22 października 2017 r. Imieniny obchodzą: Halki, Filipa, Przybysława

Pogoda: Siedlce

Numer 42
19-25 października 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Przed jubileuszem 200-lecia diecezji

4 października 2017 r.

Wytrwali unici


fot. ML

Biorąc pod uwagę dość krótką metrykę naszej diecezji, można powiedzieć, że unici są centralnym elementem jej historii - stwierdził dr Andrzej Szabaciuk podczas wykładu wygłoszonego w Siedlcach 28 września, omawiając temat „Losy unitów na zesłaniu”.

Dr Andrzej Szabaciuk z Katedry Studiów Wschodnich w Instytucie Politologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II przyjechał na zaproszenie organizatorów cyklu wykładów, które wpisują się w przygotowania do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej: Bractwa im. św. Judy Tadeusza, Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej oraz I Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. św. Rodziny. Zagadnienie Kościoła unickiego - przyznał na wstępie - jest ciekawe m.in. ze względu na sposób, w jaki zostało potraktowane przez historyków.

- Gdyby historia Polski po 1945 r. potoczyła się inaczej, kwestia unicka byłaby jedną z głównych omawianych w analizach XIX w. Po wojnie temat przeniknął wprawdzie do podręczników akademickich, ale nie był obecny w podręcznikach do nauki historii w szkołach podstawowych i średnich - stwierdził dr Szabaciuk. A powinien - analogicznie do tematu Kulturkampfu. - Sytuacja, która miała miejsce na terenach zaboru rosyjskiego przypominała Kulturkampf, pod którym kryła się tak naprawdę walka z Kościołem katolickim prowadzona przez Otto von Bismarcka. Jej celem było osłabienie wpływów Austrii na obszarze zaboru pruskiego. Rosja, walcząc z Kościołem unickim, chciała umocnić swoje wpływy - akcentował, uzupełniając, że Niemcy nie zdecydowali się na użycie broni - tak jak Rosjanie, ale też opór był na Podlasiu znacznie większy.

 

Polityka walki z unitami

- Impuls, który zapoczątkował represje wymierzone w Kościół unicki, wyszedł od duchowieństwa rosyjskiego - mówił prelegent, jako główny motyw wskazując chęć wzmocnienia jego „panowania” na tych terenach poprzez oderwanie unitów od trzonu katolickiego i połączenie go z prawosławiem. Następstwem miało być poszerzenie władzy carskiej na terenie Królestwa Polskiego.

W tym czasie Cerkiew prawosławna nie była w Królestwie Polskim silna; liczącą do 30 tys. grupę wiernych stanowili głównie kadra i żołnierze garnizonów wojskowych oraz urzędnicy. Badacz dziejów unitów przyznał, że najciekawsze materiały, które odsłaniają politykę carską wobec Królestwa Polskiego w aspekcie religijnym - zostały wywiezione do Rosji po 1945 r. - Materiałów unickich zachowało się mnóstwo. Pokazują one m.in., że polityka ta była zaplanowana na lata, plan był dobrze przemyślany, tyle że wcielany w życie przy pomocy osób, które okazały się słabe - mówił A. Szabaciuk.

 

Od „reformy” po pacyfikację

Fala ataku - pod szyldem reformy - nadeszła w 1867 r. Administracja carska zaczęła oczyszczanie obrządku unickiego z naleciałości łacińskich w następstwie reformy zapoczątkowanej przez ks. Józefa Wójcickiego, który z woli władz rosyjskich w latach 1866-1868 sprawował zarząd nad unicką diecezją chełmską. Nakazał m.in. usunięcie z kościołów unickich ławek i organów, zakazał śpiewu pieśni przy organach i odmawiania Różańca, w miejsce głównego ołtarza polecał montować carskie wrota. „Reformy” kontynuowali ks. Michał Kuziemski, a następnie ks. Marceli Popiel.

Następstwem przeforsowania przez M. Popiela radykalnych zmian w liturgii unickiej był silny opór duchowieństwa i wiernych, skutkujący przelewem unickiej krwi w wielu miejscowościach na Podlasiu, m.in. w Drelowie i Pratulinie, w 1874 r.

- W marcu władze carskie uznały, że jedyną szansą na złamanie oporu jest pacyfikacja. Trwała ona przez cały rok - mówił A. Szabaciuk. Pierwsze miejscowości, których mieszkańcy godzili się na przejście na prawosławie, były tymi, w których najdłużej stacjonowało wojsko carskie, przyczyniając się do ogołocenia gospodarstw oraz do gehenny ludności. Nic dziwnego, że za cenę wyjścia żołnierzy rezygnowała ona z wiary ojców.

 

Masowy opór

Już wkrótce okazało się, że dla co najmniej 100 tys. grekokatolików zmiana wyznania jest nie do przyjęcia. - Uznano, że należy oddzielić przywódców buntu, uwięzić, a jeśli nie zmienią się, zesłać w głąb Rosji. Sądzono, że wyselekcjonowanie unitów najbardziej szkodzących prawosławiu skutkować będzie uległością pozostałych osób w danej parafii - tłumaczył dr Szabaciuk.

„Selekcję” prowadzili duchowni prawosławni, którzy orientowali się, kto nie chodzi do cerkwi, odwodzi od tego innych, namawia, by nie chrzcić w niej dzieci. Pierwszym „sitem” - oprócz prawosławnego duchowieństwa - była żandarmeria, która miała za zadanie śledzić wydarzenia na Podlasiu. Nie istniała parafia, w której nie byłoby przeciwstawiających się prawosławiu. Sprzeciw był masowy i tak silny, że rodził obawy, iż przerodzi się w powstanie. - Urzędnicy carscy podkreślali w raportach, że opór unitów był większy niż opór Polaków na tych terenach w czasie powstania styczniowego - akcentował historyk.

 

Zesłańcy - elita ludności unickiej

Do końca sierpnia 1875 r. w więzieniach w Siedlcach, Białej i Brześciu znalazło się 379 najbardziej „szkodliwych” przywódców unickich. Pierwsza fala zesłań miała miejsce już w kwietniu 1875 r., czyli miesiąc po wydaniu przez ministra spraw wewnętrznych rozporządzenia, które wprowadzało możliwość zsyłania w formie decyzji administracyjnej - nie wyrokiem sądu. Kolejny transport z unitami ruszył na wschód w grudniu 1875 r. Zdarzały się też przypadki zesłań indywidualnych.

Miejscem docelowym zesłań były gubernie chersońska i jekaterynosławska. Unici - precyzował dr Szabaciuk - radzili sobie dobrze. - Władze osiedliły zesłańców po okolicznych domach, wypłacając niewielkie uposażenie. Ponieważ unici byli ludźmi pracowitymi, dorabiali sobie, a nawet wysyłali pieniądze rodzinom. Część z nich była piśmienna, a przynajmniej potrafiła czytać. Posługiwali się modlitewnikami i książkami religijnymi. Zesłańcy stanowili elitę ludności unickiej - nic dziwnego, że postrzegano ich jako bardzo szkodzących interesom prawosławia - charakteryzował zesłańców, dodając, że była to grupa aktywna religijnie, rozmodlona, tworząca bractwa różańcowe i trzeźwościowe. Wspierani byli przez miejscową inteligencję polską i księży katolickich. W dysputach podejmowanych przez duchownych prawosławnych okazywało się, że unici są dobrze obeznani z dokumentami Kościoła katolickiego, a ich argumentacja nie ma nic wspólnego z fanatyzmem - takie opinie odnotowywane były w rosyjskich raportach. A ponieważ popi nalegali, by zintensyfikować szykany wobec zesłanych, którzy bynajmniej nie spokornieli, 30 osób z guberni chersońskiej zesłano za Ural, pod Orenburg, dołączając do nich rodziny - w sumie przesiedlono tam 269 osób.

- Nawet na zesłaniu osoby te nie traciły ducha i mocno angażowały się w życie Kościoła katolickiego, chociaż uznawane były oficjalnie za wyznawców religii prawosławnej - podkreślił A. Szabaciuk, podając przykład kościoła w Czelabińsku postawionego siłami zesłańców.

 

Represje

Osobne miejsce w swoim wykładzie dr A. Szabaciuk poświęcił rodzinom zesłańców, które zostawały w miejscu zamieszkania. Władze pastwiły się nad nimi, traktując je jako szczególnie niebezpieczne. Pilnowano bardzo skutecznie, by rodzina i sąsiedzi nie wspierali ich w pracach gospodarskich. Na Podlasiu odnotowano aż 23 przypadki kobiet skazanych na katorgę za to, że stawiały czynny opór władzom policyjnym w czasie konfiskaty majątku ściąganego z danej rodziny.

Proceder karania unitów doprowadzał ich do ruiny. Jeśli osoba, której urodziło się dziecko, w ciągu ośmiu dni nie zgłosiła tego duchownemu prawosławnemu (był on zarazem urzędnikiem stanu cywilnego), a zaświadczenia o chrzcie nie dostarczyła później do urzędu gminy, była karana karą 1 rubla. Po każdych ośmiu dniach kwota ta dublowała się. Nic dziwnego, że nakładanie kar na najbardziej opornych kończyło się często licytacją ich majątku. Kwitł przy tym proceder korupcyjny: zaniżano ceny np. bydła, co nie pozwalało pokryć kwoty kary.

- Skalę konfiskat pozwala unaocznić notatka zachowana w archiwum w Lublinie, z której wynika, że w ciągu kilku miesięcy z unitów mieszkających tylko w kilku gminach w powiecie bialskim ściągnięto ok. 20 tys. rubli. Przeciętny włościanin zarabiał w tym okresie - w przeliczeniu na ruble - ok. 40 rubli rocznie. Ksiądz katolicki otrzymywał ok. 300 rubli rocznie, nauczyciel od 50-100, a duchowny prawosławny - 1200 rubli. Było to największe uposażenie, jakie wypłacano duchowieństwu w całym imperium rosyjskim - wyliczał mówca. Dodał też, że zesłańcy w listach prosili rodziny, by mimo dotkliwych represji wytrwały przy Kościele katolickim. Co więcej - wysyłali pieniądze na posługi katolickie.

 

Warto zgłębiać losy unitów

- Historia naszej diecezji jest bardzo mocno związana z historią unitów. Biorąc pod uwagę dość krótką metrykę diecezji siedleckiej, można powiedzieć, że unici są centralnym elementem jej historii - wybrzmiało w ostatniej części wykładu. Dr Szabaciuk stwierdził, że niedostatecznie przebadany jest m.in. temat zesłań. - Warto się nim zająć, ponieważ to grupa najbardziej zaangażowana w życie Kościoła i najbardziej prześladowana - argumentował. - Część z tych osób w okresie peregrynacji obrazu Matki Bożej Kodeńskiej z Siedlec do Kodnia otrzymała medal Pro Ecclesiae et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża). Dzisiaj wiele osób z dumą przywołuje swoich przodków zesłanych w głąb Rosji, w tym gronie są Andrzej Teleon i Marcin Szubarczyk, którzy opracowali losy swoich rodzin. To pokazuje, że warto zgłębiać i poznawać historię naszych przodków. Zasługuje ona na badanie. Poza tym przyniesie wiele pożytku wspólnocie wiernych diecezji siedleckiej - zachęcał dr Szabaciuk.

Monika Lipińska

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Z wizytą na wykopkach


W ramach inicjatywy lokalnej mieszkanki Zahorowa przedstawiły obrzęd kopania ziemniaków. Opracowały fabułę i podzieliły się rolami. Zadbały także o stosowne stroje i rekwizyty. Rolę gospodyni odegrała Halina Patrejko. W wykopkach pomagały jej kumy i sąsiadki. Podczas pracy był czas na plotki, a zwieńczeniem dnia stał się wspólny posiłek przygotowany przez gospodynię… [fot. GCKIS PISZCZAC]

FOTOGALERIA

Z modlitwą do granic


W inicjatywę „Różaniec do Granic” na terenie naszej diecezji włączyło się ok. 30 tys. wiernych. Największe oblężenie przeżywały Kodeń i Pratulin. Wraz nami modlili się mieszkańcy Warszawy, Lublina, Świdnika, Łodzi, Radomia itp. Spotkania modlitewne organizowane były także w poszczególnych parafiach diecezji. Wszyscy podkreślali, że tego dnia warto było być razem, a niektórzy sugerowali nawet, by taką akcję organizować co roku…

PATRONAT "ECHO"


„Dwie korony” - w kinach od 13 października!
„Dwie korony” - najnowszy film w reżyserii Michała Kondrata - ukazuje nieznane dotąd powszechnie fakty z życia o. Maksymiliana Kolbego.
więcej »
Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Przed i za kamerą
24 października w sali kina „Merkury” w Białej Podlaskiej odbędzie się VI Festiwal Filmowy Twórczości Osób Niepełnosprawnych. Organizatorem imprezy jest Caritas Diecezji Siedleckiej.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Biesiada Podlasko-Mazowiecka
21 października w Mordach rozstrzygnięty zostanie konkurs kulinarny pt. Biesiada Podlasko-Mazowiecka. Uczestnicy będą rywalizować w siedmiu kategoriach.
więcej »
Szczyt gospodarczy
Nowoczesna gospodarka narodowa ukierunkowana na stabilny i zrównoważony rozwój Polski to kluczowy temat Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego 2017, który odbędzie się w dniach 19-20 października w Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym w Siedlcach.
więcej »
Cantate Deo
24 października w Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach odbędzie się II Międzyszkolny Konkurs Piosenki Religijnej „Cantate Deo 2017”.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
Siedlce - moje miasto
16 listopada, o 18.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach odbędzie się wernisaż wystawy fotografii Jarosława Grudzińskiego - ph. Siedlce - moje miasto.
więcej »
 

POLECAMY


Uwielbienie 24/7
Konferencja 24/7 Serce Dawida - będę Wam Ojcem to przestrzeń modlitwy uwielbienia, słuchania słowa Bożego i poruszających świadectw.
więcej »
Sielsko, anielsko jest w niebie
Dlaczego anielska cierpliwość nie ma granic? Czy w siódmym niebie jest o niebo lepiej niż w niebie? Odpowiedzi na te i inne pytania dostarcza niewielka, pięknie ilustrowana książka autorstwa s. Ines Krawczyk z zakonu Misjonarek Chrystusa Króla.
więcej »
„Teraz i w godzinę śmierci” - czyli o największej broni chrześcijanina
Wbijający w fotel dokument. Jego autorzy nie zawahali się pojechać do najbardziej niebezpiecznych regionów, by pokazać, jak działa moc Boga przez Maryję.
więcej »
Ostatni Buntownik 1865, czyli rzecz o ks. Stanisławie Brzósce
Wpisując się w przygotowania do jubileuszu 200-lecia diecezji, alumni trzeciego roku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej przygotowali sztukę.
więcej »
Król wszechświatów
„Wszystko poddane jest” to drugi singiel promujący nowy album Mate.O/TU „Król wszechświatów”.
więcej »
Cała piękna
Co chcemy powiedzieć, kiedy mówimy o Maryi, że jest „cała piękna”? Skąd czerpiemy to przekonanie? Czy nie jest to jedynie pobożna insynuacja, wymysł naszej maryjnej religijności, wytwór ckliwego sentymentalizmu?
więcej »
Jesus is Life
Muzyką chcą zachęcić młodych ludzi na całym świecie, aby przyjęli Chrystusa do swego życia. 18 października premiera teledysku „Jesus is Life” w wykonaniu Holy Project i Marty Ławskiej.
więcej »
 

SONDA

 

Handel w niedzielę - za czy przeciw?

dzień święty należy święcić, dlatego jestem za zamknięciem sklepów;

staram się nie robić zakupów w niedzielę, uszanować jej świąteczny charakter;

szkoda mi pracowników sklepów, zmuszanych tego dnia do pracy;

weekend w moim przypadku to jedyna szansa na zrobienie zakupów;

na zakupy dobry jest każdy inny dzień; niedziela to czas dla rodziny.



LITURGIA SŁOWA


Niedziela
Czytania:
Iz 45,1.4-6; Ps 96,1.3-5.7-10ac ;
1 Tes 1,1-5b

Ewangelia:
Mt 22,15-21

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR