23 września 2018 r. Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław

Pogoda: Siedlce

Numer 38
20-26 września 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z diecezjalnej pielgrzymki do Krakowa będącej dziękczynieniem za jubileusz 200-lecia diecezji!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Rozmowy

 
 

Rozmowa ECHA

4 lipca 2018 r.

Wyprawa życia


fot. ARCHIWUM

Wyruszyli z portu w Gdyni 20 maja, by mówić światu, jak Polska jest piękna i jak wspaniałą ma historię. O swojej przygodzie na Darze Młodzieży, który odbywa Rejs Niepodległości dookoła świata, mówi Emilia Jóźwiak, jedna z laureatek wyprawy pochodząca z Rozkopaczewa.

Część laureatów konkursu, w tym także ja, zostaliśmy zaproszeni do Gdyni na siedmiodniowe szkolenie niezbędne do wyrobienia książeczki żeglarskiej. Dokument ten był bowiem niezbędny, abyśmy mogli zostać pełnoprawnymi praktykantami na Darze Młodzieży. Ale dzięki temu poznaliśmy się też nawzajem. Wchodząc na pokład, wiedzieliśmy, że znajdziemy na nim znajomą twarz. Były także osoby ze szkół morskich, które na fregacie odbywały niezbędne do ukończenia etapu nauczania praktyki. Natomiast my - laureaci - nie robiliśmy tego z przymusu, bo wszyscy żywo pragnęliśmy być na statku i na nim pracować na 100%. Garnęliśmy się do każdej pracy, chcąc zaznać prawdziwego smaku żeglowania. Wszyscy praktykanci, bez względu na powód udziału, byli traktowani na równi przez załogę stałą.

W jaki sposób trafiła Pani na pokład Daru Młodzieży i Rejs Niepodległości?

 

Dzięki Światowym Dniom Młodzieży. Na oficjalnym kanale ŚDM na facebooku ogłoszono, że można wygrać uczestnictwo w spotkaniu w 2019 r. w Panamie. Wiedziałam, że dla przeciętnego studenta - czyli takiego jak ja - wyjazd na to wydarzenie jest w sferze marzeń, głównie ze względów finansowych. Dlatego konkurs wydał mi się wręcz darem z nieba! Zrobiłam zdjęcie mojej małej ojczyzny, czyli obecnie Lublina, bo tu studiuję, i zmobilizowałam znajomych oraz rodzinę do głosowania na mnie. I udało się! Trafiłam do drugiego etapu, czyli testu wiedzy o historii Polski, żeglowaniu, morzu w Biblii i... na pokład Daru Młodzieży! Zostałam jedną z 400 osób, które otrzymały tytuł Młodego Ambasadora Polski! Podróż tak sławną jednostką jak Dar Młodzieży wydawał mi się bardzo miłym dodatkiem, wiedziałam, że dzięki temu odwiedzę i zwiedzę kilka państw. O samym żeglowaniu za dużo nie myślałam, ponieważ niewiele miałam z nim wspólnego! Nigdy wcześniej nawet nie stałam na łódce z żaglami, a Dar Młodzieży to przecież fregata z 26 żaglami! Tak zaczęła się moja przygoda.

 

Takich ambasadorów, jak Pani wspomniała, wyłoniono 400. Różnice charakterów, poglądów dochodziły do głosu? Umieliście już wcześniej żeglować?

 

Część laureatów konkursu, w tym także ja, zostaliśmy zaproszeni do Gdyni na siedmiodniowe szkolenie niezbędne do wyrobienia książeczki żeglarskiej. Dokument ten był bowiem niezbędny, abyśmy mogli zostać pełnoprawnymi praktykantami na Darze Młodzieży. Ale dzięki temu poznaliśmy się też nawzajem. Wchodząc na pokład, wiedzieliśmy, że znajdziemy na nim znajomą twarz. Były także osoby ze szkół morskich, które na fregacie odbywały niezbędne do ukończenia etapu nauczania praktyki. Natomiast my - laureaci - nie robiliśmy tego z przymusu, bo wszyscy żywo pragnęliśmy być na statku i na nim pracować na 100%. Garnęliśmy się do każdej pracy, chcąc zaznać prawdziwego smaku żeglowania. Wszyscy praktykanci, bez względu na powód udziału, byli traktowani na równi przez załogę stałą.

 

Żeglowanie na otwartym morzu to nie lada wyzwanie, zwłaszcza dla laików. Do tego dochodzi szczytna idea i odpowiedzialność. Jakie emocje temu towarzyszą?

 

Myślę, że żeglowanie to trochę taki emocjonalny rollercoaster. Na statku można doświadczyć całej palety uczuć: czasem zachwycić się pięknem zachodu słońca, przerazić wchodzeniem na reję, złościć na brak snu. Żeglowanie to ekstremalna przygoda, a każdy dzień jest bardzo intensywny. Co prawda wszystko zależy od przydziału do wachty, czyli zmiany. Ja pracowałam w pierwszej wachcie - od 12.00 w nocy do 4.00 rano. Wszystko jest jasno określone, co 24 godziny zmienia się rodzaj służby.

Istnieje dużo zasad, którymi rządzi się życie na statku. Są też przecież alarmy do żagli, czyli ich stawiania lub zwijania. Wtedy, niezależnie, gdzie jesteś i co robisz, musisz zjawić się na pokładzie, na swojej pozycji przy odpowiedniej linie i dawać z siebie wszystko! Najbliższym porównaniem, jakie nasuwa mi się na myśl, gdy opowiadam o życiu na statku, to wojsko. Tu wszystko ma chodzić jak w zegarku! Musisz znać swoje miejsce i pilnować go o każdej porze dnia i nocy, bo inaczej wyciągane są konsekwencje dla ciebie lub grupy. A dodatkowe godziny pracy naprawdę mogą wykończyć… Na fregacie każdy ma napięty grafik, a sen jest na wagę złota. Widać to, jak jedna wachta żegna się przy zmianie z drugą, mówiąc: dobranoc!

 

Co było najbardziej ekscytujące? Na co Pani czekała najbardziej?

 

Z wielkimi emocjami czekałam na wejście na reje. Wyczekiwałam tego najbardziej, a jak przyszło co do czego, to najbardziej się bałam. W końcu wchodzenie po tych cienkich linkach, na miejsca, gdzie znajdują się żagle, to trochę akrobatyczne zadanie! Najbardziej ekscytujący był dla mnie jeden z godzinnych alarmów do żagli, gdzie - jak każdy - dałam z siebie wszystko, ciągnąc liny i biegając z nimi. Potem jeszcze przez pół godziny z koleżanką składałyśmy trójkątny żagiel na bukszprycie, czyli na samym początku dziobu wystającym z pokładu, który znajduje się bezpośrednio nad wodą. Pamiętam, że w pośpiechu nie założyłam swojej zimowej czapki i miałam wrażenie, że wiatr przewiewa mi z jednego ucha do drugiego. Wszystko to było niezwykle wyczerpujące, jednak z drugiej strony towarzyszyło nam poczucie zadowolenia z dobrze wykonanej pracy.

 

Jednym z przystanków tej wyprawy był Watykan i osobiste spotkanie z papieżem. Co ciekawego powiedział Wam Franciszek?

 

Papież pobłogosławił nas, zaś na nasze zawołanie: „zapraszamy na pokład” w języku włoskim bardzo się ucieszył. Niestety, Ojciec Święty miał ograniczony czas. On sam chętnie by z nami dłużej porozmawiał, jednak jego doradcy stale przypominali mu o ograniczeniu czasu.

 

Dar Młodzieży podczas tej wyprawy zawija do różnych portów. Z jakimi reakcjami się spotykacie? W jaki sposób mówicie o idei tego rejsu?

 

Zdecydowanie wzbudzamy ciekawość. W dobie rejsowców żaglowiec to jednak rzadkość, szczególnie tak duży i piękny jak Dar Młodzieży. Ludzie chcą go zwiedzać, pytają, skąd jesteśmy i po co płyniemy, a także co oznacza nazwa statku. Jeżeli mamy pozwolenie od załogi stałej na oprowadzanie gości po pokładzie, pytań jest zdecydowanie więcej - zarówno od obcokrajowców, jak i Polonii. Ludzie chętnie robią sobie z nami zdjęcia, są dumni z naszej obecności w różnych częściach świata.

 

Dziękuję za rozmowę.

JAG

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święto Wojsk Lądowych


9 września w Siedlcach gościł minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podczas wizyty inaugurującej obchody Święta Wojsk Lądowych zapowiedział, że w mieście stacjonować będzie 18 „Żelazna” Dywizja Zmechanizowana stanowiąca czwarty tego typu związek taktyczny w Polsce. [fot. Leszek Sawicki]

FOTOGALERIA

Dożynki diecezjalne


W święto Narodzenia NMP rolnicy z diecezji przybyli do sanktuarium maryjnego w Woli Gułowskiej na swoje doroczne święto. Pod przewodnictwem biskupa siedleckiego przedstawiali Panu Bogu owoc tegorocznego trudu pracy. Główny punkt uroczystości - Eucharystię poprzedziło widowisko obrzędowe przygotowane przez miejscowy Dom Kultury w nawiązaniu do polskiej i chrześcijańskiej tradycji. Mszy św. w intencji rolników przewodniczył bp Kazimierz Gurda. Starostami tegorocznych dożynek byli Barbara i Krzysztof Komarowie z miejscowości Żurawiec. Na zakończenie Mszy św. dokonano błogosławieństwa ziarna siewnego. To wyraz upraszania Bożego błogosławieństwa na nowy rok pracy rolniczej. [fot. ks. Marek Weresa]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Stadion Młodych
Kochani, z serca zapraszamy na rekolekcje STADION MŁODYCH: włącz pełnię wiary, które odbędą się 6 października na PGE Narodowym w Warszawie.
więcej »
Książka jako lekarstwo na samotność
„Książka dla Hospicjum” - finał akcji organizowanej przez Caritas Diecezji Siedleckiej planowany jest na 13 października, kiedy to przypada Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej.
więcej »
Wychowanie - ważna sprawa
Pytanie „Jak skutecznie przeciwdziałać agresji?” stanie się centrum rozważań uczestników XXVII Siedleckiego Forum Nauczycieli, Rodziców i Wychowawców, które odbędzie się 29 września.
więcej »
20 lat I KLO
29 września I Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Świętej Rodziny w Siedlcach będzie obchodziło uroczystość 20-lecia swojego istnienia.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Polowanie na Matkę
To opowieść o odwiecznej walce zła z dobrem. O sile polskiej tożsamości, która sprawia, że naród jest nie do pokonania.
więcej »
Bez zafałszowań
Mówić dzisiaj o „chrześcijańskich fenomenach mistycznych” znaczy zapuścić się w tajemniczy i fascynujący teren naznaczony nadzwyczajną obecnością Boga, ale również narażony na oślepiający blask i zafałszowania.
więcej »
 

SONDA

 

Jak rozpoznać powołanie?

dużo się modlić, prosząc o światło Ducha Świętego

wypatrywać znaków

nie jest to możliwe - zawsze pozostaną wątpliwości



LITURGIA SŁOWA


Niedziela XXV tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Mdr 2, 12. 17-20; Ps 54 (53), 3-4. 5. 6 i 8 ;
Jk 3, 16 – 4, 3

Ewangelia:
Mk 9, 30-37

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR