14 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Laura, Emil, Wawrzyniec

Pogoda: Siedlce

Numer 45
08-14 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w najbliższym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 45 - 08-14 listopada 2018r.

 

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Budować państwo


Budować państwo

O początkach rocznicy 11 listopada, świętowaniu ponad podziałami i wyciąganiu wniosków z historii z politologiem - w rozmowie z prof. Antonim Dudkiem z Instytutu Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Dzisiaj żyjemy w państwie nazywanym III RP. Najczęściej mówi się, że ono istnieje od 1989 r., czyli 29 lat, więc znacznie dłużej niż II RP. I moje pytanie brzmi: czy mamy już święto narodzin III RP? Nie mamy, bo kłótnia wokół tego jest gigantyczna. Jedni jako datę początkową podają 4 czerwca, inni 27 października 1991 r., kiedy odbyły się pierwsze demokratyczne wybory parlamentarne. Czyli nie ma absolutnie zgody co do konkretnej daty. Podobnie było w II RP, ponieważ odzyskiwanie niepodległości było procesem, który rozciągał się między 1916 r. a 1922 r., kiedy inkorporowaliśmy Wileńszczyznę i zakończyło się kształtowanie granic. W ciągu tych sześciu lat pojawiały się różne daty i poglądy. W końcu piłsudczycy, którzy rządzili po Przewrocie Majowym autorytarnie, wytypowali datę związaną z kultem marszałka. Prawdopodobnie nie utrzymałaby się ona, gdyby nie rządy komunistyczne po wojnie. 11 listopada był obchodzony w 1937 i 1938 r. Komuniści natychmiast zlikwidowali to święto w 1945 r. jako element walki z całym dziedzictwem II RP. Opozycja demokratyczna w PRL sięgnęła do tej daty, poczynając od końca lat 70. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

O początkach rocznicy 11 listopada, świętowaniu ponad podziałami i wyciąganiu wniosków z historii z politologiem - w rozmowie z prof. Antonim Dudkiem z Instytutu Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Marszałek kilkakrotnie bywał w Siedlcach


Marszałek kilkakrotnie bywał w Siedlcach

Rozmowa z dr. Rafałem Dmowskim, historykiem i dyrektorem Archiwum Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

Z dostępnych źródeł wynika, że w 1919 r. Piłsudski był w Siedlcach przejazdem co najmniej dwa razy. 26 marca 1919 r., jadąc do Brześcia na inspekcję i rozmowy z gen. Antonim Listowskim, zatrzymywał się po drodze w Mińsku Mazowieckim, Siedlcach i Łukowie. Na siedleckim dworcu kolejowym był witany przez dowództwo garnizonu z kpt. Wacławem Kostkiem-Biernackim na czele oraz kompanię honorową baonu zapasowego 22 pułku piechoty. Z ramienia władz cywilnych Naczelnego Wodza przywitał prezes Syndykatu Rolniczego Franciszek Godlewski. Zdjęcia z tego wydarzenia, autorstwa siedleckiego fotografa Adolfa Gancwola-Ganiewskiego, zachowały się w zbiorach Muzeum Regionalnego w Siedlcach oraz w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego. Widać na nich Piłsudskiego witanego przez żołnierzy i władze miasta na stacji kolejowej. Do kolejnej wizyty na stacji kolejowej w Siedlcach doszło 21 kwietnia 1919 r., gdy wracał on z frontu pociągiem przez Lidę, Wołkowysk, Czeremchę, Siedlce, Mińsk Mazowiecki do Warszawy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr. Rafałem Dmowskim, historykiem i dyrektorem Archiwum Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

By starczyło czasu na miłość

Rozmowa z ks. dr. Markiem Chrzanowskim ze Zgromadzenia Księży Orionistów, rekolekcjonistą, poetą i pisarzem więcej »

Uśmiech, czyli niebo

O trudnej roli „świętych chorych” i „świętych opiekunów” mówi Jerzy Grzegorczyk, pisarz, publicysta, autor książek, m.in. „Każda dusza to inny świat”, „Święty i błazen” czy serii o przypadkach księdza Grosera. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Wolność upragniona i wymodlona


Wolność upragniona i wymodlona

Z Polską ciągle jest kłopot. Historycy mówią: złe położenie geopolityczne. Nasze ziemie od wieków deptały ordy tatarskie, najeżdżały - przekonane o swojej cywilizacyjnej wyższości - oddziały germańskie, paliły i rabowały chciwe łupu armie ruskie, szwedzkie, kozackie. Polski „kłopot” próbowali „rozwiązać” zaborcy, rozszarpując Rzeczypospolitą na trzy części. Skazana na polityczny niebyt miała nigdy nie powstać do życia.

Przypisano jej rolę „pawia narodów i papugi”. Albo „panny bez posagu”, która musi czynić nieustanne umizgi, aby ktokolwiek chciał się nią zajmować. Paradoksalnie, jedynym krajem, który nigdy nie uznał rozbiorów, była Turcja. Ponoć istniał nawet szczególny rytuał na dworze sułtana: władca osmański podczas prezentacji dyplomatów zadawał pytanie: „A gdzież to jest poseł z Lechistanu?”. Dworzanie odpowiadali: „Poseł Lechistanu jeszcze nie przybył”. Na polskiego ambasadora czekało puste krzesło. Sułtan nie pozwolił zburzyć budynku polskiej ambasady, zamykając go na klucz, który przechowywał w skarbcu - ostatni władca turecki oddał go przybyłym ambasadorom Polski po odzyskaniu przez naszą ojczyznę niepodległości. Gdy przyszedł ów długo wyczekiwany, wyśniony dzień, okazało się, że na wschodnich rubieżach kontynentu zbierają się chmury zapowiadające kolejną groźną burzę. Bolszewicy postanowili „uszczęśliwić” Europę „wyzwalając” lud pracujący spod panowania „panów”, a przy okazji rozdeptać jej narody butami półdzikich hord krasnoarmiejców. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Z Polską ciągle jest kłopot. Historycy mówią: złe położenie geopolityczne. Nasze ziemie od wieków deptały ordy tatarskie, najeżdżały - przekonane o swojej cywilizacyjnej wyższości - oddziały germańskie, paliły i rabowały chciwe łupu armie ruskie, szwedzkie, kozackie. Polski „kłopot” próbowali „rozwiązać” zaborcy, rozszarpując Rzeczypospolitą na trzy części. Skazana na polityczny niebyt miała nigdy nie powstać do życia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z Dobrą Nowiną do parafian


Z Dobrą Nowiną do parafian

„Posłaniec św. Teresy” - wydawana w cyklu miesięcznym gazetka parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Siedlcach - świętuje 20 rocznicę istnienia! Jubileusz stał się okazją do wspomnień oraz podziękowań ludziom, którzy na przestrzeni dwóch minionych dziesięcioleci dbali o rozwój pisma łączącego informację z formacją.

Na czele zespołu redakcyjnego od 11 lat stoi Elżbieta Ługowska. Pytana o okoliczności zaangażowania się we współtworzenie „Posłańca”, nawiązuje do wyjazdu pielgrzymkowego do Rzymu w 2000 r. - Osobiście był to dla mnie bardzo trudny rok - wspomina, wskazując na szereg okoliczności stojących na przeszkodzie wyjazdowi. Obawy - co podkreśla - pozwoliły jej jednak przezwyciężyć usłyszane podczas pielgrzymki słowa Pisma Świętego o Bogu zatroskanym o lilie polne i ptaki na niebie. - Mimo że byłam w Kościele, wtedy po raz pierwszy tak naprawdę zrozumiałam Ewangelię - wyznaje z zaznaczeniem, iż zaufanie Bożej opatrzności stało się momentem jej osobistego nawrócenia. Relacja z owocnego wyjazdu była też pierwszym artykułem E. Ługowskiej zamieszczonym na łamach gazety parafialnej. - Pismo istniało już od dwóch lat, a jego opiekunem był uczestniczący w naszej pielgrzymce o. Mariusz Legieżyński OMI. W drodze powrotnej zachęcał nas, byśmy podzielili się na łamach „Posłańca” wrażeniami z wyjazdu. To był mój debiut - komentuje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

„Posłaniec św. Teresy” - wydawana w cyklu miesięcznym gazetka parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Siedlcach - świętuje 20 rocznicę istnienia! Jubileusz stał się okazją do wspomnień oraz podziękowań ludziom, którzy na przestrzeni dwóch minionych dziesięcioleci dbali o rozwój pisma łączącego informację z formacją. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wording

Wszystko jest „kwestią wordingu”. Czyli, w opinii liberałów, słowo, niczym czarodziejska różdżka, sprawia, iż raz możemy mówić o człowieku, innym razem o „niechcianej ciąży”. Wszystko zależy od kontekstu, egoistycznych zachcianek. Wszystko jest względne, płynne, zależne od ludzkiego kaprysu. więcej »

Czas pociechy i nadziei

„Pracowaliśmy w komunii i ze szczerością, pragnąc służyć Bogu i Jego ludowi. Niech Pan błogosławi nasze kroki, abyśmy umieli wysłuchać młodych, stawać się im bliskimi i świadczyć im radość naszego życia: Jezusa” - mówił papież Franciszek w homilii na zakończenie synodu poświęconego młodzieży. więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Najpierw przebaczenie


Najpierw przebaczenie

Jedna z listopadowych niedziel. Kwadrans przed Mszą św. ksiądz czyta wypominki. „Za duszę Jana i Zofii, za duszę Stanisława i Karoliny, za duszę Franciszka...”. Dwóch dziesięciolatków popatrzyło na siebie, w oczach zapali się niepokój graniczący z przerażeniem. W końcu jeden mówi do drugiego: „Spadamy stąd, bo zaraz nas zadusi!”.

Anegdotka stara jak świat, nieodmiennie wywołująca uśmiech na twarzy. Listopad w naszej tradycji to miesiąc modlitwy za zmarłych. Zatrzymujemy się nad ich grobami, ukwiecamy je, rozświetlamy płomykami zniczy i świec. Wizyta na cmentarzu, głęboko przeżyta, wyprowadza nas z iluzji. Pozbawia złudzeń, wedle których życiu doczesnemu nadaje się wartość absolutną. Chłód kamiennych nagrobków obala mit o ludzkiej potędze i panowaniu. Pokazuje, że „bez Boga ani do proga”. Uczy pokory wobec Tego, który jest Dawcą Życia, Sprawiedliwym Sędzią, ale nade wszystko Miłosiernym Ojcem. Intuicja podpowiada, że życie ludzkie nie może kończyć się złożeniem ciała do grobu. A skoro tak, zmusza do spojrzenia na nie w zupełnie innym spektrum. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Jedna z listopadowych niedziel. Kwadrans przed Mszą św. ksiądz czyta wypominki. „Za duszę Jana i Zofii, za duszę Stanisława i Karoliny, za duszę Franciszka...”. Dwóch dziesięciolatków popatrzyło na siebie, w oczach zapali się niepokój graniczący z przerażeniem. W końcu jeden mówi do drugiego: „Spadamy stąd, bo zaraz nas zadusi!”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W służbie jedności


W służbie jedności

Był unickim biskupem i bazylianinem. Jego historia nadaje się na scenariusz dobrego filmu. Dziś jest nieco zapomniany i odsunięty w cień.

Odważny, bezkompromisowy, zatroskany o Kościół, duchowieństwo i wiernych, pełen żaru i wiary. Taki był św. Jozafat Kuncewicz. Urodził się ok. 1580 r. we Włodzimierzu Wołyńskim. Pochodził z rodziny prawosławnej. W młodości wysłano go do Wilna, by tam uczył się kupiectwa. Przyszły biskup gorliwie uczęszczał na nabożeństwa do cerkwi i poszerzał swoją wiedzę o wierze. W stolicy dzisiejszej Litwy dowiedział się o Unii Brzeskiej. W mieście spotkał też światłych jezuitów. Do tego stopnia zafascynował się unią, że jako 24-letni mężczyzna wstąpił do zakonu bazylianów (zgromadzenie męskie obrządku greckiego). Duchowość prawosławnych, a więc i pierwszych unitów była bardzo słaba. Problem dotyczył zarówno duchownych, jak i świeckich. Ludzie nie znali nauki Kościoła, rzadko uczestniczyli w nabożeństwach, okazyjnie przystępowali do spowiedzi i Komunii św. Tylko nieliczni widzieli potrzebę ożywienia wiary i pobożności. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Był unickim biskupem i bazylianinem. Jego historia nadaje się na scenariusz dobrego filmu. Dziś jest nieco zapomniany i odsunięty w cień. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ksiądz o duszy poety

Po ponad 40 latach od śmierci kapłana diecezji siedleckiej ks. Zygmunta Wachulaka (1912-74) światło dzienne ujrzały jego wiersze wydane przez wrocławskie Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej w tomie „Wstępując po Jakubowej drabinie”. więcej »

Czas przebudzenia

„To nie Krzyż się chwieje, to świat się chwieje i toczy - Krzyż stoi!” - tak brzmi hasło rozpoczynających się 4 listopada w parafii Hrud jubileuszowych misji ewangelizacyjnych. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Słodko-gorzki smak


Słodko-gorzki smak

W tych dniach słowo „niepodległość” będzie odmieniane przez wszystkie przypadki. Nic w tym dziwnego, bo w świecie naznaczonym nieustannym PR-em wszelaki sposób zdobycia punktów w popularności publicznej jest pożądany.

Od lewa do prawa i z góry w dół wypychać będziemy sobie usta niepodległością, która wybuchła w listopadowe dni 1918 r. Gwar rozbrzmiewający wokół tej rocznicy, wielkie i puszyste słowa, okrzyki gniewu i uwielbienia, swary jak najbardziej pospolite i codzienne potrafią jednak dość dokładnie zabić właściwą refleksję. A mianowicie proste pytanie: czym jest niepodległość? Na pierwszy rzut oka pytanie cokolwiek trywialne. Każdy z nas dzisiaj powiedziałby, iż niepodległość oznacza posiadanie własnego kraju, państwowości, z którą się identyfikuje, mającego możność samostanowienia, tzn. ustanawiania praw, którymi się rządzi, bez konieczności zewnętrznej względem niego innej władzy. W gruncie rzeczy odpowiedź ta sprowadza się do prostej konstatacji, iż niepodległość jest zakresem wolności w ramach własnych państwowych granic. Tylko czy jest to definicja adekwatna? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W tych dniach słowo „niepodległość” będzie odmieniane przez wszystkie przypadki. Nic w tym dziwnego, bo w świecie naznaczonym nieustannym PR-em wszelaki sposób zdobycia punktów w popularności publicznej jest pożądany. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dla mnie to mój kraj

Dla mnie to mój kraj

Kilka dni temu na dnie jednej z szuflad biurka natknąłem się na starą płytę z utworami Krzysztofa Daukszewicza. A że dawno nie słuchałem twórczości znanego satyryka, postanowiłem włożyć krążek do odtwarzacza.

Obok „Ballady dziadowskiej”, „Tyle mi zostało” czy „Prośby” w pewnym momencie z głośnika popłynęły słowa: „Zbyt często mnie pytają ludzie, co śpiewam im i gram, jaki naprawdę, jaki jest mój kraj?”. Tekst piosenki pt. „I to jest mój kraj” oraz dobiegająca ze stojącego w sąsiednim pokoju telewizora jałowa dyskusja na temat tego, czy 12 listopada powinien być dniem wolnym od pracy, zrodziły w mojej głowie kilka pytań. Otóż wciąż zastanawiam się, co pokolenie moje i moich wchodzących w dorosłość dzieci zapamięta z obchodów 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości? Czy 11 listopada 2018 r. mieszkańcy kraju nad Wisłą, podobnie jak ich przodkowie przed wiekiem, poczują się wyjątkowo dumni, silni i zjednoczeni? Czy będzie to dzień chwały, triumfu i narodowego sukcesu? Czy będziemy w stanie stanąć razem, z podniesionymi czołami i bez kompleksów wykrzyczeć całemu światu, że jesteśmy ambitnym, pewnym siebie wolnym narodem? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Kilka dni temu na dnie jednej z szuflad biurka natknąłem się na starą płytę z utworami Krzysztofa Daukszewicza. A że dawno nie słuchałem twórczości znanego satyryka, postanowiłem włożyć krążek do odtwarzacza. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z czym porównać to pokolenie?

Czasu, w którym się żyje, nie można wybrać. Po prostu żyjemy w takim, a nie innym momencie historii i basta. Marzenia o tym, że gdyby przyszło nam egzystować w innym czasie, w innych warunkach, pomiędzy innymi ludźmi i w innym momencie dziejów, są tylko żałosnym oszukiwaniem siebie, że wówczas życie nasze byłoby całkiem inne. więcej »

Wygrana? Tylko kłopot

W idealnym świecie zwycięstwa powinny cieszyć, a porażki uczyć. W pewnym piłkarskim klubie na Mazowszu jest dokładnie na odwrót. O tym, że nasz rodzimy futbol ma to do siebie, iż lubi zaskakiwać, wiemy nie od dziś. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Włodarze wybrani

Włodarze wybrani

Znane są już wszystkie nazwiska włodarzy miast i gmin, którzy będą sprawowali władzę przez najbliższą, pięcioletnią kadencję. W niedzielę 4 listopada do urn poszli mieszkańcy tych miejscowości, w których wyborów nie udało się rozstrzygnąć w pierwszej turze.

Nowym prezydentem Siedlec będzie Andrzej Sitnik. W drugiej turze wyborów kandydat stowarzyszenia Bezpartyjne Siedlce pokonał Karola Tchórzewskiego z Prawa i Sprawiedliwości, uzyskując 56,02% (17014) głosów. Na swojej stronie na facebooku K. Tchórzewski pogratulował zwycięzcy. Kandydat PiS podziękował wszystkim, którzy oddali na niego swój głos. „Pragnę podkreślić, że 44% to bardzo wysokie poparcie. To 13357 osób, które poparły program Karola Tchórzewskiego dla Siedlec i głosowały „za”, a nie „przeciw”. Od wyniku wyborczego ważniejsze jest, że powstał bardzo ważny program i jest ogromna grupa ludzi, która chce Siedlec przyszłości i spokojnego rozwoju miasta. Z mojej strony zapewniam, że radni opozycji będą wspierać, ale i rozliczać z pracy dla Siedlec nowego prezydenta” - napisał kandydat PiS. Z kolei A. Sitnik, komentując wyniki wyborów, stwierdził, że to „wspólny sukces mieszkańców”. - Jestem pełen optymizmu, że razem zmienimy Siedlce na lepsze, a kierunki, które określimy do realizacji w naszym mieście, to będą nasze wspólne decyzje - przyznał prezydent elekt. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Znane są już wszystkie nazwiska włodarzy miast i gmin, którzy będą sprawowali władzę przez najbliższą, pięcioletnią kadencję. W niedzielę 4 listopada do urn poszli mieszkańcy tych miejscowości, w których wyborów nie udało się rozstrzygnąć w pierwszej turze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Bohaterowie z imienia i nazwiska


Bohaterowie z imienia i nazwiska

28 października w centrum Wisznic odsłonięto kamień z tablicą upamiętniającą 30 Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców. Była to największa egzekucja na terenie gminy.

Do zbiorowego mordu doszło 2 marca 1944 r. w samym środku miejscowości, przy domu Józefa Czyża. - Wśród zabitych nie było mieszkańców Wisznic. Wszyscy pochodzili z powiatu bialskiego. Większość mieszkała w pobliskim Opolu, Kalince i Piszczacu. Aż 29 pomordowanych udało mi się zidentyfikować z imienia i nazwiska. Wśród nich byli zarówno katolicy obrządku rzymskiego, jak i prawosławni. Ustaliłem, że w gronie rozstrzelanych znaleźli się m.in. członek Szarych Szeregów i żołnierz Wojska Polskiego. Ta egzekucja miała być odwetem za popieranie ruchu oporu i zarazem przestrogą dla mieszkańców. Wszystkich rozstrzelanych pochowano na tzw. Glinkach. To teren przy dzisiejszym wisznickim liceum. Kilka miesięcy później dokonano ekshumacji. Po cztery ciała nikt się nie zgłosił, reszta zabitych spoczęła w rodzinnych grobowcach - opowiada historyk dr Tadeusz Doroszuk, podkreślając, że egzekucja była odpowiedzią na spalenie urzędu gminy w Opolu. Okupanci oskarżyli o to Polaków, potem okazało się, iż stali za tym sowieccy partyzanci. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

28 października w centrum Wisznic odsłonięto kamień z tablicą upamiętniającą 30 Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców. Była to największa egzekucja na terenie gminy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Sensacja archeologiczna

Zainicjowane przez pasjonatów lokalnej historii i przeprowadzone przez naukowców badania nieinwazyjne potwierdziły, że w ziemi nad stawem znajdują się pozostałości budowli obronnej Andrzeja Ciołka, który był dowódcą chorągwi nadwornej królewskiej w bitwie pod Grunwaldem. Sensacją okazało się odkrycie, że średniowieczna warownia to drewniana siedziba rycerska z przełomu XV i XVI w. więcej »

Szpital upada. Czy powiat go przejmie?

Z początkiem miesiąca dwa oddziały ryckiego szpitala przestaną przyjmować pacjentów. Wszystko z braku należytej obsady medycznej. 17 października Narodowy Fundusz Zdrowia zerwał z dzierżawcą kontrakt w zakresie chirurgii i pediatrii. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Cieszymy się bł. Męczennikami z Pratulina


Cieszymy się bł. Męczennikami z Pratulina

W dniu liturgicznego wspomnienia św. Huberta, 3 listopada, wierni parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Gręzówce powitali w swoim kościele relikwie bł. Męczenników Podlaskich z Pratulina. Z pewnością uniccy patroni dobrze będą czuć się w tej gościnnej wspólnocie.

Przyjęcie relikwii poprzedziły przygotowania obejmujące m.in. Nowennę do bł. Męczenników Podlaskich. W sobotę przed Mszą św. o 17.00 odbyło się czuwanie modlitewne z odniesieniami do historii parafii. Prowadzący je ks. prof. Marian Stepulak nawiązał do przeżywanych jubileuszy - 200 lat diecezji, 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę oraz 80-lecia parafii. Przypomniał najważniejsze fakty z dziejów Gręzówki oraz tutejszej parafii położonej wśród lasów - powołanej przez bp. Henryka Przeździeckiego w przededniu II wojny światowej, 1 listopada 1938 r., jako filia duszpasterska parafii Przemienienia Pańskiego w Łukowie, a zainicjowanej przez grono osób świeckich, na czele z nadleśniczym Nadleśnictwa Kryńszczak inż. Tadeuszem Szanejką. Ks. M. Stepulak przypomniał zasługi duszpasterzy kierujących wspólnotą w Gręzówce, począwszy od księży Ignacego i Wiktora Sopyły. Zapewnił też, że prace przy ostatnim z dzieł podjętych dla dobra parafii, jakim jest budowa 12-głosowych organów piszczałkowych, dobiegają końca. Dużo miejsca poświęcił rozważaniom o bł. Męczennikach Podlaskich, a tłumacząc, na czym polegała ich dojrzałość religijna, prosił zebranych o refleksję nad swoją wiarą, przyjmowaniem nauki Kościoła i zaangażowaniem religijnym. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W dniu liturgicznego wspomnienia św. Huberta, 3 listopada, wierni parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Gręzówce powitali w swoim kościele relikwie bł. Męczenników Podlaskich z Pratulina. Z pewnością uniccy patroni dobrze będą czuć się w tej gościnnej wspólnocie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dać się rozświetlić Bożym światłem


Dać się rozświetlić Bożym światłem

Czym różnią się bohaterowie od świętych? Ci pierwsi zatrzymują uwagę na sobie, a święci są przezroczyści. Oni pokazują na Pana Boga, zdając się mówić: „To w Nim tkwi moja siła” - przekonywał ks. Paweł Siedlanowski podczas czuwania ze świętymi, które odbyło się w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych w parafii pw. Bożego Ciała.

Na przekór światowym modom ferującym nam krzykliwy halloween coraz więcej osób chce doświadczyć obcowania ze świętymi, którzy są najlepszym dowodem, że możliwe jest piękne życie – nie kończące się pustką i ciemnością, ale wiecznym szczęściem. Dlatego już po raz drugi parafia Bożego Ciała w Siedlcach zorganizowała „Adorację ze świętymi”. Odbyła się ona w ostatni dzień października, bo - jak podkreślają posługujący w tej parafii kapłani - to idealny czas na promocję świętości. Spotkanie zainaugurowała procesja, w której przebrane za świętych i błogosławionych dzieci wniosły relikwie. Następnie rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem proboszcza ks. kan. Stanisława Wojteczuka. Przy ołtarzu towarzyszyli mu: ks. prał. Mieczysław Głowacki, rektor siedleckiego seminarium duchownego ks. kan. Piotr Paćkowski, ks. kan. Paweł Kindracki, ks. Paweł Siedlanowski i ks. Dariusz Ostałowski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Czym różnią się bohaterowie od świętych? Ci pierwsi zatrzymują uwagę na sobie, a święci są przezroczyści. Oni pokazują na Pana Boga, zdając się mówić: „To w Nim tkwi moja siła” - przekonywał ks. Paweł Siedlanowski podczas czuwania ze świętymi, które odbyło się w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych w parafii pw. Bożego Ciała. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W wolności i z odwagą

28 października ośmiu alumnów siedleckiego WSD zostało oficjalnie przyjętych do grona kandydatów do diakonatu i kapłaństwa. Ceremonia dokonała się podczas Mszy św. odprawionej w katedrze. więcej »

Był dobrym pasterzem

22 lata posługi pasterskiej bp. Ignacego w naszej diecezji z jego mocnym, konkretnym, ale jednocześnie i łagodnym nauczaniem było swoistym wstrząsem, obudzeniem do pójścia za Chrystusem, wołaniem o służbę prawdzie Ewangelii - mówił postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Mariusz Świder. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Dotknąć kultury pogranicza


Dotknąć kultury pogranicza

Młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 i II Liceum Ogólnokształcącego miała okazję poznać realia życia wsi sprzed 100 lat. Jak to możliwe? Dzięki udziałowi w dwóch projektach: „Len i wełna - chata krasy pełna” i „Nad Bugiem - życie, sztuka i pranuka”.

O uprawie lnu można posłuchać w wiosce tematycznej Kraina Rumianku w Hołownie. Pani Marianna, u której w ogrodzie rośnie ta cenna roślina, z pasją przekazuje młodym wiedzę na ten temat. - To niezastąpione źródło informacji - podkreśla nauczycielka ZSZ Nr 1 i II LO we Włodawie Małgorzata Kostka, która wraz z uczennicami zrealizowała projekt „Len i wełna - chata krasy pełna”. - To przedsięwzięcie od serca. Powstało, aby więź między pokoleniami zacieśniała się jeszcze mocniej. To, co zostało w trudzie wypracowane w dawnych czasach, m.in. przez nasze babcie i mamy, jest dla nas bardzo cenne - zapewnia M. Kostka. Dziewczyny przez kilka miesięcy obserwowały len - od siewu, pielenia, zbioru, roszenia, międlenia, czesania do przędzenia, a następnie tkania. Dowiedziały się, że uprawą tej rośliny zajmowały się przede wszystkim kobiety, które siały ją w okresie od końca marca do początku czerwca. Pielić można było tyko ręcznie. Kiedy len dojrzał, wyrywano go z ziemi. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 i II Liceum Ogólnokształcącego miała okazję poznać realia życia wsi sprzed 100 lat. Jak to możliwe? Dzięki udziałowi w dwóch projektach: „Len i wełna - chata krasy pełna” i „Nad Bugiem - życie, sztuka i pranuka”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z przesłaniem nadziei i miłości


Z przesłaniem nadziei i miłości

Przez wszystkie soboty i niedziele listopada w siedmiu miastach Polski prezentowane są filmy z chrześcijańskim przesłaniem. W ramach ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Chrześcijańskich ARKA 2018 w NovymKinie Siedlce zostanie wyświetlonych siedem nowości.

- Dzięki zaproszeniu Fundacji Węzeł trzeci rok z rzędu możemy pokazać państwu wartościowe filmy na wysokim poziomie artystycznym - podkreśliła, rozpoczynając pierwszy seans, koordynator siedleckiej odsłony festiwalu Agnieszka Pasztor. 3 listopada widzowie obejrzeli fenomenalny dokument „Z miłości do Joey”, opowiadający historię zmagającej się z nowotworem Joey Feek. Gwiazda muzyki country pokazała, jak cieszyć się życiem, gdy pozostało go tak niewiele. - Ten film powstał po to, żeby obudzić w człowieku radość właśnie wtedy, kiedy jest ciężko - zauważyła A. Pasztor. Gościem sobotniego spotkania był ks. Paweł Siedlanowski, opiekun wspólnoty Dzieci Światła skupiającej rodziców, którzy przeżyli śmierć swojego dziecka. Kapłan podkreślił, że brakuje nam obrazów, które opowiadają o wierze, o Panu Bogu w sposób prawdziwy i realistyczny. Często filmy, które dotykają spraw życia z perspektywy chrześcijańskiej, są lukrowane, nieprawdziwe. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Przez wszystkie soboty i niedziele listopada w siedmiu miastach Polski prezentowane są filmy z chrześcijańskim przesłaniem. W ramach ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Chrześcijańskich ARKA 2018 w NovymKinie Siedlce zostanie wyświetlonych siedem nowości. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Fotografie nieobecności

W Galerii Fotografii Fokus można obejrzeć dwie niezwykłe wystawy fotografii Magdaleny Wdowicz-Wierzbowskiej „Tata” i „Po prostu męża mi brakuje. Spotkania z wdowami”. To ekspozycja będąca zapisem ostatnich chwil spędzonych z umierającym ojcem, a także zdjęcia kobiet, również jej mamy, które pochowały mężów. więcej »

Wszystko dzięki ludziom

80 lat to dorobek wielu pokoleń bibliotekarzy i ludzi, którzy całe swoje serce wkładali w pracę - podkreślano podczas jubileuszu 80-lecia istnienia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej. Były odznaczenia, podziękowania, prezenty i mnóstwo wzruszeń. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Podsumowali projekt Niepodległa


Podsumowali projekt Niepodległa

29 października w Szkole Podstawowej im. Unitów Podlaskich w Olszance odbył się uroczysty apel poświęcony 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, poprzedzony dwudniową wystawą pamiątek historycznych.

Uroczystość była podsumowaniem finansowanego przez ministerstwo edukacji Programu Wieloletniego „Niepodległa” na lata 2017-2021, w którym szkoła wzięła udział. Dyrektor Wojciech Wawryniuk przywitał przybyłych gości i otworzył uroczystość wieńczącą projekt, a uczniowie najstarszych klas w sugestywny sposób streścili historię polskiej pieśni patriotycznej. Następnie uwagę zgromadzonych przykuły wiersze przy akompaniamencie muzyki F. Chopina. Po chwili refleksji zaproszony na uroczystość Waldemar Kosieradzki wspominał, jak tworzyło się Muzeum Historii i Tradycji. Opowiedział także o działaniach oddziału mjr. Stefana Wyrzykowskiego ps. Zenon. Dzięki staraniom W. Kosieradzkiego powstał nie tylko film o akcjach zbrojnych oddziału „Zenona”, lecz została również zorganizowana wystawa opisująca szlak bojowy oddziału partyzanckiego 34 pułku piechoty Armii Krajowej 9 Podlaskiej Dywizji Piechoty AK, którym dowodził. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

29 października w Szkole Podstawowej im. Unitów Podlaskich w Olszance odbył się uroczysty apel poświęcony 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, poprzedzony dwudniową wystawą pamiątek historycznych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Włamanie w polską obronę 1 sierpnia 1920 r.

Włamanie w polską obronę 1 sierpnia 1920 r.

Okazało się, że Polacy nie zdążyli szczelnie obsadzić linii Bugu. Grupa Operacyjna gen. Junga miała bronić tej linii od Mielnika do Gródka, GO płk. W. Przeździeckiego - od Gródka do Bużysk, GO gen. Kaliszka - od Bużysk do Mężenina, GO gen. Kosteckiego - od Niemirowa do Bubla, GO gen. Konarzewskiego - od Wygody do Pratulina i Grupa Poleska gen. Sikorskiego - od Pratulina do Murawca.

Wszystkie te grupy operacyjne wchodziły w skład 4 armii gen. Skierskiego, która po odwrocie znad Berezyny była bardzo osłabiona i liczyła tylko ok. 12 tys. żołnierzy. Przeciwko sobie miała 16 armię bolszewicką liczącą ok. 33 tys. żołnierzy i składająca się z pięciu dywizji. Słusznie stwierdził gen. Jung w rozkazie wydanym do swych żołnierzy: „Bug jest ostatnią przeszkodą naturalną na drodze do Warszawy”. 1 sierpnia wchodząca w skład sowieckiej 17 dywizji strzeleckiej 51 brygada strzelecka (151 i 152 pułk. strzel.) w rejonie Niemirowa sforsowała Bug, bez trudu odrzucając polskie osłabione kompanie marszowe 22 i 37 pułk piechoty. Rano tego dnia inna sowiecka brygada - 50 z 16 armii (149 i 150 ps.) - uchwyciła nieuszkodzony most na Bugu pod Mielnikiem, którego Polacy przez niedopatrzenie nie zniszczyli po przejściu swojej II BP Leg. Czerwonoarmiści przeszli na lewy brzeg rzeki i zajęli Zabórze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Okazało się, że Polacy nie zdążyli szczelnie obsadzić linii Bugu. Grupa Operacyjna gen. Junga miała bronić tej linii od Mielnika do Gródka, GO płk. W. Przeździeckiego - od Gródka do Bużysk, GO gen. Kaliszka - od Bużysk do Mężenina, GO gen. Kosteckiego - od Niemirowa do Bubla, GO gen. Konarzewskiego - od Wygody do Pratulina i Grupa Poleska gen. Sikorskiego - od Pratulina do Murawca. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

100 lat temu na ziemi kąkolewnickiej

Ziemia kąkolewnicka jako jedna z niewielu ma usypane dwa kopce, które upamiętniają postać marszałka Józefa Piłsudskiego. Te miejsca mają przypominać mieszkańcom naszej gminy, że droga do niepodległości była długa i kręta. więcej »

Przygotowania do obrony linii Bugu

Z linii frontu napływały niepokojące wieści. 5 czerwca 1920 r. bolszewicka armia konna pod dowództwem Budionnego przerwała polski front pod Samhorodkiem. 10 czerwca Polacy musieli opuścić Kijów. Armia polska odtąd nieustannie cofa się na zachód. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Grubszy problem


Grubszy problem

Rozmowa z dr hab. Katarzyną Antosik z Instytutu Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

Najnowsze badania wskazują, że w Polsce z problemem nadmiernej masy ciała zmaga się już 62% mężczyzn i 46% kobiet, a co piąty Polak jest otyły. Głównymi przyczynami nadwagi i otyłości są przede wszystkim siedzący tryb życia, brak ruchu i niezdrowe odżywianie. Warto pamiętać, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała otyłość najgroźniejszą chorobą przewlekłą, która nieleczona prowadzi do rozwoju m.in. chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2, zespołu metabolicznego czy zaburzeń hormonalnych, a także zwiększa ryzyko zachorowań na niektóre nowotwory. Obchodzony 24 października na całym świecie Dzień Walki z Otyłością stanowi doskonałą okazję, aby porzucić złe nawyki żywieniowe i zażywać więcej codziennego ruchu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr hab. Katarzyną Antosik z Instytutu Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zagrają dla Zbyszka


Zagrają dla Zbyszka

Rak-OFF-wiec dla Zbyszka to tytuł koncertu charytatywnego, który odbędzie się w sobotę 17 listopada w Rakowcu. W programie wydarzenia znalazły się konkursy oraz licytacje, z których dochód zostanie przeznaczony na leczenie 38-letniego Zbigniewa Borkowskiego, chorego na rzadki typ nowotworu brodawki Vatera.

W 2015 r. zdiagnozowano u pana Zbigniewa nowotwór złośliwy. - Zaczęły się wizyty u lekarzy i szukanie ratunku. Okazało się, że szansą na wyleczenie będzie operacja, na którą Zbyszek się zgodził - opowiada żona Małgorzata. Po zabiegu wydawało się, że wszystko wraca do normy. - Mąż czuł się coraz lepiej. Zaczął pracować - wspomina. Niestety, radość w rodzinie nie trwała długo. W 2016 r. starsza z córek państwa Borkowskich - Maja zaczęła skarżyć się na gorsze samopoczucie oraz ból brzucha. Po szczegółowych badaniach okazało się, że ma problemy z nerkami - jedna z nich nie rozwijała się prawidłowo. Leczenie Mai trwa do dziś. Młodsza z córek - Patrycja - urodziła się z otwartą raną na nóżce oraz z licznymi naczyniakami rozsianymi po całym ciele. Obie córki są pod stałą kontrolą lekarzy specjalistów w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rak-OFF-wiec dla Zbyszka to tytuł koncertu charytatywnego, który odbędzie się w sobotę 17 listopada w Rakowcu. W programie wydarzenia znalazły się konkursy oraz licytacje, z których dochód zostanie przeznaczony na leczenie 38-letniego Zbigniewa Borkowskiego, chorego na rzadki typ nowotworu brodawki Vatera. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Otoczeni opieką

Pochylmy się nad człowiekiem... - pod takim hasłem 24 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie w odbyło się spotkanie poświęcone działalności hospicjum. więcej »

Z tyłu głowy ASF

ASF to temat rzeka. Taka rzeka, która potrafi bez zapowiedzi wystąpić poza swoje koryto... - To już nie świński dołek, ale dół - powtarzają zgodnym głosem rolnicy, którym trudno pogodzić się z tym, że w dużej wsi nie uświadczysz w chlewie choćby prosięcia. - Nasza cierpliwość ciągle wystawiana jest na próbę - dodają hodowcy świń, którzy jeszcze się nie dali. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
Rekolekcje dla małżeństw
W dniach 16-18 listopada w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Siedlanowie odbędą się rekolekcje dla małżeństw ph. Świętość w codziennym życiu.
więcej »
Przegląd Teatrów Obrzędowych
17 listopada, o 10.00, w sali teatralnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach odbędzie się II Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
 

SONDA

 

11 listopada to dla mnie...

okazja do uczczenia wolnej i niepodległej Polski

dzień pamięci o tych, którzy poświęcili swoje życie dla dobra kraju

okazja, by poczuć dumę z powodu bycia Polaka

święto wszystkich patriotów, którzy kochają swoją ojczyznę

przypomnienie o triadzie: Bóg - Honor - Ojczyzna



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR