15 stycznia 2021 r. Imieniny obchodzą: Paweł, Izydor, Aleksander

Pogoda: Siedlce

Numer 2
14-20 stycznia 2021r.

menu

NEWS

W bieżącym wydaniu ECHA - m.in. odpowiedź na pytanie, co powinna zrobić osoba, u której zdiagnozowano chorobę otępienną, by zabezpieczyć swoją przyszłość...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 2 - 14-20 stycznia 2021r.

 

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Wieczernik, dialog, niebo


Wieczernik, dialog, niebo

Rozmowa z ks. dr. hab. Sławomirem Pawłowskim SAC, sekretarzem rady ds. ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski

Gdy słyszy Ksiądz „ekumenizm”, to myśli…

Po pierwsze, myślę: „Wieczernik” i modlitwa Chrystusa o jedność uczniów, „aby świat uwierzył” (J 17,21). II Sobór Watykański stwierdza: „Ten brak jedności [chrześcijan] jawnie sprzeciwia się woli Chrystusa, jest zgorszeniem dla świata, a przy tym szkodzi najświętszej sprawie przepowiadania Ewangelii wszelkiemu stworzeniu”. Po drugie, myślę: „dialog”. Chodzi o dialog, który polega na „wymianie darów”. To sformułowanie dał nam św. Jan Paweł II w encyklice „Ut unum sint”. Inni chrześcijanie też mają nam coś do powiedzenia i dania. Papież Franciszek stwierdził: „Jeśli rzeczywiście wierzymy w wolne i hojne działanie Ducha, ileż możemy się nauczyć od innych! Nie chodzi tylko o otrzymanie informacji o drugich, by ich lepiej poznać, ale o zebranie tego, co Duch w nich zasiał jako dar również dla nas” - czytamy w adhortacji „Evagelii gaudium”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z ks. dr. hab. Sławomirem Pawłowskim SAC, sekretarzem rady ds. ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dzisiaj w Betlejem pustka i cisza


Dzisiaj w Betlejem pustka i cisza

Rozmowa z Przemysławem Marcińskim, przewodnikiem po Ziemi Świętej.

Od kilkunastu lat obserwuje Pan ruch pielgrzymkowo-turystyczny w Ziemi Świętej. Miejsca związane z życiem i śmiercią Jezusa odwiedzały miliony ludzi z całego świata. Co zmieniło się wraz z wybuchem pandemii?

Od marca 2020 r. ruch został całkowicie wstrzymany. Dla mieszkańców Betlejem to dramat. Ich miasto od 2004 r. jest otoczone murem. Betlejemczycy żyją trochę jak w getcie, gdyż nie mogą opuścić swojej miejscowości bez specjalnych zezwoleń (chyba że skończą 56 lat). To wynik pewnych działań politycznych związanych z życiem między Palestyńczykami i Żydami. Ruch pielgrzymkowy w kierunku Betlejem trwa tylko dlatego, że w tym mieście urodził się Chrystus. Gdyby nie ten fakt, nikt nie pojechałby dziś do tego miasta. Mur budują Izraelczycy. Wolność betlejemczyków jest dziś mocno ograniczona, zostali zmuszeni, by żyć i pracować tylko w tej zamkniętej przestrzeni. Wielu z nich podejmuje drastyczną decyzję o opuszczeniu swego miasta i wyjeździe np. do Stanów Zjednoczonych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z Przemysławem Marcińskim, przewodnikiem po Ziemi Świętej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Koniec początkiem życia

Rozmowa z o. Wojciechem Surówką OP, dominikaninem, teologiem, duszpasterzem Wspólnoty Lednica 2000. więcej »

Bez chęci do życia

Jak pandemia i wywołana nią izolacja wpłynęły na naszą psychikę? Czy grozi nam „narodowa” depresja? O jej objawach i działaniach sprzyjających zdrowiu psychicznemu - w rozmowie z psycholog Anną Morawską-Borowiec, prezes Fundacji „Twarze depresji”. więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Nie tylko w kościelnej ławce


Nie tylko w kościelnej ławce

Chyba nikogo nie dziwi już widok świeckiej osoby czytającej modlitwę wiernych czy lektora wychodzącego do czytania z ławki. Przybywa parafii, w których służbę liturgiczną - obok ministrantów czy scholanek - podejmują dorośli, pokazując w ten sposób, że są istotnymi uczestnikami Eucharystii.

Kwestię posługi przy ołtarzu osób duchownych i świeckich reguluje „Konstytucja o Liturgii” Soboru Watykańskiego II. „Czynności liturgiczne należą do całego Ciała Kościoła” - zapisano w niej, co oznacza, że święta liturgia, w tym Eucharystia, nie powinna być sprawowana jedynie przez samego kapłana, lecz zawsze obok niego winni odnaleźć swoje miejsce wierni świeccy. Ks. Sylwester Gałach, obejmując parafię św. Józefa w Trąbkach w lipcu ub. roku, zastał tutaj zarówno dobrze zorganizowaną służbę liturgiczną ołtarza, jak też liczące ok. 15 osób grono dorosłych osób gotowych do podejmowania posługi słowa. - Fakt, że osoby świeckie są tak otwarte, to zdrowy duch Kościoła, powiew Ducha Świętego. Udział świeckich jest bardzo ważny, ponieważ Eucharystia to ofiara, którą celebrujemy wspólnie. I tym cenniejszy, jeśli robią to z potrzeby serca - mówi. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Chyba nikogo nie dziwi już widok świeckiej osoby czytającej modlitwę wiernych czy lektora wychodzącego do czytania z ławki. Przybywa parafii, w których służbę liturgiczną - obok ministrantów czy scholanek - podejmują dorośli, pokazując w ten sposób, że są istotnymi uczestnikami Eucharystii. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Razem, choć osobno


Razem, choć osobno

Uparcie w debacie publicznej na temat roli i miejsca Kościoła w społeczeństwie wytaczane są ciężkie armaty w postaci oskarżeń o to, ile rzekomo kosztuje on polskich podatników! Zupełnie zaś nie słychać argumentów ukazujących skalę, w jakiej Kościół wyręcza państwo polskie i jaką wartość ma świadczona przezeń pomoc obywatelom.

Kościół to nie tylko duchowni czy instytucje - to przede wszystkim katolicy, którzy przynależąc doń, finansują - poprzez podatki i inne daniny publiczne - funkcjonowanie państwa polskiego, jego instytucji czy np. - tak kłujące w oczy środowiska lewicowe i nie tylko (dołączył do nich niedawno niegdysiejszy świecki rekolekcjonista i ultrakatolik Szymon Hołownia) lekcje katechezy w szkołach bądź etaty kapelanów szpitali lub wojska. Mają do tego prawo. Rzecz jasna, będąc obywatelami Polski, mają i wobec niej zobowiązania. Mamy zatem do czynienia ze szczególną interakcją, regulowaną choćby przez zapisy konstytucyjne czy konkordat. 29 grudnia 2020 r. na portalu www.ekai.pl ukazał się ciekawy raport dotyczący kwestii wspierania państwa przez Kościół (J. Jakubiak, Jakie pieniądze Kościół oddaje polskiemu państwu?). więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Uparcie w debacie publicznej na temat roli i miejsca Kościoła w społeczeństwie wytaczane są ciężkie armaty w postaci oskarżeń o to, ile rzekomo kosztuje on polskich podatników! Zupełnie zaś nie słychać argumentów ukazujących skalę, w jakiej Kościół wyręcza państwo polskie i jaką wartość ma świadczona przezeń pomoc obywatelom. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Bez pożegnania

Półtora roku temu w szpitalu odchodziła moja mama. I choć był to najboleśniejszy moment w moim życiu, jestem wdzięczna, że ja, mój brat, rodzeństwo mojej mamy mogliśmy z nią być. Trzymać za rękę, razem się modlić. Dziś pacjenci w szpitalach umierają samotnie, bez pożegnania, pojednania z Bogiem. więcej »

Noela - znaczy Boże Narodzenie

Każdy w życiu ma swój krzyż do dźwigania; gdy chcemy go ominąć, możemy nie dojść do brzegu zmartwychwstania - pisała do bliskich s. Noela Agnieszka Zaniewicz w pierwszych dniach maja 2019 r., zmagając się z trudami radioterapii po inwazyjnej operacji. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Są przykładem dla wnuków


Są przykładem dla wnuków

Ofiarowują swój czas, uwagę, troskę i miłość. Babcie i dziadkowie dają wnukom poczucie bycia częścią rodziny, która trwa od wieków. Z łagodnością i cierpliwością przekazują również pewne umiejętności, na co rodzicom niekiedy brakuje czasu.

Dziadkowie oddziałują na wnuki własnym przykładem i świadectwem życia. W rodzinie państwa Niekłań z Osiecka pani Jadwiga i pan Stanisław, którzy są małżeństwem od ponad 60 lat, przekazują tradycję, kulturę, wiarę i miłość swoim pięciorgu wnukom oraz prawnukowi. Cecylia - babcia pani Jadwigi - pierwsza nauczyła ją znaku krzyża i modlitwy do Anioła Stróża. - Będąc dzieckiem, latem przebywałam u babci, która opiekowała się dwójką sierot po zmarłej na tyfus córce - opowiada kobieta. - Ona zawsze miała dla nas czas, aby przytulić, powiedzieć miłe słowo. Wrażliwa na przyrodę, prowadzała na łąkę, gdzie zbierałyśmy zioła, a w lesie jagody, grzyby i orzechy laskowe. Pani Jadwiga pamięta do dziś, jak szła z babcią i siostrą do odległego o sześć kilometrów kościoła. Ubrane były w ręcznie uszyte przez babcię i mamę stroje krakowskie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ofiarowują swój czas, uwagę, troskę i miłość. Babcie i dziadkowie dają wnukom poczucie bycia częścią rodziny, która trwa od wieków. Z łagodnością i cierpliwością przekazują również pewne umiejętności, na co rodzicom niekiedy brakuje czasu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Uzależnieni od miłości


Uzależnieni od miłości

Tyle mówi się o alkoholizmie, a dlaczego nie wytacza się ciężkich dział przeciwko pornografii? - pyta Justyna. Seksoholizm niszczy spojrzenie na miłość. Uzależnienie od seksu jest chorobą, którą - podobnie jak narkomanię - trzeba leczyć.

Jestem seksoholikiem - wyznaje Marek. Mimo upływu lat potrafi określić precyzyjnie pierwszy krok na drodze wiodącej do uzależnienia: - Zaczęło się od „świerszczyków” i filmów pornograficznych wygrzebanych spod łóżka starszego brata. Później „pomógł” mi też internet. Wystarczyło kliknąć „mam skończone 18 lat”, a świat wszelkiej maści perwersji seksualnych otwierał się niczym sezam. I tak wszedłem na ścieżkę kompulsywnej masturbacji. Wkrótce pojawiła się chęć spraktykowania wiedzy w realu. Dziś wiem, że przygodne znajomości z kobietami, których liczby nie potrafiłbym już oszacować, to było poszukiwanie bliskości i akceptacji. Tylko czy chory człowiek jest w stanie stworzyć zdrową relację? - pyta. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Tyle mówi się o alkoholizmie, a dlaczego nie wytacza się ciężkich dział przeciwko pornografii? - pyta Justyna. Seksoholizm niszczy spojrzenie na miłość. Uzależnienie od seksu jest chorobą, którą - podobnie jak narkomanię - trzeba leczyć. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pomaganie musi być mądre

Można mieć jednego bogatego mecenasa, który da nam milion złotych na nasz projekt. Ale można mieć też milion nieco mniej zamożnych mecenasów, z których każdy wpłaci po złotówce. więcej »

Obawa, tęsknota i niewiedza

Puste miejsce przy stole, wiszące ubrania w szafie, buty wciąż stojące przy drzwiach… Rodziny osób zaginionych nie tracą nadziei, czekając na powrót najbliższych. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

…ale nie z moją pomocą


…ale nie z moją pomocą

Zanim pojawią się następne słowa tekstu, czytelnikom należy się pewne wyjaśnienie. Słowa tytułu pochodzą z jednej z książek Sołżenicyna, a w całości brzmią: „Chociaż kłamstwa ukrywają wszystko, chociaż kłamstwa obejmują wszystko, ale nie z moją pomocą”.

Tak pokrótce mógłbym określić swoje nastawienie wobec tego, co dokonuje się na naszych oczach w przestrzeni publicznej nie tylko naszego kraju, ale w całej szeroko rozumianej przestrzeni przed wiekami zagospodarowanej przez cywilizację zachodnią. Piszę z pełną odpowiedzialnością „przed wiekami”, gdyż to, co obecnie jest naszym udziałem, z cywilizacją zachodnią ma mało wspólnego. Być może niektórzy z czytelników zauważą, iż przez ostatnie dekady byliśmy epatowani terminem „doganiania cywilizacji zachodniej”, lecz twórcy tego sloganu mieli na myśli co najwyżej nasze zapóźnienia technologiczne i nic więcej. Tymczasem technologiczny boom mógł dokonać się tylko dlatego, że powstała konkretna przestrzeń kulturowa związana z rozumieniem człowieka i jego miejsca w rzeczywistości oraz jego zdolności i mocy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Zanim pojawią się następne słowa tekstu, czytelnikom należy się pewne wyjaśnienie. Słowa tytułu pochodzą z jednej z książek Sołżenicyna, a w całości brzmią: „Chociaż kłamstwa ukrywają wszystko, chociaż kłamstwa obejmują wszystko, ale nie z moją pomocą”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ofiary ery absurdów

Ofiary ery absurdów

Adam Nergal Darski, znany niektórym ze swoich ekscesów, a jeszcze mniej licznym ze swojej estradowej twórczości, najzwyczajniej w świecie postanowił o sobie przypomnieć.

W tym celu koledze po fachu Andrzejowi Piasecznemu wyprawił w swoim lokum (podobno) huczne 50 urodziny. Pół wieku to - z jakiej by perspektywy nie patrzeć - okrutny szmat czasu, a że na dokładkę Piasek zasadniczo zacnym człowiekiem się jawił (mamę swoją na wizji hołubił, w telewizyjnym talent show jako juror obrączkę z palca własnego zdjął i zakochanej parze podarował, grzecznie się zawsze uśmiechał i podobnie odzywał), taka impreza jak najbardziej słusznie mu się należała. Póki co nie poinformowano, czy podlana alkoholem uroczystość wymknęła się imprezowiczom spod kontroli, czy też na co dzień tacy charakterni są, a tylko na oficjalne okoliczności oficjalne maski zakładają, faktem natomiast jest, że do sieci trafiło nagranie stawiające ich w mocno przymulonym świetle. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Adam Nergal Darski, znany niektórym ze swoich ekscesów, a jeszcze mniej licznym ze swojej estradowej twórczości, najzwyczajniej w świecie postanowił o sobie przypomnieć. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Za czym kolejka ta stoi?

Niesmak. Właśnie to czuję, gdy rozwija się coraz bardziej sprawa szczepionek na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. więcej »

Narodowy zawrót głowy

Któż z nas nie pamięta kultowych kadrów ze słynnej komedii Stanisława Barei pt. „Miś”, kiedy to do chałupy wpada baba z siekierą w ręku i krzyczy: „Przywieźli wyngiel! Wyngiel je we wiosce!”. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Kolęda w dobie pandemii


Kolęda w dobie pandemii

Okres Bożego Narodzenia jest czasem pogłębienia więzi z Bogiem, rodziną, jak również parafią, zaś przyjęcie kapłana w naszych domach stanowi wyraz wiary i przywiązania do Kościoła. Zgodnie z zarządzeniem bp. Kazimierza Gurdy tegoroczna wizyta duszpasterska może zostać odsunięta w czasie.

„W tych parafiach, gdzie została podjęta przez księży proboszczów decyzja o przeprowadzeniu w tradycyjnej formie wizyty duszpasterskiej, zwanej kolędą, należy rozpocząć ją nie wcześniej, jak po zakończeniu kwarantanny narodowej” - zalecił pasterz diecezji siedleckiej. Dlatego wiele parafii z decyzją co do ostatecznej formy wstrzymuje się do 17 stycznia. Jeśli przepisy na to pozwolą, zaś obostrzenia zostaną zniesione bądź złagodzone, wielu kapłanów chciałoby spotkać się ze swoimi parafianami, niektóre parafie przygotowały nawet harmonogram. Jeżeli jednak obostrzenia zostaną utrzymane, wizyta duszpasterska ponownie będzie odsunięta w czasie lub przeprowadzona w innej formule. Kapłani wielu parafii naszej diecezji liczą na to, że koniec obostrzeń związanych z tzw. kwarantanną narodową pozwoli na osobiste spotkanie z wiernymi. „Jako duszpasterze chcemy spotkać się z naszymi parafianami. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Okres Bożego Narodzenia jest czasem pogłębienia więzi z Bogiem, rodziną, jak również parafią, zaś przyjęcie kapłana w naszych domach stanowi wyraz wiary i przywiązania do Kościoła. Zgodnie z zarządzeniem bp. Kazimierza Gurdy tegoroczna wizyta duszpasterska może zostać odsunięta w czasie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pastorałka niwiska


Pastorałka niwiska

Po ok. 40 latach przerwy w kościele parafialnym w Niwiskach znów wystawiono „Pastorałkę”. Widowisko odśpiewane z sercem przez grupę parafian pod wodzą organisty przypomniało dawne lata. Niejednemu z widzów zakręciła się łza w oku.

Pastorałka - tak od zawsze mówiło się w Niwiskach na przedstawienie, którego głównymi bohaterami są pasterze odnajdujący nowonarodzonego Jezusa z pomocą „światła z nieba, co się połyskuje”. Stanisława Cepek pamięta pierwszą „Pastorałkę” tak dobrze, jakby to było wczoraj. A to dlatego, że wystąpiła w niej, grając na skrzypcach. Miała wtedy 11 lat. - Wszystko zainicjował Franciszek Gurba, rolnik z Niwisk śpiewający w chórze. To on wynalazł tekst, poprzydzielał role aniołów, pasterzy i prowadził próby, które odbywały się po domach. Przez wiele lat czuwał też nad przedstawieniem w kościele, które obejrzeć można było tylko raz w roku, 24 grudnia, przed Pasterką - opowiada. W widowisku grała razem ze swoim tatą, skrzypkiem samoukiem. - Tego się tak szybko nie zapomina - stwierdza prostolinijnie, odpowiadając na pytanie o to, czy odtworzenie melodii po tylu latach było trudne. Potwierdza to Jerzy Marciszewski, którego F. Gurba wciągnął do zespołu jako chłopaka, powierzając w jednym z kolejnych przedstawień rolę Bartosa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po ok. 40 latach przerwy w kościele parafialnym w Niwiskach znów wystawiono „Pastorałkę”. Widowisko odśpiewane z sercem przez grupę parafian pod wodzą organisty przypomniało dawne lata. Niejednemu z widzów zakręciła się łza w oku. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Tylko miłość na śmierć nie umiera

Życie, radości i cierpienie śp. ks. Andrzeja oddajemy w Mszy św. Ojcu Niebieskiemu wraz z ofiarą, jaką złożył Boży Syn, i mocno ufamy, że zostanie ona przyjęta - mówił podczas Eucharystii pogrzebowej odprawionej 29 grudnia bp Kazimierz Gurda. więcej »

Nowenny w duchowej jedności

Pratulińskie sanktuarium zaprasza do łączności podczas corocznej nowenny przed liturgicznym wspomnieniem bł. Męczenników Podlaskich. W tym roku mija 25 lat od ich beatyfikacji. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Nowe muzeum na mapie


Nowe muzeum na mapie

Zabytkowy dwór w Nowych Iganiach stanie się siedzibą Muzeum Powstania Listopadowego. To wspaniała wiadomość nie tylko dla miłośników lokalnej historii.

Placówka, na której zakup środki wyłożył samorząd Mazowsza, stanie się oddziałem Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Zabytkowy dwór z 1828 r. jest opuszczony i zaniedbany. - Dla wielu mieszkańców Siedlec i powiatu siedleckiego to szczególne miejsce. Był świadkiem wielu historycznych wydarzeń i kojarzył się z bohaterstwem oraz nadzieją. Dzisiaj budynek potrzebuje wsparcia, aby mógł powrócić do dawnej świetności. Dlatego też zakupiliśmy tę nieruchomość i dołożymy wszelkich starań, aby współczesne i przyszłe pokolenia, patrząc na odrestaurowany dwór, mogły wracać myślami do naszej historii - tłumaczyła tę decyzję Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego. Nowy właściciel obiektu nie traci czasu. Teren wokół budynku już został zabezpieczony i uprzątnięty, trwa wycinka zarośli, pojawiły się tablice informacyjne o prowadzonych pracach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Zabytkowy dwór w Nowych Iganiach stanie się siedzibą Muzeum Powstania Listopadowego. To wspaniała wiadomość nie tylko dla miłośników lokalnej historii. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Swoje życie poświęcił ojczyźnie


Swoje życie poświęcił ojczyźnie

Podczas wojny odznaczał się męstwem. W jesieni życia stał się drogowskazem dla młodego pokolenia. 29 grudnia rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali kombatanta Armii Krajowej kpt. Romana Maniaka.

Chociaż ciało bohatera spoczęło na jednym z podwarszawskich cmentarzy, pamięć o nim wciąż jest obecna w dęblińskim środowisku AK. Z „Miastem Orląt” łączyły go nie tylko więzy żołnierskie, ale i szczera przyjaźń. To w tym rejonie R. Maniak przez kilka lat walczył z bronią w ręku, zaś później odwiedzał dawne miejsca, spotykając się z młodzieżą i władzami miasta. Ci nie pozostali dłużni i w geście wdzięczności uczestniczyli w ceremonii pogrzebowej. Los połączył R. Maniaka z Dęblinem w 1939 r. Już wtedy jako młody chłopiec został zaprzysiężony w „Mieście Orląt” w konspiracyjnej drużynie harcerskiej pod pseudonimem „Sokrates”. Niespełna cztery lata później zaczął się dla niego okres wzmożonej działalności przeciwko okupantowi. Od maja 1943 r. jako żołnierz Armii Krajowej w stopniu strzelca R. Maniak zaczął brać udział w akcjach zbrojnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Podczas wojny odznaczał się męstwem. W jesieni życia stał się drogowskazem dla młodego pokolenia. 29 grudnia rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali kombatanta Armii Krajowej kpt. Romana Maniaka. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Po zdrowie do ks. Jana

Do Grębkowa, w czasach, gdy proboszczem tutejszej parafii św. Bartłomieja Apostoła był ks. Jan Kukawski, zjeżdżali chorzy z całej Polski, szukając u niego ratunku dla swego zdrowia. więcej »

Kochał Boga, ludzi i otaczający go świat

Odszedł do Pana nagle 27 października na plebanii w Brzozowicy Dużej, gdzie był proboszczem od 2013 r. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Miliony na służbę zdrowia


Miliony na służbę zdrowia

Subregion siedlecki otrzyma 164 mln zł na inwestycje w szpitalach, instytucjach kultury oraz remonty dróg. Największa część tych środków zostanie jednak przeznaczona na zdrowie. - Pandemia wymusiła dostosowanie budżetu do nowych realiów - zauważył marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik.

Plan inwestycyjny na najbliższy rok przedstawiono podczas konferencji zorganizowanej 11 stycznia w Siedlcach. - Budżet jest bardzo ambitny. Po stronie wydatków mamy blisko 3,8 mld zł. Duża część zostanie pokryta z dochodów własnych, ale będziemy posiłkować się również kredytami. Epidemia pokazała, że powinniśmy przemodelować funkcjonowanie wielu naszych placówek, w tym szpitali, do nowych wyzwań. Zmagania z wirusem pokazały, jak wielkie są potrzeby zarówno w kontekście sprzętu, jak i dostosowywania poszczególnych oddziałów do walki z chorobami zakaźnymi. Usprawnienia wymaga również ścieżka dostępu do specjalistycznych usług lekarskich dla tych pacjentów, którzy borykają się z innymi chorobami - podkreślił A. Struzik. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Subregion siedlecki otrzyma 164 mln zł na inwestycje w szpitalach, instytucjach kultury oraz remonty dróg. Największa część tych środków zostanie jednak przeznaczona na zdrowie. - Pandemia wymusiła dostosowanie budżetu do nowych realiów - zauważył marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Inwestycja ponad podziałami


Inwestycja ponad podziałami

Po latach starań pojawiła się szansa na dokończenie rewitalizacji parku „Aleksandria”. Miasto Siedlce ma otrzymać na ten cel dofinansowanie ze środków unijnych.

Wsparcie wyniesie 8,4 mln zł i pochodzić będzie z Programu Operacyjnego „Infrastruktura i środowisko”. Taką informację przekazał poseł Krzysztof Tchórzewski. Jak zaznaczył, o przyznaniu środków na inwestycję poinformował go minister kultury. Wkład własny miasta to kwota 4,8 mln zł. - Chciałbym, żeby nasz zabytkowy parki miejski stał się wizytówką Siedlec i atrakcją turystyczną - przyznał K. Tchórzewski podczas konferencji prasowej zwołanej 5 stycznia. - Mam nadzieję, że inwestycja zostanie zrealizowana w jak najlepszy sposób. Jestem przekonany, że mimo trudnej sytuacji finansowej miasta, prezydent i rada sprawią, iż będą środki na wkład własny - dodał. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po latach starań pojawiła się szansa na dokończenie rewitalizacji parku „Aleksandria”. Miasto Siedlce ma otrzymać na ten cel dofinansowanie ze środków unijnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kiedy normalność zaczyna przeszkadzać

Środowiska lewicowe podjęły próbę uchylenia Samorządowej Karty Praw Rodzin, którą przyjęto w czerwcu 2019 r. Atak udało się odeprzeć. więcej »

Wydatki wyższe od dochodów

Rada miasta Siedlce po wielogodzinnych obradach przyjęła budżet na 2021 r. wraz z przegłosowanymi poprawkami. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Rzeka profesora


Rzeka profesora

Rzeka jest jak kobieta, którą się człowiek fascynuje. Choć zmienna, to występuje w niej pewna ważna stałość: jednostajny rytm jej życia - tak o rzece Bug powiedział prof. Stanisław Baj w wywiadzie udzielonym Renacie Kaczmarek, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim, gdzie w grudniu odbył się wernisaż wystawy artysty pt. „Rzeka Bug”.

Pomysł zaprezentowania prac prof. Baja w janowskim GOK pojawił się ponad rok temu. Miało być wyjątkowo i z klimatem, jednak przede wszystkim chodziło o to, by sztukę przez duże „S” mogło zobaczyć jak najwięcej osób. Niestety, plany pokrzyżowała pandemia i z uwagi na obostrzenia sanitarne wydarzenie przeniesiono do przestrzeni wirtualnej. 11 grudnia w janowskim GOK zebrała się jedynie skromna grupa koneserów sztuki malarza, ale organizatorzy - dzięki transmisji online - zadbali o wszystkich, którzy chcieli uczestniczyć w wernisażu. - Covid zmienił formę wydarzeń kulturalnych. Z jednej strony to przykre, że nie możemy spotkać się osobiście, patrzeć na emocje, jakie wywołują obrazy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rzeka jest jak kobieta, którą się człowiek fascynuje. Choć zmienna, to występuje w niej pewna ważna stałość: jednostajny rytm jej życia - tak o rzece Bug powiedział prof. Stanisław Baj w wywiadzie udzielonym Renacie Kaczmarek, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim, gdzie w grudniu odbył się wernisaż wystawy artysty pt. „Rzeka Bug”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Emocje, zranione uczucia i taniec


Emocje, zranione uczucia i taniec

17 stycznia, o 19.00, na kanale youtube Miejskiego Ośrodka Kultury odbędzie się premiera spektaklu „Szkło” w wykonaniu Alternatywnego Teatru Tańca LUZ.

Scenariusz, którego autorką jest założycielka i choreograf LUZ-u, oparty jest na wspomnieniach z życia dzieci wychowujących się w rodzinie z problemem alkoholowym. „To rozważania zranionego emocjonalnie dziecka alkoholika, opowieść o życiu z poczuciem odrzucenia, z poczuciem winy, z brakiem miłości i poczucia własnej wartości. Mocne zaakcentowanie problemu poprzez artystyczny język tańca współczesnego, mają na celu uświadomienie powszechności i problemu dorosłych dzieci alkoholików (DDA) w naszym społeczeństwie oraz wskazanie różnych dróg szukania pomocy dla dzieci oraz osób dorosłych z rodzin dysfunkcyjnych” - czytamy w informacji prasowej. Spektakl adresowany jest do młodzieży powyżej 12 roku życia oraz dorosłych. Obsadę aktorsko-taneczną stanowi grupa młodych, utytułowanych tancerzy Alternatywnego Teatru Tańca LUZ. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

17 stycznia, o 19.00, na kanale youtube Miejskiego Ośrodka Kultury odbędzie się premiera spektaklu „Szkło” w wykonaniu Alternatywnego Teatru Tańca LUZ. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Święta są w nas

21 grudnia w kościele Wniebowzięcia NMP w Woli Osowińskiej odbył się koncert kolęd i pastorałek pt. „Święta są w nas”. więcej »

Z Antonią po Podlasiu

Czytając książki innych polskich autorów, musiałam przenosić się gdzieś daleko: do wielkiego miasta albo ciekawszego turystycznie regionu. Nasz wschód był pomijany. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Dopóki pamięć pozwala


Dopóki pamięć pozwala

Uświadomienie sobie, że z powodu choroby, np. postępującej demencji, będziemy potrzebowali pomocy, a być może nie będziemy w stanie podjąć decyzji co do naszego dalszego bytu, majątku itd., każe szukać rozwiązań prawnych jak najwcześniej.

O problemach, na których rozwiązanie jest za późno, gdy choroba otępienna doprowadza chorego do niemożności decydowania o sobie, jak też o formach ochrony osób niebędących w stanie podjąć właściwych kroków odnośnie swego bytu czy majątku, traktuje jedno z webinariów przeprowadzonych w 2020 r. przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i Fundację Stabilo. Udział wzięli w nim eksperci, notariusze: Krzysztof Beger-Smurzyński z Polskiego Instytutu Notarialnego oraz dr Andrzej Jan Szereda, adiunkt w Katedrze Postępowania Cywilnego II na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Jak mówili, przepisy prawa przychodzą z pomocą, ale nie rozwiązują wszystkich problemów, jakie spadają na chorego i jego rodzinę. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Uświadomienie sobie, że z powodu choroby, np. postępującej demencji, będziemy potrzebowali pomocy, a być może nie będziemy w stanie podjąć decyzji co do naszego dalszego bytu, majątku itd., każe szukać rozwiązań prawnych jak najwcześniej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Impuls do rozwoju


Impuls do rozwoju

Miejscowości, w których działały Państwowe Gospodarstwa Rolne, czyli tzw. PGR-y, mają szansę otrzymać rządowe fundusze na inwestycje.

„Demony przeszłości z III RP muszą odejść w niepamięć; jednym z nich był brak dbałości o obszary popegeerowskie” - przekonywał na konferencji prasowej pod koniec grudnia premier Mateusz Morawiecki. PGR-y to gospodarstwa rolne, których właścicielem było państwo. Powstawały od 1949 r. O ich likwidacji zdecydował sejm w 1991 r., a majątek PGR-ów przejęła Agencja Rolna Skarbu Państwa. - W naszej gminie PGR funkcjonował na terenie dwóch miejscowości: Koroszczyn i Kobylany. Działał na tyle sprawnie, że odwiedzał go nawet Edward Gierek - wspomina Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol. - W PGR- ze pracowało 150 osób, które „obrabiały” niecały 1 tys. ha. Po transformacji, gdy powstała spółka, zostało tylko 25 pracowników. Na polu zaczął pracować sprzęt, nie trzeba było już tylu ludzi. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Miejscowości, w których działały Państwowe Gospodarstwa Rolne, czyli tzw. PGR-y, mają szansę otrzymać rządowe fundusze na inwestycje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dzielimy się wiedzą i talentami

Koło Gospodyń Wiejskich „Dwórki Heleny” z Helenowa w gminie Wiśniew zostało nagrodzone trzecim miejscem w konkursie na najaktywniejsze wspólnoty na Mazowszu. - Sukces tkwi w zaangażowaniu i chęci dzielenia się swoimi talentami - przekonuje prezes Dorota Jastrzębska. więcej »

Sentymentalny powrót

Kręceniem filmu „Noce i dnie” 45 lat temu żył cały region, zwłaszcza gmina Wodynie. Po latach zarówno ci, którzy pamiętają tamte dni, jak i ci, dla których stanowią one odległą przeszłość, mogą wrócić do minionych chwil. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Kolędnicy misyjni


W imieniu Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci wyrażam wdzięczność rodzicom i dzieciom, kapłanom i paniom katechetkom za kolędowanie misyjne na rzecz masajskich dzieci. Czas pandemii nie zatrzymał misyjnego zapału. W naszej diecezji były parafie, w których ta akcja została zrealizowana - mówi ks. Kazimierz Jóźwik, referent misyjny. Dziękujemy za nadesłane fotografie.

PATRONAT "ECHO"


Trwa głosowanie w konkursie „Spacer Orszakowy - Siedlce 2021”
Głosowanie rozpoczęło się 7 stycznia, od 12.00, i będzie trwało do 30 stycznia, do 12.00. Na każdego z uczestników można wysłać jeden głos dziennie z jednego adresu e-mail.
więcej »
 

POLECAMY


Pokażą nasze zabytki
W każdy piątek o 19.45 w TVP Warszawa emitowany jest program o zabytkach diecezji siedleckiej pt. „Sztuka cenniejsza niż czas”. W piątek 15 stycznia będziemy mogli obejrzeć odcinek o parafii Górki koło Łosic.
więcej »
Święty na trudne czasy
Św. Roch był pielgrzymem, który miał do spełnienia jedną misję: opiekować się chorymi podczas zarazy. Pandemia to doskonały czas do modlitwy za jego wstawiennictwem.
więcej »
Niedzielne gadanie o słowie
Nieodżałowany ks. Piotr Pawlukiewicz w jednym z wywiadów powiedział: „Z Szustakiem można się sprzeczać, nie zgadzać, ale to jest gość”.
więcej »
 

SONDA

 

Za co kochamy babcie i dziadków?

za ich bezgraniczną i bezinteresowną miłość;

za czas poświęcany wnukom;

za to, że zawsze można na nich liczyć;

za ich mądrość i doświadczenie;

za to, że są...



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR