4 czerwca 2020 r. Imieniny obchodzą: Helga, Karol, Franciszek

Pogoda: Siedlce

Numer 23
04-10 czerwca 2020r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu ECHA m.in. relacja ze święceń nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 23 - 04-10 czerwca 2020r.

 

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Radość całego Kościoła


Radość całego Kościoła

Dziękuję za łaskę powołania, za wybranie, które trwa; które nie wyczerpuje się w tym, co „wczoraj”, ale - jak prawdziwa miłość - otwarte jest na i „dziś”, i na „jutro” - zapewnił bp Grzegorz Suchodolski na zakończenie uroczystości święceń biskupich, w święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca.

Głównym szafarzem święceń był bp Kazimierz Gurda, zaś współkonsekratorami- nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup radomski Henryk Tomasik. Na uroczystość do siedleckiej katedry przybyło wielu hierarchów kościelnych, arcybiskupów i biskupów, kapłanów, osoby życia konsekrowanego, alumni WSD i wierni świeccy, przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, służb mundurowych i uczelni wyższych.Obecna była rodzina biskupa nominata na czele z rodzicami - Marianną i Hieronimem Suchodolskimi. Po liturgii słowa i odśpiewaniu hymnu „O Stworzycielu, Duchu, przyjdź”, z prośbą o udzielenie święceń ks. G. Suchodolskiemu zwrócił się do głównego szafarza ks. kan. Krzysztof Stepczuk. Następnie przedstawiciel Nuncjatury Apostolskiej ks. prał. Andrea Francia odczytał papieską bullę nominacyjną przyniesioną przez ks. kan. dr. Alberta Wołkiewicza. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Dziękuję za łaskę powołania, za wybranie, które trwa; które nie wyczerpuje się w tym, co „wczoraj”, ale - jak prawdziwa miłość - otwarte jest na i „dziś”, i na „jutro” - zapewnił bp Grzegorz Suchodolski na zakończenie uroczystości święceń biskupich, w święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W codzienności do świętości


W codzienności do świętości

Praca zawodowa, wychowywanie dzieci, obowiązki domowe uświęcają i są ważne na drodze do zbawienia - wybrzmiało wielokrotnie podczas Diecezjalnej Pielgrzymki Kobiet do Pratulina, która pod hasłem „Bohaterki codzienności” odbyła się w niedzielę 31 maja.

- W tym miejscu spotykają się na modlitwie całe rodziny. Przyjeżdżają oddzielnie kobiety i mężczyźni, aby uczestniczyć w dorocznych pielgrzymkach - powiedział ks. kan. Jacek Sereda, diecezjalny duszpasterz rodzin, główny organizator wydarzenia, rozpoczynając spotkanie. Dodał, że celem jest upraszanie wstawiennictwa bł. Męczenników. - Podczas tegorocznej pielgrzymki kobiet chcemy zwrócić szczególną uwagę na bohaterki codzienności, do których zalicza się każda z was tutaj będących i słuchających nas za pośrednictwem KRP. To spotkanie przygotowuje nas także do procesu beatyfikacyjnego kard. Stefana Wyszyńskiego - podkreślił i odwołał się do słów Prymasa Tysiąclecia: „Raz tylko Bóg stworzył człowieka, resztę zostawił kobiecie (…). Pomagacie wszystkim. Kto więc wam pomoże? Pomoże wam Matka Chrystusowa, naśladujcie Ją”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Praca zawodowa, wychowywanie dzieci, obowiązki domowe uświęcają i są ważne na drodze do zbawienia - wybrzmiało wielokrotnie podczas Diecezjalnej Pielgrzymki Kobiet do Pratulina, która pod hasłem „Bohaterki codzienności” odbyła się w niedzielę 31 maja. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dzwon, biblioteka i drzewo

Setna rocznica urodzin św. Jana Pawła II to okazja do dziękczynienia Panu Bogu za wielki dar dla Kościoła, ojczyzny i parafii - mówi ks. Leszek Dąbrowski, proboszcz parafii w Sulbinach, która jako pierwsza w diecezji siedleckiej otrzymała imię Jana Pawła II. więcej »

Św. Rita wciąż na fali

22 maja, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Rity, we wspólnotowej modlitwie jej czciciele polecali „świętej od róż” sprawy swoje im Kościoła. więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

To zbawienne lekarstwo


To zbawienne lekarstwo

Najświętsze Serce Jezusa mówi nam przede wszystkim o boskości, potędze i ogromnej miłości Chrystusa do każdego człowieka.

Przywykliśmy już do czerwcowych nabożeństw i obchodzenia pierwszych piątków miesiąca. W tym roku znów wołamy: „Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami”! Śpiewając dedykowaną Mu litanię i kontemplując wizerunek Boskiego Serca, warto zatrzymać się nad sensem i głębią przesłania, jakie niosą. - Istotą kultu Serca Jezusowego jest Jego miłość i odpowiedź na nią. Miłość pojętą nie jako sentyment, ale ofiarny czyn. Św. Ignacy z Loyoli nauczał, że „miłość winno się zakładać więcej na czynach niż na słowach”. Taka jest dynamika miłości, to wzajemne obdarowywanie, a jej czytelnym znakiem jest otwarte Serce Zbawiciela - tłumaczy jezuita ks. Stanisław Groń, wieloletni redaktor naczelny miesięcznika „Posłaniec Serca Jezusowego”. Przypomina, że kult Serca Bożego nie jest ckliwą pobożnością, która (po wypełnieniu pewnych praktyk) jakby „automatycznie” zapewnia zbawienie. - Duchowość Serca, złączona z żywą pobożnością ewangeliczną, to zbawienne lekarstwo, aktualne dla każdego wieku, także naszego, który nie odznacza się ani wielkim szacunkiem do człowieka, ani miłością przykazań Bożych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Najświętsze Serce Jezusa mówi nam przede wszystkim o boskości, potędze i ogromnej miłości Chrystusa do każdego człowieka. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Objawienia? Ostrożnie!


Objawienia? Ostrożnie!

Historia Kościoła pełna jest wydarzeń mistycznych: wizji, objawień, przesłań Bożych. Jaką postawę należy wobec nich przyjąć? Wierzyć wizjonerom, a może... bać się ich i unikać?

Określenie choćby przybliżonej liczby objawień maryjnych w dwutysiącletniej historii chrześcijaństwa nie jest możliwe. Różne źródła podają rozmaite dane: od 900 do 21 tys. świadectw takich fenomenów, spośród których Kościół uznał zaledwie około 70. Dlaczego tak niewiele? Ponieważ z wielką pokorą i ostrożnością podchodzi do takich spraw. Już św. Maksymilian Kolbe mówił, że „chociażby nawet sama Najświętsza Maryja Panna ukazała się i poleciła nam najwznioślejsze misje, skądże możemy mieć pewność, że to rzeczywiście Ona, a nie jakieś złudzenie lub podstęp szatański. Wszak wiemy, że szatan objawił się św. Katarzynie Sieneńskiej nawet jako ukrzyżowany Pan Jezus i przez jakiś czas ją zwodził. Otóż i w tym wypadku najpewniejszą próbą jest posłuszeństwo, to jest przedstawienie tego, co czujemy, przełożonemu we względnym «forum»: wewnętrznym lub zewnętrznym (to znaczy spowiednikowi lub proboszczowi, względnie biskupowi) i ślepe wykonanie jego wskazówek. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Historia Kościoła pełna jest wydarzeń mistycznych: wizji, objawień, przesłań Bożych. Jaką postawę należy wobec nich przyjąć? Wierzyć wizjonerom, a może... bać się ich i unikać? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Chcę głosić Jezusa Chrystusa

W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca, o 11.00, w katedrze siedleckiej będą miały miejsce święcenia biskupie ks. kan. Grzegorza Suchodolskiego. Msza św. będzie transmitowana przez Radio Podlasie i TV Trwam. więcej »

Dom - tutaj wszystko się zaczęło

Czujemy radość i dumę - mówią zgodnie najbliżsi biskupa nominata Grzegorza Suchodolskiego: rodzice oraz rodzeństwo ze swymi rodzinami. Nie mają cienia wątpliwości, że - otoczony modlitwą - poradzi sobie z nowymi obowiązkami. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Prawie… robi różnicę


Prawie… robi różnicę

Od czasów reklamy znanej marki piwa wiadomo, że „«prawie» robi różnicę”. Starsi pamiętają czasy, gdy na koronie Stadionu Dziesięciolecia na polowych łóżkach leżały „prawie” oryginalne dżinsy, można były za dobrą cenę nabyć „prawie” oryginalny sprzęt elektroniczny przybyły z „prawie” Japonii albo „prawie” oryginalne płyty CD. Czasy minęły, ale podróbki mają się całkiem nieźle.

Na początek zasłyszany ongiś dialog. - Jestem wegetarianinem! - powiedział pan T. Jego nagłe oświadczenie zdziwiło nieco małe grono znajomych. Spotkali się przy okazji kolejnej rocznicy matury. Niektórzy dawno się nie widzieli. Opowiadali o minionych latach, dorastających dzieciach. - Oooo, to nowość! Pamiętam, że dawnymi laty nie stroniłeś od soczystych pieczeni! Ogniska, nocne imprezy! Cóż to były za czasy!... - żywo zareagował na deklarację kolegi z dzieciństwa S. - Dajesz radę? - zapytał z niedowierzaniem. - No bez przesady! Wiesz, aż tak radykalny to nie jestem. Dwa, trzy razy w tygodniu jem mięso - odparł T. z rozbrajającą szarością. - Jak to?! - w rozmowę włączyła się zdziwiona M. - Albo jesteś, albo nie jesteś wegetarianinem… więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od czasów reklamy znanej marki piwa wiadomo, że „«prawie» robi różnicę”. Starsi pamiętają czasy, gdy na koronie Stadionu Dziesięciolecia na polowych łóżkach leżały „prawie” oryginalne dżinsy, można były za dobrą cenę nabyć „prawie” oryginalny sprzęt elektroniczny przybyły z „prawie” Japonii albo „prawie” oryginalne płyty CD. Czasy minęły, ale podróbki mają się całkiem nieźle. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie ruszam w tę drogę samotnie


Nie ruszam w tę drogę samotnie

Potwierdzeniem słów wypowiedzianych przez biskupa w wywiadzie udzielonym „Echu Katolickiemu” tuż po decyzji papieża Franciszka niech będą opinie osób, które współpracowały z ks. Grzegorzem Suchodolskim.

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik - rzecznik KEP: Bp Grzegorz Suchodolski to duszpasterz i przyjaciel młodzieży na wzór św. Jana Pawła II. Nasze drogi w jakiś sposób się przeplatały albo, inaczej mówiąc, trafiałem na jego ślady. Tak się złożyło, że obecny biskup pomocniczy w Siedlcach posługiwał m.in. w Krajowym Biurze Organizacyjnym ŚDM, które mieściło się w budynku Sekretariatu KEP w Warszawie. Od kilku lat pracuję w tym miejscu i słyszę wiele życzliwych słów na temat nowego biskupa. Tam też zdarzało nam się spotykać. Drugie miejsce, które w pewien sposób nas łączy, to klasztor Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, gdzie pełniłem jakiś czas posługę kapelana. Wcześniej był nim właśnie ks. G. Suchodolski. Siostry wspominały często jego zapadające w pamięć kazania, które głosił podczas odprawianej o 6.30 rano Mszy św. Słyszałem, że osoby świeckie - mimo tak wczesnej godziny - przychodziły do kaplicy sióstr na tę Mszę. właśnie ze względu na kazania ks. Grzegorza. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Potwierdzeniem słów wypowiedzianych przez biskupa w wywiadzie udzielonym „Echu Katolickiemu” tuż po decyzji papieża Franciszka niech będą opinie osób, które współpracowały z ks. Grzegorzem Suchodolskim. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie ruszam w tę drogę samotnie

Potwierdzeniem słów wypowiedzianych przez biskupa nominata w wywiadzie udzielonym „Echu Katolickiemu” tuż po decyzji papieża Franciszka niech będą opinie osób, które współpracowały z ks. Grzegorzem Suchodolskim. więcej »

Zbudujmy dom

Jaki jest najprostszy, a zrazem najskuteczniejszy sposób na zdegradowanie człowieka? Przestać od niego wymagać. Reguła dotyczy zarówno rzeczy prozaicznych, jak i spraw fundamentalnych. Ma zastosowanie wobec najmłodszych, ale jest też aktualna na każdym etapie życia. więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Demokracja zwycięży


Demokracja zwycięży

O tym, czy wybory prezydenckie w końcu się odbędą i jakie są możliwe scenariusze, mówi dr hab. Andrzej Podraza, kierownik Katedry Stosunków Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Doszło do porozumienia między ugrupowaniami politycznymi, by tego sporu nie przedłużać, gdyż kontynuowanie go nie służy już nikomu. Co więcej, w tym momencie nie udałoby się rozbić większości parlamentarnej. Kwestie, które dzieliły PiS oraz Porozumienie, zostały wyjaśnione i widać jedność w ramach Zjednoczonej Prawicy. Co więcej, jakiekolwiek scenariusze, aby to marszałek senatu, czyli Tomasz Grodzki, przejął ewentualnie urząd prezydenta, byłyby bardzo ryzykowne - zarówno z punktu widzenia konstytucyjnego, ale też politycznego. Ewentualne koszty realizacji takiego scenariusza mogłyby być dla Platformy bardzo duże. PO realizuje obecnie scenariusz, by doprowadzić do tego, by ich kandydat został prezydentem, co jest w jakiejś mierze realne. Wszystko zmierza już w kierunku przeprowadzenia normalnych wyborów. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

O tym, czy wybory prezydenckie w końcu się odbędą i jakie są możliwe scenariusze, mówi dr hab. Andrzej Podraza, kierownik Katedry Stosunków Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Siostra wiatru


Siostra wiatru

Rozmowa z Agnieszką Krempecką ze Stowarzyszenia Motocyklistów Włodawskich „Bractwo Trzech Granic”

Wizerunek motocyklisty w mediach i wśród społeczności niezmotoryzowanej często jest negatywny. Przedstawia się nas jak szaleńców drogowych. A my chcemy pokazać, że jesteśmy zwykłymi ludźmi, matkami i ojcami, którzy chcą wrócić do naszych bliskich, do domu. Nie zależy nam na tym, aby szaleć na drodze. Dlatego we współpracy z policją podejmujemy działania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nigdy nie jeździmy po alkoholu. Motocyklista, z uwagi na poruszanie się pojazdem z tylko dwoma kołami, jest bardziej narażony na wypadki drogowe, a w przypadku kolizji to on doznaje większego uszczerbku niż kierowca samochodu, który chroniony jest blachą karoserii. Dlatego, mając na względzie bezpieczeństwo, zastanawiamy się nad zachęceniem motocyklistów do udziału w cyklu szkoleń z techniki jazdy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z Agnieszką Krempecką ze Stowarzyszenia Motocyklistów Włodawskich „Bractwo Trzech Granic” więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

On kocha nas bardziej niż my Jego

Rozmowa z o. Tomaszem Nowakiem, dominikaninem i współtwórcą Dominikańskiego Ośrodka Kaznodziejskiego więcej »

Gramy po to, by wygrywać

Rozmowa z Andrzejem Materskim, prezesem Miejskiego Klubu Piłkarskiego Pogoń Siedlce. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

To, co najważniejsze


To, co najważniejsze

Te urodziny - setne - nie były takie, jakie miały być. Plany pokrzyżowała zaraza. Ale najważniejsi - jak zawsze - nie zawiedli. Były dzieci, wnuki, prawnuki. Dobre, serdeczne, kochane.

Kadr po kadrze przywołuje to, co było i pozostało ważne. A że są w jej opowieściach i emocje, i humor, i dystans - można ich słuchać godzinami. Słuchałam. Wszystkiego nie da się przekazać w jednym krótkim tekście, niech więc pozostaną sytuacje, które najmocniej zapisały się na kartach stuletniej pamięci. Życie nie szczędziło jej rozmaitych zdarzeń. Bo też i czasu miało przecież sporo. Kazimiera Soćko przyszła na świat w Kamieńcu 20 maja 1920 r. Trochę ją ciotki, trochę babcia chowała. Rok czasu miała, jak jej mama umarła. Do szkoły do Wodyń chodzić to chodziła, ale że gospodarstwo miał jej ojciec spore, ważniejsze musiały być krowy. O świcie je do lasu wyganiała, gdzieś tam w zagajnik wpuszczała. I kiedy krowy się pasły, pastereczka - skulona - pod krzakiem, pod drzewem czasem przysypiała. Wtedy - biesy zapowietrzone - w rozmaite się strony lasu zapuszczały, że ledwie można je pozbierać było. Ale nie tylko pasionka na jej głowie była - jeszcze i innej roboty dużo na nią czekało. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Te urodziny - setne - nie były takie, jakie miały być. Plany pokrzyżowała zaraza. Ale najważniejsi - jak zawsze - nie zawiedli. Były dzieci, wnuki, prawnuki. Dobre, serdeczne, kochane. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wielkie serce prymasa


Wielkie serce prymasa

Po przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa, 28 maja odbyło się w siedleckiej katedrze drugie spotkanie z cyklu „Wieczory prymasowskie” przygotowujące do beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

O stereotypach, które narosły wokół postaci Prymasa Tysiąclecia i tzw. czarnej legendzie prymasa opowiadał ks. Wojciech Hackiewicz, asystent diecezjalny Akcji Katolickiej. - Mówiono, że był zaściankowym biskupem, polskim, typowym, siermiężnym, który nie widzi zbyt wiele poza horyzont Kościoła katolickiego w Polsce - rozpoczął. A prawda była zupełnie inna. - Prymas Wyszyński postulował przywrócenie podmiotowości świeckim, dlatego już przed wojną zajmował się na poważnie tematem Akcji Katolickiej. Jak zaznaczył prelegent, były to czasy rodzenia się Akacji Katolickiej - pierwszy taki mocny głos świeckich w Kościele. W 1928 r. ks. kard. Hlond mianował ks. Wyszyńskiego członkiem komisji Episkopatu ds. Akcji Katolickiej. - Przy pomocy swojego duchowego mistrza ks. Władysława Korniłowicza i naukowego protektora ks. Antoniego Szymańskiego udał się do Europy Zachodniej na rekonesans. Odwiedził kilka krajów, aby zobaczyć, jak tworzy się tam i działa Akcja Katolicka - opowiadał ks. W. Hackiewicz. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa, 28 maja odbyło się w siedleckiej katedrze drugie spotkanie z cyklu „Wieczory prymasowskie” przygotowujące do beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Jeden z nas

Rozmodlony, otwarty, koleżeński, utalentowany, odpowiedzialny, potrafi słuchać, lubi dobry humor i umie żartować z siebie - tak wspominają ks. Grzegorza Suchodolskiego jego koledzy kursowi z seminarium. więcej »

Druga osoba w diecezji

Powstanie urzędu biskupa pomocniczego wiąże się z podbojami muzułmańskimi chrześcijańskich państw Bliskiego Wschodu, Afryki i Hiszpanii w VII i VIII w. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Przedpokoje rządzą

Przedpokoje rządzą

Myślę, że w obecnej sytuacji co jakiś czas będziemy raczeni kolejną rewelacją wskazującą na swoistą niemoc struktur kościelnych do rozprawienia się z nielicznymi wprawdzie, ale niesłychanie bolesnymi sprawami z przeszłości.

Zresztą tak, jak trudno rozliczyć się dzisiaj z pewnych zaszłości związanych z karygodnymi czynami niektórych duchownych, tak samo było wcześniej, gdy Kościół w Polsce nie umiał prześwietlić spraw związanych ze współpracą niektórych duchownych ze służbami specjalnymi w PRL. Przewlekłość działań Kościoła w tamtych sprawach, kluczenie w tłumaczeniach, mówienie o ludzkich słabościach jako żywo przypomina działania niektórych dzisiejszych „obrońców” duchownych skażonych winą działań pedofilskich. Z tą jednak różnicą, że w przypadku tych drugich ramię sprawiedliwości dzisiaj jest bardziej sprawne i radykalne. Jednak w tym wszystkim pojawia się podskórne pytanie, dlaczego do takich sytuacji w ogóle może dochodzić? Kościół winien być postrzegany, co zresztą w swojej misji stawia sobie jako cel, za wspólnotę nastawioną na jasność mówienia (tak - tak, nie - nie, a reszta od złego pochodzi) i sprawiedliwe osądzanie (nie ma względu na osoby). Niewiarygodność struktury kościelnej w tym przypadku, jak zresztą i w innych, staje się dojmującą bolączką. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Myślę, że w obecnej sytuacji co jakiś czas będziemy raczeni kolejną rewelacją wskazującą na swoistą niemoc struktur kościelnych do rozprawienia się z nielicznymi wprawdzie, ale niesłychanie bolesnymi sprawami z przeszłości. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wyższa konieczność społeczna

Wyższa konieczność społeczna

W przededniu debaty nad uchwaleniem Samorządowej Karty Praw Rodzin siedleccy radni otrzymali list.

Autorem tego - niezwykle dramatycznego w swojej wymowie - apelu jest były już mieszkaniec miasta, dziś obywatel stoliczny, ale - jak podkreśla - regularnie odwiedzający pozostawioną na prowincji rodzinę. Obywatel ów przedstawia się nie tylko jako osoba wyróżniona medalem dla najlepszych absolwentów LO im. B. Prusa, ale też „jako absolwent prawa na UW oraz ekonomii i ekonomicznej analizy prawa w SGH, licencjonowany doradca podatkowy”. Nic, tylko chylić czoła przed tak utytułowanym młodym człowiekiem, dla którego mimo tylu zaszczytów „dobro i interes Siedlec stanowi jedną z najważniejszych wartości”. Otóż miłość i przywiązanie do rodzinnego miasta wyraźnie wzmogła na byłym siedlczaninie informacja, że radni tutejsi chcą (o zgrozo!) przyjąć wspomnianą wyżej kartę. W wyniku czego postanowił on „zaapelować do Państwa (radnych - przyp.) o roztropne działanie”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W przededniu debaty nad uchwaleniem Samorządowej Karty Praw Rodzin siedleccy radni otrzymali list. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Janusz w słusznej sprawie

On ma zwisający nos w kształcie ogórka. Ona trochę krótszy, zadarty ku górze. Mieszkają na Borneo w lasach deszczowych. O ich istnieniu wcześniej mało kto słyszał. Wszystko się zmieniło, gdy nosacze sundajskie stały się bohaterami memów. więcej »

Gdy wyłączą prąd…

Zagrożenie epidemiologiczne sprawiło, że wiele firm w trosce o bezpieczeństwo swoich pracowników wprowadziło system pracy zdalnej. Innymi słowy: robi się to samo, co się robiło w biurze/korporacji, ale we własnym domu. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Zasłużeni dla kultury


Zasłużeni dla kultury

Śpiewają, bawiąc publiczność, od 20 lat, a ich zaangażowanie na rzecz popularyzowania pieśni i tradycji zostało docenione przez ministerstwo kultury. - Ta nagroda jest dla nas nobilitacją i mobilizacją - mówią o przyznanej odznace.

Początki działalności grupy śpiewaczej Wrzos sięgają 2000 r. Inspiracją okazał się… minikoncert towarzyszący jednemu ze spotkań, w którym uczestniczyła m.in. Józefa Iwanowska. - Panie tak ładnie śpiewały… „Czy w Kąkolewnicy nie mógłby powstać taki zespół?” - zagadnęłam Henryka Wocha [nieżyjący już dziś społecznik - przyp.]. „A chciałabyś?” - spytał. „Jakby ktoś poprowadził, to czemu nie…” - odpowiedziałam. I tak się zaczęło - wspomina. Pani Józefa kieruje Wrzosem od dziewięciu lat. Jej poprzedniczkami na stanowisku szefowej grupy śpiewaczej były: Stanisława Kośmider i Kazimiera Gomółka. Artystycznie i muzycznie zespół prowadzi - niezmiennie od 20 lat - Sławomir Woch. - Muzykowanie jest u nas rodzinne - wyjaśnia. - Dawniej grywaliśmy na weselach: ja na gitarze, tata na saksofonie, jeden stryjek na akordeonie, a drugi na trąbce. Kiedy więc panie zaproponowały mi współpracę, zgodziłem się. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Śpiewają, bawiąc publiczność, od 20 lat, a ich zaangażowanie na rzecz popularyzowania pieśni i tradycji zostało docenione przez ministerstwo kultury. - Ta nagroda jest dla nas nobilitacją i mobilizacją - mówią o przyznanej odznace. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dawniej i dziś


Dawniej i dziś

Po ponad dwóch miesiącach Muzeum Regionalne w Siedlcach otworzyło swoje drzwi dla zwiedzających, którzy mogą oglądać wystawy stałe i czasowe. Wszystko jednak odbywa się z uwzględnieniem zaleceń sanitarnych i z zachowaniem szczególnych środków ostrożności.

Zasłanianie ust i nosa, dezynfekowanie rąk przy wejściu lub użycie jednorazowych rękawiczek, niedotykanie eksponatów, zachowywanie 1,5-metrowego dystansu, możliwość przebywania jednocześnie dwóch osób na ekspozycji (nie dotyczy rodzin z dziećmi) - to tylko niektóre z zasad, jakie obowiązują w Muzeum Regionalnym. 1 czerwca placówka wznowiła działalność po przerwie spowodowanej obostrzeniami związanymi z epidemią koronawirusa. Na razie czynne są tylko wystawy, do odwołania zawieszono organizowanie wernisaży, spotkań czy naukowych konferencji. Jaką ofertę przygotowało na czerwiec muzeum? Zwiedzający mogą oglądać ekspozycje stałe, a wśród nich: „Ukryte w ziemi. Z najdawniejszych dziejów pogranicza Podlasia i Mazowsza” - wystawa najstarszych zabytków archeologicznych; „Podsiedlecka wieś” - wyposażenie izby średniozamożnego włościańskiego domu z pierwszej połowy XX w.; „Numizmaty ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach”, a także „Galeria sztuki polskiej ze zbiorów własnych”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po ponad dwóch miesiącach Muzeum Regionalne w Siedlcach otworzyło swoje drzwi dla zwiedzających, którzy mogą oglądać wystawy stałe i czasowe. Wszystko jednak odbywa się z uwzględnieniem zaleceń sanitarnych i z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Archiwum z czasów zarazy

​Dokumenty, pamiętniki, fotografie, filmy czy nagrania dźwiękowe. Archiwa Państwowe zainicjowały ogólnopolską zbiórkę pamiątek, związanych z pandemią koronawirusa. Do akcji może przyłączyć się każdy: osoby fizyczne, stowarzyszenia, fundacje czy instytucje. Pamiątki można składać w specjalnych skrzynkach lub nadsyłać drogą mailową. więcej »

Z tęsknoty i potrzeby serca

Zespół Upstream zagrał dla swoich fanów koncert online. Dedykował go służbie zdrowia. Rafał Czapliński (gitara, wokal), Daniel Popek (gitara), Artur Staręga (gitara), Radek Pawlik (gitara basowa, wokal) i Robert Protasewicz (perkusja, wokal) w sobotę 23 maja wystąpili przed pustą widownią Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Karta Praw Rodzin odrzucona


Karta Praw Rodzin odrzucona

Karta jest za rodziną, a nie przeciwko komuś czy czemuś - przekonywał Robert Gryczka. Mimo to siedleccy radni odrzucili uchwałę o Samorządowej Karcie Praw Rodzin.

Dokument przypomina o respektowaniu zapisów Konstytucji RP dotyczących ochrony małżeństwa i rodziny. Do tej pory kartę przyjęło 37 samorządów w Polsce, w tym Radzyń Podlaski i Biała Podlaska. W Siedlcach projekt uchwały w sprawie przyjęcia SKPR został złożony do rady miasta przez komitet obywatelski, który zebrał 1,5 tys. podpisów. Dokument poparło też kilkadziesiąt organizacji pozarządowych. - Żadna społeczność nie może rozwijać się bez udziału rodzin. Silne rodziny są fundamentem silnej wspólnoty - mówił Janusz Olewiński, inicjator projektu uchwały i przedstawiciel społecznego komitetu zbierającego podpisy poparcia. - Dzisiaj, gdy nasz kraj mierzy się z wyzwaniami demograficznymi oraz problemem osłabienia więzi społecznych, w tym rodzinnych, tym większe znaczenie zyskuje tworzenie przez władze publiczne korzystnych warunków dla funkcjonowania rodziny i małżeństwa oraz do wzmacniania więzi, na których są one oparte - podkreślił J. Olewiński. Zwrócił uwagę, iż dziś „dochodzi do tego, że w wolnej Polsce musimy bronić monogamicznego i nierozerwalnego związku mężczyzny i kobiety, będącego instytucją prawa naturalnego i moralnego, prawa zagwarantowanego konstytucyjnie”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Karta jest za rodziną, a nie przeciwko komuś czy czemuś - przekonywał Robert Gryczka. Mimo to siedleccy radni odrzucili uchwałę o Samorządowej Karcie Praw Rodzin. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wspólnymi siłami można wiele


Wspólnymi siłami można wiele

Mieszkańcy gminy Borowie zdali egzamin z ofiarności na szóstkę. Dzięki ich pomocy pan Zbyszek, który na początku kwietnia stracił w pożarze dach nad głową, ma nowy dom.

Budynek został tak zniszczony, że nie nadawał się do zamieszkania. Dlatego miejscowa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej zaproponowała pogorzelcowi pomieszczenie na poddaszu swojej siedziby. Na los mieszkańca nie pozostał obojętny także wójt gminy Wiesław Gąska, który zainicjował akcję pomocy. Włączyli się w nią: Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej strażacy, radni, sołtysi i wielu ludzi dobrej woli. - Pan Zbigniew został zakwaterowany w lokalu mieszczącym się w budynku OSP w Jaźwinach. Następnie podjęto zbiórkę środków finansowych. Jak się później okazało, pieniądze wpłacali mieszkańcy całego powiatu, a nawet województwa. Chciałbym dodać, że w gminie Borowie jest taki zwyczaj, że jeśli komuś spali się dom, to w pomoc angażują się wszyscy mieszkańcy gminy - mówi wójt W. Gąska. GOPS uruchomił subkonto, na które wpłacano środki dla pogorzelca. W sumie z 17 sołectw zebrano 32,2 tys. zł. Natomiast indywidualne wpłaty wyniosły 7,5 tys. zł. W obejściu znajdowały się dwa niezagospodarowane pomieszczenia w budynku gospodarczym. Postanowiono przeznaczyć je na nowy lokal mieszkalny. - Następnie podpisano z wykonawcą umowę na jego odnowienie. Przeprowadzono gruntowny remont i dzisiaj pan Zbyszek mieszka już w nowym domu - podkreśla kierownik GOPS Tomasz Majczyna. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Mieszkańcy gminy Borowie zdali egzamin z ofiarności na szóstkę. Dzięki ich pomocy pan Zbyszek, który na początku kwietnia stracił w pożarze dach nad głową, ma nowy dom. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Niebezpieczne odpady?

Dlaczego na terenach zielonych należących do Agencji Rozwoju Miasta Siedlce znalazły się odpady pochodzące ze sprzątania miasta? Czy są niebezpieczne dla zdrowia i życia mieszkańców? Radni skierowali do prezydenta wniosek o interwencję oraz przeprowadzenie kontroli w miejskiej spółce. więcej »

Ciemniej, ale taniej

Coraz więcej gmin czy miast podejmuje decyzję o całkowitym wyłączeniu nocnego oświetlenia w okresie letnim, a nawet wcześniej. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Gdy nie możesz mleka…


Gdy nie możesz mleka…

Choć od lat stanowi podstawę diety Polaków, coraz więcej osób skarży się na przeróżne dolegliwości po spożyciu mleka lub jego przetworów. Z drugiej strony nie wyobrażamy sobie rodzimej kuchni bez mleka, sera, jogurtów itp. Rozwiązaniem są roślinne zamienniki.

Kulinarna blogerka Olga Smile od 12 lat podpowiada, jak gotować, gdy do życia wkradają się alergie spożywcze. To propozycje dla osób ceniących sobie zdrową dietę, w tym bezglutenową, wegetariańską, wegańską oraz wielbicieli polskiej kuchni. Właśnie ukazała się jej najnowsza książka „Roślinny nabiał” w całości poświęcona zamiennikom produktów mlecznych pochodzenia zwierzęcego. To kulinarne podpowiedzi nie tylko dla osób na diecie wegańskiej, ale również dla tych, którzy unikają produktów mlecznych ze względu na alergie lub inne choroby. - Wiem doskonale, że tysiące osób ma problemy z alergią lub nadwrażliwością na laktozę i kazeinę - mówi Olga Smile. - Codziennie wiele kolejnych dowiaduje się o nich i nagle muszą zmienić sposób odżywiania. Z tą książką nie ma konieczności rezygnowania ze znanych i lubianych smaków. Przygotowałam ją dla wszystkich matek dzieci na dietach bez laktozy i kazeiny oraz bezglutenowych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Choć od lat stanowi podstawę diety Polaków, coraz więcej osób skarży się na przeróżne dolegliwości po spożyciu mleka lub jego przetworów. Z drugiej strony nie wyobrażamy sobie rodzimej kuchni bez mleka, sera, jogurtów itp. Rozwiązaniem są roślinne zamienniki. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Elena potrzebuje pomocy


Elena potrzebuje pomocy

Urodziła się na Syberii. Pracowała tam jako katechetka i organistka, pomagając na misji kapłanowi z diecezji siedleckiej. Miała duży wkład w Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Dziś walczy z nowotworem, który każdego dnia odbiera jej siły do życia. Caritas Diecezji Siedleckiej apeluje o wsparcie finansowe dla Polki z Rosji - Eleny Timokhiny.

41-letnia E. Timokhina zwróciła się do Caritas Diecezji Siedleckiej, ponieważ nie może samodzielnie sfinansować leczenia. Jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, ciężko chorą onkologicznie. Przeszła operację chirurgiczną, chemioterapię i naświetlenia. Samodzielnie robi tylko podstawowe rzeczy. Jesienią 2019 r. dowiedziała się o progresji choroby. Ma przerzuty do wątroby i złamane dwa kręgi w kręgosłupie, kilka żeber i lewe biodro, ponieważ komórki rakowe rozsadzają kości. Porusza się o lasce albo wózkiem, którym nie bardzo może pokierować, bo kręgosłup jest złamany właśnie na odcinku klatki piersiowej. - Szpital stał się moim drugim domem. Leczenie zajmuje bardzo dużo czasu, w zasadzie - jest ciągłe- - mówi E. Timokhina. Kobieta, tak jak większość pacjentów onkologicznych, źle znosi terapię. Szczególnie dotkliwy jest ból. Towarzyszy jej i ogranicza każdy ruch. Po ostatniej chemii i naświetlaniach kobiecie brakuje sił - takie są skutki uboczne. Pani Elena obawia się o przyszłość. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Urodziła się na Syberii. Pracowała tam jako katechetka i organistka, pomagając na misji kapłanowi z diecezji siedleckiej. Miała duży wkład w Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Dziś walczy z nowotworem, który każdego dnia odbiera jej siły do życia. Caritas Diecezji Siedleckiej apeluje o wsparcie finansowe dla Polki z Rosji - Eleny Timokhiny. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Do zwierząt z respektem

Trzeba uważać, bo nigdy nie wiadomo, co zwierzę myśli i co może zrobić. Dlatego w moim gospodarstwie pracują tylko wykwalifikowane osoby - mówi Leszek Duszak, hodowca bydła mlecznego. „Uderzenia, przygniecenia bądź pogryzienia przez zwierzęta” to druga po „upadku osób” grupa najczęstszych wypadków, do których dochodzi podczas pracy w gospodarstwach rolnych. więcej »

Pogoda - sprzymierzeniec rowerzystów

Rower to idealne rozwiązanie w czasie zagrożenia epidemiologicznego - pozwala dostać się niemal wszędzie, nie wymaga bliskiego kontaktu z ludźmi, a przy tym wspomaga naszą odporność i kondycję. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święcenia biskupie


1 czerwca, w święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, w siedleckiej katedrze odbyła się uroczystość święceń biskupich ks. kan. Grzegorza Suchodolskiego. Głównym szafarzem święceń był bp Kazimierz Gurda, zaś współkonsekratorami: nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup radomski Henryk Tomasik. [fot. ks. M. Weresa]

PATRONAT "ECHO"


Eurosong 2020
Do młodzieży i dzieci, którzy chcieliby pochwalić się swoim talentem wokalnym, skierowany jest III Przegląd Piosenki Optymistycznej „Eurosong 2020”.
więcej »
Stawimy się przed tronem Matki Bożej… sercem
W dniach 5-6 czerwca do jasnogórskiego sanktuarium przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca, by - jak co roku - zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej.
więcej »
 

POLECAMY


W intencji zadośćuczynienia
Do odmawiania modlitwy różańcowej Maryja zachęcała w wielu swoich objawieniach, zaś fatimskim pastuszkom powiedziała, że w trosce o zbawienie grzeszników obrażających Jego Matkę Jezus pragnie ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
więcej »
Kult Najświętszego Serca Jezusa
Każdego roku polskie świątynie rozbrzmiewają śpiewem Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Co jednak znaczą wezwania tej modlitwy? Jaka jest ich historia? Jakie źródła? Jak się modlić, by ich treść przenikała do głębi naszych serc i przemieniała je na wzór Serca Jezusowego?
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR