16 stycznia 2018 r. Imieniny obchodzą: Marceli, Włodzimierz, Bernard

Pogoda: Siedlce

Numer 2
11-17 stycznia 2018r.

menu

NEWS

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kultura

 
 

Twórczość Mariusza Bobera

12 kwietnia 2017 r.

Nie lubię być szufladkowany


fot. ARCHIWUM

Rozmowa z Mariuszem Boberem, autorem tomu pt. Prozatorium wierszem rodzone

Inni mają parcie na szkło, ja chyba na pisanie. Każda wydana książka to konfrontacja z czytelnikiem. Istotą sprawy, sednem problemu jest to, czy czytelnik będzie pożądał treści z tych książek… To bardzo ważne dla autora! Owszem, można pisać dla samego pisania lub wydawać dla samego siebie. Jednak zdecydowanie bardziej interesuje mnie to, czy grono czytelników, które - mam nadzieję - z biegiem czasu będzie się powiększać, dostanie naprawdę mocne, ważne treści. Po rozlicznych przemyśleniach dochodzę do wniosku, że nie interesuje mnie uprawianie literackiego czy dziennikarskiego disco polo.

Panie Mariuszu, jak rozpoczęła się Pana twórcza droga?

Sympatia ze szkoły średniej powiedziała do mnie: „Pisz!”. Popukałem się w czoło. Pisanie zostało jednak do dzisiaj.

Co stało się inspiracją do kadrowania rzeczywistości, opisywania świata uczuć za pośrednictwem prozy poetyckiej, wierszy?

Chyba własna głowa i wnętrze konfrontujące się z życiem. Ocean myśli, emocji, uczuć, niekończące się pytania, stan własnej psyche. Rozumiałem, co mówią do mnie na przedmiotach technicznych w szkole średniej, ale do prawdziwej konsternacji doprowadzał mnie brak zrozumienia samego siebie. Człowiek znacznie lepiej potrafi konstruować urządzenia niż rozumieć siebie. I w tym rzecz!

„Prozatorium wierszem rodzone”- tytuł najnowszego tomu Pana twórczości [po wydanych w 2012 r. „Rzeczach prozą pisanych”] intryguje i uzasadnia pytanie o to, co było pierwsze i pozostało jako bliższe sercu: wiersz czy proza?

Wydaje mi się, że bliższe sercu i duszy są wiersz i poezja. To pierwsze wynika jednak z prozy, szarej czy zabarwionej. A co pani powie na tytuł „Absurdarium rzeczywistości”? Coś mi się wydaje, że rodzi się pewna seria... Na początku zawsze będzie słowo lub tchnienie...

Jakie utwory składają się na najnowszy tomik?

„Prozatorium” to znacznie szersze spektrum niż poprzednia książka. Nie lubię być szufladkowany. Przecież nie wyrażam się tylko za pomocą wierszy. W tym tomie czytelnik znajdzie wiersze, piosenkę, prozę, prozę poetycką i coś, co umieściłbym pomiędzy felietonem a esejem. Dużo miejsca poświęcam rozważaniom na temat literatury, np. takich jej ikon, jak Bukowski, Miller [amerykańscy pisarze: Charles Bukowski, Henry Miller - przyp.]. Nawiązań i polemik w tym kontekście jest znacznie więcej. Część tekstów to rodzaj literackiego eksperymentu. Stąd też ukłon w stronę bardziej wymagającego czytelnika…

Co chce Pan im przekazać?

To jest bardzo dobre pytanie. Głębię. Jakiś rodzaj głębi, którą próbuję ubrać w słowa. Jest we mnie mnóstwo treści domagających się wyrażenia.

W ubiegłym roku świętował Pan 20-lecie pracy twórczej. Jakie są Pańskie marzenia w odniesieniu do kolejnych dwóch dekad?

Przekroczenie magicznej czterdziestki, jak też i 20-lecie pracy twórczej, skłania człowieka do nieco głębszej refleksji i podsumowań. Nie wiemy, kiedy umrzemy ani co z nami będzie po… Z jednej strony wszystko to pył. Z drugiej jest jakaś dążność, by coś po sobie pozostawić. Jedni budują domy, płodzą potomstwo, sadzą drzewa. Inni na przykład piszą książki. Posiadam ponad 10 tys. stron rękopisów, które nigdy nie były publikowane! Z chwilą, kiedy zacząłem prowadzić dziennik (od 1995 r.), zapisałem - i nadal zapisuję - w nim przeogromną ilość przemyśleń, notatek czy tekstów czysto literackich. Coraz częściej słyszę, że powinienem zacząć to publikować. Przynajmniej część.

Inni mają parcie na szkło, ja chyba na pisanie. Każda wydana książka to konfrontacja z czytelnikiem. Istotą sprawy, sednem problemu jest to, czy czytelnik będzie pożądał treści z tych książek… To bardzo ważne dla autora! Owszem, można pisać dla samego pisania lub wydawać dla samego siebie. Jednak zdecydowanie bardziej interesuje mnie to, czy grono czytelników, które - mam nadzieję - z biegiem czasu będzie się powiększać, dostanie naprawdę mocne, ważne treści. Po rozlicznych przemyśleniach dochodzę do wniosku, że nie interesuje mnie uprawianie literackiego czy dziennikarskiego disco polo.

Dziękuję za rozmowę.


Wiersz jest mapą, która…

„Wiersze nie są po to, by popisywać się językiem”. „Wiersz jest mapą, która próbuje odpowiedzieć na pytania dręczące cię w godzinach rozciągających dzień i noc”. „Prozatorium wierszem rodzone” to memorandum na czas, w którym możemy mieć wszystko, ale w środku czujemy, że zostaliśmy oszukani…

Drugi tom twórczości Mariusza Bobera ukazał się nakładem wydawnictwa Koniec Świata, którego zaletą - na co zwraca uwagę sam autor - jest już samo podejście do wydawania publikacji. „Motorem napędowym” stają się bowiem czytelnicy, którzy nabywając jeden egzemplarz, wspierają wydanie kilku kolejnych… Dodatkowym walorem nowej, specjalnej serii jest odręczna numeracja każdego egzemplarza.

Pierwszy przystanek trasy promocyjnej „Prozatorium…” to Dom Twórczej Pracy w Siedliszczu koło Chełma. Relację ze spotkania, jakie odbyło się 7 kwietnia, jak też materiały dotyczące książki można śledzić na profilu facebookowym: https://www.facebook.com/groups/domtworczejpracy/.

- Na pewno z książką zechcę odwiedzić też moje rodzinne miasto - Radzyń Podlaski - zaznacza M. Bober, wyjawiając, iż pomysł jest taki, by spotkanie autorskie połączyć z jubileuszem dziesięciolecia kwartalnika kulturalnego „Kozirynek”.

„Prozatorium…” dostępne jest w sprzedaży od 10 kwietnia. Najprostszą drogą nabycia książki jest kontakt z autorem: bober.mariusz@wp.pl. Oczywiście każda książka z autografem i dedykacją!

AW

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uliczne jasełka w Siedlcach


Już po raz piąty ulicami Siedlec przeszedł Orszak Trzech Króli. Każdego roku uliczne jasełka gromadzą tysiące mieszkańców. W tym roku uczestnikom barwnego pochodu wiary wyjątkowo sprzyjała piękna pogoda. Orszak, tradycyjnie już, zainaugurowała Msza św. w kościele pw. św. Stanisława, której przewodniczył bp Piotr Sawczuk. Do przeżywanego w tym roku jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej nawiązywały orszakowe sceny, m.in. odczytanie bulli powołania diecezji czy też scena przedstawiająca męczeństwo unitów podlaskich. [fot. Witold Bobryk]

FOTOGALERIA

Orszak w Dubicy


„Bóg jest dla wszystkich!” Pod takim hasłem odbył się - już po raz czwarty - Orszak Trzech Króli w Dubicy. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Mojżesz
8 lutego, o 18.00 i 20.00, w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach wystawiony zostanie spektakl „Mojżesz”.
więcej »
Kolędowanie nad Bugiem
27 stycznia - już po raz 17 - będzie można posłuchać we Włodawie kolęd i szczodrywek w wykonaniu zespołów śpiewaczych i kapel z Polski, Białorusi i Ukrainy.
więcej »
 

POLECAMY


Dzieje diecezji w pigułce
Wielkimi krokami zbliża się 200 rocznica powstania diecezji siedleckiej. Na ostatnią prostą wchodzą prace diecezjalnego synodu. Parafie i instytucje diecezjalne proponują szereg inicjatyw, które mogą nam pomóc w głębszym przeżyciu jubileuszu. Albowiem jubileusz - to czas szczególny, to świętowanie i radość, ale też okazja, by lepiej poznać swoją historię i tożsamość.
więcej »
O Maryi nigdy dosyć!
Niedostatecznie dotąd Ją sławiono, za mało wychwalano, czczono, kochano, zbyt mało Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, czci, miłości i nabożeństwa! - pisze o Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
więcej »
 

SONDA

 

Jak oceniam mijający rok?

rok jak każdy inny

dzięki rządowemu programowi 500+ poprawił się los polskich rodzin

przyniósł niepokoje związane z brakiem bezpieczeństwa na świecie, terroryzmem itp.

był dobry; oby kolejny nie był gorszy...

i tylko żal, że tak szybko mija życie



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
1 Sm 16, 1-13; Ps 89 (88), 20. 21-22, 27-18
Ewangelia:
Mk 2, 23-28

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR