11 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Waldemar, Damazy

Pogoda: Siedlce

Numer 49
06-12 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Diecezja

 
 

Rozwija się kult relikwii

28 lutego 2018 r.

Przy drzewie Krzyża Świętego


fot. ARCHIWUM

Dokładnie rok temu, 3 marca, w parafii św. Jana Chrzciciela w Kłoczewie uroczyście wznowiony został kult relikwii Krzyża Świętego. Przybywa parafian, ale też gości, z całej Polski szukających przy nich umocnienia i proszących o łaski.

Potwierdzeniem autentyczności relikwii jest spisany w języku łacińskim dokument opatrzony datą 2 stycznia 1737 r., wystawiony przy ich wydaniu w Rzymie i podpisany przez abp. Basilio Matrangę. Najprawdopodobniej rok później umieszczone zostały w relikwiarzu w kształcie krzyża i trafiły do nowo wybudowanego kościoła w Kłoczewie. Z pewnością przyciągały wielu wiernych, a o to, by otoczone były czcią, troszczyli się kolejni duszpasterze. Na przełomie 1936 i 37 r., a więc tuż przed wybuchem II wojny światowej, relikwiarz poddany został renowacji w jednej z lubelskich pracowni. Był to czas, kiedy kult osłabł - i to na tyle, że współcześnie w pamięci najstarszych parafian nie zachowały się żadne wspomnienia uroczystości czy nabożeństw, podczas których relikwie były eksponowane czy podawane do ucałowania.

16 grudnia 2016 r., dokładnie o 15.30, proboszcz ks. Marek Kot w archiwalnych dokumentach parafialnych trafił na zapis o tym, że w posiadaniu parafii jest relikwiarz „z cząstką Krzyża Drzewa Świętego”. Skojarzył go ze starym krzyżem, na którym czas wyraźnie odcisnął swoje piętno, spoczywającym w zakrystii kościoła. Okazało się, że umocowane na końcu ramion krzyża zdobienia w kształcie róż odkręcają się, a jego wnętrze kryje zwinięte w rulon dwa arkusze papieru. Bezcenna cząstka drzewa - o wymiarach 1 na 1,5 mm - przyklejona była do dokumentu stwierdzającego wydanie relikwii.

Ranga odkrycia była oczywista. - Cieszymy się, że po 280 latach Chrystus daje nam się znaleźć w cząstce Krzyża Świętego. Pod tym Krzyżem stała Matka Najświętsza, chcemy się uczyć od Niej adorowania Krzyża Zbawiciela - mówił wówczas ksiądz M. Kot, podkreślając potrzebę przywrócenia kultu relikwii.

 

Uwielbić Krzyż Chrystusowy

Uroczyste wznowienie kultu relikwii nastąpiło 3 marca 2017 r. - w pierwszy piątek miesiąca, a zarazem pierwszy piątek Wielkiego Postu. Relikwiarz - po koniecznych naprawach i renowacji - umieszczony został w głównym ołtarzu, nad tabernakulum. Od tego momentu cyklicznie odbywają się spotkania modlitewne ku czci relikwii drzewa Krzyża Świętego. Mają one miejsce 14 dnia każdego miesiąca - w nawiązaniu do święta Podwyższenia Krzyża Świętego obchodzonego 14 września. Spotkanie rozpoczyna o 18.00 Msza św. Po niej odprawiane jest Nabożeństwo uwielbienia Krzyża Chrystusowego, które kończy ucałowanie relikwii. Od wiosny do jesieni bezpośrednio po Eucharystii dodatkowo odprawiana jest Droga Krzyżowa na zewnątrz kościoła.

W spotkaniach modlitewnych biorą udział zarówno mieszkańcy Kłoczewa i okolicznych wiosek, jak też osoby z sąsiednich parafii. - Kościół jest pełen - stwierdza krótko ksiądz proboszcz, pytany o frekwencję. Jak mówi, cieszy fakt, że nabożeństwo na trwałe wpisało się już kalendarz życia parafii. Wierni chętnie w nim uczestniczą. Przyłączają się również harcerze z miejscowego środowiska Związku Harcerstwa rzeczpospolitej oraz reprezentujący Związek Harcerstwa w Czernicu. Mieszkańcy Kłoczewa przychodzą adorować relikwie także w dni powszednie.

 

Od niedowierzania…

Wspominając początki popularyzowania kultu i zachęty do jednoczenia się z Chrystusem przy cząstce Jego Krzyża, ks. M. Kot opowiada przede wszystkim o zdarzeniu z niedowierzaniem w autentyczność relikwii. Stawiali je mieszkańcy Kłoczewa w poczuciu wielkiego zaskoczenia, że w miejscu ich życia - liczącej niewiele ponad tysiąc mieszkańców miejscowości na Lubelszczyźnie przez tyle lat był na wyciagnięcie ręki taki skarb. Ale pytania płynęły też z całej Polski, najczęściej telefonicznie. Niejednokrotnie dało się w nich wyczuć posmak sensacji, powątpiewania. - Cierpliwie tłumaczyłem: mamy dokument dowodzący czarno na białym, że są to relikwie Krzyża Świętego - mówi proboszcz.

 

…do modlitwy

W ciągu roku do kłoczewskiego kościoła przyjechało by pomodlić się - i dowiedzieć się więcej o relikwiach - około dziesięciu grup zorganizowanych, głownie z naszej diecezji, m.in. z Ostrowa Lubelskiego, z Łęcznej, Borowia, Pilawy, Siedlec. Zawitało też sporo pojedynczych osób czy grup kilkuosobowych, zarówno z diecezji siedleckiej, jak i z całej Polski, np. z okolic Poznania, Otwocka, Lublina. - Pojawiają się ludzie, którzy albo znaleźli informacje w internecie, albo dowiedzieli się od znajomych. Dużą role odegrały publikacje w „Echu Katolickim” i lokalnej gazecie „Twój głos”, jak też audycje w Katolickim Radiu Podlasie - mówi proboszcz. Jak zaznacza, cenne jest to, że ludzie traktują relikwie jako okazję do zjednoczenia z Chrystusem cierpiącym, zawierzenia Mu swoich trudnych spraw czy chorób. Do parafii różnymi drogami docierają też pierwsze informacje o otrzymanych tutaj łaskach.

 

Pytania bez odpowiedzi

Proboszczowi kłoczewskiej parafii zależy przede wszystkim, by rozwijać kult - stąd ponawia prośbę o modlitwę w tej intencji. Chciałby też uzupełnić wiedze historyczną dotyczącą relikwii. - W księgach parafialnych jest mowa o tym, że były czczone, kult kwitł. Na przełomie XIX i XX w. wszystko nagle ucichło, kult zarzucono. Chciałbym wiedzieć dlaczego - przyznaje.

Mroki przeszłości kryją też odpowiedź na szczegółowe pytania dotyczące drogi, jaką pokonały relikwie, zanim trafiły do kościoła św. Jana Chrzciciela. - Przeznaczone były do Kłoczewa. Nie wiadomo jednak, czy ubiegał się o nie podczaszy podlaski Jacek Rostworowski, do którego przez pewien czas należał Kłoczew, czy ówczesny proboszcz ks. Antoni Sebastian Sojewski kierujący parafią w latach 1737-1760. Na pewno nie zostały od razu umieszczone w kościele, który w tym czasie powstawał. Jakie były okoliczności instalacji relikwii? - zastanawia się ks. M. Kot.


ŚWIADECTWO

Mój mąż Łukasz w 2016 r. przeszedł pęknięcie tętniaka lewej półkuli mózgu. Początkowo nie dawano mu szans na przeżycie, później na wybudzenie, a następnie na większą poprawę funkcjonowania. Od początku prosiłam wiele osób o modlitwę, a inni włączali się sami, gdy nawet o tym nie wiedziałam. Czułam to ogromne wsparcie wielu ludzi, w tym szczególnie ruchu Focolare, a także opiekę świętych zwłaszcza Stanisława Papczyńskiego, którego kanonizacja odbyła się w naszą rocznicę ślubu; był to zarazem dzień, w którym zaobserwowałam wyraźną poprawę stanu Łukasza.

W listopadzie 2017 r. lekarze planowali przeprowadzenie embolizacji drugiego tętniaka, który został dostrzeżony u męża w trakcie badania obrazowego mózgu. Przed tym zabiegiem - mógł on być bardzo niebezpieczny z uwagi na umiejscowienie i niewielki rozmiar tętniaka - pojechaliśmy też do kościoła w Kłoczewie, by się umocnić i ucałować relikwie Krzyża Chrystusa. W szpitalu okazało się, że tętniaka nie trzeba embolizować, bo - jak czytamy w wypisie ze szpitala - „nie uległ on powiększeniu, przeciwnie wydaje się nieco mniejszy - częściowo wykrzepiony”.

Nie wiem czy zmiana w tętniaku nie ma dobrego medycznego wyjaśnienia, jednak każdy proces zdrowienia jest w jakimś sensie Bożym darem i powodem do dziękczynienia. Wizyta w Kłoczewie dała nam wiele ufności i więcej spokoju na czas pobytu w szpitalu.

Dzięki modlitwie i ogromnej pracy w trakcie rehabilitacji stan mojego męża ciągle się poprawia. Jako rodzina z małymi dziećmi próbujemy szukać radości w codziennym życiu.

Joanna

LA

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz KSM diecezji siedleckiej


W dniach 24-25 listopada odbyły się uroczystości jubileuszowe 25-lecia istnienia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Siedleckiej. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR