Idziemy za Chrystusem żywym i prawdziwym
Rozmowa z ks. dr. Łukaszem Celińskim, kierownikiem Referatu Liturgicznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej.
Przed nami jedna z największych religijnych uroczystości - Boże Ciało. Jaka jest jej geneza?
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywana Bożym Ciałem, jest pierwszym w historii świętem ustanowionym dla całego Kościoła, niebędącym celebracją wydarzeń zbawczych - nie mamy w Piśmie Świętym opisu wydarzeń, do których nawiązywałaby wprost, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Na początku nazywano ją uroczystością Ciała Chrystusa albo świętem Eucharystii. Wprowadził je w 1264 r. papież Urban IV bullą „Transiturus de hoc mundo”.
Przed nami jedna z największych religijnych uroczystości - Boże Ciało. Jaka jest jej geneza?
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywana Bożym Ciałem, jest pierwszym w historii świętem ustanowionym dla całego Kościoła, niebędącym celebracją wydarzeń zbawczych - nie mamy w Piśmie Świętym opisu wydarzeń, do których nawiązywałaby wprost, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Na początku nazywano ją uroczystością Ciała Chrystusa albo świętem Eucharystii. Wprowadził je w 1264 r. papież Urban IV bullą „Transiturus de hoc mundo”.
Oswajanie „wyboru”
Wedle opowieści działaczki udzielili oni pomocy kobiecie, której „trudną sytuacją życiową” była niechciana ciąża. Znaczy - ciąża chciana, tyle że nie bliźniacza. Para (małżeństwo?) planowała bowiem tylko jedno dziecko, wobec czego informacja, że urodzą się bliźnięta, bardzo ją zaniepokoiła. Ten „nadprogramowy” potomek mógł bowiem obniżyć komfort ich życia, czyli zrujnować sprecyzowane już plany.