14 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Laura, Emil, Wawrzyniec

Pogoda: Siedlce

Numer 45
08-14 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w najbliższym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (610)

29 listopada 2017 r.

Legionowe orły w leśniańskiej świątyni

Tego samego dnia, gdy obchodzono uroczystość w Drelowie, sztab komendy Legionów nocował w Żerocinie, w dworze Michałowskiego, a część I Brygady w byłej szkole rosyjskiej.

Oficer łączności I Brygady por. S. Żmigrodzki zapisał, że szkoła była zapełniona prawosławnymi książkami o treści agitacyjnej, przeznaczonymi dla dzieci byłych unitów. Tu, w Żerocinie, gdy przybyli przedstawiciele NKN Stanowski i Sokolnicki, obchodzono pierwszą rocznicę powstania Legionów. 16 sierpnia 1915 r. Niemcy zajęli Sokołów Podlaski i Sterdyń, 9 Armia ks. Leopolda Bawarskiego sforsowała Bug k. Drohiczyna, a 17 KP z 4 Armii austro-węgierskiej zajął Janów Podlaski. Niestety, dowódca niemiecki potraktował mieszkańców Janowa jak Rosjan i obawiając się jakiegoś sabotażu, kazał zatrzymać dziekana, ks. Kalickiego, i miejscowego rabina jako zakładników. W kościele Świętej Trójcy i w cerkwi urządzono prowizoryczne szpitale polowe. Tego dnia I Brygada Legionów przekroczyła linię kolejową Międzyrzec - Biała i pod wsią Dołha zbudowała przeprawę przez rzekę Krzna.

Zachował się ciekawy zapis żołnierza 4 pułku piechoty Legionów - znanego literata W. Orkana o pobycie w Dołdze. Zapisał on: „Sztab pułkowy staje koło cerkwi. Chcemy zobaczyć wnętrze i dowiadujemy się, że pop uciekł, a cerkiew zamknięta. Widzimy w murze na zewnątrz (…) napis polski pod datą 1838. Schodzą się ku nam pod cerkiew ludzie starzy. - Toście wy polskie wojsko? - pytają się. Łzy mają w oczach. Wspominają męczeństwa swoje, skarżą się, że jest ich we wsi większość unitów, a pop prawosławny. - Ale mamy nadzieję w Bogu i w was, skoroście tu przyszli, że pop już nie wróci”.

Następną miejscowością po drodze była Sycyna. Prawdopodobnie pobytu w tej wsi dotyczy zapis R. Starzyńskiego: „W jednej ze wsi «prawosławnych», a więc całkowicie opuszczonej przez mieszkańców, spotykam staruszka z siwą brodą. Siedzi samotnie przed chatą, patrzy na maszerujące kolumny i płacze (…). Podchodzę do niego i mówię (…) Czy wie, że to jest wojsko polskie i pytam, czemu płacze. On chwyta mnie za rękę, ściska serdecznie i mówi: «Stary już jestem, panie, ale w mojej młodości starzy mówili, że przyjdzie wojsko polskie z gór i przyszło! Więc to wszystko prawda. I ja swoimi starymi oczami to widzę. Wszystkich zabrali, bo my z unitów. Mnie starego zostawili, abym to wszystko zobaczył». Uściskałem staruszka i zapewniłem, że wojsko polskie na stałe tu przyjdzie, a «kacapy» już nigdy nie wrócą. I musiałem spieszyć za kolumną”.

Następnymi wioskami przechodnimi były Sitnik i Worgule. Pobyt w Sitniku zapisał m.in. por. hr. August Krasicki: „O 18.00 obiad, podczas którego gen. Durski [komendant Legionów - JG] wzniósł toast za cześć NKN w ręce Stanowskiego jako rocznicę utworzenia Legionó. Przyjechał Morsztyn [L.H. Morstin, literat - JG] z Rostworowskim z II Brygady, który ma dwa medale austriackie za waleczność”. Por. S. Rostworowski, późniejszy generał, wspominał potem, że widział rozległe „lasy międzyrzeckie, jakąś wieś prawosławną opustoszałą, opuszczone okopy rosyjskie, w lesie dużo uciekinierów z okolicznych wsi”. Natomiast pobyt w Worgulach tak zapamiętał R. Starzyński: „W Worgulach, wsi polskiej, a raczej zaścianku szlacheckim, witają nas wszyscy, jak umieją. Chłopów Moskale zabrali wszystkich prawie na wojnę. W chałupach przeważnie kobiety krzątają się, by wygodnie przyjąć żołnierzy polskich. W naszej chałupie krząta się stara kobieta - woła do córek: «A śpiesz się, Zosia. Marysia, zamiast patrzeć, bierz się do dojenia krów, przecież żołnierzom polskim trzeba dać mleka». Tu nie chcą od nas żadnej zapłaty. «A gdzież byśmy od żołnierzy polskich brać mieli. Toć tyle lat my na tą chwilę czekali, prześladowania znosili, aż wyście przyszli i my byśmy od was pieniądze brali?». Ludność tu polska, szlachecka, honorowa”.

Por. S. Żmigrodzki zanotował: „Z Worgul wysłany zostałem przez Komendę Brygady w asystencji kilkunastu kawalerzystów celem restytuowania kościoła w Leśnej”. Dodajmy, że w grupie tej byli m.in. kpt. M. Śniadowski, por. F. Kamiński [zginął w Katyniu], por. S. Żmigrodzki, sierż. M. Dąbrowski i kapelan 1 pp ks. H. Ciepichałł. Tak tę restytucję opisał M. Dąbrowski: „Z lasów wyłoniła się Leśna. Przy dawnym sanktuarium katolickim wyrastała będąca w budowie cerkiew, wznoszona z czerwonej cegły. Szybko rozeszła się wieść, że do Leśnej przybył ksiądz katolicki. Na ścieżkach z lasu i na drogach ukazały się liczne postacie: to ludność katolicka spieszyła do Leśnej na nabożeństwo, żeby wraz z legionistami I Brygady wypełnić wnętrze świątyni. Ośmiu ministrantów z gorejącymi świecami otoczyło ołtarzyk, na którym brewiarz ks. Ciepichałła i mały krucyfiks stanowiły jedyną świętość katolicką. Rozległy się słowa łacińskiej modlitwy, krople wody święconej spadały na ścianę i posadzkę świątyni. Majestatyczna cisza zaległa kościół: rozmodlenie opadło na serca i twarze zebranych. Na chórze kościelnym legioniści bagnetami wyłupili tablicę, która głosiła, że car rosyjski Aleksander III oddaje ten klasztor mniszkom prawosławnym. Kapłan zaintonował pieśń „Serdeczna Matko” (…). Zamiast śpiewu dał się słyszeć płacz pełen radości. Starzy chłopi płakali jak dzieci. Legioniści wynieśli tablicę na cmentarz kościelny, gdzie stał krzyż prawosławny, wzniesiony przed trzema laty na pamiątkę przyłączenia Chełmszczyzny i spalili. Ks. Ciepichałł głosił słowo Boże. Jego słowom wtórował powszechny płacz. - Panie ukochany! - dał się słyszeć głos - My pójdziemy zobaczyć, czy „on” [prawosławny Moskal] Obrazu Cudownego nie ruszył. Ja pamiętam jeszcze przed 35 laty, jak to się otwierał ten obraz. - Idźmy, bracia! - padła komenda. Bocznym przejściem ruszyli w kilkunastu za carskie wrota. W napięciu tkwiły oczy zebranych na zasuwie zakrywającą niszę Cudownego Obrazu. Z wolna przesunęła się w bok i ukazała się wnęka ziejąca pustką, wyłożona czerwonym pluszem. - Zabrali, ukradli nasz obraz! - rozległy się głosy. - Zabrali! Już nie ma! Już nas opuściła Matka Boża! Wam, panowie, Bóg pobłogosławi! Odbierzcie im obraz - mówił jakiś Podlasiak. - Wróci on tu, do swego klasztoru”.

Józef Geresz

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
Rekolekcje dla małżeństw
W dniach 16-18 listopada w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Siedlanowie odbędą się rekolekcje dla małżeństw ph. Świętość w codziennym życiu.
więcej »
Przegląd Teatrów Obrzędowych
17 listopada, o 10.00, w sali teatralnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach odbędzie się II Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
 

SONDA

 

11 listopada to dla mnie...

okazja do uczczenia wolnej i niepodległej Polski

dzień pamięci o tych, którzy poświęcili swoje życie dla dobra kraju

okazja, by poczuć dumę z powodu bycia Polaka

święto wszystkich patriotów, którzy kochają swoją ojczyznę

przypomnienie o triadzie: Bóg - Honor - Ojczyzna



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR