20 listopada 2017 r. Imieniny obchodzą: Edyta, Edmund, Anatol

Pogoda: Siedlce

Numer 46
16-22 listopada 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Sacrum a profanum

10 maja 2017 r.

Bogu, co boskie


fot. FOTOLIA.COM

Sacrum coraz częściej przegrywa z profanum. Tracimy, wydawać by się mogło, instynktowne wyczucie tego, co święte, na rzecz tego, co jest jej tylko marną podróbką. Kiedy Bóg objawiał się Mojżeszowi w krzaku gorejącym, anioł Pański zawołał do niego: „Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą”. W świecie, gdzie wszystko zostało już zadeptane, coraz trudniej nam to pojąć...

Maj tego roku. Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Można powiedzieć: najświętsze miejsce na ziemi dla wyznawców Chrystusa. Tutaj powstał z martwych. Świadectwa wczesnochrześcijańskie, jak też badania archeologiczne towarzyszące niedawnej renowacji miejsca, nie pozostawiają wątpliwości.

Podobnie, jak lokalizacja skały (zaledwie kilkadziesiąt metrów obok), na której stał krzyż. Gwarno jak w ulu. Mężczyzna obok mnie robi sweet focie na tle tzw. kamienia namaszczenia, głośno komentując wydarzenie. W kolejce do kaplicy Grobu Pańskiego ludzie śmieją się, przepychają, na chwilę tylko milknąc, gdy brodaty mnich stojący przy wejściu wpuszcza do środka kaplicy po kilka osób.

Dla wielu jest to szok. Mistyczne doświadczenie zostaje brutalnie zderzone z realizmem, pustą ciekawością. Profanum pochłania sacrum....

Oryginał i podróbki

W europejskich zabytkowych katedrach nie jest lepiej. Najświętszy Sakrament zazwyczaj zostaje przeniesiony do bocznej kaplicy, wygradza się miejsce do modlitwy, ale tylko niewielu stać na przyklęknięcie, moment zatrzymania. Dla zdecydowanej większości - zapewne chrześcijan, katolików - to jedynie muzeum. Tylko część wchodzących zatrzymuje się przed tabernakulum. Coraz częściej da się zauważyć, jak ktoś podczas Mszy św. odbiera telefon, pisze esemesy, wymienia ploteczki z dawno niewidzianą osobą.

W Polsce jest jeszcze znośnie, ale gonimy świat. My także gubimy świadomość obecności sacrum. Do tej pory socjologowie, religiolodzy udowadniali, iż potrzeba jego akceptacji wpisana jest w naturę człowieka. Dziś fakty zdają się przeczyć ich twierdzeniom. Zachowujemy się, jakbyśmy nie potrzebowali już sacrum. Marginalizujemy je. A może jest jeszcze inaczej: wraz z zagubieniem świadomości istnienia najdoskonalszego bytu, całkowicie innego od otaczającej rzeczywistości, w jego miejscu stawiamy inne sfery sacrum: galerie handlowe, supernowoczesne muzea, stadiony piłkarskie?... One stają się współczesnymi świątyniami! Do rangi sacrum urosła ekologia. Lawinowo przybywa wróżek, astrologów, scjentologów. Wielu chrześcijan nie widziało i nadal nie widzi problemu, aby swoją wiarę łączyć z nowoczesnymi odmianami neopogaństwa. Papież Benedykt XVI, próbując tłumaczyć ów fakt, pisał, iż „jest to chrześcijaństwo o znikomej zawartości instytucjonalnej, z niewielkim bagażem racjonalnym i z jeszcze mniejszym bagażem dogmatycznym, a nawet o małej stabilności”. Trudno się z tym nie zgodzić.

„Żryjcie to g…o”

Kilka lat temu mało znany muzyk porwał na scenie Pismo Święte, po czym rzucił strzępy na widownię, krzycząc: „żryjcie to g…o”. Tygodnik, który wydarzenie uczynił tematem numeru, konstatował wtedy z satysfakcją: „Ludzi nie obchodzi, że Nergal podarł Biblię i obraża katolików. Czy to potwierdzenie rosnącej tolerancji Polaków?”. Poza nielicznymi protestami garstki wierzących, reszta nie zareagowała. Ba! Wzrosła oglądalność programu telewizyjnego z udziałem rzeczonego „artysty”! Nie dało się też zauważyć spadku nakładu czasopism, które zaczęły się ścigać w wyśmiewaniu religii, niszczeniu sacrum (okładka zawierająca scenę profanacji Eucharystii praktycznie nie wzbudziła większego poruszenia), szydzeniu z obrzędów liturgicznych, wiary i „moherów”. Nie spadła sprzedaż asortymentu firmom sięgającym po prowokacyjne obrazy i słowa (kampanie reklamowe Benettona czy seria bilbordów firmy House pt. „Strzeż mnie, Ojcze”). Nie było też bojkotu wytwórni filmowych Hollywood, gdy na ekranach kin prezentowano (dziś przypominane przez telewizje) prowokujący obraz pt. „Bruce Wszechmogący” (2003 r.) czy jawnie bluźnierczy „Żywot Briana” (1997 r.). Zaśmiewamy się przy nich, zapominając, że istnieje drugie, ciągle obowiązujące chrześcijan, przykazanie Dekalogu i że w ten sposób w istocie wpisujemy się - pod pozorem tolerancji, dystansu do siebie - w proces erozji tego, co najświętsze.

Można postawić pytanie: czy opisane zjawiska to wyraz tolerancji, czy raczej zaniku wrażliwości? A może odsłona laickiego dogmatu zakładającego, iż nowoczesność wymusza podeptanie tego, co święte - swoistą zamianę miejsc: zniszczenie Sacrum i postawienie w to miejsce profanum? Znane są przypadki, kiedy żołnierze podczas rewolucji francuskiej, po sprofanowaniu świątyni, rozsypaniu na podłodze konsekrowanych Hostii, na ołtarzu sadzali prostytutki i ubrani w ornaty, pijąc wino z kościelnych kielichów, składali im pokłon. Choć trudno o bardziej demoniczny rytuał, z jego różnorakimi odsłonami mamy do czynienia także dzisiaj.

Księża na księżyc!

Nikt dziś nie każe nam drzeć Biblii, wyszydzać Jezusa Chrystusa. Godząc się jednak na pewne działania, pozwalając przesuwać granice, w istocie zgadzamy się na desakralizację. Tymczasem Bóg ma prawo do czci! W kulturze europejskiej, wyrosłej przecież z chrześcijaństwa, nie można odmówić Mu miejsca, zakwalifikować do „zbioru osobliwości”, stawiając na równi z wodnikami, krasnoludkami czy mitycznymi elfami. Współcześni inżynierowie dusz nie są w swoim działaniu tak siermiężni, jak ich poprzednicy. Działają subtelniej. I tak np. świętość została podmieniona przez pojęcie bohaterstwa, wymyślono hasło o „prywatności religii”, oderwano przeżycie religijne od dogmatów, wspólnoty. Terminologicznie „bozia” zastąpiła imię Boga. Robi się wiele, aby pokazać, iż sakramenty święte, znaki liturgiczne, procesje, modlitwa to elementy skansenu - śmieszne, tyleż niepotrzebne, co nieszkodliwe dziwactwo, może jeszcze nośnik tradycji, dziedzictwo kultury, ale już na pewno nie coś, czym należałoby się poważnie przejmować. My to wszystko - najczęściej nieświadomie - absorbujemy w sobie, rejestrujemy. A potem dziwimy się, że komuś przeszkadzają dzwony, ołtarze podczas procesji Bożego Ciała, że najświętsze miejsca chrześcijaństwa stają się przestrzenią, w której koncentrujemy się na sweet fociach, totalnie ignorując obecność Gospodarza…

Bóg, Który Jest

Kiedy Bóg objawił się Mojżeszowi w krzaku gorejącym, zawołał do niego: „Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą”. I pisze dalej autor natchniony: „Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga” (Wj 3,4-5). Biblia jest pełna opisów teofanii. Zawsze towarzyszyła temu cześć należna Objawiającemu się. Po dziś dzień np. wyznawcy judaizmu otaczają wielkim poważaniem zwoje zawierające teksty Pisma Świętego (przechowuje się je w specjalnych szafach, a zniszczone - z szacunkiem grzebie w ziemi). Ciekawe jest też to, iż w tradycji chrześcijańskiej używa się aż trzech łacińskich słów określających świętość: sacrum - oznaczające ogólnie wszystko, co odnosi się do rzeczy, miejsc wyjętych ze świata i dedykowanych Bogu; Sanctum, Sanctus - odnoszące się tylko do osób Boskich i Sanctissimum - Najświętszy, Święte Świętych stanowiące synonim żywej, realnej, bliskiej obecności Chrystusa w Eucharystii.

Dziś Bóg także się nam objawia, jest obecny - na różne sposoby. Trzeba Go tylko spróbować dostrzec. Opowiadają, że gdy św. Jan Maria Vianney zobaczył któregoś dnia, jak jeden z jego parafian bezpośrednio po Mszy św. - bez choćby chwili dziękczynienia - wybiega z kościoła, wysłał za nim ministrantów ze świecami, jak było to wówczas w zwyczaju, gdy z Najświętszym Sakramentem szło się do chorych…

Co robić, aby na nowo odkryć Sacrum? To proste: szanujmy imię Boże, imiona Maryi, świętych. Nie wypowiadajmy ich bezmyślnie, dla żartu. Dostrzegajmy wokół siebie obecność krzyży, znaków wiary - szanujmy przestrzeń świątyni (np. zwiedzanie zabytków rozpoczynając od krótkiej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem). Troszczmy się o właściwą oprawę modlitwy, godną postawę, należną cześć oddawaną Trójcy Świętej. Odkrywajmy piękno liturgii. Zwracajmy uwagę na to, w jaki sposób wypowiadamy się o Bogu. Z szacunkiem traktujmy rzeczy poświęcone, figury świętych, miejsca i rzeczy dedykowane Bogu. Stanowczo reagujmy, gdy ktoś próbuje wyśmiewać sprawy naszego zbawienia, depcze Sacrum - bojkotujmy programy telewizyjne, czasopisma, firmy próbujące zwracać na siebie uwagę poprzez sięganie po prowokację czy bluźnierstwo. Oddajmy Bogu to, co Mu się od nas należy.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Laureaci nagrody Aleksandria


11 listopada w Sali Białej Miejskiego Ośrodka Kultury odbyła się uroczystość wręczenia Aleksandrii. Honorowa Nagroda Prezydenta Miasta Siedlce przyznawana jest od 1996 r. Wyróżnia osoby i instytucje, które swoją pracą, talentem, umiejętnościami i społecznikowską pasją przyczyniły się do rozwoju Siedlec w różnych sferach życia. Laureatami tegorocznej edycji nagrody zostali: Jolanta Kowalska - dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Siedlcach, Małgorzata Trzaskalik-Wyrwa - organizator festiwali muzyki organowej, st. bryg. Andrzej Celiński - komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach, Wojciech Cylwik - naczelnik wydziału dróg w siedleckim magistracie, Józef Fąk - ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Miejskiego, Sławomir Zawieska - właściciel firmy Bozamet oraz ks. Paweł Siedlanowski - dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej w Siedlcach, a zarazem współpracujący z nami od lat publicysta. Serdecznie gratulujemy! [fot. www.siedlce.pl]

FOTOGALERIA

Święto Niepodległości


Mieszkańcy regionu licznie wzięli udział w obchodach Narodowego Święta Niepodległości. W programie uroczystości były: Msze św., przemarsze z udziałem pocztów sztandarowych, wystawy i konkursy.

PATRONAT "ECHO"


Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
Siedlce - moje miasto
W czwartek 16 listopada, o 18.00, w Centrum Kultury i Sztuki im. Andrzeja Meżeryckiego odbędzie się wernisaż fotografii Jarosława Grudzińskiego „Siedlce - moje miasto”.
więcej »
 

POLECAMY


Recepta na codzienność
Jak na nowo spojrzeć na wiarę i dostrzec w niej pełną radości drogę do zbawienia? Na te i wiele innych pytań odpowiada amerykański jezuita, doświadczony kierownik duchowy, dziennikarz i pisarz James Martin SJ w swojej najnowszej książce „Radość życia”.
więcej »
Boży poradnik antydepresyjny
Słowa Jezusa dzieją się dzisiaj! On zajmuje się teraźniejszością! Bóg nie przyjdzie do ciebie kiedyś! On przychodzi teraz i tu, gdzie jesteś!
więcej »
 

SONDA

 

Święto Niepodległości jest dla mnie...

dniem pamięci o rodakach, którzy poświęcili życie w walce o wolną Polskę

okazją do zamanifestowania swojego patriotyzmu, np. przez udział w stołecznym marszu

przypomnieniem o chlubnej historii naszego kraju

dniem, jak każdy inny w roku

podobnie jak wszystkie inne - okazją do świętowania



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
1 Mch 1,10-15.41-43.54-57.62-64; Ps 119,53.61.134.150.155.158
Ewangelia:
Łk 18,35-43

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR