejscowiła je w pokoju, którego nic nie mogło zmącić.

Życie jej było otwarciem, przyjmowaniem i komunią z misterium miłości Boga Trójjedynego, usiłowała przezwyciężać stopniowo wszystko, co mogło ją oddzielić od tej komunii.

 

Bogactwo duszy świętej ukazuje się m.in. w jej korespondencji do przyjaciół i krewnych. Jakich wskazówek i rad udziela bliskim?

Elżbieta odpisywała na listy w sposób naturalny, spontaniczny i żywy. Pomimo swojej choroby żyła tylko dla innych. W listach dzieli się szczegółami swojego życia, uspokaja matkę, dzieli się troskami z odbiorcami jej korespondencji. Staje się dla nich przewodniczką i towarzyszką. Jej serce przepełnia się - uczucie jest wielkie, a listy zawsze czułe. Informuje swoich o tym, co wydaje jej się najpiękniejsze na świecie: uczyć się żyć z Tym, którego nazywa „Przyjacielem wszystkich chwil”. Jest bardzo uważna na życie bliskich, objawia im sekret, na który składa się podziękowanie i dziękczynienie za dobra, którymi Pan napełnia każdego. Nie przestaje im zaszczepiać miłości, którą Bóg daje każdemu człowiekowi.

 

Dziękuję za rozmowę.

Joanna Szubstarska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR