15 sierpnia 2020 r. Imieniny obchodzą: Maria, Napoleon, Stefan

Pogoda: Siedlce

Numer 33
13-19 sierpnia 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze: cykl artykułów poświęconych 100 rocznicy cudu nad Wisłą. Polecamy lekturę!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 33 - 13-19 sierpnia 2020r.

 

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Ten cud musiał się wydarzyć


Ten cud musiał się wydarzyć

Rozmowa z dr. Wincentym Łaszewskim, teologiem, badaczem w zakresie teologii mariologicznej.

Nigdy nie jest prawdą, że cały naród się angażuje, cały się modli, cały wierzy w pomoc Bożą, cały podejmuje pokutę. Wiemy ze schematów pojawiania się cudów w wymiarze całych narodów, a takie istnieją, że Bogu wystarcza do tego 10% ludzi i oni już reprezentują przed Nim całość. To jak biblijnych dziesięciu, których Abraham szukał w Sodomie. Gdyby znalazł ich w wielkim mieście, Bóg by je ocalił. W 1920 r. w Polsce przy Bogu nie stanęło 10% ludzi, ale 90%. To musiało zaowocować cudem, a jednocześnie wywrzeć niezwykłe wrażenie na nuncjuszu apostolskim, który - inaczej niż inni dyplomaci - nie uciekł w popłochu z Warszawy, ale stał się świadkiem wielkiej narodowej modlitwy. Ale widział też, jak kilka procent Polaków próbowało szybko dorobić się na historycznej koniunkturze - przecież ci, którzy uciekali z Warszawy, wyprzedawali się za grosze. Był też świadkiem swoistego opętania wielu mieszkańców stolicy, którzy, czekając na zagładę, oddawali się tańcom i pijatykom. Bóg nawet na tych ludzi nie spojrzał. Patrzył na rozmodlony naród. Tak samo czynił Achilles Ratti, za chwilę znany jako papież Pius XI. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr. Wincentym Łaszewskim, teologiem, badaczem w zakresie teologii mariologicznej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wysiłkiem polskiego oręża


Wysiłkiem polskiego oręża

Rozmowa z dr. Grzegorzem Kubą, historykiem, pracownikiem Centralnej Biblioteki Wojskowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

Rola polskiego wywiadu miała niebagatelne znaczenie w zwycięstwie w wojnie. W okresie poprzedzającym Bitwę Warszawską znał on zamysły nieprzyjaciela z wyprzedzeniem od kilku do kilkunastu dni. Była to ogromna przewaga. Jedyną trudność stanowiło potwierdzenie zdobytych wiadomości. Wykorzystywano również wywiad frontowy i lotniczy, dzięki czemu znano rozmieszczenie sił przeciwnika, jego możliwości przerzucania sił z głębi kraju na front zachodni, a także uzbrojenie i wyposażenie, a nawet nastroje czy stan wyżywienia poszczególnych oddziałów. Bardzo ważnym wydarzeniem było przejęcie i odczytanie radiodepeszy dowództwa 16 Armii, która zawierała rozkaz zdobycia Warszawy. Przekazywanie tego typu informacji drogą radiową było istotnym błędem popełnionym przez bolszewików. Świadczyło, że nie zdawano sobie sprawy ze znajomości ich szyfrów przez polski wywiad. Szyfry zostały złamane już we wrześniu 1919 r. przez porucznika Jana Kowalewskiego. Manewr kontrofensywy udał się w dużej mierze właśnie dzięki znajomości zamierzeń nieprzyjaciela i umiejętnemu wykorzystaniu tej wiedzy przez polskie dowództwo. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr. Grzegorzem Kubą, historykiem, pracownikiem Centralnej Biblioteki Wojskowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Cud eucharystyczny trwa

Rozmowa z ks. kan. Stanisławem Gniedziejką, wicekustoszem sanktuarium Najświętszego Sakramentu w Sokółce więcej »

3231 km w intencji ojczyzny

Rozmowa z ks. ppor. Bogumiłem Lempkowskim, prefektem w II Liceum Ogólnokształcącym im. Królowej Jadwigi w Siedlcach. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Polski sierpień


Polski sierpień

To określenie daleko głębsze w swojej wymowie niż tylko wymiar czasu. Wydarzenia, które w tym miesiącu na przestrzeni lat się dokonywały, kształtowały polską dumę i narodową tożsamość. Wtedy decydowały się losy Europy i świata.

Z czym kojarzy się dziś „polski sierpień” młodym ludziom, dla których smartfony były „od zawsze”? Wielu - z niczym. Może z nudną historią „odhaczoną” w szkole i niewiele wnoszącymi akademiami, topniejącą z dnia na dzień grupą powstańców i sporami o ideały „Solidarności”, o które - niczym w filmie „Dzień świra” - kłócą się partie od prawa do lewa (tak, tak - ci, co wtedy pałowali i legitymizowali gen. Jaruzelskiego, też dziś twierdzą, że byli „represjonowani”) wrzeszcząc: „Są moje! Mojsze! Najmojsze!!!”. Niemało wokół ludzi bez poglądów, bez twarzy, bez wyższych idei. Tęskniących za czasem, kiedy to inni decydowali za nich, określali priorytety, zapewniali minimum egzystencji i igrzyska. Ludzi szemrzących po kątach, wiecznie niezadowolonych, żyjących bez ideałów i zasad. Uciekających od odpowiedzialności. Im wygodne są europejskie trybunały i dyrektywy określające, co jest moralne, które zasady należy zamknąć w kanciapie, gdzie się trzyma szczotki i zapomnieć o nich. Żeby nie było „wiochy”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

To określenie daleko głębsze w swojej wymowie niż tylko wymiar czasu. Wydarzenia, które w tym miesiącu na przestrzeni lat się dokonywały, kształtowały polską dumę i narodową tożsamość. Wtedy decydowały się losy Europy i świata. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Szybki ogień i taktyka zdecydowały o zwycięstwie


Szybki ogień i taktyka zdecydowały o zwycięstwie

Uszedł z życiem z okrążenia, uratował dywizję gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, a gdy stanął na przedpolach Warszawy, jego karabiny siały spustoszenie wśród bolszewików. Władysław Kawka z Korzeniowa walczył w wojnach z 1919 i 1920 r.

Od tamtych wydarzeń minęło 100 lat. Pasjonującą historię swojego przodka zdecydował się opowiedzieć wnuk. - Gdy słuchałem jego wspomnień z wojny polsko-bolszewickiej, włosy dosłownie stawały mi na głowie. Tam się działy prawdziwe dramaty. A to, że sowieci nie zdobyli Warszawy, to cud. Było ich tylu, że bez problemu zalaliby Europę - przekonuje Wojciech Kawka. Ale zacznijmy od początku. Władysław Kawka urodził się 1895 r. w Żabiance, w rodzinie wyrobników. Dzieciństwo spędził w Korzeniowie (gmina Ułęż). W wieku pięciu lat stracił ojca i wychowywała go matka. Mimo trudów, chłopcu nie brakowało ambicji. - Chciał uczyć się na krawca. Prosił matkę o 100 rubli. Gdy odmówiła, pieniądze zarobił sam na krochmalni w Ułężu - opowiada pan Wojciech. Jako miejsce nauki młody Władysław wybrał Warszawę. A że miał małą maturę, zamiast na krawiectwo poszedł do szkoły handlowej. W czasie studiów mieszkał i pracował w cukierni Starzyńskich, lecz po kilku latach musiał ze stolicy uciekać. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Uszedł z życiem z okrążenia, uratował dywizję gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, a gdy stanął na przedpolach Warszawy, jego karabiny siały spustoszenie wśród bolszewików. Władysław Kawka z Korzeniowa walczył w wojnach z 1919 i 1920 r. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Stary Marks po nowemu

„Nie mamy pańskiego płaszcza! I co nam pan zrobi?” - tłumaczył szatniarz bohaterowi kultowego filmu „Miś”. Tą samą zasadą zdają się kierować ludzie poowijani w tęczowe flagi, profanując chrześcijańskie symbole, coraz śmielej drwiąc z norm społecznych i zdrowego rozsądku. Mają świadomość potężnego finansowego, prawnego i medialnego wsparcia. Wiedzą, że mało kto odważy się im „podskoczyć”, ponieważ wiąże się to z ostracyzmem i publiczną śmiercią cywilną. więcej »

Kościół blisko wiernych

Wierzę, że temu Kościołowi mogę coś dać od siebie. Chyba Bóg mnie tu pragnie mieć - tak określa swoje miejsce w niemieckiej parafii kapłan z diecezji siedleckiej. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

W podzięce za cud nad Wisłą


W podzięce za cud nad Wisłą

Odpowiadając na pytanie, jakie pamiątki świadczą dzisiaj o tym, że Podlasie doceniło rangę Bitwy Warszawskiej 1920 r., śp. dr Józef Geresz, historyk, badacz dziejów Podlasia, w wywiadzie opublikowanym w „Echu” w sierpniu 2017 r. odpowiedział: „Przede wszystkim wotywny kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białej Podlaskiej”.

Parafia Wniebowzięcia NMP została erygowana w 1925 r. Zadanie zorganizowania nowej parafii na przedmieściach Białej Podlaskiej, w dzielnicy Wola, bp Henryk Przeździecki powierzył jej wikariuszowi i prefektowi szkół na Woli - ks. Walentemu Jankowskiemu. Był on też jej pierwszym proboszczem po uzyskaniu statusu samodzielnej parafii w 1931 r. Do 1932 r. parafianie korzystali z kaplicy pounickiej przewiezionej z cmentarza przy ul. Sitnickiej, poświęconej 15 sierpnia 1929 r. W maju 1932 r. zakończono budowę drewnianego kościoła, a kaplicę rozebrano. Dyrektor Archiwum Diecezji Siedleckiej ks. prałat Bernard Błoński zaznacza: jednoznacznym dowodem, że parafię powołano z myślą o upamiętnieniu zwycięskiej bitwy stoczonej pięć lat wcześniej, jest zapis widniejący w pierwotnym akcie erekcyjnym. W spisanym w języku łacińskim dekrecie z 10 maja 1925 r. czarno na białym widnieje informacja o utworzeniu z dniem 5 lipca parafii „sub titulo et invocatio Assumptions Beate Marie Virginis s.d «Miraculum ad Vistula»”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Odpowiadając na pytanie, jakie pamiątki świadczą dzisiaj o tym, że Podlasie doceniło rangę Bitwy Warszawskiej 1920 r., śp. dr Józef Geresz, historyk, badacz dziejów Podlasia, w wywiadzie opublikowanym w „Echu” w sierpniu 2017 r. odpowiedział: „Przede wszystkim wotywny kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białej Podlaskiej”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dla ducha i ciała


Dla ducha i ciała

Parafia Narodzenia NMP w Białej Podlaskiej, jak co roku, organizuje „Wakacje z Bogiem”. Turnusy dziecięco-młodzieżowe w Okunince wpisały się na stałe w kalendarz tutejszej wspólnoty.

Pomysłodawcą inicjatywy jest proboszcz ks. kan. Marian Daniluk. Każdego roku parafia przygotowuje osiem turnusów, które mają charakter wypoczynkowo-formacyjny. Uczestnicy przez siedem dni przebywają w ośrodku nad Jeziorem Białym. Organizatorzy zapewniają im opiekę, posiłki, posługę duszpasterską i atrakcje sportowo- rekreacyjne. W programie nie brakuje też wartościowych konferencji i rozmów. - W tym roku również przygotowaliśmy osiem turnusów. Na każdy z nich zapisywaliśmy jednak nie po 40, ale maksymalnie po 25 osób. Ograniczenia są spowodowane wymogami sanitarnymi. Na teren ośrodka nie wpuszczamy ludzi z zewnątrz; nasi podopieczni nie mogą też wychodzić do sklepu. Te zasady wypływają z troski o ich bezpieczeństwo. Na „Wakacje z Bogiem” zapisujemy uczniów podstawówki (kl. II-VIII) i szkół średnich. W ramach jednego turnusu mamy zarówno dzieci młodsze, jak i starsze, ale takie rozwiązanie jest bardzo korzystne. Starsi opiekują się młodszymi, a młodsi uczą się od starszych - opowiada ksiądz dziekan. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Parafia Narodzenia NMP w Białej Podlaskiej, jak co roku, organizuje „Wakacje z Bogiem”. Turnusy dziecięco-młodzieżowe w Okunince wpisały się na stałe w kalendarz tutejszej wspólnoty. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W drodze do Maryi

1 sierpnia na pielgrzymi szlak wyruszyli przedstawiciele bialskich grup 10A, 10B i 11. Wyjście zainaugurowała Msza św. sprawowana pod przewodnictwem biskupa pomocniczego Grzegorza Suchodolskiego. więcej »

Kochał dar kapłaństwa

Ponad 80 kapłanów, siostry zakonne, rodzina, władze samorządowe gminy Górzno i licznie zgromadzeni parafianie pożegnali śp. ks. prałata Eugeniusza Gaładyka, który po długiej chorobie odszedł do domu Pana. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

By nie tłoczyły nas w grobie łzy i jęki


By nie tłoczyły nas w grobie łzy i jęki

O działaniach i wsparciu, jakie ludowi Podlasia w czasie walk z bolszewikami niósł bp Henryk Przeździecki, mówi ks. prałat Bernard Błoński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach.

W Liście pasterskim do wiernych z 6 września 1920 r. dziękował Bogu za łaskę ocalenia ojczyzny, za męstwo żołnierza polskiego, który odparł nawałę bolszewicką, jaka przewaliła się przez Podlasie. Jednocześnie prosił wiernych o dalsze wsparcie. Księża proboszczowie mieli być organizatorami zbiórek pomocy w swojej parafii, a następnie przesyłać ją do Czerwonego Krzyża lub właściwych organów administracji państwowej czy wojskowej. W drugą rocznicę mianowania go biskupem podlaskim (List pasterski do duchowieństwa podlaskiego z 24 września 1920 r.) dziękował Bogu za ocalenie ojczyzny i odparcie nawały bolszewickiej, a także wszystkim kapłanom, którzy odważnie wytrwali na swoich stanowiskach, na parafiach z wiernymi. Z żalem informował, że kilku kapłanów opuściło swoje placówki, ale nie ma do nich żalu i nie chce ich sądzić czy karać. Uznał, że to leży w gestii Boga, jednak dla sprawiedliwości i spokoju duszpasterskiego oraz przykładu dla wiernych przeniósł tych, co ulegli lękowi, na inne parafie w diecezji. Natomiast w Liście pasterskim z 8 lipca 1921 r., który powstał dla uczczenia pierwszej rocznicy Bitwy Warszawskiej, nazywa tamto wydarzenie Cudem nad Wisłą i łaskawością opatrzności Bożej okazaną naszej ojczyźnie. Wzywa również wiernych do dziękczynnej modlitwy w uroczystość Wniebowzięcia NMP, a także zachęca diecezjan do składania ofiar na budowę w Warszawie wotum wdzięczności, czyli świątynię pod wezwaniem Opatrzności Bożej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

O działaniach i wsparciu, jakie ludowi Podlasia w czasie walk z bolszewikami niósł bp Henryk Przeździecki, mówi ks. prałat Bernard Błoński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kamienie wołać będą


Kamienie wołać będą

Wojna polsko-bolszewicka nie ominęła także naszych terenów. Zanim doszło do Bitwy Warszawskiej, trzeba było stoczyć wiele innych, równie ciężkich walk. Ich ślady są obecne do dziś.

Najwięcej mówią kamienie, czyli groby i pamiątkowe tablice. Trudno je wszystkie zliczyć czy wymienić. Większość upamiętnia bezimiennych żołnierzy. Do historii przeszła m.in. bitwa pod Cieleśnicą. Na nieistniejącym już cmentarzu przy kościele św. Jana Chrzciciela w Janowie Podlaskim zachowała się mogiła z głazem i wyrytym na nim krzyżem z datą 1920. Mamy tam także tablicę z napisem: „Chwała Bohaterom. Tu spoczywają żołnierze 55 płk strz.wlkp. Polegli dnia 4.08.1920”. Wśród nich są plut. Leon Łysiak, st. szer. Franciszek Waderski i dwóch nieznanych. Z kolei na murze kościoła zawieszono tablicę z napisem: „Przechodniu... pamiętaj, że za tym parkanem w dwóch grobach spoczywa tylko czterech z dwudziestu poległych żołnierzy WP z 14 Dywizji Piechoty gen. Daniela Konarzewskiego, którzy oddali życie za wolność naszej Ojczyzny, powstrzymując przez pięć sierpniowych dni 1920 r. nawałę bolszewicką w bitwie koło Janowa Podlaskiego. Szesnastu z nich spoczywa w bezimienny żołnierskich mogiłach w Bublu Grannie, Bublu Łukowiskach, Ostrowiu i Werchlisiu. Niech ziemia podlaska lekką im będzie a pamięć o ich ofierze życia nigdy nie wygaśnie”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Wojna polsko-bolszewicka nie ominęła także naszych terenów. Zanim doszło do Bitwy Warszawskiej, trzeba było stoczyć wiele innych, równie ciężkich walk. Ich ślady są obecne do dziś. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ducha nie gaście!

Św. Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek po całym świecie kierował do ludzi słowa otuchy, ale też karcił i wzywał do większej pracy nad sobą. Co z tego dziś pamiętamy? więcej »

Wyśpiewać wolność

Młodzi i doświadczeni artyści połączyli siły, aby stworzyć mieszkańcom patriotyczne widowisko. 2 sierpnia na plenerowej scenie w Rykach wybrzmiał koncert „Świętujmy z Niepodległą”. więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Apostołki słowa drukowanego


Apostołki słowa drukowanego

Jesteśmy wdzięczne Bogu za każde dobro - mówią siostry loretanki świętujące 100-lecie powołania zgromadzenia. Jubileusz staje się także dogodną okazją do wspomnienia założyciela, który - jak wyjaśnia przełożona generalna s. Aniceta Borowska - zakresem podejmowanych działań apostolskich wyprzedzał swoją epokę.

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej powstało 31 lipca 1920 r. Zgodnie z zamysłem założyciela - bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, dziekana i proboszcza parafii Matki Bożej Loretańskiej przy kościele św. Floriana na warszawskiej Pradze, posługa sióstr miała być odpowiedzią na najpilniejsze potrzeby Kościoła. Apostoł słowa drukowanego dostrzegał je na polu głoszenie Ewangelii oraz opieki nad osieroconymi dziećmi i ludźmi potrzebującymi pomocy. Wierne zadaniom apostolskim wyznaczonym przez ks. I. Kłopotowskiego loretanki prowadzą wydawnictwa i drukarnie w Polsce, Rumunii, we Włoszech oraz na Ukrainie. Podejmują także współpracę w rozgłośni radiowej w Chicago w USA. - Byłyśmy pierwszymi siostrami pracującymi w drukarni - podkreśla s. A. Borowska, przełożona generalna ss. loretanek. Przypominając, iż głównym charyzmatem zgromadzenia jest apostolstwo słowa drukowanego, wskazuje na miesięczniki wydawane od ponad 100 lat: „Różaniec” i - adresowany do dzieci - „Anioł Stróż”. - Nie ustajemy na tym polu, choć technika wciąż idzie do przodu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Jesteśmy wdzięczne Bogu za każde dobro - mówią siostry loretanki świętujące 100-lecie powołania zgromadzenia. Jubileusz staje się także dogodną okazją do wspomnienia założyciela, który - jak wyjaśnia przełożona generalna s. Aniceta Borowska - zakresem podejmowanych działań apostolskich wyprzedzał swoją epokę. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Jej serce może zmienić nas i świat


Jej serce może zmienić nas i świat

Rozmowa z ks. dr. Dariuszem Ostałowskim z parafii Bożego Ciała w Siedlcach.

Pius XII w odpowiedzi na prośbę Matki Bożej z Fatimy dokonał poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi w 1942 r. W nim papież widział nadzieję nadejścia lepszego wieku, tryumfu wiary i chrześcijańskiego pokoju. Dlatego zalecał: „Niech tedy wszyscy z większą jeszcze niż dotąd ufnością garną się do tronu miłosierdzia i łaski Królowej i Matki naszej, błagając o pomoc w nieszczęściach, o światło w ciemnościach, o pociechę w cierpieniach i smutkach; a nade wszystko niech się wyrwą z niewoli grzechów i służą z wdziękiem dziecięcej pobożności pod berłem tak wielkiej Matki! Niech tłumy wiernych cisną się do Jej świątyń, niech obchodzą Jej święta; niech Jej błagalna koronka będzie we wszystkich dłoniach i niech przeniknie do kościołów i chat, do szpitali i więzień, na drobne zebrania i masowe manifestacje wiernych, celem głoszenia Jej chwały!”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z ks. dr. Dariuszem Ostałowskim z parafii Bożego Ciała w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Polskie Ars

„Kiedy ktoś chce zniszczyć religię, najpierw atakuje kapłanów, gdyż tam, gdzie nie ma kapłana, nie ma już ofiary Mszy św., nie ma kultu Bożego” - ostrzegał św. Jan Maria Vianney. Jego słowa brzmią dzisiaj proroczo. Patron proboszczów podkreślał też, że: „Nie ma złych księży. Są tylko tacy, za których wierni za mało się modlą”. Jest w Polsce miejsce, gdzie trwa nieustający szturm nieba w intencji kapłanów… więcej »

Nadstaw ucho, otwórz serce!

Jesteś tym, czego słuchasz. Tak kształtuje się nasze patrzenie na świat, odczuwanie i myślenie. Ta zasada odnosi się także do życia wiarą. Wakacje są dobrym czasem, by na nowo nastroić się na Jezusa. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Drugi brzeg tęczy

Drugi brzeg tęczy

Wypadki ostatnich tygodni związane z zatrzymaniem Michała Sz., w niektórych kręgach popularnie nazywanego Margot, spowodowały nagłe zainteresowanie się tematyką LGBT+∞, a szczególnie przyczyną tak gwałtownego i idiotycznie zorganizowanego jej zaistnienia w przestrzeni publicznej.

Niektóre redakcje przepraszają, że o zatrzymanym pisały, używając czasowników i rzeczowników w rodzaju męskim. Ja nie widzę takiej potrzeby. Jak dotąd w świetle prawa polskiego nie dokonał on formalnej zmiany płci, zatem zgodnie z polskim prawodawstwem jest mężczyzną. Odnośnie tego, co on czuje w duszy, to przypominam, że poczucie niewinności subiektywnie odczuwane w sercu każdego skazańca nie zmienia w Polsce wyroków sądowych, ani subiektywne przekonanie o własnym wykształceniu nie przemienia cudownie wyników egzaminów ósmoklasisty lub maturalnych. Dokonywane przez niezliczone autorytety i mieniących się za autorytety analizy przyczyn nagłego i gwałtownego zaistnienia wyżej wymienionej tematyki zazwyczaj oscylują pomiędzy doraźnym interesem politycznym stronnictw ciągle przegranych oraz przekonywaniem, iż mamy do czynienia z nieustannie odrastającą głową marksistowskiej hydry. Przyznam się, że ta argumentacja nie do końca mnie przekonuje. Przede wszystkim dlatego, że historia nie lubi się powtarzać, a jeśli już powraca, to jako farsa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Wypadki ostatnich tygodni związane z zatrzymaniem Michała Sz., w niektórych kręgach popularnie nazywanego Margot, spowodowały nagłe zainteresowanie się tematyką LGBT+∞, a szczególnie przyczyną tak gwałtownego i idiotycznie zorganizowanego jej zaistnienia w przestrzeni publicznej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Walec rewolucji

Walec rewolucji

Ot, i się porobiło! Prezes Radia Nowy Świat zrezygnował ze swojej funkcji. Ale po kolei. Radio Nowy Świat zaistniało wtedy, gdy pracownicy Trójki poczuli się szykanowani przez „pisowski reżim” w związku z zamieszaniem wokół piosenki Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”.<

Na znak protestu przeciw cenzurze postanowili szczerze się oburzyć, zostawić Trójkę i powołać do życia na wskroś własne radio. Niezależne od wszelakich nacisków i wpływów. Radio Nowy Świat. A ponieważ firmował je swoją twarzą Wojciech Mann, znalazła się też grupa oddanych słuchaczy deklarujących zasilanie konta rozgłośni. Właśnie to nowe i niezależne radio się zapędziło i - o zgrozo! - „gwiazdę” ostatnich dni, wojującego działacza LGBT, czyli mężczyznę Michała Sz. nazwało Michałem Sz, bo tak ma ten człowiek w papierach. Problem w tym, że Michał Sz. jest osobą niebinarną, czyli - jak mówią wtajemniczeni - „może się identyfikować jako przedstawiciel jednej, dwóch lub więcej płci”. Póki co Michał Sz. identyfikuje się jako kobieta. I każe się nazywać Margot. Nie jakoś tam zaściankowo: Małgośka, tylko światowo: Margot. Tenże/taże Margot został/a za swoje chuligańskie występki zatrzymany/a przez policję, co wzbudziło szczere współczucie i chęć wyzwolenia go z reżimu przez grono współtowarzyszy/szki oraz idących z duchem czasu celebrytów tudzież niezależnych dziennikarzy, których top zaklepało sobie właśnie Radio Nowy Świat. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ot, i się porobiło! Prezes Radia Nowy Świat zrezygnował ze swojej funkcji. Ale po kolei. Radio Nowy Świat zaistniało wtedy, gdy pracownicy Trójki poczuli się szykanowani przez „pisowski reżim” w związku z zamieszaniem wokół piosenki Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Powiedziane po francusku

Zapewne niektórzy z czytelników pamiętają słynny już wykład Aleksandra Kwaśniewskiego w Kijowie, w czasie którego były prezydent, dość skutecznie walcząc z siłą grawitacji, objaśniał zgromadzonym studentom tajniki dobrego wychowania. więcej »

Murem za Januszem

Trzeba uczciwie przyznać, że co jak co, ale „obywatelską postawę” udało się PiS-owi pośród „artystycznych elit” rozbudzić. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Jesienią korona wirus zbiegnie się z epidemią grypy


Jesienią korona wirus zbiegnie się z epidemią grypy

Rozmowa z wiceministrem zdrowia Waldemarem Kraską

Spodziewamy się, że jesienią wzrost zakażeń koronawirusem zbiegnie się z epidemią grypy. O tej porze roku lekarze rodzinni w Polsce przyjmują ok. 200 tys. pacjentów infekcyjnych dziennie. Wśród nich może być od 20 do 30% zakażonych koronawirusem SARS-CoV 2, a pozostali będą chorować z powodu zakażeń innymi patogenami oddechowymi. Powołany w ministerstwie zdrowia zespół ds. strategii działań związanych ze zwalczaniem epidemii Cowid-19 ma wypracować rekomendacje do końca sierpnia. W składzie zespołu są już m.in. przedstawiciele resortu zdrowia, sanepidu, Narodowego Funduszu Zdrowia, ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji, a także krajowi konsultanci w dziedzinach: chorób zakaźnych, anestezjologii i intensywnej terapii oraz medycyny rodzinnej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z wiceministrem zdrowia Waldemarem Kraską więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Poznawanie roślin to praca dochodzeniowa


Poznawanie roślin to praca dochodzeniowa

Rozmowa z dr Marią Obrębską, nauczycielem w II LO im. św. Królowej Jadwigi w Siedlcach, botanikiem z zamiłowania.

Surowcem zielarskim mogą być liście, kwiaty, owoce, korzenie, kłącza, nasiona, a nawet kora. Części zielone zbierane są zwykle tuż przed kwitnieniem lub na początku kwitnienia, owoce i nasiona - gdy są w pełni dojrzałe. Pozyskiwane rośliny powinny rosnąć w miejscach o niskim zanieczyszczeniu powietrza, być suche i wolne od pleśni czy innych pasożytów. Suszymy jej w miejscu suchym, przewiewnym i zacienionym, a potem w podobnych warunkach przechowujemy. Świeże rośliny, a potem susz z oznakami pleśni, o stęchłym zapachu nigdy nie nadają się do użytku. Pleśń i niewidoczne zarodniki pleśni mogą być silnie toksyczne lub alergizujące dla ludzi. Świeże zioła są dobrym źródłem witamin i minerałów. Niektóre zawierają olejki eteryczne, które podczas suszenia ulatniają się - tak jest z miętą i melisą. Rośliny lecznicze zawierają alkaloidy (jest ich bardzo dużo, m.in: walerianina, kofeina, efedryna, atropina), które w odpowiednich dawkach mają właściwości lecznicze, ale stosowane w inny sposób są szkodliwe albo są silnymi truciznami. Warto poznać te najbardziej trujące gatunki roślin i unikać kontaktu z nimi. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr Marią Obrębską, nauczycielem w II LO im. św. Królowej Jadwigi w Siedlcach, botanikiem z zamiłowania. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Aktywni w każdym wieku

O zdrowie trzeba dbać w każdym wieku, a szczególnie w dojrzałym. O tym, jak na co dzień motywować się zarówno do aktywności sportowej, jak i intelektualnej, opowiadają uczestnicy projektu „Aktywnolatki”. więcej »

Łatwiej owoce wyprodukować niż opłacalnie sprzedać

Rozmowa z dr. hab. Stanisławem Plutą, prof. IO, z Zakładu Hodowli Roślin Ogrodniczych w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Festiwal inny niż wszystkie


Festiwal inny niż wszystkie

Przez trzy dni - od 7 do 9 sierpnia - na trzech scenach teatralnych w Sarnakach, Serpelicach i Mierzwicach odbywał się I Nadbużański Festiwal Teatrów dla Dzieci.

Można było obejrzeć 18 spektakli wykonywanych przez dziewięć zespołów teatralnych. Na scenie zaprezentowały się m.in. teatry: lalkowe, przedmiotu, improwizacji, a także teatr piasku prezentowany wieczorową porą na plenerowym ekranie kinowym. Nie zabrakło wydarzeń towarzyszących, czyli warsztatów robienia pacynek, kukiełek, stworzenia własnego teatrzyku Kamishibai itp. Podczas festiwalu odbyły się również trzy spektakle skierowane do widzów dorosłych oraz koncert. - Pomysł organizacji festiwalu kiełkował we mnie od bardzo dawna - mówi Magdalena Rudnik, dyrektor gminnego ośrodka kultury w Sarnakach. - Obserwowałam inne tego typu imprezy w Polsce. Chciałam znaleźć dla naszej placówki coś, co będzie kojarzyć się tylko z nami, zorganizować wydarzenie inne niż wszystkie. Nie chciałam kolejnych festynów. W zeszłym roku udało się nam uczestniczyć w akcji „Lato w teatrze”. Był to projekt realizowany przez Instytut Teatralny z Warszawy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Przez trzy dni - od 7 do 9 sierpnia - na trzech scenach teatralnych w Sarnakach, Serpelicach i Mierzwicach odbywał się I Nadbużański Festiwal Teatrów dla Dzieci. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pod Siedlcami w Wiśniewie


Pod Siedlcami w Wiśniewie

9 sierpnia po raz 14 odbył się Mazowiecki Festiwal Kapel Ludowych, który już na dobre wpisał się w krajobraz gminy Wiśniew.

- Dopisała nam pogoda i nie zawiodła publiczność, która - jak co roku - wspólnie bawiła się z artystami, nucąc utwory i nagradzając artystów gromkimi brawami - mówi Paweł Ksionek, dyrektor gminnego ośrodka kultury w Wiśniewie. W biesiadzie ludowej, której w tym roku przewodziła kapela podwórkowa Z kopyta, i wspaniałej zabawie nie przeszkodziła nawet pandemia koronawirusa. - Oczywiście zastosowaliśmy się do wszelkich obostrzeń i zachowaliśmy wszystkie przepisy - zaznacza P. Ksionek. - Pomimo tej szczególnej sytuacji mieliśmy tyle samo zgłoszeń, co w poprzednich edycjach imprezy. Wystąpiło 14 zespołów ludowych i troje solistów - dodaje. Utwory wykonywane w trakcie festiwalu grane są na tradycyjnych instrumentach ludowych, m.in. na akordeonie, harmonii, skrzypcach, bębnie. - A niektóre z nich muzycy wykonali sami - mówi dyrektor wiśniewskiego GOK. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

9 sierpnia po raz 14 odbył się Mazowiecki Festiwal Kapel Ludowych, który już na dobre wpisał się w krajobraz gminy Wiśniew. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Śpiewajmy, jak szumią drzewa

Jesień życia nie musi być smutna. Życie emeryta i rencisty mogą urozmaicić śpiew i występy na scenie - zapewniają członkowie Seniorów, zespołu śpiewaczo-obrzędowego z Urszulina w powiecie włodawskim. więcej »

Z pozytywnym odbiorem

Rozmowa z Robertem Mazurkiem, dyrektorem radzyńskiego Ośrodka Kultury w Radzyniu Podlaskim. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Relacja i więzi to podstawa


Relacja i więzi to podstawa

Do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego zakwalifikowano 20 projektów, zgłoszonych przez bialczan. Jeden z nich dotyczy dzieci z rodzin zastępczych.

Pomysł zgłosiła Klaudia Chazan, która razem z mężem prowadzi zawodową rodzinę zastępczą. Jej wniosek dotyczy zorganizowania obozu terapeutycznego, konferencji oraz indywidualnych konsultacji prowadzonych wg metody TBRI. - Projekt zatytułowaliśmy „Teraz będziemy razem inaczej”. Jest adresowany do rodzin z Białej Podlaskiej. W pierwszej kolejności zakłada zorganizowanie dwóch dziesięciodniowych obozów terapeutycznych, które pomogą w nawiązywaniu relacji i budowaniu więzi. Działania oparte na systemie nagród i kar są bardzo niekorzystne, bo uczą dzieci roszczeniowości. Po drugie - jeśli dziecko nie ma widoku na nagrodę, jego motywacja spada. Znam to z własnej praktyki. O metodzie TBRI dowiedziałam się podczas jednego ze szkoleń. Prowadzący podkreślali, że dziecko, które jest związane z rodzicem i czuje przywiązanie, nie potrzebuje nagrody, aby móc się zmienić i pracować nad swoim zachowaniem. Stwierdziłam, że właśnie tego szukam! Dzieci z pieczy zastępczej często są przerzucane z miejsca w miejsce i trudno się dziwić, że nie potrafią budować międzyludzkich relacji. Trzeba im w tym pomagać! - przekonuje pani Klaudia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego zakwalifikowano 20 projektów, zgłoszonych przez bialczan. Jeden z nich dotyczy dzieci z rodzin zastępczych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Solidarnie dzielić się kosztami


Solidarnie dzielić się kosztami

Podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta Włodawa, która odbyła się 5 sierpnia, przewodniczący Międzygminnego Związku Celowego Józef Steć wyjaśnił, co wpływa na wzrost cen odpadów komunalnych.

W związku z obowiązującym od 1 lipca jednolitym systemem segregacji, a co za tym idzie - wzrostem stawek, mieszkańcy narzekają na wysokie opłaty. Sprawę postanowił w swoim wystąpieniu wyjaśnić J. Steć. Przewodniczący włodawskiego MZC podkreślił, że próbował odroczyć do 2021 r. termin obowiązywania nowych stawek. - Zostaliśmy jednak zaskoczeni zmianą ustawy o utrzymaniu czystości w gminie, która obliguje do zmiany regulaminu, i zmuszeni do wdrożenia nowego systemu będącego pochodną unijnej dyrektywy związanej z ekologią - dodał. Na terenie miasta Włodawa i gmin Hanna, Hańska, Podedwórze, Sławatycze, Sosnówka i Stary Brus odbyło się w sumie kilkadziesiąt spotkań na temat nowego systemu segregacji odpadów. - Mieszkańcy zauważyli bardzo szybko, że po jego wdrożeniu wzrosły stawki, co związane jest ze podwyższeniem kosztów zagospodarowania - wyjaśnił J. Steć, zauważając, że na terenie kraju stawki opłat są bardzo zróżnicowane i wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych od osoby. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta Włodawa, która odbyła się 5 sierpnia, przewodniczący Międzygminnego Związku Celowego Józef Steć wyjaśnił, co wpływa na wzrost cen odpadów komunalnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Docelowo mniej asfaltu

Po kolejnych etapach prac w parku będzie mniej asfaltu w porównaniu do stanu sprzed renowacji - uspokaja urząd miasta Siedlce, odpierając zarzuty ekologów. więcej »

Różnorodne, ale spójne

Zakończył się nabór wniosków w ramach budżetu obywatelskiego. W tym roku bialczanie złożyli 27 projektów. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pod Siedlcami w Wiśniewie


Mazowiecki Festiwal Kapel Ludowych na dobre wpisał się w krajobraz gminy Wiśniew. Dopisała pogoda i nie zawiodła publiczność. W biesiadzie ludowej, której w tym roku przewodziła kapela podwórkowa Z kopyta, i wspaniałej zabawie nie przeszkodziła nawet pandemia koronawirusa. [fot. J. Mazurek]

FOTOGALERIA

Przed obliczem Matki


14 sierpnia, o 4.00, reprezentanci Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej zgromadzili się przed świątynią w Mirowie, by w jednej grupie, niosąc grupowe znaczki i intencje wszystkich pielgrzymów, wejść na Jasną Górę. Pielgrzymi zameldowali się w Kaplicy Cudownego Obrazu o 5.50, następnie uczestniczyli w odsłonięciu obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i złożyli intencje pielgrzymów duchowych. Pątnikom towarzyszyli biskupi siedleccy. [fot. Piotr Rudko]

PATRONAT "ECHO"


Bitwa o wolność
Zapraszamy do udziału w muzycznym konkursie piosenki patriotycznej organizowanym przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach.
więcej »
Zastawiłem Cię? Zadzwoń!
Uczniowie Zespołu Szkół Pondagimnazjalnych nr 2 w Siedlcach stworzyli specjalne karty dla kierowców. Umieszczony na nich numer telefonu pozwoli w przypadku zastawienia samochodu zadzwonić do jego właściciela.
więcej »
Patriotyczny konkurs fotograficzny
Fundacja Szczęśliwe Dzieciństwo zaprasza do udziału w patriotycznym konkursie pod nazwą #Nasza Flaga.
więcej »
Rodzinna niedziela
16 sierpnia w Domu Rekolekcyjnym w Siedlanowie odbędzie się „Rodzinna niedziela”. Serdecznie zapraszamy tych, którzy pragną czegoś więcej w małżeństwie.
więcej »
Dożynki w Rykach
W niedzielę 23 sierpnia w Rykach odbędą się dożynki gminne. Wzorem lat ubiegłych mają one bardzo ciekawy program. Rozpoczną się Mszą św. dziękczynną o 12.00.
więcej »
Oranżeria 2020
Radzyński Ośrodek Kultury zaprasza na 25 Ogólnopolskie Spotkania z Piosenką Autorską „Oranżeria 2020”. Impreza, która odbędzie się w dniach 28-30 sierpnia, ma być m.in. transmitowana na żywo w Telewizji Radzyń.
więcej »
 

POLECAMY


W oku kamery
Jakie skarby i zabytki kryją się na wschodzie Mazowsza? O tym będzie można się dowiedzieć z programu „Sztuka cenniejsza niż czas” emitowanego w TVP3 Warszawa.
więcej »
Miriam z Nazaretu
Maryja z wiarą przyjęła Boże orędzie, które zmieniło całkowicie nie tylko jej życie, ale także bieg historii świata.
więcej »
 

SONDA

 

Polski sierpień

to miesiąc rocznic patriotycznych;

w tym roku świętujemy szczególną rocznicę - 100-lecie cudu nad Wisłą;

wspominamy powstanie warszawskie i wszystkich poległych w walce o wolną ojczyznę;

to czas pieszych pielgrzymek do sanktuariów maryjnych;

miesiąc jak każdy inny.



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR