29 czerwca 2017 r. Imieniny obchodzą: Benita, Piotr, Paweł

Pogoda: Siedlce

Numer 26
29-05 lipca 2017r.

menu

NEWS

W niedzielę, 2 lipca, o 11.00, rozpoczną się w Kodniu uroczystości z racji Diecezjalnego Dnia Chorego. Zachęcamy do udziału!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Boże Ciało

7 czerwca 2017 r.

Pokarm dla słabych


fot. PIXABAY.COM

Wychodząc w procesji w uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej na ulice naszych miast i wsi, pragniemy dać świadectwo, że historia Jezusa to nie mit o zwycięzcy ani opowieść „ku pokrzepieniu serc”.

To rzeczywistość, która jest tak bardzo realna jak czerwcowa zieleń, zapach bzów i rozmiękczony promieniami słońca asfalt, po którym idą stopy ludzi kroczących w postawie uwielbienia za Chrystusem. Wychodzimy, aby pokazać innym, a może przede wszystkim samym sobie, że On tu jest! Żywy, Prawdziwy, Obecny.

Paradoksalnie, dla wielu ludzi deklaracja „nie wierzę”, wcale nie oznacza negacji istnienia Boga. Jest raczej dramatycznym wyznaniem: „nie potrafię sobie wyobrazić!”. To fakt: trudno wyobrazić sobie, iż Stwórca świata chciał pomieścić cały swój majestat w konsekrowanej kruszynie chleba. A tak się przecież stało. Aby to zrozumieć, trzeba wejść w „klucz” Boskiego myślenia - jest nim pokora. Pokornego Boga może przyjąć, pokochać tylko pokorny człowiek. Inaczej nasze drogi zawsze będą się rozmijać.

 

Homo viator

Liturgiczny znak procesji uświadamia nam, że ludzkie życie jest drogą, a człowiek - wędrowcem (łac. homo viator). Jej „prototypem” była wędrówka ludu wybranego z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej, w Nowym Testamencie zaś Pascha Jezusa - Jego przejście ze śmierci do życia. Procesja ulicami miast i wiosek przypomina nam, że nie możemy pogrążyć się w stagnacji, czekając, aż inni zmienią świat za nas. Jest także deklaracją budowania życia i hierarchii wartości wedle zasad ewangelicznych. We współczesnym kontekście kulturowym ten aspekt wydaje się szczególnie ważny.

Pomimo całej zewnętrzności - tego dnia barwnej, ubranej w tradycję, miejscowe zwyczaje - najważniejszym niezmiennie pozostaje duchowe przeżycie Komunii z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Problem w tym, że z wiarą w Jego eucharystyczną obecność mieli kłopot nawet uczniowie. „Trudna jest ta mowa, któż jej może słuchać?” - mówili niektórzy, gdy Jezus wyjawił im, że stanie się Pokarmem na życie wieczne (J 6,53n). Wielu zrezygnowało z chodzenia za Nim - nie umieli sobie wyobrazić tego, co mówił, więc ich wiara umarła wraz z wątpliwościami. „Czyż i wy chcecie odejść?” - zapytał pozostałych. „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” - odpowiedział Piotr. Mówił nie tylko za tych, którzy pozostali. Stał się w tym momencie rzecznikiem każdego z nas.

 

Wiara to nie jest sprawa prywatna

Zatem wyjście w uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa na ulice miast i wiosek jest publiczną manifestacją wiary w cudowną Obecność, przypomnieniem, iż Eucharystia to nie statyczna obecność, ale dynamizm, który ogarnia całe ludzkie życie. Stanowi również zaprzeczenie uparcie głoszonej tezy (mimo kompromitacji systemu, który ją wylansował), iż wiara jest „sprawą prywatną” każdego człowieka. To nie tak! Ona nabiera blasku wtedy, gdy zakłada szaty codzienności. Staje się silniejsza wówczas, gdy się nią dzielimy. Jest wreszcie złożoną wobec innych deklaracją, że pomimo wątpliwości nie zrezygnujemy z poszukiwania Prawdy o przedwiecznym, kochającym Bogu - ale też o sobie samych, o swoim losie, przeznaczeniu. Nie ma tu nic z duchowego ekshibicjonizmu, folkloru. Wiara w żywą obecność Chrystusa pośród swojego ludu ograniczona tylko do „prywatnych przekonań” - karłowacieje.

Tego dnia mamy dostrzec, iż - wbrew uparcie lansowanym opiniom - jest nas dużo! Mamy się policzyć, zobaczyć, przeżyć radość spotkania. Zrozumieć, że jesteśmy silni wtedy, gdy stanowimy jedność. Uświadomić sobie, że Eucharystia to pokarm dla słabych, a nie uczta dla elit.

 

Zadośćuczynienie

Jest jeszcze jeden wymiar uroczystości Bożego Ciała: to ekspiacja za grzechy świętokradztwa, za niewiarę w realną obecność Chrystusa w konsekrowanych postaciach. Pisał o tym papież Urban IV w bulli „Transiturus” ustanawiającej święto ku czci Ciała i Krwi Chrystusa, podając jako powód „zadośćuczynienie za znieważanie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, błędy heretyków oraz uczczenie pamiątki ustanowienia Najświętszego Sakramentu, która w Wielki Czwartek nie może być uroczyście obchodzona ze względu na powagę Wielkiego Tygodnia”. Co prawda, ze względu na przedwczesną śmierć Urbana IV dokument nie został ogłoszony, ale wolę poprzednika wypełnił papież Jan XXII, który umieścił go w tzw. Klementynach (1317 r.), tym samym wprowadzając do kalendarza liturgicznego święto Najświętszego Ciała Chrystusa. Warto wiedzieć, iż lokalnie było ono obchodzone już wcześniej: wprowadził je w diecezji Liège we Francji w 1246 r. bp Robert z Thourotte. W 1252 r. rozszerzono obchody święta na Niemcy. Ponadto w 1263 r. miał miejsce cud eucharystyczny we włoskim mieście Bolsena, kiedy to Hostia w rękach wątpiącego w transsubstancjację księdza zaczęła krwawić. Papież Urban IV, któremu doniesiono o wydarzeniu, bardzo je przeżył. Zakrwawiony korporał po dziś dzień przechowywany jest w katedrze w Orvieto.

W Polsce po raz pierwszy uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obchodzono w 1320 r. w diecezji krakowskiej (procesję poprowadził bp Nankier). W 1420 r. na synodzie gnieźnieńskim uznano ją za powszechnie obowiązującą i nakazano celebrowanie we wszystkich kościołach Królestwa Polskiego.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Centrum onkologii


Wmurowany został kamień węgielny zawierający akt erekcyjny wraz z kapsułą czasu pod budowę Siedleckiego Ośrodka Onkologii. Będzie to nowoczesna, profesjonalna i jedyna w subregionie siedlecko-ostrołęckim, a przede wszystkim przyjazna pacjentom placówka. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Mój tata - mój bohater


Pod patronatem prezydenta Wojciecha Kudelskiego i biskupa Kazimierza Gurdy w piątek, 23 czerwca, w amfiteatrze przy ul. Wiszniewskiego odbył się Wieczór Chwały pn. „Mój tata - mój bohater”. Była to czwarta edycja wydarzenia, które z roku na rok gromadzi coraz więcej uczestników.

PATRONAT "ECHO"


Festyn w Pratulinie
W niedzielę, 9 lipca, w Pratulinie odbędzie się festyn rodzinno-myśliwski. W programie m.in. Msza św. i atrakcje dla dzieci.
więcej »
 

POLECAMY


Święty i błazen
O. Jan Góra pozwalał sobie przy Janie Pawle II na zachowania i działania, o których inni baliby się nawet pomyśleć.
więcej »
Cierpienie przychodzi znienacka
Nie można uciec przed cierpieniem… Starą jak świat prawdę potwierdza życie. Jak jednak żyć w cierpieniu, nie tracąc godności?
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

urlop spędzam w domu

nie mam planów na wakacje



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
Dz 12,1-11; Ps 34,2-9
Ewangelia:
Mt 16,13-19

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR