12 lipca 2020 r. Imieniny obchodzą: Jan, Wera, Brunon

Pogoda: Siedlce

Numer 28
09-15 lipca 2020r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu naszego tygodnika - jak zginał ks. Franciszek Blachnicki?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 28 - 09-15 lipca 2020r.

 

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Tajemnicza śmierć z agentami w tle


Tajemnicza śmierć z agentami w tle

Śmierć ks. Franciszka Blachnickiego 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu była zaskoczeniem dla wszystkich. Po latach wznowiono śledztwo w tej sprawie.

Sługa Boży ks. F. Blachnicki wymieniany jest - obok Wyszyńskiego, Wojtyły i Popiełuszki - jako jeden z czterech kapłanów, którzy zmienili historię Polski i polskiego Kościoła po II wojnie światowej. Ruch Światło-Życie, Domowy Kościół, Krucjata Wstrzemięźliwości - pomysłów miał mnóstwo i, co najważniejsze, potrafił przyciągnąć ludzi, zwłaszcza młodych. Zachęcał do czytania Pisma Świętego, życia w sposób godny i świadomy, wolny od używek. Polsce wieszczono religijne wymieranie, jak miało to miejsce na Zachodzie, jednak wszystko potoczyło się inaczej… Franciszek Blachnicki nie od razu wiedział, jaką drogą pójdzie. Walcząc podczas II wojny światowej, widział dużo zła i nie umiał się z tym pogodzić. W marcu 1940 r. musiał uciekać przed gestapo. Został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Śmierć ks. Franciszka Blachnickiego 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu była zaskoczeniem dla wszystkich. Po latach wznowiono śledztwo w tej sprawie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Życie za życie


Życie za życie

Gdy słyszymy o relacji teściowa - synowa, zwykle nie mamy najlepszych skojarzeń. Pierwsze, jakie przychodzi nam do głowy, to odwieczny konflikt. Poza tym wszyscy znamy mrożące krew w żyłach historie lub złośliwe żarty z teściową w roli główniej. Stereotyp ten łamie bł. Marianna Biernacka - kobieta, która za swoją synową oddała życie. Jej wspomnienie obchodzimy 13 lipca.

Urodziła się w 1888 r. w Lipsku nad Biebrzą, na terenie dzisiejszej diecezji ełckiej. Przeżyła czasy zaborów i pierwszą wojnę światową. Została rozstrzelana 13 lipca 1943 r. w fortach niedaleko wsi Naumowicze pod Grodnem. Marianna pochodziła prawdopodobnie z rodziny grekokatolickiej. Nie zachowały się żadne dokumenty, na podstawie których można byłoby ustalić dzień i miesiąc urodzin. Wiadomo, że jej nazwisko rodowe to Czokało. Dzieciństwo spędziła w rodzinnym miasteczku. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Gdy słyszymy o relacji teściowa - synowa, zwykle nie mamy najlepszych skojarzeń. Pierwsze, jakie przychodzi nam do głowy, to odwieczny konflikt. Poza tym wszyscy znamy mrożące krew w żyłach historie lub złośliwe żarty z teściową w roli główniej. Stereotyp ten łamie bł. Marianna Biernacka - kobieta, która za swoją synową oddała życie. Jej wspomnienie obchodzimy 13 lipca. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Lepiej zapobiegać

Istnieją rzesze pochlebców i sługusów, których jedynym pragnieniem jest spełnienie swoich egoistycznych celów. Możesz być pewny, że wszystkich tych ludzi można w tajemnicy pozyskać na służbę przeciwko ich państwu. więcej »

Być dla innych

Motto towarzyszące letniemu wypoczynkowi osób niepełnosprawnych uświadamia, że każdy człowiek ma talenty, którymi może służyć innym. więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Bóg spełnia moje marzenia


Bóg spełnia moje marzenia

Niejednokrotnie zadaję Panu Bogu pytanie: „Co jeszcze mogę zrobić? Jak wypełniać moją posługę?”. A Pan Bóg cierpliwie uczy mnie, że to On sam - tylko i wyłącznie - jest Dawcą powołania.

Aktualnym miejscem zamieszkania i posługi s. Marzeny Kucharskiej jest Dom Prowincjalny Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim przy ul. Kawęczyńskiej w Warszawie. Pytana o drogę odkrywania powołania zakonnego, siostra wyjaśnia, że obraz Brata Alberta, a raczej obrazki z jego podobizną towarzyszyły jej od lat dzieciństwa spędzonego - co akcentuje - w prostym drewnianym domu w małej wiosce Życzyn. - Czekały na mnie w książeczkach do nabożeństwa i szufladach. Później, gdy już umiałam czytać, zaczęłam zwracać baczniejszą uwagę na broszurki z podobizną dziwnego człowieka z brodą i o niezwykle dobrych oczach. Zatrzymując na nim wzrok, zastanawiałam się, dlaczego on przytula dziecko? Dziś myślę, że może szukał właśnie mnie… - snuje refleksję. - Siostry albertynki - nawiązuje do swojego zgromadzenia - obecne były w moim życiu od zawsze, tj. od pierwszych spotkań katechetycznych w salce przy kościele. To s. Kamila, siedząc ze mną pod ścianą salki, pokazała, że ziemia jest okrągła, a s. Antonina rozpaliła zachwyt nad świętymi, rozdając hojnie kolorowe obrazki - wspomina. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Niejednokrotnie zadaję Panu Bogu pytanie: „Co jeszcze mogę zrobić? Jak wypełniać moją posługę?”. A Pan Bóg cierpliwie uczy mnie, że to On sam - tylko i wyłącznie - jest Dawcą powołania. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Święta Krew Baranka


Święta Krew Baranka

Krew Chrystusa niechaj mnie strzeże na życie wieczne - prosi szeptem kapłan przed przyjęciem Krwi Jezusa. Warto owe wezwanie uczynić osobistą modlitwą.

Pamiętamy czytanie z Księgi Wyjścia opowiadające o tym, jak Mojżesz kazał Izraelitom pokropić próg i odrzwia domów krwią baranka. Św. Jan Chryzostom w swojej katechezie chrzcielnej (umieszczonej w brewiarzu na Wielki Piątek) tłumaczy, że krew baranka jest obrazem krwi Zbawiciela. „Dlatego też obecnie prędzej ucieka nieprzyjaciel, gdy ujrzy już nie odrzwia skropione krwią, która była tylko obrazem, lecz rozjaśnione krwią prawdy usta wiernych - odrzwia świątyni poświęconej Chrystusowi”. Przyjmując Komunię św., naznaczamy Krwią Jezusa swoje usta. Ona nas ocala i chroni. Słowa św. Jana Chryzostoma przywoływał w swoim liście apostolskim papież Jan XXIII. Pisząc o przyjmowaniu Komunii św., cytował: „Odeszliśmy od tego stołu niczym lwy ziejące płomieniami. Staliśmy się postrachem dla demona, myśląc o tym, kim jest nasz Wódz i jak niezmiernie nas miłuje... Ta Krew, gdy godnie przyjęta, oddala demony, przywołuje aniołów, a nawet samego Pana aniołów... Ta Krew wylana oczyszcza cały świat... Ona jest ceną wszechświata, za którą Chrystus odkupił Kościół... Takie myśli powinny pohamować nasze zmysły. Dokąd będziemy kurczowo uczepieni spraw tego świata? Dokąd, pytam, będziemy trwać w bezczynności? Dokąd będziemy zaniedbywać troskę o własne zbawienie?”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Krew Chrystusa niechaj mnie strzeże na życie wieczne - prosi szeptem kapłan przed przyjęciem Krwi Jezusa. Warto owe wezwanie uczynić osobistą modlitwą. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Poza siebie

Świat, w którym żyjemy, przypomina czubek góry lodowej. „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” - zwykł powtarzać tytułowy bohater „Małego Księcia” w słynnej powiastce Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. To prawda. więcej »

Verso l'alto

Świadectwo życia Piotra Jerzego Frassatiego zwracało szczególną uwagę jeszcze zanim został ogłoszony błogosławionym w 1990 r., ale także dzisiaj. więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Piękny Kościół z połamanych biedaków


Piękny Kościół z połamanych biedaków

Rozmowa z ks. dr. Mateuszem Czubakiem, kapelanem siedleckiego Zakładu Karnego w Siedlcach.

Pamiętam ten pierwszy raz, gdy z kilkoma wolontariuszami stanąłem przed 40 bezdomnymi. Popatrzyli na nas i jeden z nich zapytał: „Chcecie bawić się w turystykę charytatywną czy z nami być?”. Zaskoczyło mnie to pytanie, ale odpowiedziałem bez większego namysłu: „Chcemy wam służyć i z wami być”. Tak rozpoczęła się duchowa przygoda z braćmi i siostrami bezdomnymi. Źródłem całej naszej posługi jest Eucharystia sprawowana w każdy piątek, o 17.00. Po niej odbywa się miting prowadzony przez liderów ze wspólnoty Cristeros. W każdą sobotę staramy się przygotować dla naszych bezdomnych ciepły posiłek, porozmawiać z nimi, modlić się. Wychodzimy razem do kina na rekolekcje filmowe. Próbujemy zmotywować do wychodzenia z bezdomności. We wrześniu 2019 r. zabraliśmy ich na pielgrzymkę do Pratulina, Kostomłotów i Kodnia. Okazało się, że jeden z naszych podopiecznych od wielu lat był świadkiem Jehowy. W Pratulinie, przy relikwiach bł. Męczenników Podlaskich, przeżył głębokie doświadczenie spotkania z Chrystusem i zapragnął powrócić do wspólnoty Kościoła katolickiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z ks. dr. Mateuszem Czubakiem, kapelanem siedleckiego Zakładu Karnego w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Siostra ogień

Rozmowa z s. Judytą Katarzyną Woźniak, klaryską kapucynką z Krakowa więcej »

Poprawność polityczna czy legalna cenzura?

O ostatnich wydarzeniach w USA i ich przełożeniu na cały świat mówi Łukasz Bernaciński, prawnik, analityk Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Wiara nie opiera się na cudach


Wiara nie opiera się na cudach

2 lipca w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej świętowano odpust ku czci Patronki i tradycyjnie obchodzono Diecezjalny Dzień Chorego. Uroczystościom przewodniczył o. Paweł Zając, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

We wspólnym świętowaniu uczestniczyło ponad tysiąc pielgrzymów. Centralnym punktem obchodów była Suma odpustowa celebrowana na kodeńskiej kalwarii. Wcześniej pątnicy mogli wziąć udział w Mszach sprawowanych w bazylice. Licznie korzystali też z możliwości spowiedzi i modlitwy przed cudownym obrazem Pani Kodeńskiej. O 11.30 pątnicy przeszli w uroczystej procesji z bazyliki na kalwarię. Sumę odpustową koncelebrowali m.in. dziekan dekanatu terespolskiego ks. kan. Zdzisław Dudek oraz nowy kustosz kodeńskiego sanktuarium o. Dariusz Malajka OMI. Homilię wygłosił o. Paweł Zając. Na początku podkreślał, że Boża moc obejmuje cały świat. - W pierwszym czytaniu usłyszeliśmy piękną zapowiedź Pana Boga, który do każdego z nas powiedział: „zabiorę od ciebie niedolę”. Słowo Boże ukazuje nam Jezusa, który jest Panem materii. Boża moc nie jest tylko duchowa, ona obejmuje cały świat oraz wszystkie rządzące nim prawa: woda może stać się winem, a na słowo Jezusa może ucichnąć burza. Bóg ma także władzę nad naszym zdrowiem i życiem - podkreślał prowincjał. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

2 lipca w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej świętowano odpust ku czci Patronki i tradycyjnie obchodzono Diecezjalny Dzień Chorego. Uroczystościom przewodniczył o. Paweł Zając, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Chcą chodzić za Chrystusem


Chcą chodzić za Chrystusem

Od roku służą w Stężycy, teraz przypuścili szturm na największą parafię w dekanacie. Rycerze św. Jana Pawła II planują założyć nową chorągiew w Rykach.

Ich znakiem rozpoznawczym są czarne mantulle (rodzaj płaszcza) z wyszytym herbem papieża Polaka i zawołanie „Vivat Iesus - Totus Tuus!”. Zawsze pełnią posługę przy ołtarzu, by być jak najbliżej Najświętszego Sakramentu. 28 czerwca w tym właśnie miejscu pięciu przedstawicieli zgromadzenia pojawiło się w parafii Najświętszego Zbawiciela. Cel wizyty był prosty: zachęcić jak najszerszą liczbę mężczyzn do wstępowania w szeregi męskiego zakonu. W dotarciu do parafian pomogły Msze św. Po każdej z nich rycerze zabierali głos, by opowiedzieć o wyjątkowości zgromadzenia. Z takim zadaniem zmierzył się komandor siedlecki zakonu, rycerz Matki Bożej Kodeńskiej, mieszkaniec Długowoli w gminie Stężyca Wacław Jopek. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od roku służą w Stężycy, teraz przypuścili szturm na największą parafię w dekanacie. Rycerze św. Jana Pawła II planują założyć nową chorągiew w Rykach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Bądźcie teściami z nieba rodem

Zależy nam na zmobilizowaniu rodziców i teściów, by byli dobrymi stróżami swoich dzieci - mówi ks. kan. dr Jacek Sereda, diecezjalny duszpasterzem rodzin diecezji siedleckiej, wyjaśniając ideę pielgrzymki teściów i teściowych do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie, która po raz pierwszy odbędzie się 26 lipca. więcej »

Chciał być między ludźmi

...i cieszył się tą możliwością. W pamięci pielgrzymów - co zgodnie podkreślają i kapłani, i pątnicy - zapisał się obraz kierownika stojącego na poboczu i pozdrawiającego kolejno przechodzące grupy… więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Do kart historii złoty klucz


Do kart historii złoty klucz

Nie byłem tu 50 lat. Muzeum jest, gdzie było kino. Tu drugie życie dostał grat, który w lamusie ginął - śpiewa Bogusław Kożuch z Łukowa. Słowa piosenki, która ilustruje film o muzeum, odsłaniają rąbek historii Muzeum Regionalnego. I zachęcają do odwiedzenia Woli Osowińskiej.

Rodowity wolanin z muzycznym prezentem przyjechał zaproszony na Noc Muzeów w 2016 r. - ze świadomością, że „w muzeum jest coś, co nie wróci nigdy już”. I chociaż to prawda uniwersalna, to tym, którzy jako dzieci pomagali swemu nauczycielowi Wacławowi Tuwalskiemu zbierać stare sprzęty, ocalając przed zniszczeniem, dzisiaj kojarzy się z najlepszymi latami życia. Muzeum założył w 1977 r. ówczesny prezes powołanego w tym samym roku Towarzystwa Regionalnego w Woli Osowińskiej - W. Tuwalski, w latach 1932-1973 kierownik tutejszej Szkoły Podstawowej. Eksponaty zaczął gromadzić wraz z innymi członkami towarzystwa i młodzieżą szkolną. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Nie byłem tu 50 lat. Muzeum jest, gdzie było kino. Tu drugie życie dostał grat, który w lamusie ginął - śpiewa Bogusław Kożuch z Łukowa. Słowa piosenki, która ilustruje film o muzeum, odsłaniają rąbek historii Muzeum Regionalnego. I zachęcają do odwiedzenia Woli Osowińskiej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czytelny autorytet


Czytelny autorytet

W środę 1 lipca br. w parafii konkatedralnej Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Sokołowie Podlaskim odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. infułata Jana Sobechowicza. W kontekście tego wydarzenia i wielkiego znaczenia osoby zmarłego w moim życiu chciałbym dokonać pewnej osobistej refleksji z pozycji jego wychowanka.

Ks. inf. Jan Sobechowicz urodził się 3 września 1930 r. w Łomazach jako najstarsze dziecko w rodzinie; miał dwóch braci oraz dwie siostry. Jego rodzicami byli Teofil i Janina z d. Miczko. Jan Sobechowicz swoją edukację rozpoczął w Szkole Podstawowej w Łomazach (1937-1944). Następnym etapem edukacji było Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. J. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej. Szkoła ta była znaczącym centrum kształcenia zdolnej młodzieży południowego Podlasia. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości w 1950 r. Jan wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Siedlcach. Święcenia diakońskie otrzymał 9 kwietnia 1955 r., natomiast święcenia kapłańskie przyjął z rąk bp. Ignacego Świrskiego we wspomnienie św. Filipa Neri, 26 maja 1956 r. Po święceniach ks. J. Sobechowicz został mianowany wikariuszem w parafii Żelechów (1956-1957), a następnie rozpoczął pracę jako wikariusz w parafii św. Mikołaja w Międzyrzecu Podlaskim (1957- 1961). Po pięciu latach pracy na stanowisku wikariusza, w latach 1961-1971 został administratorem parafii Kolembrody. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W środę 1 lipca br. w parafii konkatedralnej Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Sokołowie Podlaskim odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. infułata Jana Sobechowicza. W kontekście tego wydarzenia i wielkiego znaczenia osoby zmarłego w moim życiu chciałbym dokonać pewnej osobistej refleksji z pozycji jego wychowanka. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wszystko z Niepokalaną!

W sobotę 20 czerwca w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny była sprawowana Msza św. z okazji 25- lecia Stowarzyszenia Cudownego Medalika (Apostolat Maryjny). Przewodniczył jej proboszcz parafii katedralnej ks. Dariusz Mioduszewski. więcej »

Historia otwarta na przyszłość

W sercu leśnej, cichej i mrocznej gęstwiny rezerwatu przyrody Jata stoi samotny krzyż. Krzyż Virtuti Militari postawiony w 2000 r. z inicjatywy łukowskiego środowiska żołnierzy Armii Krajowej. Ma przypominać o stacjonującym tu w 1944 r. I Batalionie 35 Pułku Piechoty AK. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Rasizm w najczystszej postaci


Rasizm w najczystszej postaci

Ostatnio w internecie pojawiło się sporo filmów, które udowadniają, iż granica absurdów politpoprawności ciągle się przesuwa. Choć „młodzi, nowocześni, z dużych miast” robią, co mogą, aby nie pozostawać w tyle za „nowoczesnymi” (w przeciwieństwie do mieszkańców „tego kraju”) społeczeństwami, nadal daleko nam - na szczęście! - do aktualnie obowiązujących standardów w Ameryce czy Szwecji. A tam idzie nowe!

Otóż w ostatnich miesiącach upowszechnia się praktyka klękania przed czarnoskórymi mieszkańcami i przepraszania ich za minione wieki upokorzeń, niewolnictwa i prześladowań, zaś w perspektywie bliższej - za zabicie przez policjanta Dereka Chauvina (podczas próby zatrzymania) 46-letniego czarnoskórego Amerykanina George’a Floyda. Całowanie butów jest mile widziane. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ostatnio w internecie pojawiło się sporo filmów, które udowadniają, iż granica absurdów politpoprawności ciągle się przesuwa. Choć „młodzi, nowocześni, z dużych miast” robią, co mogą, aby nie pozostawać w tyle za „nowoczesnymi” (w przeciwieństwie do mieszkańców „tego kraju”) społeczeństwami, nadal daleko nam - na szczęście! - do aktualnie obowiązujących standardów w Ameryce czy Szwecji. A tam idzie nowe! więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie dla psa… trawnik


Nie dla psa… trawnik

Masz psa? To masz problem! Chyba że posiadasz dom jednorodzinny z ogrodem, prywatny las czy łąkę albo po prostu masz cierpliwego czworonoga.

Bo jeśli mieszkasz w bloku i do tego trafi ci się sąsiad, który psów nie lubi, musisz mieć obowiązkowo samochód. Będziesz nim woził swojego pupila do jakiegoś miejsca odosobnienia, gdzie załatwi swoje potrzeby. O wychodzeniu z psem na trawnik w pobliżu bloku zapomnij. Tak jest przynajmniej na moim osiedlu, gdzie na kilkunastometrowym odcinku pasa zieleni wkopano w ziemię kilka tabliczek z napisem: „zakaz wprowadzania psów”. To już kolejna ich edycja, bo poprzednie dziwnym trafem zniknęły. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Masz psa? To masz problem! Chyba że posiadasz dom jednorodzinny z ogrodem, prywatny las czy łąkę albo po prostu masz cierpliwego czworonoga. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

A po nas choćby potop…

W najśmielszych marzeniach nie wyobrażałem sobie, że druga tura kampanii wyborczej w elekcji prezydenckiej obfitować będzie w wydarzenia zbliżone do cudów. więcej »

O krowach

Ostatnia prosta. Ostatnie zwarcie. Ostatnia szansa. Ostatnia tura. Ale w zasadzie wszystkie te „ostatki” można by zanegować. Bo ostatnia prosta wcale prosta nie jest, a zwarcia na pewno zostaną - albo się jeszcze pogłębią - niezależnie od ostatecznego wyniku wyborów. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Taki sołtys to skarb


Taki sołtys to skarb

W ogólnopolskim konkursie na sołtysa 2019 r. - organizowanym przez „Gazetę sołecką” i Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów - w gronie dziesięciu laureatów znalazł się Zbigniew Czarczyński z Koszewnicy.

- To megasukces. Tym bardziej że jestem jedynym reprezentantem województwa mazowieckiego. - stwierdza bez zbędnych ceregieli na początku rozmowy. I ze świadomością, że to tytuł, na który - wcale nie oczekując takich honorów - solidnie zapracował. Koszewnica to dzisiaj 40 domostw i ok. 130 mieszkańców. Z. Czarczyński na czele wiejskiej społeczności stoi od 2015 r. Wybór na drugą kadencję potwierdza, że jako sołtys „czuje” wieś, co jest ważne, ponieważ nie jest rodowitym koszewianinem. Pochodzi z Oleśnicy w gm. Wodynie, a mieszka w Koszewnicy wraz z rodziną od 14 lat. Wprawdzie wychował się w rodzinie rolniczej, ale gospodarstwa nie prowadzi - podobnie zresztą jak większość mieszkańców Koszewnicy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W ogólnopolskim konkursie na sołtysa 2019 r. - organizowanym przez „Gazetę sołecką” i Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów - w gronie dziesięciu laureatów znalazł się Zbigniew Czarczyński z Koszewnicy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Demencja - jak rozmawiać z chorym


Demencja - jak rozmawiać z chorym

Mówiąc o osobach z otępieniem, często przytaczamy zdanie „Pamięć przemija, ale człowiek pozostaje”. W chorym pozostają emocje. Dlatego tak ważne jest, jakich słów używamy, rozmawiając z nim, jakim tonem je wypowiadamy i czy akceptujemy jego chorobę.

Dobra komunikacje jest sprawą nie mniej ważną niż leczenie farmakologiczne osoby z chorobą otępienną, dlatego stała się tematem jednego spotkania w ramach z cyklu webinariów organizowanych przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i fundację Stabilo, a rekomendowanych przez Siedleckie Stowarzyszenie Pomocy osobom z Chorobą Alzheimera. W opinii prowadzących je Izabeli Cymer - psychoterapeuty i gerontologa, oraz Ewy Drop - psychologa i gerontologa, pracujących w Stowarzyszeniu Pomocy Psychologicznej Syntonia, specjalizujących się w pracy z opiekunami nieformalnymi w zakresie opieki nad osobami starszymi z zaburzeniami poznawczymi (demencją), właściwa komunikacja z chorym przekłada się na relacje z nim i stosunki w całej rodzinie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Mówiąc o osobach z otępieniem, często przytaczamy zdanie „Pamięć przemija, ale człowiek pozostaje”. W chorym pozostają emocje. Dlatego tak ważne jest, jakich słów używamy, rozmawiając z nim, jakim tonem je wypowiadamy i czy akceptujemy jego chorobę. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

O krok przed nowotworem

Profilaktyczna mastektomia to szansa na życie bez ciągłego lęku. Teraz będzie wykonywana w Siedlcach. więcej »

Pokrzywko, nie pokrzyżuj planów

Stosowanie sztucznych nawozów, ciągły kontakt ze zwierzętami i pyłkami roślin mogą być niebezpieczne dla zdrowia rolnika. Choroby wywołane przez alergeny są w stanie wpłynąć na komfort pracy, a czasem nawet ją uniemożliwić. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Babcia zawsze czekała z herbatą i ciastem


Babcia zawsze czekała z herbatą i ciastem

Spokojem i cierpliwością imponowała każdemu. A sprawy wiary były dla niej na pierwszym miejscu. 6 lipca Władysława Cieśla ze Starej Rokitni obchodziła 100 urodziny.

Dostojnej jubilatce najbliższa rodzina zgotowała huczną fetę. Odbyła się ona 4 lipca w remizie OSP, gdzie zjechało prawie 80 osób. Jednak nie ma w tym nic dziwnego, bo pani Władysława doczekała 12 wnucząt, 25 prawnucząt i 11 praprawnucząt. Razem z rodziną gromkie „200 lat” zaśpiewali również wójt Stężycy Zbigniew Chlaściak oraz radna powiatowa Hanna Czerska. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Spokojem i cierpliwością imponowała każdemu. A sprawy wiary były dla niej na pierwszym miejscu. 6 lipca Władysława Cieśla ze Starej Rokitni obchodziła 100 urodziny. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czasochłonne procedury czy bezczynność?


Czasochłonne procedury czy bezczynność?

Opieszałość ze strony urzędników przy pracach nad planem miejscowego zagospodarowania - to zarzut mieszkańców bloku przy ul. Rytla 11, którzy od dwóch lat alarmują magistrat o zalewaniu nieruchomości przez wody deszczowe.

Problem bloku zdominował debatę nad raportem o stanie miasta na czerwcowej sesji. Iwona Sysik-Oliwa, mieszkanka nieruchomości przy ul. Rytla, wyraziła swoje uwagi co do planowania i zagospodarowania przestrzennego w mieście. - Ta dziedzina jest źródłem problemów, jakie nas dotykają - podkreśliła. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Opieszałość ze strony urzędników przy pracach nad planem miejscowego zagospodarowania - to zarzut mieszkańców bloku przy ul. Rytla 11, którzy od dwóch lat alarmują magistrat o zalewaniu nieruchomości przez wody deszczowe. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Prezydent bezapelacyjnie zwycięzcą

W cieniu pandemii i z rekordową frekwencją - tak wyglądały wybory prezydenckie, które odbyły się 28 czerwca. Gdyby o ich wynikach decydowali jedynie mieszkańcy naszego regionu, ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda zwyciężyłby już w pierwszej turze. więcej »

Bez wotum zaufania

Rada miasta Siedlce nie udzieliła prezydentowi wotum zaufania. Andrzej Sitnik nie otrzymał także absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Cenne dziedzictwo


Cenne dziedzictwo

Na początku lipca odbyło się XII Spotkanie z Kulturą Tatarską i Regionalną. W programie znalazły się m.in. nauka strzelania z łuku, zwiedzanie mizaru i zawody biegowe.

Impreza rozpoczęła się w piątek 3 lipca od warsztatów genealogicznych dla dzieci i dorosłych. - Niektórym udało się odnaleźć kilka pokoleń. Myślę, że będziemy kontynuować takie zajęcia cyklicznie. W sobotę, rano i wieczorem, pływaliśmy kajakami po Zielawie. W ciągu dnia odwiedziliśmy tatarski cmentarz i wspólnie odczytywaliśmy nagrobne inskrypcje. Robiliśmy to m.in. za pomocą kredy. Po raz drugi w historii zorganizowaliśmy także grę terenową zatytułowaną „Poszukiwanie tatarskiego skarbu”. Wzięło w niej udział pięć drużyn. Uczestnicy musieli znaleźć konkretne punkty - ukryte w różnych częściach miejscowości, nawiązujące do tatarskiego dziedzictwa kulturowego - i rozwiązywać zagadki. Do przejścia mieli około… 15 km - opowiada Łukasz Węda, prezes Stowarzyszenia Rozwoju Miejscowości Studzianka i pomysłodawca imprezy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Na początku lipca odbyło się XII Spotkanie z Kulturą Tatarską i Regionalną. W programie znalazły się m.in. nauka strzelania z łuku, zwiedzanie mizaru i zawody biegowe. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wakacyjne odmrożenia

Wakacyjne odmrożenia

Mimo obostrzeń epidemicznych lato zapowiada się całkiem ciekawie. Instytucje kultury przygotowały warsztaty w plenerze, koncerty, zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Tegoroczne lato ze względu na pandemię koronawirusa będzie wyjątkowe. Wiele zaplanowanych wcześniej imprez nie odbędzie się. Wielu mieszkańców nie wyjedzie w tym roku na tradycyjny wypoczynek. Dlatego domy kultury przygotowały propozycje spędzenia czasu w mieście nie tylko dla najmłodszych, ale również i dorosłych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Mimo obostrzeń epidemicznych lato zapowiada się całkiem ciekawie. Instytucje kultury przygotowały warsztaty w plenerze, koncerty, zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z opóźnieniem, ale i przytupem

14 czerwca w siedleckiej katedrze zainaugurowano festiwal Organowe Siedlce 2020. Opóźnienie spowodowane było panująca pandemią, dlatego organizatorzy postawili na streaming. więcej »

Kości zostały rzucone...

Kustosz oddziału dla dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie - Joanna Orzeszko została laureatką nagrody specjalnej „Zwyrtała 2020” za najlepszy pomysł na promocję czytania zrealizowany w internecie podczas epidemii. więcej »

   

Sport

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Sięgnąć Olimpu


Sięgnąć Olimpu

Od kilku lat w Uczniowskim Klubie Sportowym Olimpia Biała Podlaska działa prężnie sekcja piłki ręcznej. Kilkanaście dni temu grupa juniorów starszych tej drużyny wywalczyła tytuł wicemistrza Polski.

Piłka ręczna w Białej Podlaskiej ma długie tradycje. To nie tylko sukcesy seniorów AZS AWF Biała Podlaska (trzy starty w finale Pucharu Polski, dwa razy siódme miejsce w Superlidze), ale także dwa medale wywalczone prze juniorów AZS AWF i UKS Kraszak. Przez wiele lat szkoleniem młodzieży w szczypiorniaka zajmował się TOP- 54, a później Piątka +. Ostatnio dość prężnie w tej dziedzinie działa Olimpia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od kilku lat w Uczniowskim Klubie Sportowym Olimpia Biała Podlaska działa prężnie sekcja piłki ręcznej. Kilkanaście dni temu grupa juniorów starszych tej drużyny wywalczyła tytuł wicemistrza Polski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Od zawodu do euforii


Od zawodu do euforii

Po słabszym występie i porażce z Olimpią w Elblągu siedlecka Pogoń pokonała lidera rozgrywek II ligi - Widzew Łódź.

W minionym tygodniu siedlecka Pogoń rozegrała dwa mecze o mistrzostwo II ligi, mierząc się z Olimpią w Elblągu i na własnym boisku z Widzewem Łódź. Do spotkania z Olimpią siedlczanie, mimo że są niżej w tabeli, przystępowali w roli faworyta. Klub z Elbląga, mając na uwadze profity z zajęcia wysokiego miejsca w klasyfikacji Pro Junior System, postanowił odmłodzić skład i wprowadzić większa liczbę młodzieżowców. Z roli faworyta ekipa z Siedlec nie wywiązała się dobrze i doznała raczej nieoczekiwanej porażki, pozbywając się tym samym szans na powiększenie dorobku punktowego, tak potrzebnego w walce o ligowy byt. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po słabszym występie i porażce z Olimpią w Elblągu siedlecka Pogoń pokonała lidera rozgrywek II ligi - Widzew Łódź. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wakacje na sportowo

Wakacje to nie tylko czas leniuchowania, ale także doskonała okazja do aktywności. Swoje obiekty udostępniają wszystkie ośrodki sportowe w regionie. Organizują turnieje czy półkolonie. Wszystkie wydarzenia odbywać się będą w reżimie sanitarnym. więcej »

Siedlczanie skuteczniejsi

W ważnym meczu siedlecka Pogoń pokonała sąsiada w tabeli. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Diecezjalny Dzień Chorego


2 lipca w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej świętowano odpust ku czci Patronki i tradycyjnie obchodzono Diecezjalny Dzień Chorego. Uroczystościom przewodniczył o. Paweł Zając, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.[fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Występ zespołu Guadalupe


28 czerwca w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starym Opolu odbyły się uroczystości odpustowe. Uświetnił je występ zespołu Guadalupe.

PATRONAT "ECHO"


Najświętsze Serce
Film trafia do kin w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100 rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100 rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
więcej »
I Diecezjalna Pielgrzymka Teściowych i Teściów
W niedzielę 26 lipca w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie odbędzie się I Diecezjalna Pielgrzymka Teściowych i Teściów.
więcej »
 

POLECAMY


Nabici w Facebooka
„Nie masz profilu na Facebooku? To cię nie ma!” - ileż razy ową przestrogę wielu czytelników (szczególnie tych „fejsbukoodpornych”) słyszało w swoim życiu. Okazuje się, że można bez niego żyć, choć zadanie jawi się proporcjonalnie trudniejsze wraz z malejącym wiekiem respondentów.
więcej »
Ona zawsze stoi po naszej stronie
Wzrok Maryi pełen miłości utkwiony jest także w nasze życie. Gdy tylko spostrzeże, że dzieje się cos złego, woła Jezusa: „Nie maja wina” - jak wtedy na weselu w Kanie. Nie przejdzie nigdy obojętnie wobec naszej krzywdy, naszych smutków - zapewnia ks. Dolindo Ruotolo.
więcej »
Kto się boi Jana Pawła II?
Książka stawia ważne pytania: dlaczego w Kościele i poza nim są osoby, które kwestionują dorobek świętego papieża? Dlaczego marginalizuje się rolę, jaką odegrał Jana Paweł II w przeobrażeniu Kościoła i świata?
więcej »
 

SONDA

 

Sport sposobem na...

nudę

kształtowanie charakteru

zawieranie nowych przyjaźni

to strata czasu

energię życiową można wykorzystać w inny, lepszy sposób



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR