13 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Łucja, Otylia, Eugeniusz

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 50 - 13-19 grudnia 2018r.

 

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Egoistyczne korzystanie z dóbr przyrody jest złe


Egoistyczne korzystanie z dóbr przyrody jest złe

Rozmowa z o. prof. Zdzisławem Kijasem OFMConv, współzałożycielem Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu, autorem „Brewiarza ekologa”, relatorem watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Zmiany, które są konieczne dla „uratowania” Ziemi, dotyczyć muszą w pierwszym rzędzie człowieka, jego sposobu myślenia i działania, czyli jego moralności. Zatem zmuszają do wypracowania nowej etyki. Sama regulacja przepisów prawnych czy ekonomicznych, powstrzymywanie się od działań lub produktów, które zanieczyszczają środowisko, rezygnacja z gałęzi przemysłu mających negatywny wpływ na otoczenie są bardzo ważne, ale priorytet stanowi moralna „reforma” człowieka. Koniecznością, i to naglącą, jest wpisanie jego relacji do przyrody w obszar moralności. W przeciwnym razie, kiedy konstruuje się teorię etyczną na fundamencie którejś z nauk szczegółowych, „redukuje się” wizję człowieka i buduje nieadekwatną etykę. Jest on wówczas postrzegany wyłącznie np. jako część przyrody, jeden z gatunków zwierząt czy też jako przypadkowy przejaw ewoluującego na Ziemi życia. Teologia chrześcijańska mówi natomiast, że świat przyrody jest środowiskiem naturalnym, które człowiek zastaje jako dane mu dla swojego rozwoju, podtrzymywania i przekazywania życia. To scena spotkań z innymi ludźmi i sceneria wspólnego wędrowania z nimi poprzez dzieje, budowania cywilizacji i tworzenia kultury. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z o. prof. Zdzisławem Kijasem OFMConv, współzałożycielem Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu, autorem „Brewiarza ekologa”, relatorem watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zamienniki odpoczynku nie sprawdzają się!


Zamienniki odpoczynku nie sprawdzają się!

Rozmowa z o. Mateuszem Pawłowskim ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Niepokalanej.

Z Księgi Wyjścia (20, 1-7) dowiadujemy się o procesie misterium tworzenia świata przez Boga i Jego późniejszym odpoczynku. Jasno zostało ukazane, że Pan przez sześć dni czynił niebo, ziemię, morze oraz wszystko to, co w nich jest, zaś siódmego dnia odpoczął. Jest to dla nas konkretna wskazówka, na czym ma polegać niedzielny odpoczynek. Często wiele osób po długotrwałej i ciężkiej pracy siada na kanapie i oddaje się relaksowi. To nie jest nic złego! Wręcz przeciwnie, dla własnego komfortu psychicznego i fizycznego odpoczynek jest bardzo wskazany! Nikt z nas nie urodził się robotem! Mamy duszę i ciało, o które warto dbać. Pytanie, na czym polega rozsądny i dobry odpoczynek zadawał sobie chyba niejeden człowiek. Jeśli Bóg odpoczywał po kreacji świata to i my również mamy prawo do odpoczynku! I nie chodzi tu o leżenie przez cały dzień na kanapie przed telewizorem. Wiele osób przyznaje, że po takim „odpoczynku” jest się jeszcze bardziej zmęczonym. Niedzielny odpoczynek należy zacząć już w sobotę po południu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z o. Mateuszem Pawłowskim ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Niepokalanej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zachować dużą ostrożność

Rozmowa z prof. dr. hab. Radosławem Zenderowskim, kierownikiem Katedry Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego więcej »

Nie mów: sam sobie wystarczę!

Rozmowa z ks. dr. Jackiem Seredą, diecezjalnym duszpasterzem rodzin więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść


Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść

Dlaczego tak trudno pogodzić się z przemijaniem? Dlaczego dla wielu ludzi ostatnie, może najważniejsze życiowe zadanie, by „ze sceny zejść niepokonanym”, staje się nierealnym do spełnienia?

Przychodzi kiedyś taki moment, że trzeba odejść. Zrobić miejsce młodszym, lepiej rozumiejącym świat, bardziej kreatywnym. Rozstać się z myślą, że jest się niezastąpionym, jedynym w swoim rodzaju i zaakceptować fakt, iż świat mimo dotkliwej „straty” (wbrew wszelkim, subiektywnie pojmowanym „znakom na niebie i ziemi”) dalej będzie istniał. Usunąć się na bok bez żalu - pomimo świadomości własnych zasług, historycznej roli, jaką się odegrało w społeczności i mnogości dzieł, które pozostały dla potomnych. Uznać, że one były nie dla siebie budowane, ale - jak pisano przed wiekami - „ad maiorem Dei gloriam”. Trzeba wiedzieć... kiedy ze sceny zejść/ Niepokonanym/ Wśród tandety lśniąc jak diament/ Być zagadką, której nikt/ Nie zdąży zgadnąć, nim minie czas” - śpiewał zespół Perfect. A co, jeśli tej wiedzy zabraknie? Gdy wiara we własne dziejowe posłannictwo i kurczowe trzymanie się przeszłości rozminie się z rozumem? Albo lęk przed wejściem w dotychczasową życiową przestrzeń nowych osób sparaliżuje zdolność logicznego osądu? Łatwo wtedy o przekroczenie granicy, za którą zaczyna się śmieszność. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Dlaczego tak trudno pogodzić się z przemijaniem? Dlaczego dla wielu ludzi ostatnie, może najważniejsze życiowe zadanie, by „ze sceny zejść niepokonanym”, staje się nierealnym do spełnienia? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Za jaką cenę


Za jaką cenę

Bycie rodzicem to wyzwanie, które czasem przerasta. Konsekwencje - niestety - ponoszą wówczas dzieci.

Czy rodzina jest nam potrzebna? Socjologia definiuje ją jako podstawową i najważniejszą grupę społeczną, na której opiera się społeczeństwo. Nawet u progu trzeciego tysiąclecia, choć zmieniła się i teoria, i praktyka, i podejście naukowe, nadal mówi się o niej jako „duchowym zjednoczeniu grona osób skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, opartym na wierze w łączność biologiczną, tradycję rodzinną i społeczną”. Niezależnie od definicji, rodzina wciąż pozostaje naszym miejscem na ziemi. Tym, co daje oparcie, bezpieczeństwo. „Masz prawo do szczęścia”, „pomyśl o sobie” - przez lata krzyczały tytuły prasowych artykułów, a w mediach gościli specjaliści, którzy, podpierając się opiniami psychologów, ogłaszali, że szczęśliwy rodzic to szczęśliwe dziecko. Jednak wiele osób odbierało ten przekaz mylnie, dbając egoistycznie tylko o własne dobro. Bo przecież to, co daje szczęście jednej osobie, wcale nie musi dawać go drugiej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Bycie rodzicem to wyzwanie, które czasem przerasta. Konsekwencje - niestety - ponoszą wówczas dzieci. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Modlitw@ zawsze pod ręką

Generacja „cyfrowych tubylców” z chęcią wprzęga nowoczesne technologie do służby na rzecz duchowości. Coraz częściej można zobaczyć osoby korzystające z mobilnych aplikacji w... kościele. Jednych to gorszy, dla innych stanowi normalność. więcej »

Reality show na żywo

Zakupy, promocje… Przed nami święta, po nich wyprzedaże. Problem zaczyna się w momencie, kiedy pogoń, by mieć wciąż więcej, wygrywa ze zdrowym rozsądkiem! więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

To nie tylko tradycja


To nie tylko tradycja

Jak dobrze przeżyć święta? Co jest kluczem do nieprzegapienia istoty Bożego Narodzenia? „Receptą” na owocne świętowanie przy wigilijnym stole dzielą się współpracownicy i czytelnicy „Echa”.

Warunek dobrze przeżytych świąt - o czym wspominają wszyscy moi rozmówcy - to przede wszystkim mądre zagospodarowanie czasu Adwentu. - Obok duchowego przygotowania ważne jest także wprowadzanie atmosfery wzajemnej życzliwości, szacunku i zainteresowania drugą osobą, nad czym zresztą powinniśmy pracować przez cały rok - wyjaśnia Anna Nowińska z biura prasowego Caritas Diecezji Siedleckiej. - Dobrze przeżyte święta pozwalają na nabranie sił i kolekcjonowanie pięknych wspomnień. Ważne, by w tym czasie towarzyszył nam dobry humor - sugeruje. Podaje też kolejną cenną wskazówkę: - Czas świąt powinien różnić się od tradycyjnych rodzinnych spotkań. I tak się stanie, jeśli na pierwszym miejscu postawimy sprawy Boże. - Boże Narodzenie to najpiękniejsze święta w roku. Blask choinki, niepowtarzalna atmosfera, spokój i miłość bijące z betlejemskiej szopki sprawiają, że problemy i szarzyzna dnia codziennego odchodzą na dalszy plan. Świat zwalnia, a my chłoniemy chwile spędzone w gronie najbliższych - definiuje istotę bożonarodzeniowych przeżyć Monika Tymińska, mama Magdy, Michała i Marceliny, z zawodu nauczycielka. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Jak dobrze przeżyć święta? Co jest kluczem do nieprzegapienia istoty Bożego Narodzenia? „Receptą” na owocne świętowanie przy wigilijnym stole dzielą się współpracownicy i czytelnicy „Echa”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Noc oczyszczenia


Noc oczyszczenia

Historia Pawła to potwierdzenie hasła, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Pan Jezus jest dżentelmenem, który nie wejdzie na siłę do naszego serca. Trzeba choć trochę chcieć.

Małżeństwem są od sześciu lat, mają dwie córeczki. Wiele osób wokół nie może uwierzyć w ich życie wiarą, zaufanie w moc Pana Boga. Na nasze spotkanie przychodzi mężczyzna w wieku ok. 40 lat, dobrze zbudowany. Na ręku zamiast srebrnej bransolety, która kiedyś była stałym dodatkiem, teraz widnieje plastikowa opaska z hasłem „Jezu ufam Tobie!”. Nie spodziewałem się łez, które pojawią się za chwilę w jego oczach. Nigdy nie był szkolnym prymusem. Na świadectwie miał tylko dwóje i tróje. W ósmej klasie pojawił się nowy kolega, przeniesiony do ich szkoły karnie. Pochodził z patologicznej rodziny. Od najmłodszych lat zajmował się drobnymi przestępstwami. To był przełom. Paweł i nowy kolega bardzo szybko się polubili. Od tego momentu zaczęło się opuszczanie lekcji, niewracanie na noc do domu, pierwsze drobne kradzieże i przestępstwa. Był alkohol, narkotyki, pierwsze pudło. - Małymi kroczkami wzrastałem w świecie przestępczym - wspomina Paweł. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Historia Pawła to potwierdzenie hasła, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Pan Jezus jest dżentelmenem, który nie wejdzie na siłę do naszego serca. Trzeba choć trochę chcieć. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czy Pan Bóg nas kusi?

Od pewnego czasu powraca pomysł zmodyfikowania treści modlitwy „Ojcze nasz”. Konkretnie chodzi o sformułowanie szóstej prośby „I nie wódź nas na pokuszenie”, sugerującej - z natury rzeczy - bluźnierczą tezę, iż Pan Bóg miałby nas „kusić” do złego. więcej »

Dzięki Morenicie spełniają się marzenia

Sama bym sobie tego wszystkiego nie wymyśliła. To dzieło Matki Bożej. Kiedy przez Nią zawierzyłam Panu Bogu, On mocno chwycił mnie w swe ramiona i zaczął spełniać moje marzenia - podkreśla Agnieszka Beszłej, liderka wspólnoty Guadalupe, która swoją muzyką i wiarą porusza serca. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Odznaczanie


Odznaczanie

Nie ma od pewnego czasu dnia ni godziny, by media nie bombardowały nas doniesieniami o kolejnych aferach pedofilskich wśród ludzi Kościoła, szczególnie polskiego.

Najbardziej rozgrzewającym newsem ostatnich dni było oskarżenie prał. Henryka Jankowskiego o czyny lubieżne względem dzieci, których miał dopuszczać się kilkadziesiąt lat temu. Napisałem w trybie warunkowym, ponieważ nikt z nas nie będzie ani miał pewności stuprocentowej co do faktu zajścia owych wydarzeń, ani tym bardziej nie będzie mógł w pełni dokonać osądu samego oskarżonego. Owszem, istnieją przesłanki uprawdopodabniające wersję osoby skarżącej, lecz ostatecznego wyroku z czystym sumieniem wydać nie można. I nie grają tutaj żadnej roli sentymenty czy powiązania konfesyjne. Po prostu nie można skonfrontować wersji oskarżycielskiej z zeznaniami oskarżonego, ponieważ on po prostu nie żyje. Co prawda, historia zna przypadki prób osądzania po śmierci i dokonywania zemsty na zwłokach zmarłych (doskonały przykład dała rewolucja francuska, gdy w zbiorowym amoku tłum „rewolucyjny” wyciągał z grobowców truchła francuskich królów w bazylice Saint-Denis i pastwił się nad nimi, nie tylko masakrując rozpadające się kości, lecz jeszcze próbując kopulować ze zwłokami królowych), jednakże dzisiejsze czasy raczej od takich metod się odżegnują. Infamia społeczna i ostracyzm narodowy zdają się wystarczającą karą. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Nie ma od pewnego czasu dnia ni godziny, by media nie bombardowały nas doniesieniami o kolejnych aferach pedofilskich wśród ludzi Kościoła, szczególnie polskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Powrót do przeszłości?

Powrót do przeszłości?

Okres PRL wciąż wzbudza skrajne emocje. Jedni wspominają go z rozrzewnieniem - wszakże wielu kojarzy się z beztroskim dzieciństwem, inni ostro krytykują czasy słusznie minione.

I choć komunizm to nie były najlepsze lata dla zmotoryzowanych, paradoksalnie wielu kierowców przywołuje je w pamięci z sentymentem i tęsknotą. Dziś wciąż są tacy, którzy potrafią zapłacić sporo pieniędzy za dobrze utrzymanego dużego fiata, malucha czy syrenkę. A nostalgia to siła, której nie warto ignorować, zwłaszcza w handlu. Chyba ma tego świadomość koncern Orlen, bo postanowił przywrócić do życia przeżywającą w czasach PRL swoją świetność (choć to może niezbyt trafne określenie) markę CPN. Jak tłumaczy dyrektor biura promocji i reklamy koncernu, wciąż żyje ona w świadomości Polaków, którzy traktują ją z dużym sentymentem. „Chcemy naszym klientom dać okazję do tego, by mogli bezpośrednio obcować z dziedzictwem nierozerwalnie związanym z historią Polski i rodzimej motoryzacji” - stwierdza szef promocji. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Okres PRL wciąż wzbudza skrajne emocje. Jedni wspominają go z rozrzewnieniem - wszakże wielu kojarzy się z beztroskim dzieciństwem, inni ostro krytykują czasy słusznie minione. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Gdy zapłonął nagle świat

Przez ostatnie dni karmieni byliśmy doniesieniami na temat „miejsc zapalnych” na mapie świata. Media przekazywały informacje na temat płonącej wręcz stolicy Francji i na równi z tym stawiały walkę Rosji z Ukrainą o Morze Azowskie. więcej »

Mamy Cię!

Programy typu „The Voice of Poland” to, zasadniczo, nie jest moja bajka. Ale tylko zasadniczo. Bo sprawa ma się inaczej (wtedy się nawet esemesy wysyła), kiedy w nim działa siedlczanin. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Siedlecka tebajda


Siedlecka tebajda

Dwaj wielcy profesorowie - niesamowite postaci XX w. (choć nie zawsze docenione), Stanisław Pigoń i sługa Boży bp Ignacy Świrski, których drogi spotkały się w Wilnie i miały kontynuację w Siedlcach - byli bohaterami wtorkowego spotkania zorganizowanego przez miejscowy oddział Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza oraz Miejską Bibliotekę Publiczną.

O akademickiej (i nie tylko) przyjaźni profesorów, rozwijającej się przez prawie pół wieku, z pasją opowiadała dr Teresa Winek z Instytutu Badań Literackich PAN. Wykład „Stanisław Pigoń - bp Ignacy Świrski. Wilno, Siedlce - akademickie przyjaźnie”, ilustrowany zdjęciami i wzbogacony osobistymi refleksjami bohaterów, zgromadził liczne audytorium w saloniku literackim MBP. Już na wstępie dr Winek zauważyła, że bohaterowie - mimo iż urodzeni w tym samym, tj. 1885 r. z różnicą zaledwie dziesięciu dni - mieli diametralnie różne dzieciństwo. Ten fakt stał się jednak w przyszłości elementem ubogacającym ich przyjaźń. Po wybuchu I wojny światowej losy S. Pigonia i I. Świrskiego zaczęły się schodzić. Połączył ich… mundur wojskowy. Stanisław Pigoń był bowiem żołnierzem przez siedem lat, od czerwca 1919 r. dowódcą pociągu pancernego, brał również udział w bitwie warszawskiej 1920 r., gdzie kapelanem armii był ks. Ignacy Świrski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Dwaj wielcy profesorowie - niesamowite postaci XX w. (choć nie zawsze docenione), Stanisław Pigoń i sługa Boży bp Ignacy Świrski, których drogi spotkały się w Wilnie i miały kontynuację w Siedlcach - byli bohaterami wtorkowego spotkania zorganizowanego przez miejscowy oddział Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza oraz Miejską Bibliotekę Publiczną. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W Kościele czuliśmy się naprawdę wolni


W Kościele czuliśmy się naprawdę wolni

Kościół zawsze kierował się polską racją stanu i był ściśle związany ze społeczeństwem - podkreśla Janusz Olewiński, przewodniczący OSIiR, porównując go do „ramienia”, na którym wsparła się opozycja w czasach PRL. 37 rocznica wprowadzenia stanu wojennego jest okazją do zaakcentowania roli Kościoła w walce o wolną ojczyznę.

Podczas podpisywania porozumień gdańskich Andrzej Gwiazda powiedział do wicepremiera Mieczysława Jagielskiego: „My tu podpisujemy porozumienie z przedstawicielami rządu i władzy, ale jaką mamy gwarancję, że strajkujący i prezydium nie będą uznani za kryminalistów?”. „Karnawał solidarności” - jak wyjaśnia Janusz Olewiński, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych - trwał zaledwie 16 miesięcy, ale i tyle czasu wystarczyło, aby w narodzie nieodwracalnie zostało zaszczepione pragnienie wolności. - Przygotowując stan wojenny w rejonie siedleckim, tutejsza komenda wojewódzka Milicji Obywatelskiej „rzuciła” do internowania ponad 30 funkcjonariuszy SB, 100 milicjantów, ponad 20 samochodów. Przy prawie 20-stopniowym mrozie od północy do 5.00 rano przetrzymywano działaczy na placu komendy, po czym nieogrzewanymi budami - więźniarkami wywieziono w kierunku wschodnim, informując, że jadą na „białe niedźwiedzie” - opowiada. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Kościół zawsze kierował się polską racją stanu i był ściśle związany ze społeczeństwem - podkreśla Janusz Olewiński, przewodniczący OSIiR, porównując go do „ramienia”, na którym wsparła się opozycja w czasach PRL. 37 rocznica wprowadzenia stanu wojennego jest okazją do zaakcentowania roli Kościoła w walce o wolną ojczyznę. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Tak rodziła się Niepodległa

Kilkadziesiąt dokumentów i fotografii dotyczących lokalnych wydarzeń związanych z odzyskiwaniem przez Polskę niepodległości i kształtowaniem się nowej państwowości prezentuje wystawa „Siedlce i region u progu niepodległości”, którą można oglądać w Archiwum Państwowym. więcej »

El Greco czeka

Do 13 stycznia można oglądać w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach wystawę „Ars sacra El Greca”, prezentującą siedem dzieł Domenikosa Theotokopulosa. Oficjalne otwarcie wystawy objętej patronatem Prezydenta RP odbyło się 4 października. W zamyśle organizatorów miała ona upamiętnić 100-lecie niepodległości i uświetnić 100-lecie MD. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Znaki Boga na naszej ziemi


Znaki Boga na naszej ziemi

W sobotę 8 grudnia oficjalnie zakończono obchody jubileuszu 200- lecia naszej diecezji. Uroczystość miała miejsce w siedleckiej katedrze.

Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Mszę św. koncelebrowali biskup pomocniczy Piotr Sawczuk oraz kilkudziesięciu kapłanów. Pasterz Kościoła siedleckiego zaznaczył, że najważniejszymi wydarzeniami związanymi z jubileuszem były sesja plenarna Konferencji Episkopatu Polski w Janowie Podlaskim, ogłoszenie janowskiej kolegiaty bazyliką mniejszą oraz podpisanie dokumentów II Synodu Diecezji Siedleckiej. - Dzisiaj kończymy ten szczególny rok. Pragniemy dziękować Panu Bogu przez wstawiennictwo Matki Bożej Niepokalanie Poczętej za to, że dał nam łaskę przygotowania i przeżycia tych wydarzeń. Szczególnie dziękujemy za drugi synod diecezjalny i za wypracowane dokumenty synodalne, które zostały podpisane 9 czerwca w siedleckiej katedrze w obecności episkopatu Polski. Owe dokumenty mają stanowić normy prawne, którymi przez kolejne dziesięciolecia będą posługiwać się nasze parafie i instytucje diecezjalne. Dziękuję też bp. Piotrowi, wszystkim księżom i wiernym świeckim, którzy zaangażowali się w prace synodu - mówił bp K. Gurda. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W sobotę 8 grudnia oficjalnie zakończono obchody jubileuszu 200- lecia naszej diecezji. Uroczystość miała miejsce w siedleckiej katedrze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pamięć w kamieniu wykuta


Pamięć w kamieniu wykuta

W 20 wioskach należących do parafii Korytnica Łaskarzewska ustawiono głazy z tablicami upamiętniającymi 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. - Mieszkańcy są dumni ze stworzenia miejsc pamięci, przy których będą mogli świętować patriotyczne rocznice - podkreśla ks. Zbigniew Grzymała, proboszcz parafii.

Uroczyście odsłonięte i poświęcone kamienne pomniki przypominają o rodakach, którzy na przestrzeni dziejów walczyli o wolną ojczyznę. Jako wyraz patriotyzmu współczesnych mieszkańców stają się także znakiem troski o narodową spuściznę dla przyszłych pokoleń. - Zastanawiając się, w jaki sposób uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, doszliśmy do wniosku, że w naszych wioskach brakuje symbolicznych miejsc pamięci, przy których mieszkańcy mogliby spotykać się, by świętować patriotyczne rocznice - wyjaśnia ks. Z. Grzymała. Tak zrodziła się myśl, by pomniki powstały w każdej z miejscowości należących do parafii. - Ogłosiłem, że jeśli społeczność danej wsi ma życzenie odpowiedzieć na apel, może wybrać stosowne miejsce, w którym stanąłby kamień z pamiątkową tablicą i miejscem na flagę państwową - dodaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W 20 wioskach należących do parafii Korytnica Łaskarzewska ustawiono głazy z tablicami upamiętniającymi 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. - Mieszkańcy są dumni ze stworzenia miejsc pamięci, przy których będą mogli świętować patriotyczne rocznice - podkreśla ks. Zbigniew Grzymała, proboszcz parafii. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Konsekracja to wezwanie do miłości

W niedzielę 2 grudnia w siedleckiej katedrze odbyła się wyjątkowa uroczystość: błogosławieństwo wdowy. Pochodząca z Dęblina Małgorzata Ciołek jest drugą w diecezji kobietą, która po śmierci męża przyjęła konsekrację. więcej »

Zaczyn

Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Siedlcach 15 grudnia będzie obchodził jubileusz 25-lecia. Za nimi ćwierć wieku pracy i służby Bogu i ojczyźnie. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Drastyczne podwyżki za wywóz odpadów


Drastyczne podwyżki za wywóz odpadów

Wzrost opłat za odbiór odpadów komunalnych uderzy po kieszeni przede wszystkim mieszkańców, którzy od przyszłego roku zapłacą 100, a w niektórych gminach nawet 200% więcej. Drożeje system, a odpowiedzialność za to przerzuca się na samorządy.

Budzi to zrozumiały niepokój włodarzy miast i gmin, którzy z inicjatywy burmistrz Albiny Łubian spotkali się w Pilawie, by dyskutować o problemie, na który w rzeczywistości nie mają większego wpływu. - Bardzo niepokoi nas problem z zagospodarowaniem odpadów, a wszystkie przetargi, które w tym roku ogłaszamy, pokazują dwukrotny wzrost kosztów z tym związanych - podkreśla A. Łubian.​ Obaw nie kryją też inni samorządowcy. - Podczas spotkania dyskutowaliśmy o ogólnokrajowej polityce śmieciowej w naszym kraju. Nasuwa się refleksja, że tak duży teren siedlecko-ostrołęcki ma tylko dwie Regionalne Instalacje Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK). To spory problem, dlatego nad tematem powinni pochylić się parlamentarzyści - zauważa Waldemar Sabak, wójt gminy Górzno, zaznaczając, iż drastyczne podwyżki najbardziej dotkną ludzi średnio zamożnych, którzy produkują mniej odpadów komunalnych, a płacić będą jak pozostali. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Wzrost opłat za odbiór odpadów komunalnych uderzy po kieszeni przede wszystkim mieszkańców, którzy od przyszłego roku zapłacą 100, a w niektórych gminach nawet 200% więcej. Drożeje system, a odpowiedzialność za to przerzuca się na samorządy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zastopowana inwestycja


Zastopowana inwestycja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił pozwolenie na budowę w Białej Podlaskiej galerii handlowej Karuzela.

Obiekt miał powstać na terenie dawnej fabryki mebli na ul. Łomaskiej. Pierwszy szpadel na placu budowy wbito pod koniec sierpnia bieżącego roku. Galeria miała być gotowa w czwartym kwartale 2019 r. Inwestor uzyskał potrzebne zgody i pozwolenia. Dotychczasowe prace przeprowadzano dosyć sprawnie. WSA przychylił się jednak do skarg złożonych przez mieszkańców okolicznych domów. Zaskarżający obawiają się, że ciężki sprzęt wykorzystywany na budowie może przyczynić się do osłabienia gruntu i pękania ścian stojących w pobliżu budynków. Boją się także zmiany kierunku odpływu wód opadowych. - Najogólniej rzecz ujmując, przyczyną uchylenia pozwolenia na budowę było przedwczesne, bez wystarczających podstaw według ustalonego stanu sprawy uznanie przez organy administracji architektoniczno-budowlanej, iż obszar oddziaływania inwestycji ogranicza się jedynie do terenu tej inwestycji. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił pozwolenie na budowę w Białej Podlaskiej galerii handlowej Karuzela. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Obligacje i pensja prezydenta

Emisja obligacji komunalnych, ustalenie wynagrodzenia prezydenta oraz wybór przewodniczących komisji - to najważniejsze sprawy, którymi zajęto się podczas sesji rady miasta Siedlce 29 listopada. więcej »

Problematyczne inwestycje

Bialscy radni pytają nowego prezydenta o postęp prac przy budowie stadionu i rozbudowie amfiteatru. Nie wszystko idzie zgodnie z planem. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Folklor wiecznie żywy


Folklor wiecznie żywy

Już po raz 20 na deskach sceny Gminnego Ośrodka Kultury w Hańsku wystąpiły zespoły teatralne z powiatu włodawskiego, które udowodniły, że folklor to nie tylko śpiew, taniec i strój, ale także wartości utrwalone mądrością pokoleń.

Po otwarciu imprezy przyszedł czas na prezentacje. Można było obejrzeć nie tylko widowiska obrzędowe, ale też sztuki teatralne oparte na podaniach ludowych, ale też nawiązujące do wydarzeń historycznych. Zespół Obrzędowy z Hańska przedstawił widowisko „Wolna Polska” w reżyserii Haliny Radeckiej i na podstawie scenariusza Barbary Puacz-Mazurek. W swoim dorobku grupa ma kilkanaście widowisk obrzędowych, m.in. „Pierzak w Hańsku”, „Oborywanie kozy”, „Kwaszenie kapusty” czy „Miodobranie”. W tym roku sięgnęła po wątki historyczne nawiązujące do lat walki o niepodległość Polski. Jest to zespół wielopokoleniowy, a występowanie na scenie to niejednokrotnie tradycja rodzinna. Tak było w przypadku Aleksandra Głąba, gimnazjalisty, który poszedł w ślady dziadka i rodziców. - Ze sceną związany jestem od szkoły podstawowej - mówi Aleksander. - Pani Radecka widziała moje dziecięce role teatralne, dlatego zaprosiła mnie do Zespołu Obrzędowego. Występuje tu także moja siostra Ola. Dzięki tym widowiskom poznaję dawne zwyczaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Już po raz 20 na deskach sceny Gminnego Ośrodka Kultury w Hańsku wystąpiły zespoły teatralne z powiatu włodawskiego, które udowodniły, że folklor to nie tylko śpiew, taniec i strój, ale także wartości utrwalone mądrością pokoleń. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie spoczywają na laurach


Nie spoczywają na laurach

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej zakupiło kolejnych pięć kart rękopisu powieści „Potop”. Tym razem jest to opis przełomowej dla Rzeczypospolitej bitwy pod Warką, której dowodził Stefan Czarniecki.

- Projekt pozyskania kart rękopisów powieści wsparła Fundacja LOTTO, Grupa Azoty „PUŁAWY” S.A. oraz kilkadziesiąt szkół z terenu całej Polski, które odpowiedziały na nasz apel - mówi Maciej Cybulski, dyrektor Muzeum Henryka Sinkiewicza w Woli Okrzejskiej.Rękopis zaczyna się od opisu spotkania obu wojsk: „Barwna szwedzka piechota poczęła wysypywać się na środek równiny; pułki formowały się jeden za drugim w oczach polskich żołnierzy i stawały rojnie na kształt kraśnych stad ptactwa. Pilica dzieliła dwa wojska”. Dzięki typowemu dla Czarnieckiego manewrowi husaria Polska i oddziały dragońskie sforsowały rzekę i ku całkowitemu zaskoczeniu wroga z impetem uderzyły na Szwedów. Mimo zaciętej obrony ich pułki nie wytrzymały naporu Polaków, tylko część zdołała uciec do Czerska i dalej do Warszawy. Było to pierwsze zwycięskie starcie wojska polskiego z najeźdźcą w otwartym polu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej zakupiło kolejnych pięć kart rękopisu powieści „Potop”. Tym razem jest to opis przełomowej dla Rzeczypospolitej bitwy pod Warką, której dowodził Stefan Czarniecki. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zwycięski Marcin Sójka

Marcin Sójka decyzją widzów wygrał dziewiątą edycję programu „The Voice of Poland”. Na co dzień M. Sójka jest pracownikiem Centrum Kultury i Sztuki. Wielokrotnie można go było zobaczyć w roli aktora i piosenkarza w produkcjach CKiS. więcej »

Życie i wiara zapisane w strofach

Choć nieuleczalna choroba zatrzymała ją w biegu, nigdy nie straciła nadziei. Wciąż dostrzega piękno otaczającego świata i stale odczuwa radość, które stara się przekazać w wierszach. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Trudniej o żywe karpie


Trudniej o żywe karpie

Największe sieci handlowe wycofują się ze sprzedaży żywego karpia. Decyzja jest argumentowana humanitarnym traktowaniem zwierząt.

Żywych karpi nie będą sprzedawać w tym roku sklepy sieci Auchan, Biedronka i Lidl, o czym na Twitterze poinformował były wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. „Mając na względzie dobrostan ryb, sieć sklepów Biedronka od wielu lat nie prowadzi sprzedaży żywych karpi. Ryby te będą dostępne w ramach oferty czasowej w grudniu w formie płatów, filetów lub ryb patroszonych” - informuje biuro prasowe Jerronimo Martins. Inaczej sytuacja wygląda w marketach sieci E. Leclerc. Jak komunikuje biuro prasowe, poszczególne sklepy są autonomicznymi przedsiębiorstwami i same będą podejmować decyzję o wprowadzaniu żywych ryb do oferty. Karpie prosto z wody będą dostępne w 12 hipermarketach Auchan. Sieć zdecydowała się na sprzedaż żywego karpia jedynie na Śląsku i w Wielkopolsce, gdzie, jak informuje, „nadal bardzo silna jest tradycja i klienci zdecydowanie wyróżniają ten sposób handlu i go oczekują”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Największe sieci handlowe wycofują się ze sprzedaży żywego karpia. Decyzja jest argumentowana humanitarnym traktowaniem zwierząt. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dla Niepodległej


Dla Niepodległej

Włodawscy krwiodawcy włączyli się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. 7 grudnia w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa odbyła się akcja zbiórki krwi pod hasłem „100 dawców na 100-lecie niepodległości”.

Akcję zorganizował Klub Honorowego Dawcy Krwi we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Dzień wcześniej oddział RCKiK odwiedził starosta Andrzej Romańczuk i burmistrz Wiesław Muszyński. Krew oddawali samorządowcy, urzędnicy, przedstawiciele służb mundurowych i uczniowie - kilku z nich przyjechało z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Augusta Zamoyskiego w Jabłoniu. - Mamy bliżej do Włodawy niż do Parczewa i chętnie tu przyjeżdżamy, aby oddawać krew - przyznaje Adriana Dźwigała, uczennica trzeciej klasy. - W naszej szkole jest grupa ok. 40 osób, która dzieli się najcenniejszym darem życia. Oddaję krew już drugi rok. Chcę w ten sposób pomóc innym. Mamy nadzieję, że dzięki wsparciu kierownika włodawskiego oddziału RCKiK Janusza Tajcherta do Jabłonia będzie przyjeżdżał krwiobus - dodaje uczennica. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Włodawscy krwiodawcy włączyli się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. 7 grudnia w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa odbyła się akcja zbiórki krwi pod hasłem „100 dawców na 100-lecie niepodległości”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Protestują, bo muszą

Z roku na rok powstaje ich w naszym kraju coraz więcej. Jednak mieszkańcy zaczynają się buntować i mówią: stop! więcej »

Zwolnienia tylko elektroniczne

1 grudnia papierowe zwolnienia lekarskie przeszły do historii. Od tego momentu lekarze wystawiają wyłącznie tzw. e-ZLA, czyli zwolnienia elektroniczne. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR