15 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (606)

31 października 2017 r.

Dantejski odmarsz Rosjan i wkroczenie Legionów Polskich

8 sierpnia 1915 r. wojska niemieckie zajęły Garwolin. Korespondent gazety „Polak” dziwił się bardzo, widząc, jak „Moskale uciekali przez miasto, siedząc po dwóch na koniach”. Przepełnione pociągi odjeżdżały dniem i nocą na wschód.

Anna Kahan, która ewakuowała się późnym wieczorem z Siedlec do Brześcia, wspominała: „Dwa razy zatrzymujemy się przed Łukowem. Dzieci zasypiają na podłodze (…). nowi pasażerowie wciskają się w Łukowie. Pilnujemy, żeby nikt nie zdeptał dzieci. Nie możemy już siedzieć na naszych bagażach, bo teraz leżą na nich pakunki innych. Ledwo można znaleźć miejsce do stania. Nagle konduktor krzyczy: zasuńcie zasłony w oknach! Sterowiec! Światła gasną. Słyszymy warkot silników. Wstrzymujemy oddech. Wreszcie hałas cichnie (…). Ogromna ulga. Światła nie zapalają się jednak przez kolejną godzinę, aż do chwili kiedy pociąg odjeżdża z Łukowa (…). Na każdej stacji wsiadają nowi pasażerowie (…). Pociąg turkocze i potrząsa ludźmi śpiącymi we wszystkich możliwych pozycjach”.

9 sierpnia Niemcy zajęli Żelechów. Uchodzący Rosjanie zabrali ze sobą ludność osady Łysobyki (obecnie Jeziorzany) i wsi Poizdów. Wzdłuż tej wsi pozostawili solidne, ale niewykorzystane okopy. Miasteczko Kock liczące ok. 5 tys. mieszkańców było jak wymarłe: domy pootwierane, sklepy zrabowane. Ograbiony został w szczególności pałac kocki, w części którego mieścił się szpital polowy. Wszędzie walały się szczątki połamanych mebli, podarte książki, rozbite obrazy. Odchodzący okupanci zniszczyli młyn w Annopolu, spalili wsie Talczyn i Rudę (rozbito w nich nawet ule), spuścili wodę ze stawów pod Talczynem i wybrali hodowane ryby. Przy folwarku talczyńskim puścili z dymem kilkanaście stert zboża i kilkaset korców wymłóconego ziarna w spichlerzu.

10 sierpnia Austriacy z Korpusu gen. Kövessa zajęli Stanin i Adamów. Rosyjski gen. Aleksiejew nakazał swoim wojskom wycofać się na linię Drohiczyn - Łosice - Miedzyrzec - Włodawa. W Białej Podlaskiej będącej jeszcze pod władzą rosyjską burmistrz miasta W. Klimecki zorganizował milicję miejską składającą się z 40 osób, jednak bez uzbrojenia.

11 sierpnia Rosjanie opuszczają Łuków, palą część Łapiguza, niszczą obiekty koszarowe i szpital żołnierski oraz uprowadzają ze sobą ponad 25 aresztantów politycznych, których trzymano w łukowskim więzieniu. Udało się zbiec jednemu z nich - Zenonowi Łopuskiemu z konspiracyjnej organizacji POW, który po ucieczce wespół z kolegą zdołał opanować jeszcze przed startem na polowym lotnisku pod miastem rosyjski aeroplan.

Tego samego dnia Rosjanie opuścili Radzyń Podlaski, gdzie wcześniej była kwatera dowódcy 4 armii rosyjskiej gen. A. Everta (Szweda z pochodzenia). Z kościoła zabrali trzy dzwony. Z miasta ubyło ok. 3 tys. mieszkańców. Poniosła szkody wspaniała rezydencja pałacowa. Według relacji Cz. Obrębskiego do ostatnich chwil przed zajęciem Radzynia przez 4 DP z armii austro-węgierskiej przez miasto przejeżdżały samochody rosyjskie z wojskiem i uciekinierami.

40 km na południe od Radzynia specjalne oddziały z 9 korpusu rosyjskiego palą Ostrów Lubelski i uprowadzają połowę jego ludności. Spalono 395 domów, 392 stodoły, 338 obór, 278 chlewów, 35 spichrzów, cztery wiatraki, probostwo, bóżnicę żydowska, szkołę, łaźnię i szpital.

W nocy 11/12 sierpnia Rosjanie opuszczają Siedlce, paląc magazyny wojskowe, stację kolejową, magazyny zbożowe i nagromadzone zapasy zboża i siana. Tego dnia 5 korpus rezerwy z 9 armii niemieckiej księcia Leopolda Bawarskiego zajmuje miasto Węgrów. Parczew był zajęty już 10 sierpnia przez 10 dywizję piechoty z 14 korpusu piechoty 4 armii austriacko-węgierskiej. 12 sierpnia, rano - jak zapisał F. Bielecki spod Parczewa - ludność opuściła wieś Dawidy. Większość wyjechała do lasu na uroczysko Praborek do przygotowanych schronów, a pozostali pojechali w pole, na tzw. Sirkowo. Po południu wojska rosyjskie podpaliły wioske. „Wieś była zagęszczona, pożar obejmował ją szybko. Jednocześnie zapalili po łąkach stogi siana, szczególnie wokół Praborka, gdzie najwięcej ich było. Ponieważ w tym dniu było bardzo cicho, bez żadnego wiatru, toteż po zapaleniu stogów siana ludność będąca na Praborku wprost dusiła się od dymu. Dym wpychał się do schronów, które były wypełnione szczególnie przez dzieci i niewiasty, bo mężczyźni chodzili koło swego inwentarza po lesie. W schronach przez okres pobytu w nich był ciągły śpiew pobożnych pieśni, odmawianie różańca i innych modlitw przez niewiasty. Wieczorem do jednego schronu przybył ówczesny proboszcz z Jabłonia ks. Gąska, który wraz z ludźmi z Jabłonia wyjechał na łąki zwane Piszczki” - zapisał F. Bielecki.

Ok. południa 12 sierpnia do Siedlec wkroczyły duże oddziały wojsk niemieckich z 9 armii ks. Leopolda Bawarskiego, które rozpoczęły biwakowanie na placach i ulicach miasta. Armia zatrzymała się chwilowo na wschód od Siedlec i stanęła nad rzeką Liwiec. Tego dnia część I brygady Legionów Polskich wkroczyła na południowe Podlasie i stanęła we wsi Sobole. Kapelan oddziału ks. J. Panaś zapisał: „W Sobolach na zgliszczach domów spotkałem płaczące kobiety i dzieci. Mężczyzn uprowadzili Rosjanie. W sąsiedniej wsi Sętki ludność opowiada, że zawdzięcza swoje ocalenie żołnierzom Polakom z wojska rosyjskiego, którzy nie tylko nie wykonali rozkazu podpalenia, lecz bronili ludność przed rabunkiem ze strony Kozaków”.

W Skrzyszewie część mienia i sprzętu ukryto w ziemi i po przybyciu legionistów powoli odkopywano. W tym czasie w Białej Podlaskiej Rosjanie upychają ostatnich uchodźców, ładując po kilkanaście rodzin do każdego towarowego wagonu pociągu, który ma odjechać do Brześcia, i dalej na wschód. I brygada Legionów Polskich weszła w lukę między 60 brygadą a 106 austriacką dywizją piechoty. Wieczorem 12 sierpnia oddział 5 pułku piechoty Legionów Polskich dotarł do wsi Kępki, której Rosjanie nie zdążyli spalić. Mieszkańcy z entuzjazmem odnosili się do legionistów, ofiarując im mleko, masło i jaja.

Józef Geresz

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR