22 listopada 2019 r. Imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan

Pogoda: Siedlce

Numer 47
21-27 listopada 2019r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 47 - 21-27 listopada 2019r.

 

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Czas apokalipsy?


Czas apokalipsy?

Kończący się rok liturgiczny lekturą swoich czytań przypomina o wydarzeniach ostatecznych w historii zbawienia, o końcu tego świata. Jak należy rozumieć dziś te zapowiedzi?

Pod koniec listopada w liturgii Kościoła coraz częściej pojawia się tematyka eschatologiczna. Dominują czytania, w których przywoływana jest wizja końca świata, Sądu Ostatecznego i powtórnego przyjścia Chrystusa. W wielu z nas budzą one jednoznacznie negatywne skojarzenia: wyobrażamy sobie jakieś tragiczne w skutkach wydarzenia, katastrofy na globalną skalę, a przede wszystkim odczuwamy przed nimi strach. Czy słusznie? Atmosferę lęku podgrzewają media, publikując średnio raz na kilka lat datę końca świata. Według przepowiedni opartych na kalendarzu Majów miał on nastąpić w 2012 r. Coś jednak nie wypaliło, bo ten świat wciąż trwa. Nie tak dawno z kolei niektóre portale przypomniały wywiad z genialnym astrofizykiem z Wielkiej Brytanii Stephenem Hawkingiem, który sześć dni przed swoją śmiercią na łamach prestiżowego magazynu „New Scientist” stwierdził, że apokaliptyczna data zakończenia kalendarza Majów w 2012 r. była oparta na błędnych obliczeniach. Według kalkulacji naukowca koniec świata nastąpi w 2020 r. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Kończący się rok liturgiczny lekturą swoich czytań przypomina o wydarzeniach ostatecznych w historii zbawienia, o końcu tego świata. Jak należy rozumieć dziś te zapowiedzi? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ocalić czy stracić?


Ocalić czy stracić?

Od jakiegoś czasu Polska jest ostro strofowana przez Komitet Praw Dziecka działający przy ONZ za zgodę na funkcjonowanie tzw. okien życia.

To miejsca, gdzie matka ma sposobność anonimowego pozostawienia swojego dziecka, którym nie może, nie potrafi lub nie chce się zająć. Niedawno napomnienia przybrały formę kategorycznego żądania. Argument: łamanie praw człowieka, w tym prawa do tożsamości zapisanego w art. 8 Konwencji o prawach dziecka. Sytuacja jest o tyle absurdalna, że to samo gremium nie widzi „łamania praw dziecka” w promowaniu kontroli urodzin, która jest niczym innym jak zgodą na aborcję. Czyli wedle organizacji, która dawno utraciła swój międzynarodowy autorytet, morderstwo bezbronnego człowieka nie jest problemem, problem zaś stanowi fakt, iż zachowując życie, nie będzie w stanie poznać w pełni swojej tożsamości. Wedle agendy ONZ, polskie władze, zakazując funkcjonowania okien życia, powinny położyć większy nacisk na promocję „alternatywnych form zrzeczenia się praw dziecka”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od jakiegoś czasu Polska jest ostro strofowana przez Komitet Praw Dziecka działający przy ONZ za zgodę na funkcjonowanie tzw. okien życia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Niebo w naszej duszy

„Największa historia miłosna wszechczasów zawarta jest w maleńkiej białej Hostii” - pisał amerykański arcybiskup Fulton J. Sheen. Ta tajemnicza Boża obecność w kruchym chlebie jest naszym najcenniejszym skarbem. więcej »

Stąd wyjdzie iskra?

Zlecono Polsce misję, dlatego jest atakowana, kuszona, niszczona. Ale droga wiedzie ku zwycięstwu dobra. A jego gwarantem jest Maryja. więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Katecheza dla dzieci i rodziców


Katecheza dla dzieci i rodziców

Rozmowa z ks. kan. dr. Pawłem Kindrackim, wicedyrektorem Wydziału Katechetycznego Kurii Siedleckiej.

Rodzina uznawana za „Kościół domowy” jest pierwszym miejscem katechezy. Tam bez wątpienia powinny być kładzione podwaliny późniejszego pełnego człowieczeństwa, ujawnianego w stałym rozwoju osobowości oraz coraz bardziej dojrzałej religijności. To w rodzinie po raz pierwszy czyni się znak krzyża, formułuje pierwsze modlitwy, zadaje pytania, poprzez naśladownictwo uczy żyć wiarą, czerpie przykład z postępowania i relacji osób najbliższych. Rodzice są pierwszymi i niezastąpionymi nauczycielami wiary. Ich rola jest niezwykle istotna. Nie zawsze jednak, z bardzo różnych przyczyn, rodzice są w stanie wywiązać się choćby w dostatecznym stopniu z tego zadania. Katecheza rodzinna wyprzedza wszystkie inne formy katechezy, towarzyszy im i je poszerza. Szczególna odpowiedzialność za dobre przygotowanie dziecka do przyjęcia sakramentu pokuty i pojednania oraz Pierwszej Komunii św. spoczywa więc na rodzicach. W programach działań parafialnych za priorytet trzeba uznać troskę o rodzinę i szukanie form systematycznej współpracy z rodzicami. Niestety, jest to obszar ciągle zaniedbany. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z ks. kan. dr. Pawłem Kindrackim, wicedyrektorem Wydziału Katechetycznego Kurii Siedleckiej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Misja siostry Hilarii


Misja siostry Hilarii

Rozmowa z s. Bogumiłą Czemko ze Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi, współpracowniczką zewnętrzną Relatora Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w procesie beatyfikacyjnym sługi Bożej s. Hilarii Emilii Główczyńskiej, wywodzącej się z diecezji siedleckiej

Za życia s. Hilarii zdania na temat jej postawy i ewentualnej świętości były mocno podzielone - dla wielu osób była wręcz postacią kontrowersyjną. Ze względu na sposób bycia i postępowania sama dość mocno polaryzowała postawy względem siebie. Ukrywała swoje doznania duchowe - dzisiaj wiemy, że miały one charakter mistyczny. Głębokie rozmodlenie nie dziwi, natomiast to, że ktoś doświadcza tak głębokich przeżyć, jak wizje Męki Pańskiej, a potem ataków szatańskich, nie jest już tak oczywiste. Zachowanie s. Hilarii wzbudzało co najmniej zamieszanie, czasem bulwersowało. Siostry chwilami bały się jej. Ona natomiast, jeżeli ktokolwiek widział ją czy to w stanie zachwycenia, czy nękania przez szatana, żeby nie było widać, co się dzieje, zaczynała „błaznować”, tj. zaczynała być przesadnie wesoła. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z s. Bogumiłą Czemko ze Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi, współpracowniczką zewnętrzną Relatora Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w procesie beatyfikacyjnym sługi Bożej s. Hilarii Emilii Główczyńskiej, wywodzącej się z diecezji siedleckiej więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z miłości do Maryi

Rozmowa z Szymonem Królikiewiczem, teologiem, autorem książki „Maryja i ks. Dolindo” więcej »

Po śmierci nie wpadamy w pustkę

Rozmowa z s. Anną Czajkowską ze Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

100 lat pana Franciszka


100 lat pana Franciszka

I jak Panu minęło te 100 lat? - pytam Franciszka Mazuruka. - Oj dziecko, tak szybko, jakby człowiek jednymi drzwiami wszedł, a drugimi wyszedł - odpowiada.

Pan Franciszek jest najstarszym mieszkańcem wsi Stare Szpaki należącej do gminy Stara Kornica. 28 października, w uroczystość głównych patronów diecezji siedleckiej: św. Szymona i Judy Tadeusza, F. Mazuruk świętował 100 rocznicę urodzin. Uroczystość w rodzinnym gronie poprzedziła Msza św. sprawowana w miejscowym kościele pod przewodnictwem proboszcza parafii ks. Sławomira Harasimiuka. Specjalnie dla jubilata zaśpiewały członkinie zespołu ludowego Marysieńki. Z kolei 4 listopada odwiedzili pana Franciszka - z życzeniami i kwiatami - przedstawiciele urzędu gminy, przekazując na jego ręce także list gratulacyjny od premiera rządu Mateusza Morawieckiego - z pozdrowieniami i podziękowaniem „za wszelkie trudy i owoce minionych lat - za swoistą lekcję życiowej wytrwałości”. Mimo tak zacnego wieku pan Franciszek cieszy się dobrym zdrowiem i pamięcią. Chętnie dzieli się wspomnieniami, choć nad przywołaniem niektórych faktów z przeszłości - jak mówi - musi się już dziś trochę dłużej zastanowić. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

I jak Panu minęło te 100 lat? - pytam Franciszka Mazuruka. - Oj dziecko, tak szybko, jakby człowiek jednymi drzwiami wszedł, a drugimi wyszedł - odpowiada. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Bóg sprawił, że jestem łagodny


Bóg sprawił, że jestem łagodny

Uwierzył nadziei, którą dał mu Bóg, choć wszystko w jego życiu wskazywało, że nadziei nie ma. Z dzieciństwa pamięta pijanego ojca i matkę oraz doskwierającą samotność. Potem lejący się strumieniami alkohol, przemoc, agresję... Życie Bogdana „Kryzysa” Krzaka odmieniły trzy słowa: „Dobrze, że jesteś”. Bóg zamienił chuligana w swojego ucznia, bo przecież dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.

Dzieciństwo to dla „Kryzysa” synonim lęku i strachu. Gdy miał trzy lata, przeżył rozwód rodziców. On został z matką, starszy brat trafił do ojca. Nowy partner matki wielokrotnie stosował przemoc wobec rodziny. Znęcał się psychicznie i fizycznie. Alkohol był na porządku dziennym. - Miałem osiem albo dziewięć lat, jak moja mama wróciła z ojczymem z jakiejś imprezy. Zaczęli się awanturować, nawet kredens poszedł w ruch. W takich momentach wyskakiwałem przez okno. Mieszkaliśmy na parterze. Biegłem półtora kilometra do szwagra mojego ojczyma. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Uwierzył nadziei, którą dał mu Bóg, choć wszystko w jego życiu wskazywało, że nadziei nie ma. Z dzieciństwa pamięta pijanego ojca i matkę oraz doskwierającą samotność. Potem lejący się strumieniami alkohol, przemoc, agresję... Życie Bogdana „Kryzysa” Krzaka odmieniły trzy słowa: „Dobrze, że jesteś”. Bóg zamienił chuligana w swojego ucznia, bo przecież dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kopnij pan w klatkę!

Niewolnictwo, Holocaust, czystki etniczne, zbrodnie nazizmu i komunizmu, plaga aborcji zawsze miały podobny początek: było nim odhumanizowanie człowieka - bądź jakiejś grupy ludzi - poprzez nową antropologię, wygenerowanie takiej jego wizji, aby budziła odrazę, prowadziła do uprzedmiotowienia, usprawiedliwiała traktowanie jak śmiecia. więcej »

Bóg jest twoim pracodawcą

Żyjemy w czasach, które zarażają nas wirusem posiadania i gonitwy za bliżej nieokreślonym szczęściem - mówi dr hab. Adam Zadroga, adiunkt w Katedrze Życia Społecznego Rodziny KUL. Dodaje: - Rzadko mamy okazję usłyszeć naukę o chrześcijańskiej wizji pracy i zarządzania pieniędzmi. A szkoda. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Służyć powołaniem


Służyć powołaniem

Z drogi stawiania pytań i szukania odpowiedzi nie można schodzić nikomu: ani świeckim, ani księżom - mówił podczas seminaryjnego wystąpienia rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego ks. prof. Krzysztof Pawlina.

13 listopada w auli Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej w Nowym Opolu odbyło się sympozjum historyczne ph. „Pełni Ducha Bożego - na wszelkie dzieło dobre gotowi”. W spotkaniu wieńczącym uroczystości jubileuszowe 200-lecia istnienia i 100 rocznicy wskrzeszenia seminarium, których świętowanie - jak zaznaczył rektor WSD ks. kan. dr Piotr Paćkowski - jest przywilejem i zobowiązaniem, udział wzięło liczne grono kapłanów, w tym seminaryjni wykładowcy i klerycy. Kierunek refleksji towarzyszących sympozjum określił w homilii podczas Mszy św. inaugurującej uroczystość bp Kazimierz Gurda, przypominając, iż cel istnienia seminarium pozostaje niezmienny od setek lat i jest nim ukształtowanie powołanych do kapłaństwa na wzór Chrystusa - Najwyższego Kapłana. Teologiczne spojrzenie na formację seminaryjną było przedmiotem wystąpienia ks. prof. dr. hab. Krzysztofa Pawliny - rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Z drogi stawiania pytań i szukania odpowiedzi nie można schodzić nikomu: ani świeckim, ani księżom - mówił podczas seminaryjnego wystąpienia rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego ks. prof. Krzysztof Pawlina. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Jednoczy w walce o dobro


Jednoczy w walce o dobro

Już widać owoce czuwania ze św. Michałem Archaniołem w znaku świętej figury z Gargano, które było elementem 35 rocznicy poświęcenia kościoła w Starym Opolu.

Jubileuszowe obchody przypadły na 2 i 3 listopada. Wierni parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy wzięli udział w 24-godzinnym czuwaniu. Wspólną modlitwę poprowadzili ojcowie michalici. Podczas czuwania proboszcz ks. Jarosław Sutryk zawierzył parafię św. Michałowi Archaniołowi, a parafianie przyjęli szkaplerz - zewnętrzny znak oddania świętemu patronowi, nie bez powodu nazywany mundurem wojsk anielskich. Figura św. Michała Archanioła przyjechała w kaplicy mobilnej wieczorem 2 listopada w strażackiej asyście. Powitali ją przedstawiciele parafii po uroczystym wprowadzeniu o. Rafała Szwajca MIC. Następnie odprawiona została Eucharystia ku czci św. Michała Archanioła. Po niej, przed Najświętszym Sakramentem miała miejsce modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów za przyczyną archanioła, połączona z modlitwą wstawienniczą. Do późnych godzin trwało czuwanie przy figurze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Już widać owoce czuwania ze św. Michałem Archaniołem w znaku świętej figury z Gargano, które było elementem 35 rocznicy poświęcenia kościoła w Starym Opolu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ręce Boga

9 listopada w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach odbyło się III Forum Miłosierdzia, zorganizowane przez Caritas Diecezji Siedleckiej. Wydarzenie było formą podziękowania darczyńcom, którzy na co dzień wspierają organizację. więcej »

Bardziej być niż mieć

Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, działający przy parafii Chrystusa Króla w Jedlance obchodzi pięciolecie wznowienia swojej działalności. Rocznicę świętowano 9 listopada. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Gorliwy duszpasterz


Gorliwy duszpasterz

Ujmował swoją posługą, pracowitością i poczuciem humoru, którym zarażał wszystkich. 10 listopada minął miesiąc od śmierci proboszcza seniora parafii Ryki ks. Stanisława Burzca.

Wraz z jego odejściem parafia Najświętszego Zbawiciela straciła wspaniałego kapłana, a młodzi księża przyjaciela nazywanego „dziadkiem”. Ks. Stanisław spędził na ryckiej plebanii i w domu parafialnym prawie 30 lat. Dał się poznać nie tylko jako sprawny gospodarz, budowniczy, ale też jako niezwykły człowiek i gorliwy duszpasterz. Mieszkańcy Ryk na zawsze zapamiętają jego słowa z głoszonych homilii. Proste, ale treściwe kazania zapadały w serca, a echo głosu ks. Stanisława zdaje się być wciąż słyszalne. W każdą niedzielę podczas Mszy zachęcał do poważnego w niej uczestnictwa. „To kolejna niedziela w naszym życiu” - mawiał. „Nie wiemy, ile ich jeszcze mieć będziemy. Dlatego warto być człowiekiem praktykującym” - przekonywał. Jeszcze ważniejsze było dla niego podejście do wiary. „W tym zimnym tabernakulum jest obecny Chrystus. Powiedz: Jezu, dopomóż mi. Przebacz. Może źle się dzieje w mojej rodzinie. Czy rozmawiasz z Nim? Wiara nikomu nie zaszkodziła. A z nią kiedyś będzie nam łatwiej umierać” - nauczał ks. S. Burzec. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ujmował swoją posługą, pracowitością i poczuciem humoru, którym zarażał wszystkich. 10 listopada minął miesiąc od śmierci proboszcza seniora parafii Ryki ks. Stanisława Burzca. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czego jeszcze nie wiemy?


Czego jeszcze nie wiemy?

Masowy grób, który udało się zlokalizować na obecnym parkingu leśnym, pokazuje, jak wiele tajemnic kryje jeszcze to miejsce.

Prace prowadzone przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie, w ramach śledztwa ws. zbrodni dokonanych w latach 1941-1944 na więźniach niemieckiego obozu pracy przymusowej Treblinka I, rozpoczęły się 12 listopada. Już pierwszego dnia badacze natrafili na miejsce, gdzie znajdują się szczątki ludzkie. 14 listopada w oficjalnym komunikacie przekazano, że jest to mogiła o wymiarach 4,5 x 3,4 m zlokalizowana na terenie obecnego leśnego parkingu. Miejsce to sąsiaduje z terenem, na którym funkcjonował niemiecki obóz pracy przymusowej Treblinka I. O Treblince wciąż wiemy mało. Jak do tej pory nie zostały przeprowadzone kompleksowe prace na większą skalę, które pokazałyby, co kryje ziemia na tym obszarze. Ale to ma się zmienić. Do obecnie prowadzonych badań powołano zespół biegłych z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, Politechniki Warszawskiej, University of Science and Technology in Trondheim, Austrian Academy of Sciences oraz Staffordshire University. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Masowy grób, który udało się zlokalizować na obecnym parkingu leśnym, pokazuje, jak wiele tajemnic kryje jeszcze to miejsce. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zaśpiewali prosto z serca

O wolnej Polsce przypomniała pantomima oraz koncerty zaproszonych artystów. 11 listopada mieszkańcy Ryk tłumnie uczestniczyli w koncercie upamiętniającym narodowe święto. więcej »

Dobroć i wierność to jego drugie imię

Zamordowany i skazany przez stalinowskich oprawców na niepamięć powrócił w pełnej chwale. Na terenie Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie po latach poniewierki spoczął gen. bryg. pil. Szczepan Ścibior. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Mit mitem mit pogania


Mit mitem mit pogania

Pozornie, czytając mity poszczególnych ludów naszej planety, człowiek nie odczuwa żadnego niebezpieczeństwa. Ot, opowieści ludzi, którzy nie mając innego sposobu, w ten właśnie próbują opisać otaczającą ich rzeczywistość.

Baśniowe opisy poruszają wyobraźnię, niekiedy stając się kanwą artystycznych dokonań, a przede wszystkim są łatwym sposobem dotarcia z jakimś wyjaśnieniem stanu rzeczy do prostego ludu, nieposiadającego możliwości zrozumienia zawiłych naukowych twierdzeń. Zdawać by się mogło, że nie ma w nich nic zbytnio zatrważającego. A jednak nie sposób nie odnieść wrażenia, a nawet z pewnością stwierdzić, iż stanowią one niemałe zagrożenie właśnie dla ludzkiej egzystencji w świecie. Pozornie bowiem, będąc łatwym sposobem interpretacji rzeczywistości, w gruncie rzeczy one właśnie prowadzą ludzi na manowce. Zawierając w sobie wieloznaczność, dają możliwość różnorodnych interpretacji, czego skutkiem jest po prostu szerzenie wśród ludzi błędów w poznaniu świata. Ich łatwa przylepność do ludzkiej emocjonalności daje asumpt do wysunięcia się sfery przeżyć psychicznych na plan pierwszy z pominięciem racjonalności jako zasadniczego elementu odróżniającego człowieka od reszty stworzeń. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Pozornie, czytając mity poszczególnych ludów naszej planety, człowiek nie odczuwa żadnego niebezpieczeństwa. Ot, opowieści ludzi, którzy nie mając innego sposobu, w ten właśnie próbują opisać otaczającą ich rzeczywistość. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Mniej znaczy więcej

Mniej znaczy więcej

„Czyli jednym słowem, przywozicie do kraju 4 kilogramy obywatela mniej” - strofował celnik jednego z podróżnych w filmie „Miś”. Wkrótce może być nas mniej nie tylko o kilogramy, ale i o całego obywatela. I to nie jednego.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzega przed kryzysem demograficznym w Polsce. Według przewidywań ONZ, liczba ludności w kraju zmniejszy się do zaledwie 24 mln. Punktem krytycznym ma być 2020 rok - z każdym kolejnym mieszkańców naszego kraju może ubywać. Zdaniem specjalistów, trzeba bić na alarm. Czy na pewno? A może mniejsza liczba ludności to wcale nie problem, a klucz do rozwiązania wielu palących kwestii... Im niższa temperatura za oknem, tym częściej słyszymy o smogu. I choć specjaliści od ustalania winnych za zamach na jakość powietrza przechylają szalę to na stronę właścicieli aut, to użytkowników pieców węglowych, jedno jest niezmienne - za emisją zanieczyszczeń stoją obywatele. A więc jeśli ich liczba będzie mniejsza, zmaleje stężenie niebezpiecznych pyłów w atmosferze. Logiczne. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

„Czyli jednym słowem, przywozicie do kraju 4 kilogramy obywatela mniej” - strofował celnik jednego z podróżnych w filmie „Miś”. Wkrótce może być nas mniej nie tylko o kilogramy, ale i o całego obywatela. I to nie jednego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

A mury…

Inauguracja nowego parlamentu już za nami. Cóż powiedzieć? Chyba tylko tyle, że znowu zawiedli się ci, którzy mieli nadzieję na jakąś formę normalnego współistnienia w ramach sejmowych i senackich mandatów, a przynajmniej na ukrócenie happeningowej formy „debat” parlamentarnych. więcej »

Szansa na sukces

Machina przed zaplanowanymi na pierwszą połowę przyszłego roku wyborami prezydenckimi rozkręca się na dobre. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

PEC odłącza czujniki smogu


PEC odłącza czujniki smogu

Przedsiębiorstwo Energetyczne zrezygnowało z przekazywania stanu zanieczyszczenia powietrza online przez kilka zamontowanych przez spółkę czujników smogu. - Jakość powietrza w mieście poprawi rozbudowa sieci ciepłowniczej i podłączanie kolejnych budynków, a nie ilość czujników - argumentował Robert Grzywacz, prezes siedleckiego PEC.

W lipcu ubiegłego roku PEC zamontował na publicznych przedszkolach 15 czujników smogu. Oprócz nich funkcjonuje stacja pomiarowa Inspekcji Ochrony Środowiska oraz jeden czujnik prywatny.​ Ostatnio jednak spółka postanowiła odłączyć transmisję danych do internetu z dziesięciu zamontowanych przez nią urządzeń, pozostawiając w sieci tylko pięć. - Przez rok analizowaliśmy dane ze wszystkich punktów. Uznaliśmy, że tak gęste pokrycie miasta czujnikami nie jest konieczne. Położone blisko siebie urządzenia pokazują niemal identyczne odczyty, nie ma więc potrzeby dublowania wskazań. Dlatego podjąłem decyzję o zaprzestaniu transmisji danych - tłumaczył Robert Grzywacz, prezes PEC, podczas ostatniej sesji rady miasta, dodając, że pozostawione w sieci urządzenia są rozmieszczone w różnych częściach miasta i zapewniają wystarczająco przekrojowe pomiary. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Przedsiębiorstwo Energetyczne zrezygnowało z przekazywania stanu zanieczyszczenia powietrza online przez kilka zamontowanych przez spółkę czujników smogu. - Jakość powietrza w mieście poprawi rozbudowa sieci ciepłowniczej i podłączanie kolejnych budynków, a nie ilość czujników - argumentował Robert Grzywacz, prezes siedleckiego PEC. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Życzyli swojemu miastu 100 lat

Życzyli swojemu miastu 100 lat

Okolicznościowy wykład przypomniał chlubną historię, a duży tort zapewnił słodkie fetowanie lokalnego święta. Dziesiątki mieszkańców uczestniczyły w 65 urodzinach Dęblina.

Uroczystości miały miejsce w centralnym miejscu miasta. Na placu przed ratuszem ustawiły się maluchy z okolicznych przedszkoli, tworząc liczbę symbolizującą obchodzony jubileusz. Za sprawą trzymanych w dłoniach balonów było odświętnie i kolorowo. Zaproszony trębacz zaintonował „100 lat”, a znaną powszechnie pieśń podjęli wszyscy. Zanim jednak przyszła pora na część nieco bardziej rozrywkową, mieszkańcy i zaproszeni goście wysłuchali wyjątkowej prelekcji. Masę ciekawostek i mało znanych faktów z historii przedstawiła prezes Towarzystwa Przyjaciół Dęblina Grażyna Szczepańska. A było czego posłuchać, bo zakres zagadnień obejmował przestrzeń czasową od starożytności aż po lata współczesne. W odbiorze wykładu pomagały pokaz multimedialny i szereg archiwalnych zdjęć. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Okolicznościowy wykład przypomniał chlubną historię, a duży tort zapewnił słodkie fetowanie lokalnego święta. Dziesiątki mieszkańców uczestniczyły w 65 urodzinach Dęblina. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pożaru można uniknąć!

Jak co roku, niestety, wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego rośnie liczba ofiar płomieni. więcej »

Ulga i podwyżka

Siedleccy radni zgodzili się na wprowadzenie darmowych przejazdów komunikacją miejską dla dzieci do dziewiątego roku życia. Jednocześnie przegłosowali podwyżkę cen dobowych biletów. Obie zmiany wejdą w życie z początkiem przyszłego roku. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Znając swoje korzenie, łatwiej o punkt odniesienia


Znając swoje korzenie, łatwiej o punkt odniesienia

O tym, kim są bagnosze i bojarzy i co ich wyróżniało, opowiada Angelika Magier, stypendystka ministra kultury, która realizuje projekt pt. „Badania nad tradycyjną kulturą muzyczną bagnoszy i bojarów międzyrzeckich”, z wykształcenia etnomuzykolog, na co dzień pracownik Gminnego Centrum Kultury w Drelowie.

Kim byli bagnosze i bojarzy? To dwie grupy etnokulturowe wywodzące się z zachodniej części powiatu bialskiego. Bojarzy międzyrzeccy to drobna szlachta, zamieszkująca tereny gminy i miasta Międzyrzec. Warto wspomnieć, że tytuł bojara nie był dziedziczony, a nadawany za szczególne zasługi. Bojarzy sami uprawiali swoje ziemie i prowadzili gospodarstwa. Niektórzy byli na tyle zamożni, że stać ich było na wynajęcie parobków - chłopów do pracy. Tu można upatrywać początku bagnoszy, czyli mikrogrupy etnokulturowej zamieszkującej obszar dzisiejszej gminy Drelów. Legenda związana z bagnoszami głosi, że byli to chłopi zbiegli z dóbr międzyrzeckich. Tereny, na których się osiedlili, pokrywały bagna. Stąd nazwa bagnosze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

O tym, kim są bagnosze i bojarzy i co ich wyróżniało, opowiada Angelika Magier, stypendystka ministra kultury, która realizuje projekt pt. „Badania nad tradycyjną kulturą muzyczną bagnoszy i bojarów międzyrzeckich”, z wykształcenia etnomuzykolog, na co dzień pracownik Gminnego Centrum Kultury w Drelowie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W patriotycznej atmosferze


W patriotycznej atmosferze

13 listopada odbył się Konkurs Pieśni Patriotycznej „Patriota 2019” zorganizowany przez Caritas Diecezji Siedleckiej. Wystąpiły dzieci i młodzież z terenu diecezji siedleckiej, które reprezentowały aż 41 placówek.

Koncert był bardzo zróżnicowany, śpiewali soliści, ale nie zabrakło też wieloosobowych chórów i zespołów. Uczestnikom towarzyszyły również instrumenty; była gitara, skrzypce, a nawet akordeon. Wszystkich połączył duch patriotyzmu i pamięć o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność naszej ojczyzny. Oprócz konkursu pieśni patriotycznej został rozstrzygnięty również patriotyczny konkurs fotograficzny. Aby wziąć w nim udział, należało wykonać fotografię ukazującej miłość do ojczyzny w dowolnej interpretacji. Konkurs skierowany był do wszystkich i nie miał ograniczeń wiekowych. - Cieszę się, że młodzi ludzie od piątego roku życia do lat 19 zagłębili się w sens piosenek, które wykonywali. To ich niewątpliwie bardzo ubogaca - mówiła Monika Rybaczewska, organizatorka koncertu i diecezjalny koordynator ds. wolontariatu CDS. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

13 listopada odbył się Konkurs Pieśni Patriotycznej „Patriota 2019” zorganizowany przez Caritas Diecezji Siedleckiej. Wystąpiły dzieci i młodzież z terenu diecezji siedleckiej, które reprezentowały aż 41 placówek. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dla Marcina

Pod takim tytułem 10 listopada w Sali Białej Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się wyjątkowy koncert. Był on dedykowany zmarłemu rok temu 20-letniemu Marcinowi Wardakowi, utalentowanemu pianiście, dla którego zaśpiewali i zagrali znajomi, przyjaciele i siostry. więcej »

Filmy, które ocalają wrażliwość

Przez osiem kolejnych tygodni - od 9 listopada do 1 grudnia - w każdą sobotę i niedzielę w ośmiu miastach Polski prezentowane są filmy z chrześcijańskim przesłaniem. W ramach ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Chrześcijańskich Arka 2019 w NovymKinie Siedlce zostanie wyświetlonych osiem nowości. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Jak żyć z SM?


Jak żyć z SM?

Stwardnienie rozsiane jest nazywane chorobą o tysiącu twarzy. Obecnie zmaga się z nią ok. 50 tys. Polaków. Ich skutecznym rzecznikiem od 30 lat jest Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.

Organizacja została powołana do życia przez samych chorych i przez ich opiekunów. Dziś ma 25 oddziałów w całym kraju. Jeden z nich z powodzeniem funkcjonuje w Białej Podlaskiej. Jego członkowie spotykają się w poniedziałki i czwartki w godzinach od 10.00 do 13.00. Siedziba oddziału mieści się w budynku przy ul. Okopowej 3 (pokój nr 1). W ostatnim czasie osoby zrzeszone w tejże organizacji zorganizowały debatę i warsztaty o SM. Spotkanie, które odbyło się 7 listopada w bialskim magistracie, było adresowane szczególnie do ludzi zmagających się z tą chorobą oraz do ich bliskich. Wśród zaproszonych gości byli m. in. Tomasz Połeć, przewodniczący rady głównej PTSR, oraz Magdalena Fac-Skhirtladze, sekretarz generalna PTSR. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Stwardnienie rozsiane jest nazywane chorobą o tysiącu twarzy. Obecnie zmaga się z nią ok. 50 tys. Polaków. Ich skutecznym rzecznikiem od 30 lat jest Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Minęło 40 lat


Minęło 40 lat

13 listopada Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach obchodził 40 urodziny. Jubileusz zbiegł się z obchodami 85-lecia istnienia ZUS w Polsce. Podczas uroczystości zasłużeni pracownicy oraz instytucje współpracujące z jednostką otrzymali odznaczenia i pamiątkowe dyplomy.

- Zakład Ubezpieczeń Społecznych od samego początku był instytucją ważną z punktu widzenia zabezpieczenia społecznego - podkreślił w swoim wystąpieniu Marek Paczuski, dyrektor siedleckiego oddziału ZUS. - Bez względu na zawirowania historii ZUS zawsze rzetelnie realizował powierzone mu zadania, starając się zapewnić wszystkim obywatelom poczucie bezpieczeństwa w każdej życiowej sytuacji - dodał. Oficjalnie ZUS został powołany 24 października 1934 r. przez prezydenta Ignacego Mościckego. Ale historia ubezpieczeń społecznych sięga głębiej. Udowodnił to dr Rafał Dmowski, dyrektor archiwum Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach, który przypomniał historię Powiatowej Kasy Chorych utworzonej w Siedlcach już w 1926 r. - Budynek, w którym miała ona siedzibę, stoi do dziś nieopodal wiaduktu warszawskiego - opowiadał R. Dmowski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

13 listopada Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach obchodził 40 urodziny. Jubileusz zbiegł się z obchodami 85-lecia istnienia ZUS w Polsce. Podczas uroczystości zasłużeni pracownicy oraz instytucje współpracujące z jednostką otrzymali odznaczenia i pamiątkowe dyplomy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Za wcześnie

Wcześniactwo jest trudne. Oddziały patologii noworodka oraz wcześniaków, choć często bardzo kolorowe i przyjazne, są też miejscami budzącymi silny lęk, poczucie winy, pytań, wątpliwości. Czyli tego wszystkiego, z czym zmagają się rodzice maleńkich dzieci. więcej »

W trosce o godność

Chociaż dzisiaj bieda ma zupełnie inne oblicze niż 20 czy 30 lat temu, potrzebujących nie brakuje. - W wychodzeniu z ubóstwa najtrudniej o konsekwencję - diagnozuje Ewa Borkowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

III Forum Miłosierdzia


9 listopada w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach odbyło się III Forum Miłosierdzia, zorganizowane przez Caritas Diecezji Siedleckiej. Wydarzenie było formą podziękowania darczyńcom, którzy na co dzień wspierają organizację. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Konkurs Pieśni Patriotycznej


13 listopada odbył się Konkurs Pieśni Patriotycznej „Patriota 2019” zorganizowany przez Caritas Diecezji Siedleckiej. Wystąpiły dzieci i młodzież z terenu diecezji siedleckiej. Koncert był bardzo zróżnicowany, śpiewali soliści, ale nie zabrakło też wieloosobowych chórów i zespołów. Uczestnikom towarzyszyły również instrumenty, była gitara, skrzypce a nawet akordeon. Wszystkich połączył duch patriotyzmu i pamięć o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność naszej ojczyzny. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Przegląd teatrów obrzędowych
23 listopada w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach po raz trzeci odbędzie się Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
Duchowy prezent św. Mikołaja
Już po raz trzeci Bractwo Różańcowe Akademii Młodzieżowej przy parafii św. Mikołaja w Lublinie organizuje akcję „Duchowy prezent św. Mikołaja”.
więcej »
Widzę i reaguję
Grupa społecznych instruktorów młodzieżowych PCK Włodawa zaprasza dzieci i młodzież do udziału w spotkaniu edukacyjnym „Widzę, reaguję”. Odbędzie się ono 21 listopada, o 10.30, w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym im. ks. J. Twardowskiego we Włodawie.
więcej »
O historii regionu
29 listopada w Instytucie Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie odbędzie się sesja naukowa pn. Osadnictwo nad górną Toczną we wczesnym i późnym średniowieczu.
więcej »
 

POLECAMY


Żniwo wielkie
Z uczciwością i w prostocie swe misyjne powołania podjęli dwaj karmelici bosi: br. Marceli Szlósarczyk i br. Ryszard Żak. Drogi wyznaczone przez Boga powiodły ich z południa Polski, znad rzeki Raby, nad jezioro Tanganika, do Burundi i Rwandy.
więcej »
Czytam, bo lubię!
To tytuł powiatowego konkursu teatralnego, którego organizatorem jest Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Łosicach. Jest on częścią zadania „Ku chwale książki”, które dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
więcej »
Broń dla wytrwałych
„Podajcie mi moją broń…” - mawiał często św. ojciec Pio, prosząc braci o podanie mu koronki Różańca. Tak, Różaniec jest bronią.
więcej »
 

SONDA

 

Przepowiednie o końcu świata to...

stek bzdur; w końcu nikt nie zna dnia ani godziny

wymysł sekt i różnej maści wróżbitów zbijających na ludzkiej naiwności majątek

powód do zmartwień dla tych, którzy nie przejmują się wiecznością

nie interesuje mnie to - żyję tym, co tu i teraz

nie mam zdania



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR